Strona 11 z 15

Re: Aseksualni - tylko przez Internet szukać drugiej połówki

: 14 lut 2017, 23:46
autor: Aenyeweddien
Ja mam aktualnie fazę na udowodnienie sobie, że ludzie w świecie są do *** i założyłam konto na Tinderze. Gdzieś tam mam też i na sympatii i na OKCupid. Jak mam się określać to mówię, że jestem niezbyt zainteresowanym bi. Jak ktoś jest uprzedzony do nie-hetero to i tak odpadnie. Jak szuka tylko seksu to i tak odpadnie. A przynajmniej nie muszę robić wykładu ocb.


Ej... nie ma portali w stylu "poznam przyjaciela"? W sumie nawet takich nie szukałam... Ale może? Bo jak drugiej połówki mi aż tak nie trzeba, to gangu do napadu na bank zawsze :D

Re: Aseksualni - tylko przez Internet szukać drugiej połówki

: 15 lut 2017, 17:00
autor: AlaZala
Nie wiem, czy znalezienie przyjaciela na tych portalach randkowych jest możliwe. Co prawda piszą artykuły marketingowe na ten temat (np. http://sympatia.onet.pl/tips/szukam-prz ... etail.html), ale to raczej tylko marketing. A Tinder ma już całkowicie opinię aplikacji przeznaczonej dla osób poszukujących niezobowiązujących relacji seksualnych. Podchodziłabym więc bardzo ostrożnie i dość dużym pesymizmem do prób znalezienia tam przyjaciół...

Re: Aseksualni - tylko przez Internet szukać drugiej połówki

: 15 lut 2017, 18:40
autor: boluniowa
To samo dotyczy portali typu badoo, twoo - poznaj nowych znajomych bla bla bla, a przecież facet nieaseksualny korzystając z takich portali bardziej szuka partnerki czy koleżanki do seksu niż znajomej do spacerków i rozmówek przy herbatce :(

Re: Aseksualni - tylko przez Internet szukać drugiej połówki

: 15 lut 2017, 21:26
autor: Słomiany Zapał
To chyba z tego powodu, że słowo "przyjaciel" jest obecnie mocno nadużywane i często traktowane jako taka zasłona dla prawdziwego charakteru danej relacji. Każdy wie o co chodzi, no ale żeby ładniej, lepiej brzmiało, czy coś w tym stylu, to się mówi "przyjaciel". Ale to w kontekście "seks-przyjaciel" - nie wiem, dlaczego łączy się te dwa słowa ze sobą. Wcale to lepiej nie brzmi, a przez to czasami zdarzają się nieporozumienia. Mówi się np. "mam przyjaciela", a ktoś sobie wyobraża nie wiadomo co.
Jeśli chodzi o pytanie, to myślę, że da się znaleźć drugą połówkę przez internet i myślę, że nie tylko w ten sposób, ale do takich stron, które tu podano za przykłady mam wątpliwości. Jak już mówiło kilka osób wcześniej - są one nastawione głównie na zupełnie inny charakter znajomości i bardzo ciężko będzie na nich odnaleźć kogoś, kto też szuka związku i przyjaźni niepowiązanych z seksualnymi sprawami. Co oczywiście nie znaczy, że to niemożliwe. Próbować można, bo niby czemu nie.

Re: Aseksualni - tylko przez Internet szukać drugiej połówki

: 16 lut 2017, 09:23
autor: Viljar
Problemem jest to, że w takich portalach ludzie bardzo często kłamią lub ukrywają prawdę (to nie to samo, jakby ktoś pytał). Ja na ten przykład szukałem kobiet trochę w typie Wyrwanej-z-kontekstu ;) , które same z kolei nie szukały jakiegoś Adonisa, tylko kogoś podobnego raczej do mnie, a wyszło jak wyszło. Mam wrażenie, że wiele kobiet wstydzi się napisać, że szuka po prostu "przygody".

Re: Aseksualni - tylko przez Internet szukać drugiej połówki

: 16 lut 2017, 13:02
autor: wyrwana_z_kontekstu
Co to znaczy "kobiet w moim typie"? Przeciętniary takie jak ja mają wbrew pozorom spore wymagania. Często się zastanawiam, jak udało im się wyrwać jakiegoś Adonisa, podczas gdy ja zaliczam kosze od niezbyt pięknych. Przebojowość, proszę państwa, pewność siebie - oto sekret. Albo zupełna uległość, nadskakiwanie i czyszczenie panu kibla po miesiącu znajomości.
Osoba prowadząca taki tryb życia jak ja, nieumiejaca się zrobić i w dodatku zahukana, ale jednak niezależna, zawsze będzie odrzucana. Wszyscy jesteśmy ssakami, rzadzanymi prawem dominacji silniejszego osobnika.

