jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: dimgraf » 9 kwie 2012, 21:27

cineromus pisze:
anutka pisze:Nie ma sensu dla Asa wiazac sie z osoba,ktora ma potrzeby seksualne, bo niszczy w ten sposób swoje życie i zycie swojego seksualnego partnera doprowadzajac do rozpadu zwiazku
czy jest ktoś kto uważa inaczej?
Ja uważam inaczej. Sądzę, że mógłbym się związać z dziewczyną seksualną, ale oczywiście z niskim libido (co za dużo to nie zdrowo :D). Wydaje mnie się, że mógłbym się poświęcać dla partnerki.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

cineromus
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 23 mar 2012, 06:38

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: cineromus » 10 kwie 2012, 21:20

dimgraf podoba mi się twoje podejście :D

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: dimgraf » 10 kwie 2012, 23:40

Jeszcze w grę wchodzi skala poświęcenia. Widziałem na forum wiele wypowiedzi osób poświęcających się i ich poświęcenie sprowadza się do rozłożenia nóg i niech facet robi swoje. Nie wiem ale ja chyba nie potrafiłbym dać z siebie minimum. U mnie zawsze musi być 100%. Zresztą to ma się do każdej kwestii której się poświęcam.

Wracając do samej kwestii moich związków. Nie mam jakiegoś super bogatego doświadczenia, nie zmieniam partnerek jak przysłowiowe rękawiczki. Żaden ze związków nie zakończył się złamanym sercem, a tym bardziej jakąś nienawiścią do drugiej osoby. Chyba zasada zostaniemy przyjaciółmi działa w moim przypadku.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

nalbandian23
gimnASjalista
Posty: 13
Rejestracja: 23 gru 2011, 12:33

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: nalbandian23 » 12 kwie 2012, 08:07

Te rozkładanie nóg raz na jakiś czas nie jest idealnym rozwiązaniem. Moja aska ostatnio przestała się na to zgadzać bo jest to dla niej zbyt przykre doświadczenie jednak i nie miałem z nią tego już prawie 3 miesiące. Mimo tego dogadujemy się dobrze

MAJ'72
gimnASjalista
Posty: 18
Rejestracja: 14 mar 2012, 13:26

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: MAJ'72 » 16 kwie 2012, 20:21

Matnia - ja też ci szczerze życzę, aby wszystko wyszło ok. Jestem mężatką już 12 lat - za kilka dni mamy rocznicę ślubu. Bywało bardzo ciężko i dalej bywa, ale jakoś się kręci. Człowiek naprawdę wiele potrafi znieść, a rozkładanie nóg :) raz na jakiś czas na pewno nie jest najgorszą rzeczą w życiu, która mogłaby mi się teoretycznie np. w przyszłości przytrafić. Tak mogę powiedzieć: jestem zdolna do poświęceń i wyrzeczeń w pewnych granicach.

CloudninowaSWQ
ASter
Posty: 633
Rejestracja: 25 kwie 2010, 14:06
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: CloudninowaSWQ » 18 kwie 2012, 20:28

dimgraf pisze:Jeszcze w grę wchodzi skala poświęcenia. Widziałem na forum wiele wypowiedzi osób poświęcających się i ich poświęcenie sprowadza się do rozłożenia nóg i niech facet robi swoje. Nie wiem ale ja chyba nie potrafiłbym dać z siebie minimum. U mnie zawsze musi być 100%. Zresztą to ma się do każdej kwestii której się poświęcam.

Wracając do samej kwestii moich związków. Nie mam jakiegoś super bogatego doświadczenia, nie zmieniam partnerek jak przysłowiowe rękawiczki. Żaden ze związków nie zakończył się złamanym sercem, a tym bardziej jakąś nienawiścią do drugiej osoby. Chyba zasada zostaniemy przyjaciółmi działa w moim przypadku.
dimgraf,gratuluję ci bo to dość nietypowe i rzadkość,ja bym nie umiała tak,zresztą dla mnie związek oparty na przyjaźni przynosi mi takie szczęście jak w przypadku 2 hetero,po prostu niewiele mi do szczęścia potrzeba.Tak mi się wydaje

Modlishka
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 8 maja 2012, 14:36

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: Modlishka » 13 maja 2012, 19:50

to i ja sie wypowiem w kwesti zwiazku asa i nie asa... z doświadczenia i obserwacji to bez poświecenia jednej albo drugiej osoby nie ma to racji bytu. Rozumiem związek czasem wymaga poświeceń dla drugiej osoby, ale aż takiej? Dla prawdziwego asa to chyba nie jest proste, wiec mi osobiscie ciezko by bylo robic cos wbrew sobie. Wiadomo, zależy mi na tej osobie, kocham ją ona pragnie czułości, bliskości, sexu, ma duży temperament i co wtedy? Myslicie że taki związek może sie udać? Hmm....

