Przyjazn męsko- damska

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
Blv.
ananAS
Posty: 358
Rejestracja: 2 lut 2008, 17:27
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Blv. » 30 lip 2009, 12:22

Motylciemny pisze:Gay podobno ma dużo kobiet-przyjaciółek
Gdzie mogę odebra swój przydział przyjaciółek?

A bardziej na temat - nie wątpię, że taka przyjaźń może istnieć, choć nie mogę tego potwierdzić własnym doświadczeniem. Niełatwo zawieram głębsze relacje emocjonalne, a jak jeden jedyny raz udało mi się przed kimś na tyle otworzyć, żeby nazwać go przyjacielem, był to akurat chłopak. Ale miałem kilka relacji z dziewczynami, które szły mniej więcej w kierunku przyjaźni... ale tam nie doszły.

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 30 lip 2009, 12:58

Blv. pisze:Gdzie mogę odebra swój przydział przyjaciółek?
A nie pamiętasz, czy zaznaczałeś odbiór osobisty w siedzibie firmy czy przesyłkę kurierem? :mrgreen:
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
picardie00
starszASek
Posty: 42
Rejestracja: 17 maja 2009, 08:28

Post autor: picardie00 » 17 sie 2009, 01:22

oj istnieje. bywaja piekne i wieloletnie przyjaznie. w moim przypadku bylo tak ze budowalismy nasza przyjazn wiele lat. powoli sie poznawalismy. bez pospiechu. delikatnie. chyba dopiero po 3 latach dojrzelismy do tego zeby nazwac nasza znajomosc przyjaznia. Generalnie nie wyobrazam sobie zycia bez niego. :):) jestem straszna szczesciara ze go spotkalam na swojej drodze:D

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 17 sie 2009, 08:45

w moim przypadku bylo tak ze budowalismy nasza przyjazn wiele lat. powoli sie poznawalismy. bez pospiechu. delikatnie. chyba dopiero po 3 latach dojrzelismy do tego zeby nazwac nasza znajomosc przyjaznia.

To tak jak w naszym przypadku. Zanim padło to magiczne słowo, upłynęły chyba dwa lata.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Kacha
łASuch
Posty: 194
Rejestracja: 13 lip 2009, 08:48
Lokalizacja: Gdzieś z ciemności otoczającej Twój umysł

Post autor: Kacha » 17 sie 2009, 22:12

Istnieje,oczywiście,jestem szczęśliwą posiadaczką przyjaciela, juz od 10lat.
"Oto moja ostatnia wola (...) Chcę,aby pochowano mnie żywą"

Awatar użytkownika
LordVader
bobASek
Posty: 3
Rejestracja: 22 wrz 2009, 10:34

Post autor: LordVader » 22 wrz 2009, 17:57

Jak kumpel z kumplem? Koleżanka z kolegą - nie spotkałem czegoś takiego. Zawsze pod skórą coś siedzi, jak nie u niej to u niego :?

Monika73
młodASek
Posty: 26
Rejestracja: 31 sty 2007, 18:16
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Monika73 » 30 wrz 2009, 17:41

Bardziej wierzę w przyjaźń damsko-męską niż w przyjaźń między dwiema kobietami. W pracy lepiej mi się układa z osobami płci przeciwnej.
Monika

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 30 wrz 2009, 18:16

Ja tak samo jak Monika73.

Ponieważ baby jednak bywają wredne :diabel:

Czarownica1967
ASiołek
Posty: 64
Rejestracja: 23 wrz 2009, 07:43

Post autor: Czarownica1967 » 30 wrz 2009, 20:05

Wredne i to bardzo. Za to z przyjaźniami to bywa różnie. Ja na pewno nie chcę żadnej z nich. I na pewno nie nazwę związku mojego z facetem przyjaźnią. Do wielu rzeczy człowiek potrafię się przyzwyczaić czy dostosować. Mysle, że to ułatwia życie. Ale to tylko moje przemyślenia :)

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy » 30 wrz 2009, 20:53

Ja jednak chciałabym, aby związek oparty był również na przyjaźni. O nią chyba trudniej w zyciu niż o miłośc :roll:

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 30 wrz 2009, 21:00

Nie wiem Lizzy, ale chyba tak. bardzo trudno o przyjaźń :?

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 30 wrz 2009, 21:08

Bardzo trudno, ale jak już się uda to człowiek zyskuje bezcenny skarb :)
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis » 30 wrz 2009, 21:09

A ja wierzę w przyjaźń. W różnych konfiguracjach, przyjaźń na określonych płaszczyznach... Przyjaźń bezkresna rozwija się latami.
W pracy zaś oczekuję kompetencji i szacunku... na tej bazie rozwinęło się kilka bardzo dobrych znajomości, których tylko z przekory nie nazwę przyjaźniami.
Z osobami wrednymi nie zadaję się.
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 30 wrz 2009, 21:21

Przyjaźń bezkresna rozwija się latami.
Bezkresna, czyli co?

Koleżanki są, kumple też... ale przyjaciel? Teraz się zaczęłam zastanawiać - od kiedy kogoś nazwać przyjacielem? Jeśli rozmawiam z kimś o trochę prywatniejszych sprawach i nie wstydzę się trochę otworzyć, to już przyjaciel? Niby ufam, ale... Acha, stare mądre powiedzonko: prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie.

Sama sobie odpowiedziałam ;)

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 30 wrz 2009, 21:32

Podobno przyjaciel, to taka osoba, przy której nie boisz sie mysleć głośno. Hm... w takim razie nie mam zadnego :evil:

ODPOWIEDZ