Status Partnera

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 21 lis 2009, 21:27

Przede wszystkim nie wiem, co aseksualizm ma tu do rzeczy... Aseksualizm to jedno, a charakter czlowieka to zupelnie inna bajka.
I dlaczego zakladasz, ze status materialny jest wazny dla kobiet seksualnych? Kategoryzujesz, i to bardzo. Ludzie sa rozni, dla jednych status materialny jest wazny, a dla innych nie.

Dla mnie status materialny jest wazny, poniewaz zapewnia mi poczucie bezpieczenstwa. Ja chyba juz od dawien dawna wiedzialam, ze bede sama bo np. poprzez nauke/szkolenia staralam sobie zapewnic lepsza prace itd.

Jesli chodzi o mezczyzn, to status materialny jest dla mnie wazny, zwlaszna na poczatku. Robi dobre wrazenie, ha ha. Potem to juz nie ma wiekszego znaczenia: moge byc oczarowana przez 'biedaka' badz zniechecona przez 'bogacza'.
'Never give up on your adventures and dreams ...'

beebep
ASter
Posty: 634
Rejestracja: 13 wrz 2009, 17:37
Lokalizacja: z kapusty:)
Kontakt:

Post autor: beebep » 21 lis 2009, 21:43

To zależy od kobiety, chyba liczy się coś więcej niż tylko pieniądze, przy czym są osoby które mają na odwrót ;)... A generalnie jakieś tam badania wykazały, że mężczyźni o wyższym statusie materialnym, wydają się atrakcyjniejsi - w artykule było to trochę bardziej rozwinięte, no ale cóż w praktyce - chyba bogatsi mają mniejsze problemy ze znalezieniem partnera, istnieje jednak pewna wątpliwość co do obiektu miłości partnera.

Co do mnie to nie status się liczy a inteligencja i dopasowanie się do siebie ludzi - do mnie nikt nie pasuje, a raczej ja do nikogo ;) ogółem musi istnieć więź którą niekoniecznie są pieniądze...
Obrazek

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 21 lis 2009, 23:14

Lygrysie, kobiety biorac pod uwage status partnera raczej nie mysla o dzieciach, a o sobie. :P. Na myslenie o dzieciach jest czas pozniej.
Poza tym niektore Aski tez mysla o dzieciach, wiec ta kwestia nie dotyczy tylko osob seksualnych.
'Never give up on your adventures and dreams ...'

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 22 lis 2009, 00:04

Moze byc i in vitro. Aven pisze tak:
(...) Niektórzy lubią się przytulać ale nic poza tym. Jeszcze inni tolerują lub nawet lubią bardziej intymne pieszczoty. Dla części aseksualnych nawet seks nie jest problemem, choć częstotliwość stosunków też gra tu dużą rolę. (...)
'Never give up on your adventures and dreams ...'

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2225
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 22 lis 2009, 12:15

lygrys pisze: Dla mnie kupowanie kobiety kasą albo autem to obciach.
Mamy osobnika X, osobnik ten ma 150 cm wzrostu, wydatny mięsień piwny, połyskującą łysinę i być może ujmującą osobowość, serce wielkie jak stodołę, ale czymże przy niesprzyjających warunkach przywabić ewentualną partnerkę aby zaprezentować jej swoje walory? Połyskujące porsche będzie pomocnym wabikiem.
. Potem to juz nie ma wiekszego znaczenia: moge byc oczarowana przez 'biedaka' badz zniechecona przez 'bogacza'.
tak jest. W przypadku parszywego łotra, nawet garaże pełne połyskujących samochodów, kilkanaście rezydencji rozsianych po świecie, nie jest w stanie poprawić wizerunku zgreda. No, chyba, że trafi się egzemplarz wyjątkowo odporny, na pieniądz łasy i zdeterminowany ;)

Kobiety służą dziecku swoim ciałem, to one noszą wysysającego siły witalne bejbusia pod sercem, to one wiszą nad kiblem powodowane mdłościami, to im trzeszczą kości miednicy gdy spory krasnolud przez małą "furtkę" usiłuje wyrwać się na świat. Mężczyzna nie służy dziecku ciałem, a więc niech chociaż posłuży poczuciem stabilizacji, w tym materialnej - mniej więcej tak to się przedstawia z punktu widzenia psychologii społecznej.


