Nie jestem hepi, bo...

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
Małgorzata95
ciAStoholik
Posty: 317
Rejestracja: 6 cze 2017, 19:42
Lokalizacja: Niewielka miejscowość 15 km od Poznania

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Małgorzata95 »

Nautilus1992 pisze: 17 paź 2020, 08:35 Zastanawiam się czemu niektórzy rodzice decydują się na dziecko, a potem dołują je i poniżają psychicznie...
Dodatkowo marudzą, że są wiecznie zmęczeni, dziecko kosztuje i nie potrafi się zachować. Brak słów...
Za­nim potępisz człowieka za je­go in­ność,
zde­finiuj wpierw, czym jest nor­malność i po­każ,
jak sam zgod­nie z nią żyjesz.
Joka
gimnASjalista
Posty: 16
Rejestracja: 6 paź 2020, 21:38

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Joka »

.
Awatar użytkownika
Słomiany Zapał
ASter
Posty: 623
Rejestracja: 2 lis 2015, 16:31

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Słomiany Zapał »

Nautilus1992 pisze: 17 paź 2020, 08:35 Zastanawiam się czemu niektórzy rodzice decydują się na dziecko, a potem dołują je i poniżają psychicznie...
Dziecko uczy się poprzez obserwację. To co przyswoi w dzieciństwie odtwarza później w dorosłym życiu. Jeśli rodzice źle traktują swoje dzieci to te dzieci w przyszłości mają większe predyspozycje do powtarzania takich zachowań będąc już rodzicami.

Nie jestem happy, bo połowa weekendu już za mną :(
ODPOWIEDZ