Co mogę ofiarować drugiej osobie?

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2023
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Co mogę ofiarować drugiej osobie?

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 17 gru 2011, 20:06

Pytanie jak wyżej. :P

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Co mogę ofiarować drugiej osobie?

Post autor: Layla » 17 gru 2011, 20:14

Dużego doświadczenia w temacie nie mam, ale postaram się jakoś odpowiedzieć. Dla mnie bardzo ważna jest akceptacja, zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. To wszystko sprawia, że druga osoba czuje się dobrze w naszym towarzystwie. No bo chyba każdy chce być kochany, chce być dla kogoś najważniejszy. I to uczucie, że jest się dla kogoś najważniejszym powinno być uczuciem fundamentalnym, sprawiającym że ludzie chcą być razem. Ale to moim skromnym zdaniem. Może trochę pokrętnie napisane, ale z wyrażaniem uczuć mam problemy.
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Co mogę ofiarować drugiej osobie?

Post autor: dimgraf » 17 gru 2011, 21:11

Bardzo trudne pytanie. Zgadzam się z tym co napisała Layla. Co bym dodał? Hmmm.... Oparcie, wiara w drugą osobę. Mam na myśli wspieranie siebie nawzajem, bycie razem na dobre i na złe.

Jakim Ja jestem partnerem? O sobie zawsze najciężej jest pisać. Chyba lepiej na to pytanie mogłyby odpowiedzieć osoby z którymi coś Mnie łączy lub łączyło. Nigdy nie odmawiam pomocy, a zwłaszcza bliskim osobą. Jestem też jak dobry spowiednik. Wydaje Mnie się, że zawsze wiem kiedy trzeba pocieszyć, a kiedy po prostu pozwolić się wypłakać. Nie wiem jak Wy, ale po wielu wpisach na forum widziałem, że często mamy problemy z uzewnętrznianiem się i sprawiamy wrażenie oziębłych. Jednak jesteśmy zdolni do drobnych gestów które Moim zdaniem są ważniejsze niż tysiące razy powtarzane słowa "Kocham Cię".
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Co mogę ofiarować drugiej osobie?

Post autor: Winkie » 17 gru 2011, 21:24

Co mogę ofiarować drugiej osobie? Trudne pytanie, bo doświadczenia żadnego...
Mogłabym ofiarować swą przyjaźń, zrozumienie, współczucie i stworzyć tejże osobie poczucie, że komuś na niej zależy na tyle aby nie zmieniać za wszelką cenę. Tyle tylko, że ludziom wcale na tym nie zależy. Nie tylko potencjalnym partnerom, ale także potencjalnym przyjaciołom. :(

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Co mogę ofiarować drugiej osobie?

Post autor: Libra » 17 gru 2011, 21:25

O ile natrafię na właściwe poczucie humoru, mogę regularnie dostarczać kupy śmiechu, albowiem mam naturę komedianta, a nawet jak jestem poważna, to jakem ciamajda potknę się o własne, wcale nie długie nogi... to ponoć też pocieszne.


To może równoważyć to iż czasami bywam ciut histeryczna :P
What's mooo?

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Co mogę ofiarować drugiej osobie?

Post autor: dimgraf » 17 gru 2011, 22:01

Winkie pisze:Mogłabym ofiarować swą przyjaźń, zrozumienie, współczucie i stworzyć tejże osobie poczucie, że komuś na niej zależy na tyle aby nie zmieniać za wszelką cenę. Tyle tylko, że ludziom wcale na tym nie zależy. Nie tylko potencjalnym partnerom, ale także potencjalnym przyjaciołom.
A Ja sądzę Winkie, że mylisz się. Ludziom zależy na tym ale czasem nie potrafią tego okazać. Ludzie boją się uczuć, boją się... niezrozumienia, wyśmiania, braku odwzajemnienia. Jak kiedyś gdy przeżywałem kryzys idąc przez rynek miasta z przyjacielem zapytałem jego czy uważa się za mojego przyjaciela. Pytanie tak go zamurowało, że aż się zatrzymał i nie wiedział co odpowiedzieć. Potem jednak udowodnił, że mimo iż zawiódł Mnie w wielu sprawach to w najważniejszych potrafi stanąć na wysokości zadania. Po co to opowiadam? Chce pokazać w ten sposób, że nawet jeśli czegoś nie dostrzegamy nie musi oznaczać, że tego nie ma.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Co mogę ofiarować drugiej osobie?

Post autor: Winkie » 17 gru 2011, 22:06

A Ja sądzę Winkie, że mylisz się. Ludziom zależy na tym ale czasem nie potrafią tego okazać.
Zależy, hm... Jeśli czerpią z tego korzyści to i owszem - zależy im na takiej osobie. Jeśli oni mieliby zdobyć się na coś podobnego, to okazuje się, że to jednak nie to, nie są "zainteresowani".

