Nie jestem hepi, bo...

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Ant » 11 sty 2012, 22:29

Oj, Zito, Zito ;)

Ja nie jestem hepi, bo mi się humor zwalił :P
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: chochol » 11 sty 2012, 22:37

Ant pisze:Ja nie jestem hepi, bo mi się humor zwalił :P
Co się stało, Ant?
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Ant » 11 sty 2012, 22:39

Melancholy strike, ot co ;)
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: chochol » 11 sty 2012, 22:43

Przełam ten stan, włącz sobie dobra muzykę, rozpuść włosy, weź prysznic.
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Ant » 11 sty 2012, 22:50

chochol pisze:weź prysznic
Siedzę przy lapie ze słuchawką i czuję się trochę z tym jak debil, ale chyba zaczyna działać xD
chochol pisze:rozpuść włosy
IMPOSSIBIRU! :P
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: chochol » 11 sty 2012, 22:59

To może zatańcz, poruszaj rękami, stań na rzęsach i klaśnij w dłonie.
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Ant » 11 sty 2012, 23:02

Wiem, otworzę browca :D
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: chochol » 11 sty 2012, 23:04

Jakiego? Zaczynającego się na ż, a kończącego na r?
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Ant » 11 sty 2012, 23:06

Czytasz w moich myślach :D
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: chochol » 11 sty 2012, 23:09

Serio? Bo jak to mój Władca Puszczy, to może chciałbyś towarzystwo?
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: dimgraf » 11 sty 2012, 23:13

Ja wolę browar poznański :P A najbardziej popularny skandynawski.

Nie jestem hepi, bo skasowałem zamiast przenieść posta :p
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Ant » 11 sty 2012, 23:13

Ja nie jestem hepi, że jesteś taką pierdołą :lol:

:mrgreen:
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: dimgraf » 11 sty 2012, 23:23

Nie jestem hepi, bo Ant to *** i nazwał mnie pierdołą :mrgreen:

Choć właściwie może i w jestem hepi powinienem to napisać :P
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Layla » 12 sty 2012, 19:13

Nie jestem hepi bo jutro koło z fizyki, a ja nic nie umiem :(
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
holliza
ciAStoholik
Posty: 398
Rejestracja: 20 maja 2010, 14:12
Lokalizacja: Śląsk

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: holliza » 13 sty 2012, 18:47

Nie jestem hepi, bo mam jutro 2 egzaminy, a nie umiem zbyt dużo :(
Nie jestem hepi bo, w niedzielę, poniedziałek, czwartek i piątek mam kolejne, a umiem jeszcze mniej :(
"Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy."

ODPOWIEDZ