różnica wieku

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni »

Piorun pisze:Zawsze myślałem że łatwiej o potwora niż o xsięcia... Widać się nie znam.
Potwora tak, ale smoki to nie potwory :P Smoki są ładne :mrgreen:
A na pchły teraz używa się kropelek, a nie proszku :wink: (wiem bo ostatnio odpchlałam koty)

I serio- nie kumam o co chodzi z tym "szukaniem". Mam chodzić z tabliczką "szukam faceta/kobiety"? Jeśli nie będę przed nim uciekać, to sam się w końcu znajdzie :P Albo i nie, jeśli tak ma być.
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
Zixxar
głuptAS
Posty: 496
Rejestracja: 28 kwie 2008, 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zixxar »

-viki- dziękuję za miłe słowa... Lecz niekiedy trudno jest się przyznać przed sobą, a co dopiero przed światem, że jednak poszukuje się KOGOŚ, bo samotność doskwiera (oczywiście pomijam te osoby, które nie szukają)... mi chyba też trudno jest się do tego przyznać :P . Jakkolwiek każdy człowiek ma swoje, indywidualne podejście do życia, dlatego starajmy się nie krytykować czyjegoś zdania i przemyśleń... więc nie "bulwersujmy" się tak bardzo z powodu słów, z którymi się nie zgadzamy, Agnieszko :D

"Posiadam zamierzchły wiek, która ASka zechce przyjąć zaproszenie na randkę ?" - trudno powiedzieć czy to był konkret, dlatego napisałem to takim typowym dla mnie humorystycznym stylu. A tak już całkiem na serio... To nie wierzę w coś takiego jak "miłość od pierwszego wejrzenia" - nie jest to możliwe w moim przypadku, ale ufam, że uda mi się poznać kobietę w towarzystwie której będę się czuł swobodnie, jakoś tak wyjątkowo - myślę że na początek tyle w zupełności wystarczy. A że po drodze poznam miliony miłych osób, to jeszcze bardziej mobilizuje mnie działania!
dziwożona pisze:Dobra, to kto pierwszy do odstrzału (to znaczy na randkę ze mną)?
Ja jA JAAAaaaa! Wezmem kamizelkem kulom odpornem :mrgreen:

Pozdrawiam,

Zixx

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka »

Zixxar pisze:więc nie "bulwersujmy" się tak bardzo z powodu słów, z którymi się nie zgadzamy, Agnieszko :D
Tekst o zbulwersowaniu był mixem ironii i mojego specyficznego poczucia humoru :mrgreen:

viv
gimnASjalista
Posty: 10
Rejestracja: 13 paź 2008, 00:12
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: viv »

Przeczytałam wymianę zdań i muszę przyznać, że zdumiewa mnie rozwój sytuacji :] Zamiast dyskusji o różnicy wieku zaczęło się klasyczne.. nie wiem, polowanie na randki? :D Zaskakujecie mnie na dzień dobry.

Anyway. Znałam parę dziwacznych związków.. których głównym powodem dziwności była właśnie różnica wieku. No bo, kurczę, przecież co koleś 27-letni ma wspólnego z 16-letnią dziewczyną?
"- Hej kochanie, co u ciebie, koteczku?
- W porządku - załatwiłem dziś kontrakt dla firmy, wiesz - bank X postanowił udzielić nam większego kredytu, żebyśmy mogli sfinansować projekt Y. A jak tam u ciebie?
- Niezbyt. Dostałam dwóję z matmy i uwagę do dzienniczka.."
;) Uprzedzam ataki - tak, wiem, nikt tak nie rozmawia. Ale wiecie chyba, o co mi chodzi. W każdym razie związki te rozpadały się dość szybko z różnych powodów. Te przypadki, które znam, charakteryzowały się jeszcze czymś - psychicznymi problemami męskiej połowy. Może to stąd..

Ktoś po drodze powiedział, że to zależy od wieku. Zgadzam się - różnica 10 lat u ludzi po 50 na przykład to zupełnie inny kaliber, niż w przypadku nasto- i dziestolatka.

Jeśli zaś o randkowanie chodzi, to ja niestety mam za daleko ;)
Pz.