Re: Aseksualni - tylko przez Internet szukać drugiej połówki

: 16 lut 2017, 16:17
autor: Nightfall
Często się zastanawiam, jak udało im się wyrwać jakiegoś Adonisa, podczas gdy ja zaliczam kosze od niezbyt pięknych.
Czasem też mijam po drodze takie pary - bardzo przystojny facet i nieatrakcyjna kobieta i zastanawiam się jak to się dzieje :D

Re: Aseksualni - tylko przez Internet szukać drugiej połówki

: 16 lut 2017, 16:26
autor: Słomiany Zapał
Myślę, że to czar osobowości :) A co do urody to raczej kwestia gustu. Może dla tego Adonisa ta kobieta jest pięknością. Z drugiej strony on dla kogoś może być co najwyżej przeciętny.

Re: Aseksualni - tylko przez Internet szukać drugiej połówki

: 16 lut 2017, 20:52
autor: Indiana
Nightfall pisze:
Często się zastanawiam, jak udało im się wyrwać jakiegoś Adonisa, podczas gdy ja zaliczam kosze od niezbyt pięknych.
Czasem też mijam po drodze takie pary - bardzo przystojny facet i nieatrakcyjna kobieta i zastanawiam się jak to się dzieje :D

Mnie to bardziej dziwi jak facet jest interesujący intelektualnie, dowcipny, a wybrał sobie kobietę - swoje totalne przeciwieństwo umysłowe i z nią siedzi. Zawsze mnie to dziwiło. :shock:

Re: Aseksualni - tylko przez Internet szukać drugiej połówki

: 17 lut 2017, 02:45
autor: Aenyeweddien
Na Tinderze przyjaźni nie szukam ;) Tak jak pisałam planuję sobie udowodnić, że ogół jest to kitu, bo jakoś tak dawno nie miałam z tym kontaktu. Choć na razie z jedną dziewczyną rozmawiało się całkiem fajnie. Może zostanę internetowym łamaczem serc? A raczej... napaleńców xD Bo się rozkręcą, a tu się potem okaże, że bardzo uparta Aska xD

A co do portali i przyjaciół. Bardziej mi chodziło o taki dedykowany tylko przyjaźniom czy znajomościom nieromantycznym. Wpisałam w gugla, zalazłam jeden po polsku. Po angielsku jeszcze nie próbowałam. Może kiedyś.

Indiana, może człowiek tej panny potrzebuje do czegoś innego niż byś się spodziewała? Na przykład do czyszczenia i pucowania właśnie ;) Różnych rzeczy ;) A przynajmniej pytań nie zadaje. A pan do intelektualnych rozmów ma zapewne innych znajomych.

Ale tak, nieważne, w którą stronę zawsze mnie to zadziwia. I trochę pociesza jednocześnie dołując. Bo problemem nie jest mój wgląd, tylko mój charakter xD To dobrze czy źle? Według mnie obie odpowiedzi są poprawne ;)

Re: Aseksualni - tylko przez Internet szukać drugiej połówki

: 17 lut 2017, 11:57
autor: Nightfall
Może dla tego Adonisa ta kobieta jest pięknością.
W sumie badania pokazują, że ludzie są dość zgodni w ocenie urody innych :) Ale pewnie, też mają swoje indywidualne preferencje :)
Mnie to bardziej dziwi jak facet jest interesujący intelektualnie, dowcipny, a wybrał sobie kobietę - swoje totalne przeciwieństwo umysłowe i z nią siedzi. Zawsze mnie to dziwiło. :shock:
Może mało ze sobą rozmawiają, a robią inne rzeczy 8) Serio to totalna klapa wybrać kogoś, z kim nie ma się o czym rozmawiać.

Aenyeweddien mam nadzieję, że poszukiwania będą owocne, odwagi :)

Re: Aseksualni - tylko przez Internet szukać drugiej połówki

: 17 lut 2017, 12:06
autor: AlaZala
Aenyeweddien pisze:Tak jak pisałam planuję sobie udowodnić, że ogół jest to kitu, bo jakoś tak dawno nie miałam z tym kontaktu.
Ale po co Ci udowodnienie tego?

Poza tym nawet jeśli sobie udowodnisz, że ogół użytkowników Tindera lub jakiegoś portalu randkowego jest "do kitu", to i tak rozszerzanie tego wniosku na całe społeczeństwo lub całą ludzkość będzie dużym nadużyciem...

