jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
auglen
ASiołek
Posty: 69
Rejestracja: 3 mar 2011, 11:06

Post autor: auglen » 4 lip 2011, 14:03

wyrwana_z_kontekstu pisze:Mam podobne obserwacje. Kontaktowałam się już z kilkoma asami, z jednym nawet się spotkałam kilka razy. Zadziwiające, że żaden nie wychodził z inicjatywą pogłębienia relacji. To ja pisałam maile, wiadomości na gg, smsy, ja proponowałam spotkania. Chyba z grzeczności mi odpowiadali, potem kontakt się urywał. W relacjach z nie-asami wygląda to zupełnie inaczej. Chłopcy nie dają za wygraną nawet po dość jednoznacznej odmowie, potrafią się postarać. W żadnym wypadku nie uważam się za jakąś ponadprzeciętnie atrakcyjną dziewczynę, ale jestem odbierana jako sympatyczna osoba. Mam wrażenie, że spotkane przeze mnie asy to wyjątkowo wymagające jednostki, które niezwykle łatwo urazić. Pozostaje nadzieja, że nie jest to cecha dystynktywna całej populacji asów. ;)
Sam raczej też tak mam, nie wiem czemu miałbym całą robotę odwalać. Niech dziewczyna też się postara.
Problem tylko jest jak trafiaja na siebie 2 osoby z wielkim ego :-)

Kiedyś, żeby rozwiązać ten problem mieliśmy poprostu ustalone na zmiane kto do kogo pisze w jaki dzień, ale to już oczywiście trzeba się wystarczająco znać.

A te chłopaki czy dziewczyny, które się bardzo starają to raczej poprostu błazny niż jakaś cecha seksualnych ludzi :). Nie wiem, nie lubię takich osób.

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1653
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 4 lip 2011, 16:47

Dziewczyny na samej górze, ktore odpisywały mi w ogóle nie wiedzą o co mi chodziło!

Ale trudno :roll: Chcecie to mi współczujcie mam to w D :P

Natomiast CloudninowaSWQ mi podała przyklad na innej osobie ktory wlasnie mnie zainteresował. A wiec chłopaki asy nie interesuja sie i nie angazuja sie zbyt mocno :roll: :P

Dzięki o to mi chodziło :diabel: :P Wiec nie jestem odludkiem wsród chłopaków którzy raczej nie reaguje na zaczepki i sa obojętni i idiotyczni gdy niby wiadomo o co chodzi a taka jednostka żadnej reakcji nie robi :mrgreen:

CloudninowaSWQ
ASter
Posty: 624
Rejestracja: 25 kwie 2010, 14:06
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: CloudninowaSWQ » 5 lip 2011, 18:10

Też nie rozumiem i dziwi mnie,że w ogóle nie starał sie pogłębić,poprawić relacji.Jeśli nawet by nie chciał się wiązać to mógł to od razu pisać i chyba nic by się nie stało gdyby tylko pisał czysto po koleżeńsku,ale nie,dziwne typy raczej tak nie robią,naprawdę nie rozumiem tego....

tom
ASter
Posty: 620
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:42

a

Post autor: tom » 5 lip 2011, 19:44

Mam nawet spore doświadczenia w tym zakresie. Na początku fajnie, choć to wszystko podszyte pytaniem, "ok, ale co dalej?".
Doświadczeń na linii a-a (nie mylić z anonimowymi alkoholikami), nie mam żadnych, prócz jednego spotkania w realu.

CloudninowaSWQ
ASter
Posty: 624
Rejestracja: 25 kwie 2010, 14:06
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: CloudninowaSWQ » 6 lip 2011, 15:40

Nie trzeba wcale zadawać pytania: ale co dalej?
Ponieważ wszystko samo się ułoży i czas pokaże oraz- nic poza relacjami przyjaźni nie grozi, czego więc się mamy niby spodziewać? To tj. szukali przyjaciela a nie 2 połówki tak jak hetero, z takim nastawieniem powinniśmy na to patrzeć skoro jesteśmy asami.

tom
ASter
Posty: 620
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:42

a

Post autor: tom » 6 lip 2011, 20:53

Miałem na myśli relację as- nie as.
A w kontaktach aa, jestem zupełnie zielony.

karioka40
ASiołek
Posty: 98
Rejestracja: 23 sty 2011, 20:32
Lokalizacja: wielkopolska

Post autor: karioka40 » 6 lip 2011, 22:12

CloudninowaSWQ pisze:Nie trzeba wcale zadawać pytania: ale co dalej?
Ja zadawałam sobie wiele razy to pytanie, bo miałam doświadczenia tylko z nie-asami

CloudninowaSWQ
ASter
Posty: 624
Rejestracja: 25 kwie 2010, 14:06
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: CloudninowaSWQ » 7 lip 2011, 20:47

