Pomóżmy uratować go od rzezi, proszę!!!

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
again
ciAStoholik
Posty: 300
Rejestracja: 4 sty 2012, 20:51
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Pomóżmy uratować go od rzezi, proszę!!!

Post autor: again »

Dzisiaj się zastanawiałam jakby to było, gdyby wszyscy ludzie nie jedli mięsa.

Każda istota ma prawo (a przynajmniej powinna mieć) do wolności. Wypuśćmy więc wolno (by nie skazywać je na życie w obozach pracy), wszystkie krowy, świnki, owce i kury. O, jeszcze koniki, one tez mają prawo do życia w zgodzie z naturą, jak reszta zwierząt, o których zapomniałam. (Nie zapominajmy o jeleniach, dzikach, kozach) Ryby tez mają oczy, więc je także wykluczamy z jadłospisu. Zwierzęta byłyby szczęśliwe (do pierwszej zimy), rozmnażałyby się, chorowały, umierały. Wszystko bez ingerencji człowieka. Po jakimś czasie (np. po 10 latach) wyobraźmy sobie wsie, pola, łąki, przedmieścia pełne zwierząt. Zauważmy, że w Polsce występują także naturalni drapieżcy, ale czy ich liczba zdołałaby zachować naturalną selekcję i zapobiec nadwyżce zwierząt? Zwierzęta muszą się wyżywić, ludzie także. Zwierzęta zaczęłyby jeść uprawy przeznaczone dla ludzi. I tu można sobie dalej rozwinąć historyjkę...

I teraz sobie wyobraźmy, że jest piękne lato i mamy ochotę pojechać za miasto, np. nad jezioro, na działkę, itp. I wyobraźmy sobie stada zwierząt nad jeziorami, bo przecież zwierzęta tez muszą pić. (O ile byłoby z czego się napić, bo rybki też lubią się rozmnażać)

Naprawdę jestem ciekawa jak wegetarianie i weganie wyobrażają sobie świat bez mięsa. Moja bardzo dobra znajoma jest wegetarianką, ale wolę nie poruszać tematu zwierząt i mięsa, no chyba, że chcę mieć dzień do "czterech liter". Nie lubię kiedy ktoś wmusza mi swoje poglądy, lubię wolną dyskusję bez agresji.

Nie lubię znęcania się nad zwierzętami, sprawiania im bólu, okaleczania. Nie wiem jak można odciąć rekinowi płetwy i wrzucić go do wody. Jak można wszędzie zostawiać śmieci, które niestety zwierzęta połykają/jedzą, skazując się na powolną śmierć w męczarniach. Ostatnio na facebooku widziałam obrazek, w którym napisane było aby nie wyrzucać gumy do żucia na ulicę, bo dla ptaków wygląda to jak kawałek chleba, a niestety nie są w stanie tego strawić i umierają powoli z głodu.

Wiele razy słyszałam opinie, że krowa czy świnia to takie same zwierzę jak kot czy pies, więc dlaczego skazujemy je na śmierć. Nie słyszałam, ani nie widziałam by którekolwiek z osób tak mówiących zamiast np. psa, miały w domu świnkę(nie morską), gąskę, kurę (konia i krowę pomijam ze względów oczywistych). Przecież to takie samo zwierzę, z taką samą emocjonalnością.
Po napisaniu pierwszego posta wysiadł mi komputer. To zły znak.
WDM chrońcie mój nowy sprzęt.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Pomóżmy uratować go od rzezi, proszę!!!

