Do NIE AS-ów którzy sa z AS-ami

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1644
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Re: Do NIE AS-ów którzy sa z AS-ami

Post autor: Keri » 20 lis 2017, 14:56

Powiem tylko tyle, może się powtórzę, powiem to co jest oczywiste.

Sprawa z nami jest ciężka. Przyjmując, że 98% osób jest seksualnych, w tym nawet mniejszości seksualne stawia nas w dziwnej sytuacji. Wiele asów interesuje się przeciwną płcią, są mniejsze wyjątki Bi, czy Homo asów, ale to jest promil wśród asów. Pomijam jednostki antyseksualne, które może po spotkaniu z seksuologiem przestały czuć niechęć do seksu i by były typowymi osoba, jednostkami seksualnymi czerpiącymi satysfakcję seksualną. Bo takie jednostki również tutaj na forum zaglądają i się udzielają.

Asy są jak zwykłe osoby, po prostu nie rzucają się w oczy ze swoim brakiem seksu, jak inne mniejszości seksualne. Reszta mniejszości, nawet jeśli też stanowi 1-2% całej populacji, to mniej jest "pomyłek" i przykrości wynikającej wchodzenie w związki. Takie osoby po prostu od razu deklarują jakąś nie chęć do przeciwnej płci (Homo) i nie wiążą się, co wyklucza "zranienie" u obu stron. Najłatwiej mają BI seksualni, bo tutaj mają większy "asortyment" możliwości i doboru partnera.

Asy mają trudniej. Są otoczone przez seksualnych, chcą (większość) związków hetero i obwinianie asów o to, że mają potrzebę związków i wchodzą w nie z seksualnymi jest na wyrost. Każda ze stron ma taką samą potrzebę. A w oczach seksualnych AS nie różni się od reszty osób seksualnych. Jest brany jako osoba zwykła heteroseksualna, jak cała reszta społeczeństwa. Brak jasnego sygnału jak u Homoseksualnych: "Słuchaj, ja wolę tej samej płci". Stąd są pomyłki. Przecież hetero aseksualne osoby, zakochują się, przywiązują itd. do innych osób jak seksualni. Funkcjonują tak samo jak seksualni, nic nie wskazuje, że dana osoba jest Asem. dopiero w samym związku to wychodzi. I nie każdy AS chce się przyznać lub ma odwagę, samoświadomość siebie, że jest Asem. Większość Asów wciąż myśli, że jest Seksualna, jak reszta, więc robi to co reszta i szuka wśród seksualnych osób partnera.

Tutaj obwiniać Asów nie można, że wchodzą w takie związki, ani Seksualnych, że też się wiążą z Asami. Gorzej, gdy Asy świadome wiążą się z Nie-Asami, znając konsekwencje tego co będzie. Wtedy mogą skrzywdzić i siebie i partnera.

Dla mnie autor nie jest niczemu winny, jak i jego żona. Oboje nie wiedzieli.

kolega
gimnASjalista
Posty: 18
Rejestracja: 22 maja 2015, 19:04

Re: Do NIE AS-ów którzy sa z AS-ami

Post autor: kolega » 6 lip 2019, 11:04

Bardzo długo nie pisałem. Czy chcecie wiedzieć co się zemną dzieje, co z naszym związkiem? Krew się mrozi w żyłach. Natura nie znosi takich przypadków. Są konsekwencje. :(

Awatar użytkownika
no name inc.
mASełko
Posty: 105
Rejestracja: 11 sty 2019, 16:54

Re: Do NIE AS-ów którzy sa z AS-ami

Post autor: no name inc. » 6 lip 2019, 13:43

kolega pisze:
6 lip 2019, 11:04
Bardzo długo nie pisałem. Czy chcecie wiedzieć co się zemną dzieje, co z naszym związkiem? Krew się mrozi w żyłach. Natura nie znosi takich przypadków. Są konsekwencje. :(
Pisz, zrozumiemy, wysłuchamy. Chociaż ciężko się to czyta szczerze mówiąc :(
Memento Mori

Awatar użytkownika
pingwinka
ASiołek
Posty: 57
Rejestracja: 13 wrz 2016, 21:22

Re: Do NIE AS-ów którzy sa z AS-ami

Post autor: pingwinka » 7 lip 2019, 22:42

kolega pisze:
6 lip 2019, 11:04
Bardzo długo nie pisałem. Czy chcecie wiedzieć co się zemną dzieje, co z naszym związkiem? Krew się mrozi w żyłach. Natura nie znosi takich przypadków. Są konsekwencje. :(
Ponosisz konsekwencje tylko dlatego, że jesteś idiota i nie rozstales się 20-25 lat temu, jak już było wiadomo, że z seksu nici. A ty tkwiles w tym i byłeś nieszczęśliwy, a teraz tu przychodzisz i piep.rzysz, że asy maja nie zawracać du.py seksualnym... Jakby ktoś kogoś zmuszał do bycia w związku... Nie wiem czy wiesz, ale związek to dwie osoby i obie muszą go chcieć i muszą czuć się w nim dobrze. I jak któreś się czuje źle w związku to należy to naprawić albo się rozstać... A ty tego nie zrobiłeś i to tylko twoja wina... I nie wiem czy wiesz, ale związki seksualne też nie zawsze wychodzą, bo seks nie jest podstawą związku (a jeżeli dla kogoś jest, to nie powinien się wiązać z osobą aseksualna czy z niskim libido).... :O Więc weź się wypchaj swoim wątkiem, marudzeniem i pierd.oleniem, że związki as+nieas nie mają prawa się udać. Bo mają takie same szanse co związki seksualne, bo w każdym związku są problemy i z tymi problemami trzeba albo sobie poradzić, albo się rozstać.

Ps. Bardzo przepraszam za wulgaryzmy, ale nienawidzę uogólniania i wmawiania innym, że w pewnym aspekcie życia (nie mówię tylko o asach i związkach) nie mają prawa być szczęśliwi.

Awatar użytkownika
Azshara
AS gaduła
Posty: 416
Rejestracja: 10 lip 2017, 19:38

Re: Do NIE AS-ów którzy sa z AS-ami

Post autor: Azshara » 9 lip 2019, 10:43

kolega pisze:
6 lip 2019, 11:04
Bardzo długo nie pisałem. Czy chcecie wiedzieć co się zemną dzieje, co z naszym związkiem? Krew się mrozi w żyłach. Natura nie znosi takich przypadków. Są konsekwencje. :(
Pisz, jeśli chcesz. Jestem ciekawa, jak to się potoczyło, chociaż nie brzmi zbyt dobrze.

ODPOWIEDZ