Awatar użytkownika
-viki-
ASiołek
Posty: 59
Rejestracja: 3 paź 2008, 13:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: -viki- »

Moi faceci nie pochodzili z łapanek tudzież jakichkolwiek poszukiwań. Opatrzność niewątpliwie wyposażyła mnie (za młodu) w przyjemny outlook i przyjemny sposób bycia. To wszystko, co potrzebne do zaistnienia dość szerokiego wyboru wśród osobników płci przeciwnej. Żadna sztuka, przy tych warunkach. Natomiast sztuką i to mocno karkołomną jest spotkanie odpowiedniego partnera spośród aseksualnych, gdyż ten wybór ogranicza się do kilku zaledwie procent populacji, o ile nie jeszcze mniej. Dlatego takie forum może być bardzo przydatne. Sądzę jednak , że nikt nie zakleszcza się na tej idei wchodząc tu na forum. Gdyby tak miało być, to byłby tu wyodrębniony dział ogłoszeń towarzysko/matrymonialnych. Z drugiej stony zakleszczanie się w odwrotnym kierunku jest prawem każdego, ale z pewnością nie misją tego forum. Dlatego powinniśmy wszyscy okazywać możliwie dużo tolerancji do podejścia do tych spraw innych Asków z forum. Nie ma jedynie słusznych poglądów, ani w tej, ani zresztą w żadnej innej kwestii.
A wracając do tematu różnicy wieku, to uważam, że jeśli jest to jakiś problem, to jest on odwrotnie proporcjonalny do przybywających lat. I faktycznie 16 latka i 26 latek, to przepaść. A 45 latka i 55 latek to prawie żadna róznica.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka »

-viki- pisze:Gdyby tak miało być, to byłby tu wyodrębniony dział ogłoszeń towarzysko/matrymonialnych.
W pewnym sensie jest ;) Vide "Szukam partnerki/partnera" :P
-viki- pisze:Z drugiej stony zakleszczanie się w odwrotnym kierunku jest prawem każdego, ale z pewnością nie misją tego forum. Dlatego powinniśmy wszyscy okazywać możliwie dużo tolerancji do podejścia do tych spraw innych Asków z forum.
Otóż to. Dlatego właśnie zdziwiła mnie ta odezwa do młodych dziewczyn, które jakoby siedzą cicho i biernie jak mysz pod miotłą :P
-viki- pisze:I faktycznie 16 latka i 26 latek, to przepaść. A 45 latka i 55 latek to prawie żadna róznica.
Z biegiem czasu perspektywa się zmienia :P Chociaż dla mnie właściwie wiek biologiczny to drugorzędna sprawa - tak jak już kiedyś pisałam, większe znaczenie mają różnice w dojrzałości emocjonalnej. Dojrzała 20-latka długo nie pociągnie w związku z niedojrzałym 35-latkiem (a zdarzają się tacy).

Awatar użytkownika
-viki-
ASiołek
Posty: 59
Rejestracja: 3 paź 2008, 13:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: -viki- »

Agnieszka pisze:
-viki- pisze:Gdyby tak miało być, to byłby tu wyodrębniony dział ogłoszeń towarzysko/matrymonialnych.
W pewnym sensie jest ;) Vide "Szukam partnerki/partnera" :P
O kurcze ! Faktycznie jest taki dział ! Nie zauważyłam (wuuuups)
I oto rzeczywiste oblicze moich intensywnych, jastrzębim wzrokiem realizowanych łapanek faceta.

viv
gimnASjalista
Posty: 10
Rejestracja: 13 paź 2008, 00:12
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: viv »

Agnieszka pisze: Z biegiem czasu perspektywa się zmienia :P Chociaż dla mnie właściwie wiek biologiczny to drugorzędna sprawa - tak jak już kiedyś pisałam, większe znaczenie mają różnice w dojrzałości emocjonalnej. Dojrzała 20-latka długo nie pociągnie w związku z niedojrzałym 35-latkiem (a zdarzają się tacy).
Dokładnie. Wiadomo, że najbardziej liczy się dojrzałość emocjonalna. Ja jednak jestem sceptycznie nastawiona do "niezwykle dojrzałych szesnastolatek". Spotkałam się z tym już wiele razy i za każdym okazywało się, że w gruncie rzeczy ta dojrzałość została okupiona takim cierpieniem (naprawdę tragiczne doświadczenia), że dziewczyny nie były już normalne. W młodości znęcano się nad nimi itd. To powoduje dojrzenie z miejsca, ale na ile taka dojrzałość jest naturalna..?
Dwudziestolatki dojrzałe zdarzają się jak najbardziej, pewnie. Niemniej jednak 16 lat to za mało na pełną dojrzałość i jeśli taka dziewczyna wiąże się z dojrzałym 27-latkiem, to coś jest nie w porządku. Może też być tak, że ona jest przedstawicielką średniej krajowej (;)), a to on jest cofnięty o jakieś 11 lat. Różnie bywa..

