singiel a as wybór czy niezrozumienie?

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Awatar użytkownika
zawiedzionazyciem
gimnASjalista
Posty: 16
Rejestracja: 18 sie 2012, 18:38

Re: singiel a as wybór czy niezrozumienie?

Post autor: zawiedzionazyciem »

Dzięki a myślałam, że ja z innej planety pochodzę :lol:
Nadia Wiem, że to cię szokuje jednak niestety tak było. ja również po tych słowach chciałam walić głową w mur, :ciasto: ale mi szkoda było muru :lol:

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: singiel a as wybór czy niezrozumienie?

Post autor: chochol »

U mnie w przedbiegach odpada osobnik, który na dzień dobry mówi o chęci rozładowania popędu. Niech teraz wyjdę na antys, ale dobrze mi z tym 8)
Takich podłych i wrednych typków trzeba tępić. Jak tak bardzo chce przeżyć niezapomniana przygodę niech umówi się z dmuchana lalą, do takiej nawet nie trzeba gadać i wykosztowywać się.
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
zawiedzionazyciem
gimnASjalista
Posty: 16
Rejestracja: 18 sie 2012, 18:38

Re: singiel a as wybór czy niezrozumienie?

Post autor: zawiedzionazyciem »

dzięki Chochol:) I tak właśnie sobie wnioskuje iż singiel ze mnie nie z wyboru - tylko z przymusu, bo niestety co się uda nawiązać znajomość to okazuje się iż "samce" zaczynają myśleć nie głową :lol: nie wiem czy świat jest tak dziwnie skonstruowany, że znalezienie kogoś do wieczornych pogaduch graniczy z cudem?? albo ja mieszkam w tak dziwnej miejscowości, że tu normalnych nie ma... no chyba że ja :lol: :lol: :ciasto:

Awatar użytkownika
Falka
pASsanger
Posty: 472
Rejestracja: 11 sie 2012, 19:55
Lokalizacja: Lublin/Podlasie

Re: singiel a as wybór czy niezrozumienie?

Post autor: Falka »

chochol pisze:U mnie w przedbiegach odpada osobnik, który na dzień dobry mówi o chęci rozładowania popędu. Niech teraz wyjdę na antys, ale dobrze mi z tym 8)
Takich podłych i wrednych typków trzeba tępić. Jak tak bardzo chce przeżyć niezapomniana przygodę niech umówi się z dmuchana lalą, do takiej nawet nie trzeba gadać i wykosztowywać się.
Pięknie to ujęłaś. :piwo:
Nie próbuje nawet być normalna,
bo normalność to pierwszy syndrom
śmiertelnie groźnej choroby...
Gdy tylko czuję, że nadchodzi normalność
natychmiast szukam antidotum

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: singiel a as wybór czy niezrozumienie?

Post autor: Silencio »

Niech teraz wyjdę na antys,
Co w tym jest anty? ;) Jeśli ktoś ma ochotę wyłącznie rozładować popęd seksualny i to jest powodem zawieranej przez niego znajomości, to powinien raczej zaznajamiać się z kobietami w zupełnie innym miejscu. I kulturalnie zapłacić.

Awatar użytkownika
zawiedzionazyciem
gimnASjalista
Posty: 16
Rejestracja: 18 sie 2012, 18:38

Re: singiel a as wybór czy niezrozumienie?

Post autor: zawiedzionazyciem »

Falka zupełnie sie z tobą zgadzam:) :ciasto:

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: singiel a as wybór czy niezrozumienie?

Post autor: Libra »

co się uda nawiązać znajomość to okazuje się iż "samce" zaczynają myśleć nie głową
U mnie, w związku świeżym, świeżutkim ów temat wypłynął nagle, niespodziewanie( Wiesz? Mam gumkę, może byśmy tak..?)- a Libruszce opadła szczena, zaniemówiła, zrobiło jej się zimno i stwierdziła, że jest głodna, wiec pójdzie sobie zrobić kanapki ;) .
Taka byłam poruszona, że zagaiłam temat z koleżanką i dowiedziałam się, ze większość znanych jej chłopaków(w tym tzw dobrych chłopaków oraz jej mąż ;) ), jest takich seksem napędzanych- chyba specyfika osobnika.

zawiedzionazyciem, trzymam kciuki za owocne poszukiwania, natrudzisz się pewnie wielce, ale może będzie warto :)
What's mooo?

