Przyjazn męsko- damska

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Czarownica1967
ASiołek
Posty: 64
Rejestracja: 23 wrz 2009, 07:43

Post autor: Czarownica1967 » 30 wrz 2009, 21:34

Smoku, nie martw się. Ja też jestem tylko swoim przyjacielem :)))

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 30 wrz 2009, 21:40

Podobno przyjaciel, to taka osoba, przy której nie boisz sie mysleć głośno. Hm... w takim razie nie mam zadnego Very Mad
W takim razie nie mógłbym nawet siebie nazwać swoim przyjacielem, ponieważ miewam takie myśli, które mnie samego przerażają, chociaż to trochę za mocne słowo, bardziej pasowałoby:

takie myśli, których się wstydzę, bo zdradzają jak wiele muszę się nauczyć.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 30 wrz 2009, 21:44

Ernest pisze:W takim razie nie mógłbym nawet siebie nazwać swoim przyjacielem
Napisałem, wysłałem :

Podobno przyjaciel, to taka osoba, przy której nie boisz sie mysleć głośno. Hm... w takim razie nie mam zadnego


i pomyslalem: No to ja nawet własnym przyjacielem nie jestem :shock:

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy » 30 wrz 2009, 21:46

szarysmok pisze:Podobno przyjaciel, to taka osoba, przy której nie boisz sie mysleć głośno.
Hmm, ja czasami przy jednej osobie wypowiadam swoje myśli, choc tak jak Ernest, te które mnie przerażają, bądź zawstydzają zostawiam sobie do przemyślenia;-)

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 3 paź 2009, 06:43

W moim przypadku jest jedna osoba płci przeciwnej właśnie przy której nie boję się myśleć głośno, bo wiem, że mnie nie wyśmieje, lecz wysłucha. Mam tylko nadzieję, że jej nie zanudzam :)
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 12 lis 2009, 22:24

Przyjaźń męsko - damska nie istnieje.

aknajilu
mASzkara
Posty: 187
Rejestracja: 27 paź 2009, 19:13

Post autor: aknajilu » 12 lis 2009, 22:29

szarysmok pisze:Przyjaźń męsko - damska nie istnieje.
Autorytatywnie.

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 12 lis 2009, 22:33

Chciałbym, aby było inaczej, ale nie jest, a przynajmniej z moich doświadczeń mogę wysnuwać takie zdecydowane opinie. Szkoda.

aknajilu
mASzkara
Posty: 187
Rejestracja: 27 paź 2009, 19:13

Post autor: aknajilu » 12 lis 2009, 22:38

...

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 12 lis 2009, 22:40

Ale, pogięte jest to urządzenie świata :x

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 13 lis 2009, 07:45

Szarysmoku, to, że Tobie nie udało się zrealizować przyjaźni z kobietą, nie znaczy, że ona w ogóle nie istnieje. Obawiam się, że Twoje doświadczenia lub ich brak nie są wystarczającą przesłanką do uznania, że dane zjawisko istnieje bądź nie :lol:

Równie dobrze jakiś as mógłby twierdzić, że pociąg seksualny nie istnieje, a seksualni jaja sobie robią i nas okłamują :lol:

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 13 lis 2009, 09:49

Równie dobrze jakiś as mógłby twierdzić, że pociąg seksualny nie istnieje, a seksualni jaja sobie robią i nas okłamują Laughing
Ło matulu, a to on naprawdę istnieje? Bo ja myślałam, że to jak z UFO - każdy mówi, a nikt nie widział :mrgreen:
To oszpeć mnie... oszpeć mnie miły. Utnij mi język. Jakoś zmogę. Utnij mi język, żebym nie miała pokusy odzywać się do nikogo.

Mariko
pASibrzuch
Posty: 204
Rejestracja: 20 lut 2009, 23:40

Post autor: Mariko » 13 lis 2009, 21:51

mysle,ze takowa przyjazn istnieje niemniej w moim przypadku przyjaznie z dziewczynami trwaja o wiele dluzej :)

beebep
ASter
Posty: 634
Rejestracja: 13 wrz 2009, 17:37
Lokalizacja: z kapusty:)
Kontakt:

Post autor: beebep » 19 lis 2009, 20:32

Zdaje mi się, ze faktycznie te damsko - damskie trwają dłużej, ale przyjaźń z facetem jest ciekawa - można wygadać się np. w sprawach sercowych i innych... i otrzymać poradę z nieco innego niż damski punktu widzenia;)... Najgorsze jest to, że jak przyjaźń z facetem jakoś idzie w dobrym kierunku, to znajdzie się gdzieś niedaleko jakaś "miła" swatka i próbuje wszystko zepsuć :x dlaczego dla poniektórych każdy kolega jest potencjalnym kandydatem na męża :O
Obrazek

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 22 lis 2009, 22:52

dlaczego dla poniektórych każdy kolega jest potencjalnym kandydatem na męża :O
Nawet, jeżeli dla samej zainteresowanej tak nie jest, to dla przytłaczajacej większości, będzie to kandydat na meża, o czym w sposób niedwuznaczny powie mu kilku zyczliwych, a biedak zawinie ogon pod siebie i tyle go widzieli :x

ODPOWIEDZ