Życie we dwoje - zalety i wady - ex Nie chcę być sama ;)

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
RudaIsia
ASiołek
Posty: 97
Rejestracja: 12 sie 2008, 18:45
Lokalizacja: Kraków

Post autor: RudaIsia » 20 sie 2008, 10:28

nic na siłe chyba no nie...? :))
nikt nie chce byc sam...kwestia tego ze czlowiek kiedys tam zawsze potrzbeuje czyjejś pomocy...
lub po prostu rozmowy, potrzeba zeby wstac i miec komu zrobic kawe ....albo wstac iwiedziec ze kawe ma sie na stole...:)
ach i och...romantyzm ze mnie wychodzi :D:D:D
'Just a safe place to hide
mama please let me back inside'

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 20 sie 2008, 13:26

Gorzej jak wstajesz, a tu się okazuje, że ktoś ostatnią kroplę mleka do kawy Ci wyżłopał :P

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 20 sie 2008, 13:57

Nie chcę nic mówić, ale Tobie to nie powinno sprawiać problemu. Dobry ekonomista jest w stanie przewidzieć popyt na mleko do kawy i zapewnić mu właściwą podaż :P
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
opuncja
nASturcja
Posty: 282
Rejestracja: 22 sty 2008, 20:07
Lokalizacja: Dolina Kaktusów

Post autor: opuncja » 20 sie 2008, 17:10

I przewidzieć skutki ;)

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 20 sie 2008, 18:19

To może od razu opracować mlekowy plan Balcerowicza? :mrgreen:
Czczony nie tylko w Chinach

RudaIsia
ASiołek
Posty: 97
Rejestracja: 12 sie 2008, 18:45
Lokalizacja: Kraków

Post autor: RudaIsia » 21 sie 2008, 08:05

wole sie łudzic ze jednak kawa bedzie na stole!
wraz z mlekiem :D i świerza bułeczka z serkiem :roll:
'Just a safe place to hide
mama please let me back inside'

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 21 sie 2008, 08:11

Ja tam wolę sama sobie zrobić tę kawę, bo znam właściwe proporcje, składniki i jedyne słuszne naczynia, w których należy ją przygotowywać i podawać :D Inaczej zrobiona kawa nie smakuje :lol: A tak to potem problem - zrobi mi ten ktoś kawę (nie taką jak lubię) i dylemat: powiedzieć, że niedobra i narazić się na skłócenie o poranku, czy wypić przełykając dumę i walcząc z grymasem niesmaku, żeby drugiej osobie przykrości nie zrobić? O nie, nie dla mnie takie przeżycia :diabel: :diabel: Kawa ma uspokajać, a nie stresować. Poza tym zacznijmy od tego, że ja w ogóle przed śniadaniem ani w czasie śniadania kawy nie piję, więc byłby to dodatkowy stres... To napój, który pijam o godzinie 9-10 - po śniadaniu! :mrgreen:

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba » 21 sie 2008, 08:19

Ja też nie lubię, jak ktoś mi kawę robi. Nawet jak u kogoś jestem i słyszę po raz któryś już- "ile łyżeczek kawy?ile cukru?jaka kawa?" to mam ochotę wstać i sobie sama zrobić, byłoby szybciej.

RudaIsia
ASiołek
Posty: 97
Rejestracja: 12 sie 2008, 18:45
Lokalizacja: Kraków

Post autor: RudaIsia » 21 sie 2008, 08:23

to juz wgłebianie sie...mi mama robi kawe i zawsze pyta a przyajciolki zawsze robią dobrą...
prbolem w tym ze ja lubie kazdą.. i kazda wypije niekoniecznie z niesmakiem ...lubie z mlekiem i bez lubie slodzona i nie...standart to dwie łyzeczki... wiec mi nikt nie przesłodzi... jedna to tez nie zle... wypije i tez mi bedzie zmakowac....

KAWA to kawa....ja po prostu lubie kawe....z dodatkami czy bez jesli tylko mam papierosy to kazdą wypije :D:D:D
nie kluce sie o poranku...:) to ze po mamie jestem choleryczka nie zonacza ze kluce sie z wszystkimi...ja sie kluce tylko z nią :D:D:D:D
'Just a safe place to hide
mama please let me back inside'

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 21 sie 2008, 15:23

Bardzo Dziwna Osoba pisze:Ja też nie lubię, jak ktoś mi kawę robi. Nawet jak u kogoś jestem i słyszę po raz któryś już- "ile łyżeczek kawy?ile cukru?jaka kawa?" to mam ochotę wstać i sobie sama zrobić, byłoby szybciej.
To w sumie też, problem polega na tym, że u mnie to już nie jest tylko kwestia ilości łyżeczek cukru czy kawy, ale kubka, sposobu gotowania wody, rodzaju kawy, rodzaju mleka itp. :P Owszem, od czasu do czasu pijam kawę poza domem, ale jeszcze żadna mi nie smakowała tak jak domowa xD

Awatar użytkownika
opuncja
nASturcja
Posty: 282
Rejestracja: 22 sty 2008, 20:07
Lokalizacja: Dolina Kaktusów

Post autor: opuncja » 24 sie 2008, 11:09

Więc kawowy plan Balcerowicza w pełni realizacji ;)

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 24 sie 2008, 11:37

Raczej kawowy plan Agnieszki :xmrgreen:
Czczony nie tylko w Chinach

dzola007
strASzydło
Posty: 397
Rejestracja: 16 wrz 2008, 01:08
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: dzola007 » 5 paź 2008, 13:06

A ja jestem za taka kawą! chyba sie starzeje... pies mi zadechl i nie mam sie do kogo przytulac ani z kim pogadac :?

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 5 paź 2008, 14:23

Lekarstwo na to jest jedno - drugi pies, możliwie szybko.
Innego nie znam

Katarzyna
ASiołek
Posty: 73
Rejestracja: 23 wrz 2008, 10:03
Lokalizacja: lodz
Kontakt:

Post autor: Katarzyna » 5 paź 2008, 16:40

dzola007 pisze:A ja jestem za taka kawą! chyba sie starzeje... pies mi zadechl i nie mam sie do kogo przytulac ani z kim pogadac :?
Kawe juz przerobilam tylko niestety wychodzilo na to ze to ja ją robilam :kawa: ... wiec teraz powaznie rozwazam kupno psa :rdog: Pozdrowionka :lol:
Figaaaa

ODPOWIEDZ