Awatar użytkownika
zawiedzionazyciem
gimnASjalista
Posty: 16
Rejestracja: 18 sie 2012, 18:38

Re: singiel a as wybór czy niezrozumienie?

Post autor: zawiedzionazyciem »

Libra- tu mnie zaskoczyłaś..... tego tekstu jeszcze nie słyszałam .... więc chyba jeszcze dużo przede mną :lol:
Nie wiem czy jeszcze chce mi się szukać.... po ilości przerobionego materiału dochodzę do wniosku że może i samemu nie jest tak źle... seks jest dla mnie rzeczą mało istotną (i to nie ze względu na wózek - to mam od zawsze), a jestem niezależną kobietą, więc wprowadzać kogoś w swoje cztery ściany tylko dla zabicia samotnych wieczorów??? chyba lepiej kupić czteropaka, przytulić kota i posłuchać dobrej muzy. a po zakończeniu wcześniejszego zakupu iść beztrosko pać.... (tok myślenia na dziś- jutro może ulec zmianie :lol: ) :D :ciasto:

Awatar użytkownika
pogubiony
pASibrzuch
Posty: 260
Rejestracja: 2 lut 2010, 10:05
Lokalizacja: O/S -> N/S

Re: singiel a as wybór czy niezrozumienie?

Post autor: pogubiony »

Swego czasu poznałem bardzo fajną dziewczynę. Było miło, więc przyznałem się, że jestem ASem i obawiam się czy Jej to nie zrazi. Zdziwiła się, ale stwierdziła, że Jej takie coś w żadnym razie nie przeszkadza i dziwi się, że w ogóle komuś może.
Pół roku później stwierdziła, że Ona wszystko rozumie, ale pół roku to dla Niej już za długa przerwa... A przecież uprzedzałem, że pod pojęciem "wcale" rozumiem "wcale" :cry: Było minęło.
"Dopóki sen na oślep płynął
nad straconą nadzieją,
Kosmos bólem się sączył
nad straconą miłością.
Ze skrytych ludzi świat twój
został pomału wygnany,
Lecz niebo nie spało."

Felixis
ASysta
Posty: 251
Rejestracja: 11 sty 2012, 15:51

Re: singiel a as wybór czy niezrozumienie?

Post autor: Felixis »

problem w tym ze wiele osób (bez względu na płeć) mówi, że niby rozumie, a tak naprawdę mają cichą nadzieję, że niby uda im się namówić partnera/partnerkę na to, by jednak zmienił/a swój pogląd na te sprawy :P Że niby wielka miłość sprawi, iż zachce nam się igraszek, albo ze będziemy kimś tak oczarowani i mu ulegniemy...
O dziwo wydaje mi się, że u kobiet jest to chyba częstsze (taka ewenetualna chęć "naprawy), bo w dzisiejszych czasach jest nie do pomyślenia, żeby niby mężczyzna nie chciał trochę "pogrzeszyć". Z kobietami to wiadomo, że te od zawsze mówiły że nie chcą, a i dużo jest kawałów o bolących głowach itp, więc to taki stereotyp i mało kto się tym przejmuje. Za to jak chłopak nie chce, to zaraz babka myśli, że nie jest zbyt ładna albo coś, bo to przecież niemożliwe etc.
Wszyscy wiedzą lepiej...

Larwa
starszASek
Posty: 34
Rejestracja: 25 maja 2012, 21:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: singiel a as wybór czy niezrozumienie?

Post autor: Larwa »

pogubiony pisze:Swego czasu poznałem bardzo fajną dziewczynę. Było miło, więc przyznałem się, że jestem ASem i obawiam się czy Jej to nie zrazi. Zdziwiła się, ale stwierdziła, że Jej takie coś w żadnym razie nie przeszkadza i dziwi się, że w ogóle komuś może.
Pół roku później stwierdziła, że Ona wszystko rozumie, ale pół roku to dla Niej już za długa przerwa... A przecież uprzedzałem, że pod pojęciem "wcale" rozumiem "wcale" :cry: Było minęło.
Jest dokładnie tak jak pisze Felixis. Ludzie słysząc, że nie chcesz stwierdzą, że nie chcesz JESZCZE. Gdy mówi to kobieta to po prostu nie chce wyjść na łatwą, a mężczyzna chce pokazać jaki z niego romantyk (dla którego seks nie jest najważniejszy). To takie proste i oczywiste, bo jak można nie chcieć uprawiać seksu? Niektórzy nie są w stanie sobie tego wyobrazić.

ODPOWIEDZ