Post autor: Winkie »

meg pisze: dimgraf napisał(a):Po co ta cała kłótnia ideowa na temat jedzenia mięsa. Każdy niech odżywia się tak jak uważa za słuszne.
popieram..
Z mojej strony to nie kłótnia, lecz jedynie sprzeciwienie się ludziom którzy swoją postawę uważają za jedynie słuszną i najlepszą dla wszystkich odmawiając wręcz uczuć wyższych osobom tylko dlatego, że te, aby nie być głodnymi, jedzą mięso. :roll:
meg pisze:Czy nie można napisać tak o wszystkim? w nadmiarze...
Odniosłam się tylko do soi, bo to ta nazwa właśnie w wypowiedzi przeze mnie cytowanej padła.
again pisze:Nie lubię znęcania się nad zwierzętami, sprawiania im bólu, okaleczania.
Oczywiście, ja również. Bo wbrew temu co twierdzą wegetarianie jedzący mięso potworami nie są. W świecie zwierząt również przecie występującą mięsożercy, wszystkożercy - im także zabronić jedzenia mięsa? A dlaczegóż by nie? :roll:

Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: Pomóżmy uratować go od rzezi, proszę!!!

Post autor: marisaxyz »

Winkie pisze:
again pisze:Nie lubię znęcania się nad zwierzętami, sprawiania im bólu, okaleczania.
Oczywiście, ja również. Bo wbrew temu co twierdzą wegetarianie jedzący mięso potworami nie są. W świecie zwierząt również przecie występującą mięsożercy, wszystkożercy - im także zabronić jedzenia mięsa? A dlaczegóż by nie? :roll:
ale zwierzęta polują i jedzą mięso jak są głodne i nie marnują go, ja nie twierdzę że jak ktoś je mięso jest potworem tylko chodzi o warunki w których hoduje się zwierzęta a potem zabija,a o tym trzeba głośno mówić
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Pomóżmy uratować go od rzezi, proszę!!!

Post autor: chochol »

Layla pisze:
26 O MIĘSOŻERSTWIE

251. Pożeraczem żywego nie może być człowiek,
Co wyznaje nakazy pokoju.
To jakim prawem jesz rośliny? One też przecież żyją... Zacznijcie jeść kamienie. Chociaż kto wie, one może też mają uczucia. Lepiej nic nie jedzcie, zacznijcie odżywiać się energią kosmiczną :roll:
Ponieważ układ pokarmowy człowieka jest praktycznie tożsamy z układem pokarmowym zwierząt roślinożernych.
Tak bretarianizm występuje na kuli ziemskiej. Podobno nawet Jezus używał do tego jednej mudry poszcząc.
dimgraf pisze:Choć trochę mnie zastanawiają te ewenementy - ludzie odżywiający się światłem. Ostatnio w TV pokazali dwóch takich kolesi jeden nie je od 20 lat drugi od 11 ale osobiście jestem sceptyczny do tego, pewnie coś podżerają ukradkiem:P, bo nie chce mnie się wierzyć aby to było możliwe, aby wcale nie jeść i nie umrzeć z głodu lub uszkodzenia układu pokarmowego.
Tez widziałam, być może, nawet i ten sam program. Wychodzili i medytowali składając w odpowiedni sposób dłonie (jak Jezus przedstawiany na niektórych obrazkach).
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Pomóżmy uratować go od rzezi, proszę!!!

Post autor: Winkie »