Re: Aseksualni - tylko przez Internet szukać drugiej połówki

: 18 lut 2017, 00:22
autor: Aenyeweddien
AlaZala pisze:Poza tym nawet jeśli sobie udowodnisz, że ogół użytkowników Tindera lub jakiegoś portalu randkowego jest "do kitu", to i tak rozszerzanie tego wniosku na całe społeczeństwo lub całą ludzkość będzie dużym nadużyciem...
Ale dlaczego? Jeśli wierzyć szacunkom to 99% świata w jakiś sposób doświadcza pociągu seksualnego. Jeżeli nie jestem w stanie dłużej żyć z jakąś losową częścią tej grupy, to zasadniczo cała grupa nie jest da mnie. Mam wrażenie, że bierzesz to "do kitu" trochę zbyt dosłownie. Na stwierdzenie czy natura ludzka jest z gruntu zła czy dobra próbują odpowiedzieć różne filozofie, to temat na osobny wątek. Ja raczej udowodnię sobie brak możliwości porozumienia, czy wspólnego życia razem.

Poza tym gdzie teraz można poznać nowych ludzi, żeby utworzyć jakiekolwiek relacje? I jak mi ktoś powie, że na grupach związanych z hobby to wyjdę z siebie i stanę obok. Biorę udział dość regularnie w warsztatach kulinarnych, od czasu do czasu w różnych innych. Ludzie tam są skupieni na innych celach niż tworzenie znajomości. Jakieś kontakty można wynieść z pracy ale to tylko wąskie środowisko...

Re: Aseksualni - tylko przez Internet szukać drugiej połówki

: 18 lut 2017, 11:30
autor: Viljar
Ostatni wpis przypomniał mi, jak w pewnej wrocławskiej szkole na kurs tańca przyszło kilku facetów, bo mieli nadzieję na znalezienie drugiej połówki. Niestety okazało się przypadkiem, że wszystkie panie były zajęte. Na kolejnej lekcji panów było chyba o połowę mniej :)
W sumie badania pokazują, że ludzie są dość zgodni w ocenie urody innych :) Ale pewnie, też mają swoje indywidualne preferencje :)
Właśnie ja nigdy nie rozumiałem tych komentarzy: "Znajdź sobie jakąś pannę, na początek taką 5/10". Co to w ogóle ma znaczyć? Kobieta 5/10 dla tego kogoś może być 10/10 dla mnie i odwrotnie. Szukałem raz wyjaśnienia tego fenomenu i na obrazku zatytułowanym 10/10 była kobieta, która od względem urody zupełnie nie zwróciłaby mojej uwagi.

Nawiasem mówiąc, jak raz znajomy zapytał, "która mnie kręci", to był trochę zszokowany odpowiedzią.
Osoba prowadząca taki tryb życia jak ja, nieumiejaca się zrobić i w dodatku zahukana, ale jednak niezależna, zawsze będzie odrzucana. Wszyscy jesteśmy ssakami, rzadzanymi prawem dominacji silniejszego osobnika.
W świecie ssaków jest bardzo często tak, że osobniki wyższe rangą w stadzie są tak zajęte walką o dominację, że tym niżej usytuowanym dostaje się wszystko, co najlepsze ;)
Natomiast ("Janusz pocieszania" mode on) faktem jest, że indywidualność i niezależność są dzisiaj uważane za wadę. Szkoda, bo wartościowe osoby przez to cierpią.

Mam wrażenie jednak, że nacisk padł na wątek drugorzędny - bo mi chodziło mi o podkreślenie, że osoby, do których pisałem, wykazały się zupełnie innymi cechami i szukały kogoś innego, niż napisały.

Re: Aseksualni - tylko przez Internet szukać drugiej połówki

: 18 lut 2017, 13:45
autor: wyrwana_z_kontekstu
Ludzie szukają zwykle tych o zbliżonym poziomie atrakcyjności. Skoro 5/10 oceniasz jako ideał, to sam jesteś 5/10, przynajmniej w swojej ocenie. Kiedyś usłyszałam od otyłego i zaniedbanego gościa, że "nie jestem typową laską". I tak, startował do mnie. Innym razem od niezbyt pięknego usłyszałam, że podobają mu się inne, ale są zbyt atrakcyjne do niego, a ja w sam raz. Jeszcze innym razem, że są piękniejsze, ale ja się nadam.Także dziękuję, viljarze, standardowy z ciebie facet, pomyślnie zdałeś ten egzamin.