Dlatego też dobrze Dimgrafie, że masz kogoś kogo możesz zwać przyjacielem. Innym się tak nie poszczęściło.

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Co mogę ofiarować drugiej osobie?

Post autor: dimgraf » 17 gru 2011, 22:50

A może Winkie inni właśnie za dużo oczekują od ludzi. Specjalnie podkreśliłem, że wielokrotnie Mnie zawiódł. Skąd masz pewność czy komuś kto Ciebie poznał na Tobie zależy tylko nie potrafi tego okazać. Czasami nie dostrzegamy tego co mamy na wyciągnięcie ręki. Może niewystarczająco dałaś się poznać by zawiązała się wieź. I czy aby na pewno jesteś w stanie ofiarować np. zrozumienie? Nie wiem czy w realu jesteś taka jak tutaj, ale często nie dopuszczasz... nie usiłujesz zrozumieć drugą osobę. Zauważyłem, że Twoje zawsze musi być na wierzchu. Oczywiście nie traktuj tego jako zarzut bo bronienie własnych ideałów to też może być zaletą i świadczyć o tym, że jesteś silną osobowością. Tylko czasem trzeba po prostu się zapomnieć, ulec temu co Ci dyktuje serce, a nie rozum. Dobra starczy bo zaczyna się robić z tego jakiś offtop i dyskusja między nami. Jak chcesz możemy kontynuować zapraszam na PW.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Co mogę ofiarować drugiej osobie?

Post autor: Winkie » 17 gru 2011, 23:03

A możemy i kontynuować na privie.

Co do reszty - nie sądzę abym oczekiwała po ludziach Bóg wie czego, bowiem trochę zainteresowania i akceptacji nie jest chyba zbyt wygórowaną "ceną"? :?:

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Co mogę ofiarować drugiej osobie?

Post autor: dimgraf » 17 gru 2011, 23:13

PW :)

Odpowiem Ci cytując Wyrwaną z starszego posta w innym temacie. (wybaczcie, że może nie być to dokładny cytat ale nie pamiętam wszystkich postów wszystkich użytkowników)

wymagania, wymagania, tylko wymagania
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Co mogę ofiarować drugiej osobie?

Post autor: Winkie » 17 gru 2011, 23:15

Nie wymagania: naiwność. :wink:

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Co mogę ofiarować drugiej osobie?

Post autor: dimgraf » 17 gru 2011, 23:18

Czasem może właśnie naiwność jest kluczem do nawiązania więzi.


ps. Winkie nie róbmy offtopa - PW :P
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Co mogę ofiarować drugiej osobie?

Post autor: Winkie » 17 gru 2011, 23:21

Ok, wiadomość już masz/albo powinieneś mieć lada moment w skrzynce.

I to nie offtop - skąd tego typu podejrzenia?
Jeszcze wszystko mieści się w temacie - bo można ofiarować przecież drugiej osobie swą naiwność. Druga osoba zapewne się z tego ucieszy. :roll:

Awatar użytkownika
Joan
mASełko
Posty: 123
Rejestracja: 14 maja 2008, 11:32

Re: Co mogę ofiarować drugiej osobie?

Post autor: Joan » 18 gru 2011, 01:56

Fajny temat, przyznam, że jakiś czas temu sama się nad tym zastanawiałam (trzeba czymś zająć myśli w czasie dłużących się podróży środkami komunikacji miejskiej :mrgreen:).

Po przemyśleniach wyszło mi, że druga osoba mogłaby na pewno liczyć na moją lojalność i dużą cierpliwość. No i to chyba tyle. Względnie mogłabym jej śpiewać i grać na okarynie :lol:
AVEN cake isn't a lie :ciasto:

Awatar użytkownika
cube
mASełko
Posty: 104
Rejestracja: 17 gru 2011, 22:26
Lokalizacja: z wielkopolski

Re: Co mogę ofiarować drugiej osobie?

Post autor: cube » 18 gru 2011, 20:00

Na pewno mógłbym zagwarantować drugiej osobie autonomiczność w związku.
Nie wtrącam się w cudze sprawy. Jeżeli ktoś zwróci się o pomoc/radę to owszem, pomogę. Ale nienawidzę narzucać się ze swoją pomocą/towarzystwem. W innych nie lubię tego jeszcze bardziej.
Niestety mam bardzo specyficzne poczucie humoru, uznawane przez niektórych za brak poczucia humoru. Mało co mnie śmieszy i sprawiam wrażenie strasznie poważnego. Może coś w tym jest, nie wiem.

ODPOWIEDZ