marisaxyz pisze:ale zwierzęta polują i jedzą mięso jak są głodne i nie marnują go, ja nie twierdzę że jak ktoś je mięso jest potworem tylko chodzi o warunki w których hoduje się zwierzęta a potem zabija,a o tym trzeba głośno mówić
Tutaj się z Tobą zgodzę ponieważ mimo iż jem mięso to jednocześnie chciałabym, aby to co jem jak najmniej (maksymalnie mniej) w związku z tym cierpiało za życia, mimo iż do końca tak naprawdę pewnego bólu, bólu umierania, nie da się całkowicie wykluczyć. My jemy zwierzęta, nas choroby i Fiskus. Równowaga zatem została zachowana.
chochol pisze:Ponieważ układ pokarmowy człowieka jest praktycznie tożsamy z układem pokarmowym zwierząt roślinożernych.
Na zapytaj padła dobra odpowiedź na pytanie o akurat nie roślinożerność lecz wszystkożerność ludzi, co myślę jednak że wyjaśnia i kwestię jelit:
Ludzie są wszystkożerni, a teorie o tym, że są roślinożerni, snują fanatyczni ekolodzy i wegetarianie.
Fakt, mięsa potrzeba nam niewiele, ale jednak. Jest to bardzo dobre źródło łatwo przyswajalnego białka, zawiera zestaw aminokwasów egzogennych.
Nasz układ pokarmowy jest bardzo, bardzo podobny do wszystkożernej świni. Aby wiedzieć, jak rozwija się układ pokarmowy ludzkiego płodu, wykorzystywano do badań płody świńskie i różnice były naprawdę nieznaczne.
Człowiek nie świnia, wszystko zje. :piggy:
chochol pisze:Tak bretarianizm występuje na kuli ziemskiej. Podobno nawet Jezus używał do tego jednej mudry poszcząc.
chochol pisze:Wychodzili i medytowali składając w odpowiedni sposób dłonie (jak Jezus przedstawiany na niektórych obrazkach).
Popraw mnie jeśli się mylę, bo być może nieprawidłowo zapamiętałam tę akurat informację odnośnie Twojej osoby - określałaś/określasz się jako agnostyczka?
ateizm a agnostyzm nie są tym samym, ale jednak mają trochę wspólnego. Ateizm
jest całkowitym zanegowaniem Boga i duszy, ściśle jest związany z materializmem.
natomiast agnostyzm jest czymś wyśrodkowanym - zakłada że nie można udowodnić
istnienia Boga ale jednocześnie nie można udowodnić że go nie ma. Jednakże
Agnostyzm odrzuca taki model Boga jaki jest prezentowany na Ziemi, gdyż nikt z
nas nie jest w stanie teraz przekonać się jaki jest Bóg i czego od nas żąda.
Czyli agnostyzm i ateizm wzajemnie się nie wykluczają.
Oba te kierunki negują model Boga uważanego tutaj na Ziemi za słuszny - czyli
przekreślają wszystkie religie i dociekania
Źródło: http://forum.gazeta.pl/forum/w,721,8161 ... ycyzm.html

Jeżeli więc negujesz obowiązujący obraz Boga, to dlaczego w rozmowie przytaczasz obraz Jezusa - wizję tożsamą, tej samej religii?
dimgraf pisze:Ostatnio w TV pokazali dwóch takich kolesi jeden nie je od 20 lat drugi od 11 ale osobiście jestem sceptyczny do tego, pewnie coś podżerają ukradkiem:P, bo nie chce mnie się wierzyć aby to było możliwe, aby wcale nie jeść i nie umrzeć z głodu lub uszkodzenia układu pokarmowego.
Cóż, w tym miejscu zgodzę się z Dimgrafem... Naiwni, oj naiwni jesteście. Sami spróbujcie czegoś takiego, a gwarantowanym będzie odwodnienie, zawroty głowy, pogorszenie koncentracji, po kilku dniach niemożność z łóżka wstania. I kroplówka. Z krwią - z krwią, więc i tak i tak spożywać będziecie cząstki innego żywego, myślącego, czującego stworzenia. W tym wypadku człowieka. :]

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Pomóżmy uratować go od rzezi, proszę!!!

Post autor: chochol »

Ludzie są wszystkożerni, a teorie o tym, że są roślinożerni, snują fanatyczni ekolodzy i wegetarianie.
Podoba mi się to, bycie fanatyczką :wink: . Czy do fanatyzmu można jeszcze dołożyć niestosowanie środków "powstałych" ze zwierząt? :>
Nasz układ pokarmowy jest bardzo, bardzo podobny do wszystkożernej świni. Aby wiedzieć, jak rozwija się układ pokarmowy ludzkiego płodu, wykorzystywano do badań płody świńskie i różnice były naprawdę nieznaczne.
Czy płody ludzkie tez były badane? Kto się na to zgodził? komisja etyki wyraziła zgodę?
Winkie pisze:Popraw mnie jeśli się mylę, bo być może nieprawidłowo zapamiętałam tę akurat informację odnośnie Twojej osoby - określałaś/określasz się jako agnostyczka?
Nie muszę poprawiać, Winkie, Ty to mnie już znasz na wylot :)
i więc negujesz obowiązujący obraz Boga, to dlaczego w rozmowie przytaczasz obraz Jezusa - wizję tożsamą, tej samej religii?
O to na barykady wspinać się nie będę. Jednak natknęłam się taką problematykę z Jezusem (trzeba pic ze źródła wiedzy, a nie tylko wypłukać nim gardło :wink: ). Oto moje wyniki: http://www.ojceimatki.republika.pl/mono ... rithvi.htm
Winkie pisze:Cóż, w tym miejscu zgodzę się z Dimgrafem
Niemożliwe stało się możliwym :wink:
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
meg
ASter
Posty: 694
Rejestracja: 24 mar 2011, 09:46

