Strona 1 z 1

Straciłem moją ukochaną osobę poznana na tym forum.

: 20 sie 2020, 12:21
autor: Amico
Straciłem moją ukochaną piękną osobę którą nadal bardzo kocham. Niestety ona juz mnie nie kocha, porzuciła mnie i zostawiła samego. Co by było smieszniejsze wszystko ma związek z tym forum. Tu sie zakochałem w cudownym chłopaku kochalismy sie ponad dwa lata. Niestety inna osoba z tego forum poderwala go i odebrała. Ciekawostka ze jest to kobieta. Moje zycie sie zawaliło. Jacy to ludzie potrafią byc perfidni dla innych. Przeżyliśmy tyle niesamowitych chwil.

Re: Straciłem moją ukochaną osobę poznana na tym forum.

: 27 sie 2020, 18:05
autor: Nightfall
Bardzo przykra sytuacja. Życzę, żeby ból rozstania szybko minął.
Gdybyś chciał się wygadać możesz do mnie napisać.

Re: Straciłem moją ukochaną osobę poznana na tym forum.

: 20 wrz 2020, 21:04
autor: Libra
Amico pisze: 20 sie 2020, 12:21 Niestety inna osoba z tego forum poderwala go i odebrała(...)Jacy to ludzie potrafią byc perfidni dla innych.
w sensie, że ona perfidna? :mrgreen:
Teoretycznie to powinno działać tak, że choćby go koniami ciągnęli, nie powinien się dać. Czyli jednak coś nie grało - lepiej dla Was obu, że już finisz.

Współczuję i owocnej rekonwalescencji.

Re: Straciłem moją ukochaną osobę poznana na tym forum.

: 21 wrz 2020, 18:57
autor: Amico
Co Ty tam się znasz. Nie znasz szczegółów to się nie wypowiadaj dla kogo lepiej. Właśnie ze nie finisz !!!

Re: Straciłem moją ukochaną osobę poznana na tym forum.

: 21 wrz 2020, 19:52
autor: Libra
Jaki bulwers :ciasto: :mrgreen:

Re: Straciłem moją ukochaną osobę poznana na tym forum.

: 22 wrz 2020, 16:02
autor: Azshara
Jeśli chodziło ci o to, że perfidną osobą jest ta kobieta, która "odebrała" ci partnera (bo też to tak zrozumiałam) to Libra ma sporo racji. Partner nie jest psem, którego nie można spuścić ze smyczy, bo inaczej ucieknie. Jest myślącą osobą, która sama podejmuje decyzje i właśnie to zrobił twój były partner - podjął decyzję o odejściu do innej osoby, więc coś między wami na pewno nie grało, a przynajmniej w jego mniemaniu.

Współczuję złamanego serca i domyślam się, że emocje jeszcze przez długi czas będą szaleć, ale nie ma się co załamywać. To tylko były partner. I tutaj też ponownie zgodzę się z Librą, lepiej dla ciebie, że stało się to teraz niż za kilka lat, bo wspomnień i przeżytych chwil byłoby jeszcze więcej.