Chyba,że tak

CloudninowaSWQ
ASter
Posty: 624
Rejestracja: 25 kwie 2010, 14:06
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: CloudninowaSWQ » 14 lip 2011, 16:02

wyrwana_z_kontekstu pisze:
CloudninowaSWQ pisze:Nie trzeba wcale zadawać pytania: ale co dalej?
Ponieważ wszystko samo się ułoży i czas pokaże oraz- nic poza relacjami przyjaźni nie grozi, czego więc się mamy niby spodziewać?
Zgadzam się. Dla mnie w związku również najbardziej istotna jest przyjaźń. Jednak o zaistnienie takiej więzi trzeba się właśnie postarać, a i nie z każdym się udaje. Mimo wszystko, mam nadzieję, że kiedyś odnajdę swoją "bratnią duszę", człowieka, który będzie odbierał świat na podobnych co ja częstotliwościach. :wink:
wyrwana_z_kontekstu,miło mi,ze się zgadzasz ze mną:)Również uważam że trzeba pracy by osiągnąć przyjaźń,zresztą nie tylko to,ale do wszystkiego trzeba się przykładać i dbać by to trwało,niezależnie ile już to trwa.Dodając swój post,jak najbardziej miałam na myśli fakt że nie każdy może być tą osobą,sami ja wybieramy i wierzę,że znajdziesz taką osobę:)Sama o tym mARZĘ,ALE raczej juz straciłam w to wiarę

Awatar użytkownika
psychaotic
bAStard
Posty: 66
Rejestracja: 31 mar 2012, 03:21
Lokalizacja: dolnyśląsk

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: psychaotic » 1 kwie 2012, 19:22

Trochę ciężko, jeśli się trafi na kogoś, kto stara się zrozumieć. Bo to rani i wszyscy, co mają w tym jakiekolwiek doświadczenie na pewno wiedzą - nie dogadywanie się na tle seksualnym boli obie strony.
Gorzej, jak się trafi na kogoś, kto zamiast rozumieć, jest święcie przekonany, że po prostu a) nie jest pociągający b) wcale go nie kochasz c) zdradzasz go (olaboga) i d) wszystko naraz.

Przebrnęłam przez wszystko i więcej się nie wplątuję - tego się po prostu nie da pogodzić.
insomniac!

cineromus
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 23 mar 2012, 06:38

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: cineromus » 3 kwie 2012, 12:15

[quote="psychaotic"]Trochę ciężko, jeśli się trafi na kogoś, kto stara się zrozumieć. Bo to rani i wszyscy, co mają w tym jakiekolwiek doświadczenie na pewno wiedzą

nie wiem czy rozumiem to co jest tu napisane. jest ciężko jeśli ktoś stara się zrozumieć ?? więc łatwiej jest z osobą, którą to nie interesuje. a jak osoba chcę zrozumieć to jest ciężko ? myślałam, że to dobrze jeżeli ktoś się stara zrozumieć.

Awatar użytkownika
matnia
mASełko
Posty: 125
Rejestracja: 23 sty 2011, 16:55
Lokalizacja: CT

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: matnia » 3 kwie 2012, 21:10

Mój związek z S się uda i koniec kropka :)
"Człowiekowi wydaje się, że jest gigantem, a jest ***."

cineromus
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 23 mar 2012, 06:38

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: cineromus » 3 kwie 2012, 22:00

matnia, życzę Ci jak najlepiej ;)

Awatar użytkownika
psychaotic
bAStard
Posty: 66
Rejestracja: 31 mar 2012, 03:21
Lokalizacja: dolnyśląsk

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: psychaotic » 4 kwie 2012, 21:46

cineromus pisze: nie wiem czy rozumiem to co jest tu napisane. jest ciężko jeśli ktoś stara się zrozumieć ?? więc łatwiej jest z osobą, którą to nie interesuje. a jak osoba chcę zrozumieć to jest ciężko ? myślałam, że to dobrze jeżeli ktoś się stara zrozumieć.
No właśnie niekoniecznie, przynajmniej w moim wypadku. Zwykle kończy się tak samo - ktoś próbuje zrozumieć, ale nie potrafi i tak, a ja z kolei nie umiem się komuś całkowicie oddać (a przynajmniej tak, jakby chciał), więc boli w dwie strony - bo osoba zainteresowana robi co może, żeby nie czuć się odrzuconą, a ja cierpię patrząc na to, że się stara, a to i tak jest skazane na niepowodzenie.
insomniac!

cineromus
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 23 mar 2012, 06:38

Re: As + nie As - taki związek to życiowa porażka!

Post autor: cineromus » 9 kwie 2012, 19:11

anutka pisze:Nie ma sensu dla Asa wiazac sie z osoba,ktora ma potrzeby seksualne, bo niszczy w ten sposób swoje życie i zycie swojego seksualnego partnera doprowadzajac do rozpadu zwiazku
czy jest ktoś kto uważa inaczej?

ODPOWIEDZ