Re: Pomóżmy uratować go od rzezi, proszę!!!

Post autor: meg »

Winkie pisze:Naiwni, oj naiwni jesteście. Sami spróbujcie czegoś takiego, a gwarantowanym będzie odwodnienie, zawroty głowy, pogorszenie koncentracji, po kilku dniach niemożność z łóżka wstania.
Winkie, ale to do kogo? :D Wegetarianom/weganom troszkę brakuje do breatharian. My jednak coś tam, ubogo bo ubogo, ale jemy (poza tym proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka!)... Nie wszyscy wege też wierzą w taki czary mary :wink:
Jesteśmy ofiarami geografii. Kulturowo, intelektualnie, uczuciowo.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Pomóżmy uratować go od rzezi, proszę!!!

Post autor: Winkie »

chochol pisze:Podoba mi się to, bycie fanatyczką :wink: .
A mi się nie podoba bycie celem krucjaty fanatyków różnej maści - w tym wypadku barwy zielonej.
chochol pisze:Czy do fanatyzmu można jeszcze dołożyć niestosowanie środków "powstałych" ze zwierząt? :>
Jeżeli w tym wypadku chodzi Tobie o futra czy o skórę to i ja nie lubię nosić odzieży wykonanej z tych materiałów, choć to w zasadzie nijak ma się do tego o czym mówiłam - czyli o jedzeniu mięsa. :wink: Jem bo chcę żyć. Nosić skóry nie muszę skoro są dobre tego zamienniki.
chochol pisze:Czy płody ludzkie tez były badane? Kto się na to zgodził? komisja etyki wyraziła zgodę?
Nie było mnie przy tym. Jak i zapewne Ciebie przy wyciąganiu jelit.
chochol pisze:Nie muszę poprawiać, Winkie, Ty to mnie już znasz na wylot :)
Nie, nie znam dlatego zadaję pytania. :) To się czasami na forach dyskusyjnych zdarza...
Jednak natknęłam się taką problematykę z Jezusem (trzeba pic ze źródła wiedzy, a nie tylko wypłukać nim gardło :wink: ). Oto moje wyniki: http://www.ojceimatki.republika.pl/mono ... rithvi.html
Miło, że dotarłaś do tej krynicy wiedzy i jeszcze dzielisz się z nią ze mną To bardzo miło z Twojej strony. :)
chochol pisze:Niemożliwe stało się możliwym :wink:
Już nie pierwszy raz zgodziliśmy się w pewnych kwestiach, trzeba by tylko poczytać kilka tematów na forum. :wink:
meg pisze:Nie wszyscy wege też wierzą w taki czary mary :wink:
Nie, akurat odnosiłam się do tych wegetarian wypowiadających się ->
chochol pisze:Tak bretarianizm występuje na kuli ziemskiej.
Na amfie i liściach koki.

Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: Pomóżmy uratować go od rzezi, proszę!!!

Post autor: marisaxyz »

chochol pisze:
Podoba mi się to, bycie fanatyczką :wink:
całkiem nas tu sporo :wink:
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2628
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Pomóżmy uratować go od rzezi, proszę!!!

