Co Was Denerwuje U Płci Przeciwnej ?

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 26 sty 2010, 20:06

Denerwuje mnie pare rzeczy, generalnie niewiele:
- jakies barwne opowiesci, wybujala fantazja
- duzo gadania malo robienia
Z powyzszymi stwierdzeniami wiaze sie zabawna historia: dalszy wspolpracownik lubil ogladac sie za kobietami, prawic im komplementy, adorowac itp. Spotkalysmy go kiedys z kolezanka w sklepie, juz mialysmy sie z nim witac, pomachac mu... szedl potulnie za zona i udal, ze nas nie widzi... A taki lew salonowy w pracy, hehe.
Znam duzo podobnych historii, gdzie panowie maja duuuzo do powiedzenia, ale glownie poza domem, bo w domu sa krotko trzymani.

Denerwuje mnie jeszcze pare drobiazgow, ale dotycza one obu plci. Te powyzsze dotycza glownie Panow.
'Never give up on your adventures and dreams ...'

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 26 sty 2010, 20:16

Wielu facetów ma za mało krwi. Jak im napłynie w dolne partie ciała, to mózg jest mocno niedotleniony.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 26 sty 2010, 20:29

Doobre. Nie slyszlam o tym. Ciekawa teoria, nie powiem :P
'Never give up on your adventures and dreams ...'

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 27 sty 2010, 23:30

No dobra, niech się wyleje ze mnie gorycz.
Irytuje mnie to, że niektórzy faceci nie rozumieją słowa: nie. Myślą, że to taka gra wstępna.
A nie do strawienia jest dla mnie to, że dla jednorazowego seksu (co do którego nawet nie są pewni, czy będzie udany) są gotowi poświęcić długoletni związek z inną kobietą.
Są jeszcze kolekcjonerzy. Tacy, co potrafią spędzać wakacje z byłą żoną, obecną żoną i aktualną kochanką. W międzyczasie, oczywiście, zbierają nowe znaczki do klasera. A ze wszystkimi paniami są w bardzo dobrych relacjach.
Żenua.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 2 lut 2010, 23:11

ja nie lubię w wielu kobietach tego, że porównują faceta do wszystkich innych, których znały :!: i z góry obdarowują go negatywnymi cechami :?
ja w sobie nie lubię tego samego względem wielu kobiet :P

Awatar użytkownika
picardie00
starszASek
Posty: 42
Rejestracja: 17 maja 2009, 08:28

Post autor: picardie00 » 3 lut 2010, 00:04

kurde no mam problem bo tak szczerze mowiac to wiecej rzeczy denerwuje mnie w kobietach:D z facetami zawsze potrafilam dojsc do porozumienia (krotko i na temat):D ale jak juz mam cos napisac to niech to bedzie... hmmm... to ze mezczyzni czesto zgrywaja twardzieli a takimi nie sa:D a i sa wiekszymi ''plotkarami'' od kobiet:D

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 3 lut 2010, 11:32

Czarny, właśnie miałem napisać to samo :D
Poza tym na bazie doświadczeń kolegów bardziej, niż moim: flirtowanie z innym facetem i twierdzenie z niewinną minką, że przecież nawet się nie całowali, tylko przytulali, więc co w tym złego...

EDIT: i jeszcze jedna rzecz: źle pojęta empatia każąca stawać w obronie jednostek atakowanych bez wnikania, czy dana osoba sobie przypadkiem nie zasłużyła na gorsze nawet traktowanie.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 3 mar 2010, 13:12

Może nie tyle denerwują mnie, co zastanawiają zdania w trybie przypuszczającym, a konkretnie, co autor ma na myśli, używając tego typu zdań. Chociaż może ja za dużo analizuję i w takim zdaniu nie ma ukrytego przekazu. Tak czy owak dość nieswojo czuję się w sytuacji, kiedy podczas normalnej, całkiem niewinnej rozmowy, nagle dowiaduję się, że "fajna byłaby z nas para".