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: Silencio » 13 maja 2012, 19:54

Myslicie że taki związek może sie udać? Hmm....
Moim zdaniem szanse są marne. Owszem, zawsze można mówić o poświęceniu jednej czy też drugiej strony, ale wszystko ma swoje granice. Osoba, która kocha swojego partnera/partnerkę, będzie chciała też jego/jej przyjemności, a jeśli widzi, że druga strona się nieustannie "zmusza" czy też "poświęca", to jemu też przestanie to odpowiadać. Wydaje mi się, że prędzej czy później którejś ze stron taki układ przestanie odpowiadać, choć oczywiście wszystko zależy od tego, jak te osoby się między sobą dogadają.

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: Ant » 15 maja 2012, 23:52

Mój pseudozwiązek z esem był tragiczny, ale tu nawet nie chodziło o to, że ja nieświadomy niczego, a ona eska, która na chama chyba chciałą się dmuchać z mocą turbiny samolotu pasażerskiego. Właściwie to nawet nie zdążyło do niczego dojść, chyba na szczęście :P Teraz nie wiem, czy bym się odważył jeszcze raz na taki krok. Z jednej strony czasem coś tam w oddali majaczy na ten temat, ale z drugiej strony odzywa się rozsądek :P W końcu jakoś tam siebie znam i niezależnie od tego, czy serio jestem asem, czy to co innego, fakt faktem, że mnie do "tego i owego" ciągnie jak neutron do ładunku dodatniego, więc takie coś na dłuższą metę nawet mimo szczerych chęci obu stron by nie miało większych szans na powodzenie ;)
Czczony nie tylko w Chinach

Modlishka
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 8 maja 2012, 14:36

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: Modlishka » 16 maja 2012, 08:54

no własnie też jestem zdania że marne są szanse aby taki związek sie udał, szczególnie jesli druga osoba ma dość duzy temperament... myslalam że może ktoś jest odmiennego zdania i ma jakis "złoty środek" na taki związek :lol:

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: Ant » 16 maja 2012, 20:28

To zależy od człowieka. Zapewne są seksy, dla których akurat seks w związku nie jest sprawą najważniejszą ;)
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: marisaxyz » 18 maja 2012, 18:50

Ant pisze:To zależy od człowieka. Zapewne są seksy, dla których akurat seks w związku nie jest sprawą najważniejszą ;)
to gdzie oni są? poumierali? :P
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: dimgraf » 18 maja 2012, 21:00

marisaxyz pisze:
Ant pisze:To zależy od człowieka. Zapewne są seksy, dla których akurat seks w związku nie jest sprawą najważniejszą ;)
to gdzie oni są? poumierali? :P
Są ja znam co najmniej jednego.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: marisaxyz » 19 maja 2012, 14:49

dimgraf pisze:
marisaxyz pisze:
Ant pisze:To zależy od człowieka. Zapewne są seksy, dla których akurat seks w związku nie jest sprawą najważniejszą ;)
to gdzie oni są? poumierali? :P
Są ja znam co najmniej jednego.
jeden powiadasz, no to już coś :)
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...

CloudninowaSWQ
ASter
Posty: 633
Rejestracja: 25 kwie 2010, 14:06
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: jak wyglądają wasze związki? pary as i nie-as

Post autor: CloudninowaSWQ » 22 maja 2012, 16:13

dimgraf pisze:
marisaxyz pisze:
Ant pisze:To zależy od człowieka. Zapewne są seksy, dla których akurat seks w związku nie jest sprawą najważniejszą ;)
to gdzie oni są? poumierali? :P
Są ja znam co najmniej jednego.
Gdzie on się ukrywa? :P

ODPOWIEDZ