Post autor: dimgraf »

Nie linczujcie ja czasami jem mięso :P Generalnie lubię warzywa i typowo wegetariańską dietę, ale jak wcześniej wspomniałem potrzebujemy białka zwierzęcego do prawidłowego rozwoju. Wspominałem o tych zamiennikach z soi modyfikowanej, ale kotlet z soi nie zastąpi prawdziwego schabowego. Lubię soje ale jej naturalny smak nie zmodyfikowany. Jeśli chodzi o produkty pochodzenia zwierzęcego to też używam choć tu akurat mam pewne zastrzeżenia - nie kupię np. futra z norek, z lisa czy innych produktów powstałych ze zwierząt hodowanych tylko w jednym celu. Co innego produkty ze zwierząt hodowanych do produkcji mięsa. Fakt faktem można by ograniczyć trochę produkcje mięsa, aby tyle jedzenia się nie marnowało i tu akurat popieram zielonych.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2233
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Re: Pomóżmy uratować go od rzezi, proszę!!!

Post autor: urtika »

To nadal pokutuje stereotyp kojarzący wegetarianizm ze spożywaniem soi? :roll: :lol:
Ja produkty sojowe jem bardzo rzadko, raz na ruski rok. Zazwyczaj wtedy, gdy jestem poza domem ( choć też niekoniecznie) i nie mam dostępu do jajek od "szczęśliwych" kur bądź nie mam czasu i/lub możliwości by ugotować fasolkę czy też skiełkować soczewicę.
Co do białka zwierzęcego, zawierają go również jajka i przetwory mleczne. Osoba, która je spożywa, w zasadzie nie musi tu niczego niczym zastępować.
Winkie pisze:Tak, a ceny tych zamienników znacie? Wszystko to cholernie drogie jest, jak zresztą ceny warzyw i owoców w nie sezonie, w zimie chociażby. Kupienie mięsa, zrobienie mielonych wychodzi taniej
Proponuję przejść się do sklepu, zobaczyć ile kosztuje groch i fasola i porównać ich cenę z ceną mięsa. A warzywa i owoce kupować wyłącznie sezonowe. Bo te niesezonowe to fakt, nie tylko drogie ale i na dodatek niezdrowe ( bo pełne chemii).
Quirkyalone

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Pomóżmy uratować go od rzezi, proszę!!!

Post autor: Winkie »

urtika pisze:Proponuję przejść się do sklepu, zobaczyć ile kosztuje groch i fasola i porównać ich cenę z ceną mięsa. A warzywa i owoce kupować wyłącznie sezonowe. Bo te niesezonowe to fakt, nie tylko drogie ale i na dodatek niezdrowe ( bo pełne chemii).
Mmm, jednak nie bo naszła mnie akurat chętka na schabowego z ziemniaczkami tudzież królika z sosikiem, więc sorry ale nie wstąpię tym razem do warzywniaka po fasolę i groch, ale oczywiście Ty możesz zawsze, zawsze i wszędzie. Tak jak ja masz prawo do wyboru tego co chcesz jeść. :)

Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: Pomóżmy uratować go od rzezi, proszę!!!

Post autor: marisaxyz »

Winkie pisze:
urtika pisze:Proponuję przejść się do sklepu, zobaczyć ile kosztuje groch i fasola i porównać ich cenę z ceną mięsa. A warzywa i owoce kupować wyłącznie sezonowe. Bo te niesezonowe to fakt, nie tylko drogie ale i na dodatek niezdrowe ( bo pełne chemii).
Mmm, jednak nie bo naszła mnie akurat chętka na schabowego z ziemniaczkami tudzież królika z sosikiem
królik, wow, coś z tematu "kuchnia za grosik" :wink: :D
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Pomóżmy uratować go od rzezi, proszę!!!

Post autor: Winkie »

marisaxyz pisze:królik, wow, coś z tematu "kuchnia za grosik" :wink: :D
:wink: Nie, to coś z tematu "smaczne i ulubione". :mrgreen:

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2033
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Pomóżmy uratować go od rzezi, proszę!!!

Post autor: wyrwana_z_kontekstu »

*

ODPOWIEDZ