No ale może ja szukam dziury w całym i sensu tam, gdzie go nie ma po prostu :lol:

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 3 mar 2010, 17:17

... bo fajna byłaby z Was para. A przynajmniej oryginalna.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 3 mar 2010, 20:22

Nie, wiesz, po prostu chyba 37-letni faceci, którym na głowę spadła bryła lodu, czasami nie wiedzą, co mówią :P Kładę to na karb tego lekkiego wstrząśnienia mózgu ;)

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 3 mar 2010, 22:27

Właśnie rzeczona bryła sprawiła, że mu wszystkie klepki w głowie poukładały się tak, jak powinny. W końcu.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
noan
starszASek
Posty: 42
Rejestracja: 23 sty 2010, 23:40
Lokalizacja: nie wiadomo skąd

Post autor: noan » 28 mar 2010, 01:57

Opiszę pewną sytuację: Ona i On przechodzą koło kwiaciarni (czy czegoś w tym podobnego). Nagle On pyta: kupić Ci kwiatka?
Czy to nie jest denerwujące? U mnie odpowiedź nasuwa się automatycznie i mam ochotę taką osobę pobić (dobrze, że panuję nad sobą:P).

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 28 mar 2010, 10:12

Dlaczego? Nie lubisz kwiatków? :diabel:
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

beebep
ASter
Posty: 634
Rejestracja: 13 wrz 2009, 17:37
Lokalizacja: z kapusty:)
Kontakt:

Post autor: beebep » 28 mar 2010, 10:40

Widzisz Erneście o takie rzeczy się nie pyta :P - a nóż dziewczę chce a wstydzi się to zakomunikować :D - a facet rzecz jasna postępuje jak w Niemczech (u nich nie znaczy nie... czytaj: "chcesz kawałek ciasta?" odp: "aaa nie dziękuję, nie trzeba" (w głębi duszy tak, ale się wstydzę)
->reakcja w Niemczech: ostatecznie nie dostajesz tego ciasta
->w Polsce: odp:"aaa daj spokój, spróbuj chociaż, ode mnie nie weźmiesz?")
- no i w końcu dziewczyna obchodzi się ze smakiem...
Obrazek

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2204
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 28 mar 2010, 20:04

beebep pisze:a facet rzecz jasna postępuje jak w Niemczech (u nich nie znaczy nie... czytaj: "chcesz kawałek ciasta?" odp: "aaa nie dziękuję, nie trzeba" (w głębi duszy tak, ale się wstydzę)
->reakcja w Niemczech: ostatecznie nie dostajesz tego ciasta
->w Polsce: odp:"aaa daj spokój, spróbuj chociaż, ode mnie nie weźmiesz?")
- no i w końcu dziewczyna obchodzi się ze smakiem...
Pod tym względem zdecydowanie bardziej odpowiadają mi zwyczaje niemieckie niż polskie. :P Lubię jasne i konkretne sytuacje a nie znoszę, gdy ktoś mi coś narzuca.
noan pisze:Opiszę pewną sytuację: Ona i On przechodzą koło kwiaciarni (czy czegoś w tym podobnego). Nagle On pyta: kupić Ci kwiatka?
Czy to nie jest denerwujące? U mnie odpowiedź nasuwa się automatycznie i mam ochotę taką osobę pobić (dobrze, że panuję nad sobą).
Miałam kiedyś kolegę, który powiedział, że nigdy żadnej dziewczynie nie kupił i nie kupi kwiatka, gdyż uważa, że miejsce kwiatków jest w ziemi, w ogrodzie, na łące i niech tam sobie rosną i kwitną a zrywanie kwiatów to niepotrzebne skracanie im życia. [ No, ale ja zawsze miałam bardzo oryginalnych znajomych :mrgreen: :P ]. Całkiem możliwe jest, że znajdzie się również gdzieś tam kobieta o podobnych poglądach jak mój kolega, więc zadawanie takich pytań jest IMO jak najbardziej uzasadnione. :P
Zresztą ja tez wolałabym dostać coś bardziej trwałego niż kwiatek, który po kilku dniach zwiędnie.
Quirkyalone

ODPOWIEDZ