Ataki ze strony seksualnych

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Ataki ze strony seksualnych

Post autor: Libra » 1 kwie 2015, 18:26

Poison Ivy pisze: Jest jeden plus tego wszystkiego: cały czas mi powtarzali, że kobieta się sama nie utrzyma, więc włożyłam sporo wysiłku, żeby zacząć zarabiać więcej niż faceci. ;) Więc sugeruję, żebyś tę negatywną energię skierowała w coś pozytywnego
mnie też negatywna energia potrafi dac powera, ale nie potrafię jej przekuć na nic innego. Z racji iż ja w związku jestem od kilku lat , to jestem uważana za rozdziewczoną i praktykujacą : przynajmniej nie mam przytyków, o jakich wspominała Nes, a doskonale pamiętam mamusiny tekst jakieś 6-7 lat temu "Moze wreszcie byś te błonke straciła!" :roll:
What's mooo?

Awatar użytkownika
Biała
pASibrzuch
Posty: 233
Rejestracja: 9 gru 2014, 21:08

Re: Ataki ze strony seksualnych

Post autor: Biała » 1 kwie 2015, 18:50

Ja na gadanie o "szukaniu chłopaka" taki sposób znalazłam, że ogólnie rzadko kontaktuję się z rodziną - mieszkam ponad 150 km od nich i staram się rzadko gadać przez telefony, czego ogólnie nie lubię. Jak już komuś uda się trafić na mój dobry humor, kiedy odbiorę, to korzystają z okazji i mówią o ważniejszych rzeczach, nie o takich pierdołach. Jak widać skuteczne przy swojej prostocie ;-)
Ale jakieś takie fatum właśnie na kobietach ciąży, że to na nie jest presja, żeby poświęciły się dla rodziny itp. facet ma większe prawo, żeby po prostu ŻYĆ DLA SIEBIE. To taki z tego wniosek, że kobieta tak do dwudziestego roku życia jest człowiekiem i ma prawo sobie żyć, potem już koniecznie "oddać się innym" i tak kurczę do końca... To chyba śmierć byłaby wymarzonym wytchnieniem, "zejściem z posterunku" żeby nareszcie mieć spokój...
Nie że popieram gender i te medialne popisy, ale jedna dobra strona tych działań jest taka, że pokazuje, że można żyć inaczej niż tylko według "jedynego słusznego schematu". Tak w ogóle mi się wydaje, że na Zachodzie jest większa tolerancja, nie mówię tu o samej orientacji, byciu singlem/w związku, ale w kategoriach ogólnie pojętego stylu życia.
A dziewictwo to chyba prywatna sprawa... I nie rozumiem, co to obchodzi lekarza, którego ta sprawa przecież "osobiście" nie dotyczy. Moja poprzednia ginekolog jakoś problemów mi nie robiła, nawet raz ją zapytałam, jak to jest z niektórymi badaniami i dowiedziałam się, że raczej w takich wypadkach bada się tylko w razie potrzeby. Jak w przyszłości jakiś lekarz będzie coś gadał, to chyba mu powiem, że jak mu to przeszkadza, niech tę błonę usunie chirurgicznie ;-)
Matka jest o 21 lat starsza od swojego dziecka. Za 6 lat dziecko będzie 5 razy młodsze od matki. Gdzie jest ojciec??

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Ataki ze strony seksualnych

Post autor: Viljar » 1 kwie 2015, 20:05

Może i presja ciąży na kobietach, ale panowie też nie mają lepiej. Ileż razy słyszałem, że nie zakładam rodziny, bo jestem egoistą, co myśli tylko o sobie... No i MUSZĘ mieć dzieci, żeby miał mi kto podać szklankę wody na starość. Ciekawe tylko, skąd pewność, że dzieci nie będą miały własnych rodzin, żeby się nimi zająć, tylko znajdą czas na skakanie dookoła mnie. I skąd pewność, że będą mieszkać za ścianą, a nie na drugim końcu świata.

W przypadku panów dochodzi jeszcze pewien krzywdzący stereotyp, że lubimy sobie skakać z kwiatka na kwiatek. Tym sposobem słyszałem nie raz, że skoro nie chcę się wiązać (!), to przecież mogę założyć rodzinę i w niczym mnie to nie ograniczy, bo przecież mogę mieć kogoś na boku (!!!). Czyli nie dość, że niemal siłą wciska się mnie w rodzinę, to jeszcze namawia do jawnej zdrady :evil: Czy tylko ja widzę tu sprzeczność?
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
ouo
ciAStoholik
Posty: 327
Rejestracja: 25 lut 2015, 15:32
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ataki ze strony seksualnych

Post autor: ouo » 1 kwie 2015, 20:30

Też raz usłyszałam, że jestem egoistką, bo nie chcę dzieci. Odpowiedziałam, że owszem. :rozowe: I tak właśnie kończą się moje rozmowy o zakładaniu rodziny. Moja rodzina na szczęście bardzo nie naciska, bo nie jestem osobą która byłaby dobrą matką. Tylko czasami pytają. :) Jak byłam młodsza, to mi wmawiali, że jeszcze mi się zachce, no ale nie zachciało. :rozowe:

