Obawa przed wieczną samotnością :(

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Obawa przed wieczną samotnością :(

Post autor: panna_x » 14 sty 2019, 18:15

To zależy, czego dotyczy to naginanie. Jeśli drobnych rzeczy, można się nagiąć. Jeśli zasadniczych, to sądzę, że nie. Moim zdaniem ciężko by było się nagiąć w przypadku dużej różnicy poglądów lub charakterów. Bałaganiarz raczej nie stanie się porządnicki, tylko będzie drażnił pedanta, a pedant nie przymknie oczu na syf w domu. Myślę też, że dwaj cholerycy czy dwie dominujące osobowości raczej się nie zgodzą ze sobą.

Traveller
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 27 lut 2019, 18:58

Re: Obawa przed wieczną samotnością :(

Post autor: Traveller » 27 lut 2019, 19:39

Boję się samotności, na dłuższą metę jest wyczerpująca i dla wielu ludzi niebezpieczna.
Jesteśmy otoczeni ludźmi, nasze życie składa się też z relacji z innymi. Znam samotność.
Samotność bywa prozaiczna, gdy chce się po prostu do kogoś "gębę otworzyć". Czasem albo i często jesteśmy sami w tłumie. Bywa też głęboka, gdy wiemy, że nie chcemy iść solo, a trudno nam trafić na tego kogoś.

Wieżę jednak, że nie będę w pojedynkę szedł przez życie :)

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1654
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Re: Obawa przed wieczną samotnością :(

Post autor: Keri » 20 wrz 2019, 18:04

Kiedyś dla mnie to było ciężkie myślenie o samotności i doprowadzało do rozpaczy (choć na to składało się wiele rzeczy). Teraz wręcz przestałem o tym myśleć i... po prostu sobie żyję robiąc zwykłe rzeczy :D

Oczywiście fajnie czasami gdy jest z kim sobie popisać, ale niezbyt mnie ciągnie do zbyt długiego spędzania czasu z ludźmi. Kwestia leży w podejściu do siebie. :D

ODPOWIEDZ