Przyjazn męsko- damska

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
PoGrzyba
ASshole
Posty: 47
Rejestracja: 8 lut 2011, 13:47
Lokalizacja: Świat.
Kontakt:

Post autor: PoGrzyba » 17 lut 2011, 16:24

Zdecydowanie nie ma odbiera tego niewłaściwie. Są ze sobą szczerzy. Poza tym jej najlepszy przyjaciel też jest płci męskiej, przez co tym bardziej to rozumie.
"Zarówno najwyższa, jak i najniższa forma krytyki jest pewnego rodzaju autobiografią."

Awatar użytkownika
hello_kitty
mASełko
Posty: 114
Rejestracja: 3 sty 2011, 18:18
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: hello_kitty » 17 lut 2011, 21:24

Wierzę w przyjaźń damsko męską.
Mój przyjaciel jest homo i bardzo dobrze się dogadujemy i wydaje mi się, ze jesteśmy dobrymi przyjaciółmi.
A z przyjaźnią między dziewczynami to jest nieco skomplikowane, udało mi się tylko z jedną zaprzyjaźnić, z innymi nie dało rady.
Moim zdaniem dziewczyna prędzej dogada się z chłopakiem, niż z dziewczyną.
Chyba nie potrafię powiedzieć, że nie chciałabym Ciebie mieć.x3

Awatar użytkownika
Honzol
AStral
Posty: 1047
Rejestracja: 26 lis 2006, 20:44
Lokalizacja: Centralna Polska
Kontakt:

Post autor: Honzol » 22 lut 2011, 10:46

wierze w takowa przyjazn lecz to chyba nie mozliwe w przypadku gdy On i Ona sa hetero,.. jak myslicie ?
Obrazek
Obrazek
नमस्ते
Tyle jest Swiatow ile Ludzi na Ziemi... .. .

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 22 lut 2011, 11:40

A dlaczego nie? Mam przyjaciółkę hetero, poza sobą znam parę takich przypadków.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
pogubiony
pASibrzuch
Posty: 260
Rejestracja: 2 lut 2010, 10:05
Lokalizacja: O/S -> N/S

Post autor: pogubiony » 23 lut 2011, 15:36

Mam przyjaciółkę hetero, a przyjaźniliśmy się na długo przed tym jak dotarło do mnie, że jestem asem. Także nie widzę tu większych ograniczeń.
"Dopóki sen na oślep płynął
nad straconą nadzieją,
Kosmos bólem się sączył
nad straconą miłością.
Ze skrytych ludzi świat twój
został pomału wygnany,
Lecz niebo nie spało."

wera
ASiołek
Posty: 76
Rejestracja: 10 lut 2011, 01:15
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

:)

Post autor: wera » 23 lut 2011, 17:16

Zgadzam się z hello_kitty,że łatwiej się przyjaźnić kobiecie z facetem,niż kobiecie z kobietą.Uwielbiam się przyjażnić z mężczyznami.Wierzę jak najbardziej w taką przyjaźń,pod warunkiem że i kobieta i męzczyzna mają te same odczucia i plany wobec siebie.

Monika73
młodASek
Posty: 26
Rejestracja: 31 sty 2007, 18:16
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Monika73 » 15 kwie 2011, 21:01

Przyjaźń męsko-damska istnieje, o czym sama się przekonałam. Od kilkunastu lat przyjaźnię się z mężczyzną, z którym kiedyś razem pracowałam (został zwolniony, ja na razie miałam więcej szczęścia). Mamy wspólne ainteresowania związane z moją pracą. Spotykamy się od czasu do czasu, aby porozmawiać na tematy zawodowe i przy okazji mówimy sobie coś osobistego. Jest dla mnie jak starszy brat (16 lat starszy), ale nie wiem kim ja jestem dla niego. Aby nie było żadnych wątpliwości powiedziałam mu, że nie interesuje mnie jako mężczyzna z powodu różnicy wieku i niezbyt atrakcyjnego wyglądu. Ale przyjaźń trwa już kilkanaście lat i mam nadzieję,że to się nie zmieni.
Monika

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Post autor: klapouchy » 8 maja 2011, 22:04

Nigdy mi się nie zdarzyło. Inna sprawa, że jakoś w ogóle nie mam przyjaciół, ale z dziewczynami w ogóle się nigdy nie zadawałem, jakoś to zupełnie inna planeta.

