Przeraża mnie ta noc.

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Nathalie
ASiołek
Posty: 92
Rejestracja: 9 lut 2009, 10:07

Chcę to tylko z siebie wyrzucić.

Post autor: Nathalie » 13 maja 2009, 16:38

Chciałabym podzielić się z Wami niemiłą dla mnie refleksją.

Za mną 15 lat pielęgnowania w sobie ogromnych wyrzutów sumienia oraz nienawiści do siebie, ludzi, seksu.
15 lat tkwienia na psychicznych nizinach i poczucia, że jest się... ścierwem.
15 lat życia pełnego lęku i wyalienowania.
15 lat mojej prywatnej schizofrenii...

JA I MASTURBACJA

To nie wina Kościoła, że stałam się antyseksualna (choć już mu to zarzucałam,wiem). Sama siebie uwięziłam w tym stanie. Zaczęłam jako nic nierozumiejące dziecko, a gdy zrozumiałam co robię, nie potrafiłam już przestać...
Każda próba ucieczki, kończy się niepowodzeniem.
A tak bardzo chciałabym uciec...

rascal
ASiołek
Posty: 79
Rejestracja: 9 lut 2009, 02:21
Lokalizacja: dublin

Post autor: rascal » 14 maja 2009, 14:18

csierwo-mocne slowo, chociarz jedno z moich bardziej ulubionuch :) Ale tak naprawde to mysle, ze traktujesz sie nazbyt surowo i mam tylko nadzieje, ze ktoregos pieknego ranka obudzisz sie i zdasz sobie sprawe, ze masz to wszystko w dupie.Pozdrawiam i trzymam kciuki :thumbsup:
zapytaj Boga ile ma lat...

Van
pASibrzuch
Posty: 244
Rejestracja: 14 mar 2009, 20:21
Lokalizacja: ten chaos ?
Kontakt:

Post autor: Van » 14 maja 2009, 16:43

heh masz szczęście, miałem taki duży i zły post napisany, ale przez przypadek nacisnąłem w myszce "wstecz" i nie chce mi się pisać rad ponowny xD

Powodzenia na nowej drodze życia, polecam sexuologa (i opcjonalnie jakiegoś niewyżytego hetero chłopaka), bo piszesz, że chcesz się wyleczyć.


A wybacz ale nie mogę się powstrzymać
JA I MASTURBACJA
Ale nie miałaś takich przypadków "z bravo wzięte" typu "złamała mi się kaszanka, jak ją wyjąć" albo "ogórek się zaklinował" ? (potraktuj to jako pytanie retoryczne) xD
"Do czasu gdy nie jestem człowiekiem, mogę wszystko"

Nathalie
ASiołek
Posty: 92
Rejestracja: 9 lut 2009, 10:07

Post autor: Nathalie » 14 maja 2009, 20:18

Rascal, dzięki za miłe słowa :ssoleil: :)

Van, zniszczyłeś mi moją całą, podrzędną dramaturgię :P i na dodatek spoliczkowałeś mnie tymi przykładami z "bravo wziętymi"... ale mimo wszystko również dziękuję :P :bejsbol: :)
choć rady dotyczące niewyżytego chłopaka nie są dla mnie najlepszym rozwiązaniem... ja po prostu nie chcę seksu :(

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 14 maja 2009, 20:50

Może to strach przed nieznanym (i przed grzechem), który wszedł Ci w krew powstrzymuje Cię przed działaniem?

Pomyśl o wizycie u psychologa. Sam chodziłem przez pewien czas do uroczej pani psycholog i mile wspominam nasze rozmowy. A nóż pomoże.

Daj sobie szansę na wspaniałe życie! :) (Oczywiście wizyta u psychologa tego nie zagwarantuje, ale może akurat dowiesz się czegoś wartościowego i zaczniesz pracować nad sobą?)
Dziewczyno (kobieto/niewiasto/istoto) - BĄDŹ WYTRWAŁĄ! :)
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Nathalie
ASiołek
Posty: 92
Rejestracja: 9 lut 2009, 10:07

Post autor: Nathalie » 14 maja 2009, 21:03

Ernest pisze:Może to strach przed nieznanym (i przed grzechem), który wszedł Ci w krew powstrzymuje Cię przed działaniem?
Trochę mnie już znasz ;)
Pomyśl o wizycie u psychologa.
Myślałam... ale jestem ciut niepełnosprawna społecznie i nie potrafię bez paraliżującego skrępowania rozmawiać oko w oko z obcym człowiekiem, zwłaszcza o swoich problemach :(
Dziewczyno (kobieto/niewiasto/istoto) - BĄDŹ WYTRWAŁĄ! :)
Dziękuję :ssoleil:
Staram się...