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2223
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika »

-viki- pisze:
Ja też należę do tych tęskniących, lecz ja mam w tym przypadku nieodpowiedni wiek. Zresztą jestem na tym forum w absolutnej mniejszości, o ile nie jedyna w moim wieku. Lecz was dziewczyny młode nie rozumiem. Po prostu. Miałam kilku mężów i kilku "narzeczonych", (wierzę również, że znów kogoś poznam, tym razem liczę na jakiegoś Aska z czasem, ... może) to myślicie, że skąd to się wzięło, z siedzenia cicho i biernie jak mysz pod miotłą i czekania na rycerza na białym koniu ?
Viki, skoro dobrze znasz j. niemiecki, to może spróbuj poszukać sobie faceta na niemieckojęzycznym forum. W dodatku jest tam pokój dla starszych asów i może uda Ci się tam upolować jakiegoś. :) Na tym forum, jak zapewnie już sama zauważyłaś, najstarsze aski nie mają jeszcze nawet 40-stki
Quirkyalone

LACORUNA
mASełko
Posty: 133
Rejestracja: 30 wrz 2008, 12:29
Lokalizacja: GDYNIA

Post autor: LACORUNA »

Znam zwiazki, gdzie to kobieta jest starsza od mezczyzny.. Ba! W mojej rodzinie byl przypadek, ze to ONA byla starsza o 10 lat. Bylo to wiele lat temu i oczywiscie wszyscy byli przeciwni... I wbrew tym zlym wrozbom oni byli ze soba do konca swoich dni...
Dzisiaj moze juz taka roznica nie wzudza kontrowersji ( gdzie ona jest kilka albo kilkanasicie lat starsza) ale i tak jest jeszcze napewno na tym polu dyskryminacja starszych kobiet...

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2223
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika »

LACORUNA pisze:Znam zwiazki, gdzie to kobieta jest starsza od mezczyzny.. Ba! W mojej rodzinie byl przypadek, ze to ONA byla starsza o 10 lat.
Ja nie miałabym nic przeciwko takiemu związkowi, jako że lepiej dogaduję się z młodszymi niż starszymi.
Quirkyalone

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Re: chyba przeciw

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba »

asior pisze: Wiem, że pisze rzeczy kontrowersyjne, ale biologia człowieka jest taka, że w pewnym okresie kobiety starzeją się szybciej niż faceci. (dziewczyny nie rzucać kamieniami!).
Wydaje mi się, że w wielu przypadkach jest wręcz przeciwnie :wink: 90% mężów moich koleżanek jest po 30 tce i to widać, niektórzy wyglądają nawet na 40. Moim zdaniem młody wygląd to kwestia genów, podejścia do życia, stylu życia, ubioru, dbania o urodę itd.
Jeśli mogę spytać, to kiedy następuje ten czas, gdy kobiety zaczynają się szybciej starzeć niż mężczyzni?

Awatar użytkownika
Urania
mASełko
Posty: 138
Rejestracja: 10 gru 2008, 16:00
Lokalizacja: Terra Incognita

Re: chyba przeciw

Post autor: Urania »

asior pisze:Wiem, że pisze rzeczy kontrowersyjne, ale biologia człowieka jest taka, że w pewnym okresie kobiety starzeją się szybciej niż faceci. (dziewczyny nie rzucać kamieniami!).
A mężczyźni znacznie później (a bywa, że nigdy) dojrzewają psycho-emocjonalnie...

Nie bądź taki pewny siebie, bo szybciej niż innych "supermanów" dopadnie Cię andropauza...
Omnia mea mecum porto...

Awatar użytkownika
DAMA
Zbanowana
Posty: 221
Rejestracja: 6 lis 2008, 11:02

Post autor: DAMA »

Asior pisze,że facet może związać się z kobietą o 10 lat młodszą itd....A kobieta nie może związać się z mężczyzną o 10 lat młodszym ?
Może jak najbardziej i taki związek może być udany i szczęśliwy. W mojej rodzinie jest małżeństwo,w którym kobieta ( moja ciotka) jest starsza od swojego męża( mojego wujka) o całe 10 lat.Kiedy się poznali ona miała -35 lat,on-25 lat.Od tamtego czasu minęło prawie 30 lat.Tworzą wspaniały duet,uzupełniają się,mają dwoje udanych dzieci. Takich par, w których kobieta jest starsza jest mnóstwo i nie świadczy to wcale o tym,że taka relacja jest skazana na porażkę. Wiek o niczym nie świadczy ?Owszem nie świadczy,zgadzam się. Jednak nie zawsze mężczyzna musi być starszy.Myślę,że to nie jest żadną regułą,chociaż oczywiście często tak bywa..... Czy sukces związku albo jego porażka i niepowodzenie ma polegać na tym kto szybciej się postarzeje i na czyjej twarzy pojawią się pierwsze zmarszczki,a ciało pokaże pierwsze niedoskonałości? Wątpliwe..... :D
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.

asior
starszASek
Posty: 42
Rejestracja: 13 kwie 2008, 20:42
Lokalizacja: poznań
Kontakt:

tak

Post autor: asior »

Prawie jak zwykle zgadzam się z Damą. Pozdrawiam

ODPOWIEDZ