Ze swojego punktu widzenia się nie wypowiem, bo nie szukam partnera. Gdybając mogę rzec, że jako taki status materialny byłby miłym dodatkiem do odpowiadającej całości(patrz. stabilizacja, bezpieczeństwo)

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 22 lis 2009, 12:40

lygrys pisze:Aseksualne o dzieciach ? in vitro ?
Czy wiesz, na czym polega zapłodnienie in vitro? :roll:

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1646
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 22 lis 2009, 15:58

lygrys
Jestes pewnie dluzej na tym forum niz ja a forum to choc przejzales?
Skad takie dziwne pytanie : "in vitro?"

Z jakiej choinki sie urwales? Przeciez sa ankiety gdzie czesc kobiet z forum az nie tylko chce dzieci a nawet je pragnie, wiec twoje pytanie jest nie dorzeczne :shock:
Zszokowales mnie na amen :shock: :shock:
Ja juz wczesnie pisalem i chyba jeszcze raz sie powtorze ze pierwsze znalesc ASA i to bedzie szczescie najwieksze dla kazdego ASA niz stan materialny :roll: .

Kacha
łASuch
Posty: 194
Rejestracja: 13 lip 2009, 08:48
Lokalizacja: Gdzieś z ciemności otoczającej Twój umysł

Post autor: Kacha » 28 lis 2009, 20:58

Daj spokój Lygrys.
Czasy się zmieniły,kobiety zarabiają,są niezależne.

itsdd
starszASek
Posty: 34
Rejestracja: 28 lis 2008, 16:26
Lokalizacja: WW / DD
Kontakt:

Post autor: itsdd » 28 lis 2009, 23:34

Keri pisze: Ja juz wczesnie pisalem i chyba jeszcze raz sie powtorze ze pierwsze znalesc ASA i to bedzie szczescie najwieksze dla kazdego ASA niz stan materialny :roll: .
swieta racja

Kacha
łASuch
Posty: 194
Rejestracja: 13 lip 2009, 08:48
Lokalizacja: Gdzieś z ciemności otoczającej Twój umysł

Post autor: Kacha » 29 lis 2009, 19:53

lygrys pisze:nie wszystkie

W kręgu moich znajomych WSZYSTKIE.
Może Cię poznać ?
:mrgreen:

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1646
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 30 lis 2009, 15:25

lygrys pisze:nie wszystkie
O to zwolennik starych zasad... A powiadaja ze prawda jest wpierw wysmiewana, szydzona a na koniec akceptowana :P
Moze polska nie jest dobrym miejscem by kobiety byly niezalezne ale i tu sobie lepiej radza same niz majac faceta ktory za nich mysli :P

Co do statusu :P To sie zastanawiam czy facet tez nie mysli o tym w strone kobiet :mrgreen: Czy kobieta jest ustatkowana ;)

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1646
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 30 lis 2009, 16:58

lygrys :P
Wszyscy wybieraja taka droge aby byla latwa i przyjemna :P To nie tylko dotyczy kobiet ale i mezczyzn :P Status majatkowy jest najlepszy bo daje kaske na starcie :mrgreen: . I jest latwiej ;) My jestesmy wygodniccy :wink:

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 30 lis 2009, 17:08

Moim zdaniem dobrze byłoby, gdyby obie strony związku były 'ustatkowane', czyli ze stałym źródłem dochodu i pewną niezależnością, bo różnie w życiu bywa. I lepiej nie brać ślubu, bo potem jeszcze można się w alimenty na byłego współmałżonka wpakować. :P
Osobiście nie umiałabym być na utrzymaniu faceta, bo po pierwsze pachnie to dla mnie prostytucją (emocjonalnie też można się prostytuować ;P), a po drugie czułabym się niekomfortowo.

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1646
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 30 lis 2009, 17:33

Mi nie przeszkadzalo by gdyby druga strona w zwiazku byla by mniej ustatkowana ;) Zreszta dalbym wszystko co mam a bardzo nie wiele mam :P

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2574
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 2 gru 2009, 13:49

"Nie mogę Ci wiele dać, bo sam niewiele maaaam" :D

Popieram zdanie Agnieszki w kwestii statusu majątkowego; obie strony powinny być potencjalnie zdolne do życia niezależnego.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

ODPOWIEDZ