Van
pASibrzuch
Posty: 244
Rejestracja: 14 mar 2009, 20:21
Lokalizacja: ten chaos ?
Kontakt:

Post autor: Van » 14 maja 2009, 21:17

Nathalie pisze:
Ernest pisze:Pomyśl o wizycie u psychologa.
Myślałam... ale jestem ciut niepełnosprawna społecznie i nie potrafię bez paraliżującego skrępowania rozmawiać oko w oko z obcym człowiekiem, zwłaszcza o swoich problemach :(
Zwłaszcze ze świadomością, że ten człowiek bierze grube pieniądze za to, że Cię wysłucha i pokiwa głową, powtarzając potem ten sam schemat dl każdej osoby, czyli "nie łam się, myśl pozytywnie, bla bla bla....", prawda?
"Do czasu gdy nie jestem człowiekiem, mogę wszystko"

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 15 maja 2009, 09:03

Zwłaszcze ze świadomością, że ten człowiek bierze grube pieniądze za to, że Cię wysłucha i pokiwa głową, powtarzając potem ten sam schemat dl każdej osoby, czyli "nie łam się, myśl pozytywnie, bla bla bla....", prawda?
Heh, widać ja trafiłem lepiej. À propos, piszesz tak, bo miałeś kiedykolwiek do czynienia z psychologiem, czy po prostu powtarzasz utarty schemat?

Jednak pomijając powyższe, bardzo często już sama rozmowa, możliwość bycia wysłuchanym dużo daje.

Nathalie, jeśli masz trochę czasu i naprawdę chcesz coś zmienić, możesz spróbować sama. Poczytaj nieco na temat NLP (neurolingwistyczne programowanie.) Zapomnij o wszystkich prześmiewczych tekstach, o ironicznych komentarzach dot. NLP. Jeśli chcesz - mogę Ci posłać trochę materiałów; napisz na priv, podaj maila.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Chcę to tylko z siebie wyrzucić.

Post autor: DZIEWICA8 » 15 maja 2009, 12:20

Hej Nathalie nie bardzo rozumiem to, co się tak często powtarza w Twoim poście, czyli to 15 lat. Czy to oznacza, że w obecnej chwili masz właśnie 15 lat, czy też 15 lat temu w Twoim życiu zdarzyło się coś złego, coś co wywołało Twój obecny stan? Myślę, że to ważne.
Jednak mimo wszystko trzymaj się, życzę Ci powodzenia!!!!!
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 15 maja 2009, 16:15

@DZIEWICA8
Z tego co napisała Nathalie wynika, że zaczęła się masturbować jako dziecko, potem zrozumiała, co robi - i od tego momentu minęło już 15 lat.

Nathalie, zachęcam do poszukania pomocy u specjalisty. Pewnie na jednej rozmowie się nie skończy, ale skoro istnieje szansa, że poczujesz się lepiej, warto skorzystać z tej opcji, prawda?

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 17 maja 2009, 17:27

Nathalie, jak masz problem z zebem to idziesz do dentysty, prawda? Raczej nie rozprawiasz sie z nim za pomoca dluta lub sznurka... W tym przypadku musisz isc do dobrego seksuologa. Obawiam sie, ze nie masz wyjscia. Pozdrawiam.
'Never give up on your adventures and dreams ...'

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 17 maja 2009, 19:13

Dobry psychiatra wystarczy.
Podejrzewam, że to, o czym piszesz, jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, prawda?
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2179
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 17 maja 2009, 19:32

A byłaś juz tutaj?:
http://onanizm.pl/
To forum nie ma nic wspólnego z kościołem, którego nie lubisz; bez obawy.
Może tam znajdziesz dobrą grupę wsparcia, rozwiązanie swoich problemów, i nie będzie potrzeby iść do psychologa ani do psychiatry.
Quirkyalone

Nathalie
ASiołek
Posty: 92
Rejestracja: 9 lut 2009, 10:07

Post autor: Nathalie » 19 maja 2009, 11:39

Van pisze:Zwłaszcze ze świadomością, że ten człowiek bierze grube pieniądze za to, że Cię wysłucha i pokiwa głową, powtarzając potem ten sam schemat dl każdej osoby, czyli "nie łam się, myśl pozytywnie, bla bla bla....", prawda?
Coś w tym jest, niestety...
Nie chcę być kolejnym przypadkiem zwichrowania w karierze psychologa/psychiatry/seksuologa.
Poza tym w moim postrzeganiu relacja między mną a jakiejkolwiek maści specjalistami opiera się na zasadzie: lepszy - gorszy, mądrzejszy - głupszy, nadzorca - poddany. A ja oczywiście zawsze przyjmuję tę drugą postawę. Taka już moja mentalność. Do żadnych lekarzy nie chodzę (w skrajnych przypadkach do dentysty tylko). Jestem strasznie dziwna, wiem :(

Urtika, Ernest: dziękuję! Na pewno skorzystam! :D

I oczywiście wielkie dzięki Wszystkim za zainteresowanie i miłe słowa! :)

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 19 maja 2009, 16:19

Do żadnych lekarzy nie chodzę (w skrajnych przypadkach do dentysty tylko). Jestem strasznie dziwna, wiem Sad
W sumie też nie chodzę do lekarzy. Śmieszy mnie ich niewiedza i ignorancja. (Ograniczyłem długi wywód do jednego zdania - zainteresowanym mogę posłać wersję full :diabel: )

Psycholożki nie traktowałem jako lekarki tylko fajną towarzyszkę rozmów.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

ODPOWIEDZ