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 8 maja 2011, 22:30

Wiesz klapouchy, jakoś doszedłem do pewnych wniosków czemu lepiej mi sie rozmawia z kobieta i dziewczynami starszymi chociaż o troszke, jakieś 2-3 lata wzwyz :P Bo nie podrywają mnie :mrgreen: Bo po co młodego podrywać? One sa bardziej zainteresowane starszymi chlopakami niz chlopczykami :D Dlatego czuje bezpieczenstwo :mrgreen: Ja tez za bardzo nie rozmawiam z dziewczynami chyba ze zadna ze stron nie czuje nic do siebie i jest jakis komfort, ale na rozmowie pytanie o jakieś wazne sprawy sie konczy i tyle ;P I tez nie mam przyjaciół, wiec ani ty ani ja nie jestesmy juz samotni w tej sprawie :mrgreen:

I to fakt, sa z innej planety jak jeszcze sa toba zainteresowane to robia takie miny takie gesty i oczkami w ogóle ze nie podchodzę gdy to sie zaczyna :wink:

Awatar użytkownika
Joan
mASełko
Posty: 123
Rejestracja: 14 maja 2008, 11:32

Post autor: Joan » 9 maja 2011, 00:31

Nie mam nikogo kogo mogłabym określić mianem przyjaciela. Koledzy, dobrzy koledzy to co innego. Zawsze miałam więcej znajomych wśród chłopaków, niż dziewczyn. Prawdopodobnie wynikało to ze wspólnych zainteresowań, ale też jakoś łatwiej było mi się dogadać. Także myślę, że przyjaźń damsko-męska jest jak najbardziej możliwa. Nie miałabym zresztą nic przeciwko przyjacielowi płci męskiej.
Keri pisze: doszedlem do pewnych wnioskow czemu lepiej m isie rozmawia z kobieta i dziewczynami starszymi chociaz o troszke jakies 2-3 lata wzwyz :P Bo nie podrywaja mnie :mrgreen:
Ja bym tak chciała rozmawiając z facetami, bo bez względu na to ile lat miał rozmówca to po pewnym czasie zaczynał mnie podrywać, a co gorsza część się nawet zakochiwała... Dlatego właśnie uwielbiam gejów, bo nie dość, że świetnie się z nimi rozumiem, to przynajmniej jestem "bezpieczna" :P

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 9 maja 2011, 11:18

Chcesz możesz ze mna się zaprzyjaźnic :mrgreen: As to prawie przyjaciel gej :mrgreen: Tylko nie tylko dla dziewczyn :P ale i dla chłopakow ;) Ale u mnie podryw to taki żart :lol: Wiec jakbym zaczął cie podrywać, to pamiętaj ze tylko żartuje :mrgreen: Nie myśle poważnie :mrgreen: .

Awatar użytkownika
Joan
mASełko
Posty: 123
Rejestracja: 14 maja 2008, 11:32

Post autor: Joan » 9 maja 2011, 17:05

Bardzo przyjemna propozycja, Keri :mrgreen: Nie znam jeszcze żadnego asa, ale z asem chyba też o wiele łatwiej się dogadać. Większość facetów prawdopodobnie uważała, że gdy okażę im odrobinę sympatii, a poza tym umiem ich cierpliwie wysłuchać i trochę pocieszyć to znaczy, że interesują mnie jakoś bardziej.
A żarty to coś zupełnie innego, niż dziwaczny podryw na poważnie :wink:

ODPOWIEDZ