Swoją drogą argument o szklance wody - to dopiero egoizm. :D
(~˘▾˘)~

Awatar użytkownika
Biała
pASibrzuch
Posty: 233
Rejestracja: 9 gru 2014, 21:08

Re: Ataki ze strony seksualnych

Post autor: Biała » 1 kwie 2015, 21:56

Ja jak gadają mi o starości, to zawsze mogę powiedzieć, że jestem za eutanazją... Swoją drogą naprawdę jestem za eutanazją, jeśli taka jest wola zainteresowanego. Pasożytowanie na kimkolwiek jako niedołęga chyba samym poczuciem wstydu by mnie zabiło ;-) A takie myslenie o rodzinie jako wsparciu na przyszłość, to inwestycja i wyrachowanie moim zdaniem.
Teraz, jak zaczęłam robić "eksperymenty na sobie" to w ogóle przestali mi mówić o rodzinie, w dodatku chyba uwierzyli, że ja mogę mieszkać tylko sama, bo jakbym miała cudzy bałagan posprzątać, to "współmieszkańca" za ten bałagan utłukłabym pierwszym ciężkim przedmiotem jaki wpadłby mi w ręce. Dziecka za przeszkadzanie mi też bym pewnie nie oszczędziła...
Matka jest o 21 lat starsza od swojego dziecka. Za 6 lat dziecko będzie 5 razy młodsze od matki. Gdzie jest ojciec??

Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 578
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: Ataki ze strony seksualnych

Post autor: Poison Ivy » 2 kwie 2015, 01:46

ouo pisze:Poison Ivy, jesteś moją idolką. :rozowe: Jak czytam Twoje posty, to mam wrażenie, że jesteś silną i niezależną kobietą. Mam nadzieję, ze też kiedyś taka będę. :rozowe:
Hahahahaha, dzięki! :D
Pewnie nie taką silną, jak bym chciała, ale staram się.
Teraz mi się pewnie łatwo o tym mówi, bo jestem niezależna finansowo i na sporą wolność mogę sobie pozwolić i nabrałam pewności siebie z wiekiem.
Ale nie zawsze było różowo i nie zakładam, że zawsze tak już będzie. Myślę, że takim pierwszym dobrym krokiem są studia z dala od rodziny - okazja, żeby zerwać pępowinę i nauczyć się samodzielności.

A takie niefajne sytuacje, z jaką się spotyka Nes też z kolei wyrabiają pewną odporność na ciosy. Teraz dziewczyna płacze, za rok będzie ignorować takie przytyki a za parę lat rzuci ciętą ripostą. W każdym razie życzę wytwałości.

Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 578
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: Ataki ze strony seksualnych

Post autor: Poison Ivy » 2 kwie 2015, 01:52

Viljar pisze:Może i presja ciąży na kobietach, ale panowie też nie mają lepiej. Ileż razy słyszałem, że nie zakładam rodziny, bo jestem egoistą, co myśli tylko o sobie... No i MUSZĘ mieć dzieci, żeby miał mi kto podać szklankę wody na starość. Ciekawe tylko, skąd pewność, że dzieci nie będą miały własnych rodzin, żeby się nimi zająć, tylko znajdą czas na skakanie dookoła mnie. I skąd pewność, że będą mieszkać za ścianą, a nie na drugim końcu świata.
Dzieci to w ogóle osobna historia, bo jest w tym jakiś egoizm, że się produkuje dziecko, żeby na starość podcierało nam tyłek. Dosłownie mi tak koleżanka powiedziała, że po to ma dzieci. Ciekawe co powie, jak dzieci pójdą swoją drogą a mamę odstawią do domu opieki. Nie zdziwię się, jeżeli egoistka wychowa egoistów. ;)

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Ataki ze strony seksualnych

Post autor: Viljar » 2 kwie 2015, 06:28

To nie egoizm. Nie każdy ma przeszkolenie czy po prostu niezbędną odporność psychiczną w zakresie pomocy osobom niepełnosprawnym. Nie ma nic gorszego, niż próba zmuszenia do pomocy osobie, która po prostu się do tego nie nadaje. To może tylko zaszkodzić obu stronom.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
ivi
łASuch
Posty: 177
Rejestracja: 1 sie 2008, 21:14

Re: Ataki ze strony seksualnych

Post autor: ivi » 2 kwie 2015, 20:37

Wybrałam się ostatnio z wizytą do dość dawno niewidzianych znajomych i pierwsze , zaraz po przywitaniu , słowa jakie usłyszałam od ich dziecka ( 5 lat) były takie: czemu mieszkam sama i nie mam faceta? :shock: Dosłownie. :roll: No to już wiem o czym rozmawiają rodzice. Znamy się długo , powinni byli przywyknąć do sytuacji, ale jak widać nic z tego.

Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 578
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: Ataki ze strony seksualnych

Post autor: Poison Ivy » 4 kwie 2015, 23:47

Viljar pisze:To nie egoizm. Nie każdy ma przeszkolenie czy po prostu niezbędną odporność psychiczną w zakresie pomocy osobom niepełnosprawnym. Nie ma nic gorszego, niż próba zmuszenia do pomocy osobie, która po prostu się do tego nie nadaje. To może tylko zaszkodzić obu stronom.

Toteż ja mówię o egoizmie rodziców, nie dzieci.

Chociaż to w sumie działa w obie strony. Potem to się mści, bo na przykład matka poświęca swoje marzenia i plany na rzecz wychowania dzieci, a potem im to wypomina przez resztę życia. Albo ktoś się opiekuje chorymi rodzicami, biorąc na siebie obowiązki, które go przerastają i w końcu zaczyna tych rodziców nienawidzić. Albo fizycznie i psychicznie staje się wrakiem człowieka.
W każdym razie ja bym nie chciała nikogo bliskiego obarczać swoją osobą w takim zakresie, który go będzie ograniczał, utrudniał mu życie.

Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 578
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: Ataki ze strony seksualnych

Post autor: Poison Ivy » 4 kwie 2015, 23:53

ivi pisze:Wybrałam się ostatnio z wizytą do dość dawno niewidzianych znajomych i pierwsze , zaraz po przywitaniu , słowa jakie usłyszałam od ich dziecka ( 5 lat) były takie: czemu mieszkam sama i nie mam faceta? :shock: Dosłownie. :roll: No to już wiem o czym rozmawiają rodzice. Znamy się długo , powinni byli przywyknąć do sytuacji, ale jak widać nic z tego.


Dzieci mogą nie kumać pewnych rzeczy, to niekoniecznie wynika z rozmów rodziców.
Ja na przykład bywam u takich znajomych z kumplami gejami i dzieci zawsze pytają, który jest moim chłopakiem. Mimo, że tam nocujemy i chłopaki śpią razem w jednym pokoju. Mimo, że matka dzieciakom tłumaczy. To są mocno zakodowane normy - już w bajkach dla dzieci jest królewna i królewicz, Barbie i Ken. Od przedszkola bawią się w dom, dziewczyny mają chłopaków itd. Chłopcy może mniej się tym interesują, ale dziewczynki na maksa.

karina3
ASiołek
Posty: 54
Rejestracja: 10 sie 2012, 16:24

Re: Ataki ze strony seksualnych

Post autor: karina3 » 18 kwie 2015, 22:59

Poison Ivy pisze: Dzieci to w ogóle osobna historia, bo jest w tym jakiś egoizm, że się produkuje dziecko, żeby na starość podcierało nam tyłek. Dosłownie mi tak koleżanka powiedziała, że po to ma dzieci. Ciekawe co powie, jak dzieci pójdą swoją drogą a mamę odstawią do domu opieki. Nie zdziwię się, jeżeli egoistka wychowa egoistów. ;)
Rany...trzeba jeszcze mieć środki i warunki na wychowanie dzieci. A nie egoistycznie myśleć: chcę, więc mam.

Mnie kilka razy zatkało, gdy ktoś obcy, albo znany tylko z widzenia, znienacka w rozmowie napomykał o mężu i dzieciach... których nie mam. Niektórzy ludzie mają tak zakodowany pewien model rodziny i to, że dotyczy on zdecydowanej większości ludzi, że automatycznie zakładają, że rozmówca realizuje ten sam scenariusz.

Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 578
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: Ataki ze strony seksualnych

Post autor: Poison Ivy » 28 kwie 2015, 08:27

Moja mama ostatnio spotkała jakąś moją koleżankę z podstawówki, która sprzedaje majtki na targu.
Oczywiście pierwsze o co moją matkę zapytała: ile mam dzieci? :P
Nieważne, że tam matka się chwaliła zawodowymi osiągnięciami córki. Nie ma dzieci, nie ma sukcesu ;)

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Ataki ze strony seksualnych

Post autor: Viljar » 28 kwie 2015, 08:56

W podobnej sytuacji raz nie wytrzymałem i jak parę lat temu niewidziana wieki ciotka zapytała, czy mam dzieci (ciekawe, że o żonę nie pytają, a o dzieci - owszem), to powiedziałem, że "chyba nie". I już miałem spokój ;)
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
ouo
ciAStoholik
Posty: 327
Rejestracja: 25 lut 2015, 15:32
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ataki ze strony seksualnych

Post autor: ouo » 28 kwie 2015, 09:05

Moja mamuśka ostatnio w rozmowie telefonicznej stwierdziła, że może być kotek. :rozowe: Zawsze jej mówiłam, że nie będę miała dzieci, tylko kota, no i chyba w końcu zaakceptowała przyszłego "wnuka". :mrgreen:
(~˘▾˘)~

ODPOWIEDZ