Strona 16 z 16

Re: różnica wieku

: 19 lut 2018, 09:10
autor: Azshara
Gdy teraz o tym pomyślę, to nie miałabym chyba zbyt wielu "ale" przeciwko partnerowi starszemu nawet o dwadzieścia lat. Tylko że jestem młoda i na szybko rozważam to niestety dosyć płytko. Jeśli zastanawiam się nad tym mocniej, to mówię nie. Teraz, to teraz, tylko nie wiem, jakby to wyglądało, gdybym za dwadzieścia lat miała czterdziestkę, a partner sześćdziesiątkę. Odkładając już na bok kwestie różnic charakteru, upodobań i zachowań, które z wiekiem pewnie będą się rozjeżdżać, to bardzo ważny jest również wygląd. Myślę, że im dalej, tym bardziej czułabym się w takim związku jak na relacjach wnuczka-dziadek, nie obrażając nikogo. Ostatecznie nie chciałabym, aby mój partner był starszy więcej niż 6-8 lat, ale wszyscy wiemy, że niewiele mamy do gadania, gdy spotkamy kogoś i wiemy, że mogłoby się udać.

Re: różnica wieku

: 19 lut 2018, 14:44
autor: Plamka45
Myśle że duża różnica wieku w tym pużniejszym okresie bycia razem jest problematyczna .Gdy ona rycząca 40 chce zabawy a ty 60 latek co już się wyszumiał i chce spokoju na fotelu może stanowić problem i kłopotów .Dlatego też jestm za nie za duża różnicą wieku

Re: różnica wieku

: 24 lut 2018, 16:45
autor: BlueStar
Plamka45 pisze:
19 lut 2018, 14:44
Myśle że duża różnica wieku w tym pużniejszym okresie bycia razem jest problematyczna .Gdy ona rycząca 40 chce zabawy a ty 60 latek co już się wyszumiał i chce spokoju na fotelu może stanowić problem i kłopotów .Dlatego też jestm za nie za duża różnicą wieku
I dlatego jest ważne by mieć podobny charakter i mimo różnicy wieku móc uczestniczyć w tych samych aktywnościach. Są starsi mężczyźni, którzy już tylko na spacer z psem wyjdą, a tak to tylko telewizja, a są i tacy co w wieku 60 lat biorą udział w maratonie. Wiek odbiera Ci trochę sił i atrakcyjności, ale jak się starasz to dorównasz we wszystkim młodszym.Z urodą ciężej bo to w dużej mierze od genetyki zależy, ale zdrowa dieta, umiejętnie zrobiony makijaż, elegancki i schludny wygląd, fryzura i taka osoba może być naprawdę hot!!!

Re: różnica wieku

: 9 cze 2018, 11:53
autor: AIS_spełniona
20 lat to nawet dla mnie chyba za dużo ;)
Tak się złożyło że w przeważającej części moich związków (małżeństwo, narzeczeństwo, nieformalny związek) to ja byłam starsza (max. 12 lat) - nie wynikało to z moich preferencji, a jakoś tak samo wychodziło. Uważam, że to raczej cały pakiet charakterologiczny czyni kogoś atrakcyjnym dla nas - wiek nie odgrywa aż tak dużej roli. Można być niedojrzałym 60 latkiem i nad wyraz dorosłym 25 latkiem, aczkolwiek nie chciałabym mierzyć się z relacją w której partner jest starszy ode mnie o 15-20 lat, pragmatyzm tu działa - bałabym się samotności z miłością której obiekt w naturalny sposób odszedłby wcześniej. Zwyczajna różnica w średniej długości życia ;)))))))))))))))

ps. aczkolwiek czasem ważniejsze te kilka wspólnych szczęśliwych lat, niźli jałowa wieczność.

Re: różnica wieku

: 13 wrz 2019, 18:36
autor: Aniania
Jak dla mnie wiek to tylko liczby :mrgreen: z tym że lepiej mi się dogadać z młodszymi od siebie (nawet młodszymi o 9 lat) lub w swoim wieku (ale z takimi jeszcze nie miałam przyjemności, jeśli chodzi o płeć przeciwną :P ).

Re: różnica wieku

: 22 wrz 2019, 15:03
autor: pancake
Myślę, że to jaka różnica wieku sprawdzi się w związku, jest bardzo indywidualna kwestią.
Gdybym miała podać przedział, pewnie byłby to ktoś do paru lat młodszy i powiedzmy nie starszy więcej niż 10 lat - oczekiwania od życia na różnych etapach jednak się różnią. Sama jestem świeżo po 30tce.
Nie wykluczam jednak tego, że mogłabym szybciej znaleźć wspólny język z dojrzałym dwudziestoparolatkiem niż 35 letnim lekkoduchem ;). Wszystko zależy od tego czego szukamy.

Re: różnica wieku

: 27 wrz 2019, 12:15
autor: Milenka16
Azshara pisze:
19 lut 2018, 09:10
Gdy teraz o tym pomyślę, to nie miałabym chyba zbyt wielu "ale" przeciwko partnerowi starszemu nawet o dwadzieścia lat. Tylko że jestem młoda i na szybko rozważam to niestety dosyć płytko. Jeśli zastanawiam się nad tym mocniej, to mówię nie. Teraz, to teraz, tylko nie wiem, jakby to wyglądało, gdybym za dwadzieścia lat miała czterdziestkę, a partner sześćdziesiątkę. Odkładając już na bok kwestie różnic charakteru, upodobań i zachowań, które z wiekiem pewnie będą się rozjeżdżać, to bardzo ważny jest również wygląd. Myślę, że im dalej, tym bardziej czułabym się w takim związku jak na relacjach wnuczka-dziadek, nie obrażając nikogo. Ostatecznie nie chciałabym, aby mój partner był starszy więcej niż 6-8 lat, ale wszyscy wiemy, że niewiele mamy do gadania, gdy spotkamy kogoś i wiemy, że mogłoby się udać.
:!: