Jakiego związku pragniecie?

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Awatar użytkownika
Artur_1988_as
pASibrzuch
Posty: 215
Rejestracja: 25 paź 2013, 20:21
Lokalizacja: network
Kontakt:

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Artur_1988_as » 18 lis 2013, 18:22

No bo lepiej od razu powiedzieć prawdę że się dzieci nie lubi i ok. Niż udawać z tego powodu ze np. partner/ka lubi dzieci tylko po to by ją/go przy sobie zatrzymać, a takie coś się źle kończy...
„nie ważne jest to co robimy za życia, i jak długo ono trwa... liczy się to że przeżyliśmy je szczęśliwie”

Awatar użytkownika
Kerrigan
ASiołek
Posty: 81
Rejestracja: 29 paź 2013, 16:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Kerrigan » 18 lis 2013, 20:12

Ogólnie kłamstwo to zła rzecz. Nawet kłamstwo, że zupa jest dobra, a po latach kłótnia że ona gotuje tą okropną zupę co niedziela. Ale zauważyłam, że ludzie często podrywają kogoś na kłamstwo. Nie koniecznie bezpośrednie kłamstwo, ale np osoba nieśmiała i domator, który idzie poznać kogoś w klubie to już jest pośrednie kłamstwo, bo on/ona normalnie by tam nie poszedł/poszła. Pokazuje się od strony imprezowicza, a później jest płacz, że poznana osoba woli cały weekend siedzieć w klubach niż w domu przy soczku i ciastkach.

Awatar użytkownika
Falka
pASsanger
Posty: 472
Rejestracja: 11 sie 2012, 19:55
Lokalizacja: Lublin/Podlasie

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Falka » 18 lis 2013, 20:36

Kerrigan pisze:Czy ktoś lubi dzieci czy nie to nie świadczy nic o człowieku. Bo nienawidzić a krzywdzić dzieci to dwie różne rzeczy. Poza tym jak taki facet nienawidzi dzieci i się do tego przyzna to wtedy wiadomo, że dzieci nie chce i dzięki temu nie spłodzi dzieci, które potem będą go irytowały na co dzień i powodowały spięcia w związku.

Masz absolutną rację o to mi chodziło. Podpisuję się wszystkimi kończynami. :ciasto:
Artur_1988_as pisze:No bo lepiej od razu powiedzieć prawdę że się dzieci nie lubi i ok. Niż udawać z tego powodu ze np. partner/ka lubi dzieci tylko po to by ją/go przy sobie zatrzymać, a takie coś się źle kończy...
Dokładnie 8)
Nie próbuje nawet być normalna,
bo normalność to pierwszy syndrom
śmiertelnie groźnej choroby...
Gdy tylko czuję, że nadchodzi normalność
natychmiast szukam antidotum

CloudninowaSWQ
ASter
Posty: 633
Rejestracja: 25 kwie 2010, 14:06
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: CloudninowaSWQ » 19 lis 2013, 22:05

Też jestem za byciem szczerym az do bólu nawet,nigdy nie rozumiałam tych "gierek" iędzy ludźmi na randkach czy innej formie poznawania się.Irytujące to jest.Pewnie stąd się wzięło powiedzonko,że dopiero po ślubie poznajemy partnera/rkę..... Ja bym wolala od razu kawe na ławę dać niż udawać kogos kim nie jestem

Awatar użytkownika
Kerrigan
ASiołek
Posty: 81
Rejestracja: 29 paź 2013, 16:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Kerrigan » 22 lis 2013, 10:26

CloudninowaSWQ pisze:Też jestem za byciem szczerym az do bólu nawet,nigdy nie rozumiałam tych "gierek" iędzy ludźmi na randkach czy innej formie poznawania się.Irytujące to jest.Pewnie stąd się wzięło powiedzonko,że dopiero po ślubie poznajemy partnera/rkę..... Ja bym wolala od razu kawe na ławę dać niż udawać kogos kim nie jestem
Mi jakiś tekst na forum jakimś albo portalu internetowym widziałam, że te "gierki" to niby magia związków, motylki w brzuchu, starania się partnerów, a później trzeba do tego powracać co jakiś czas bo czar pryska i związki się prawie rozpadają. Wg mnie to głupie, albo ja nie naoglądałam się romansów w TV i widzę zamieszkanie dwóch ludzi ze sobą jako wielką magię i cudowność, a nie jakieś randki przy świecach, kwiaty ect. Fakt miło czasem gdzieś iść na miasto zjeść w miłej atmosferze, ale żeby to definiowało to jak się czuję w związku? Wolałabym z kimś mieć szarą rzeczywistość typu, że razem sobie mieszkamy, a w domu razem oglądamy filmy, sprzątamy, śpimy przytulając się, gotując razem, siedząc sobie przy herbatce i gadając o tym co się w pracy/świecie/uczelni/domu dzieje lub działo.

Awatar użytkownika
Artur_1988_as
pASibrzuch
Posty: 215
Rejestracja: 25 paź 2013, 20:21
Lokalizacja: network
Kontakt:

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Artur_1988_as » 22 lis 2013, 23:00

Kerrigan pisze:Ogólnie kłamstwo to zła rzecz. Nawet kłamstwo, że zupa jest dobra, a po latach kłótnia że ona gotuje tą okropną zupę co niedziela. Ale zauważyłam, że ludzie często podrywają kogoś na kłamstwo. Nie koniecznie bezpośrednie kłamstwo, ale np osoba nieśmiała i domator, który idzie poznać kogoś w klubie to już jest pośrednie kłamstwo, bo on/ona normalnie by tam nie poszedł/poszła. Pokazuje się od strony imprezowicza, a później jest płacz, że poznana osoba woli cały weekend siedzieć w klubach niż w domu przy soczku i ciastkach.
Tylko problem w tym, że te kłamstwa ułatwiają nawiązanie kontaktu... a ci co chcą w 100% mówić prawdę, często są skazani na samotność.
„nie ważne jest to co robimy za życia, i jak długo ono trwa... liczy się to że przeżyliśmy je szczęśliwie”

willow
starszASek
Posty: 33
Rejestracja: 11 gru 2013, 19:00
Lokalizacja: Okolice Białegostoku

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: willow » 13 gru 2013, 11:17

O matko. Ja wiem, że ideałów nie ma, ale pomarzyć chyba można? :P
Pragnę związku z kobietą. Dyskretną. Która nie będzie mnie zmieniać i będzie sobą. Która zrozumie moje potrzeby, a miło by było aby jej były zbliżone do moich. Którą będę wspierać z wzajemnością. Związek zbliżony do przyjaźni. Normalne życie, a nie tylko romantyczne chwile. Długie rozmowy, ale też chwile milczenia. Tak by każdy z nas chciał spędzać ze sobą czas, ale też mógł, kiedy zechce, posiedzieć w samotności. W spokoju. Która zrozumie, że ważna dla mnie jest rodzina i przyjaciele też. Nie będzie zazdrosna o nich, bo w końcu możliwość zdrady jest u mnie zerowa. To duży plus :P Osoba, która próbuje się dogadać, a nie skarży się na mnie innym. Osoba nie zmieniająca zdania co 5 sekund. Wspólne oglądanie filmów i wcinanie przysmaków... Marzenie...

Awatar użytkownika
Marie
łASuch
Posty: 163
Rejestracja: 24 lip 2009, 00:17

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Marie » 15 gru 2013, 01:19

Chyba coraz mniej mam idealnych wymagań ;) Rzeczywistość robi swoje. Grunt to aby była to dojrzała osoba, stabilna, wierna...
MS

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: dimgraf » 17 gru 2013, 00:30

a ci co chcą w 100% mówić prawdę, często są skazani na samotność.
Mam jednak nadzieje, że nie.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

ni_san_juu
gimnASjalista
Posty: 13
Rejestracja: 4 gru 2013, 09:12

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: ni_san_juu » 24 gru 2013, 11:03

Może nie o tyle pragnę, bo jakos szczególnie nie pragnę, może to wynika z mojego charakteru, bo nie jestem zbyt rodzinnym i uczuciowym zwierzęciem, może dlatego że nigdy nie mam czasu i nie rozmyślam nad tym intensywnie, ale jeśli już ma być to... przede wszystkim wolnego, każdy ma swoje życie, jeden od drugiego nie jest uzależniony, czy to psychicznie czy fizycznie, druga strona jest przede wszystkim soulmate czyli bratnią duszą :wink: tyle

Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Indiana » 15 lut 2014, 19:05

Ja sie zastanawiam nad zwiazkiem przyjacielskim z facetem aseksualnym i aromantycznym.
Wymagania:
1. wspolne pasje: ogladanie telewizji i picie piwa
2. wspolne antypasje: sprzatanie i gotowanie
3. reszte czasu kazdy spedza sam tak jak lubi
Czy ktos ma podobne wartosci i cele zyciowe ?
Narazie to tylko takie dywagacje z przymruzeniem oka.... :wink:

tommy
przedszkolASek
Posty: 6
Rejestracja: 23 mar 2014, 15:20

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: tommy » 24 mar 2014, 20:24

Ja chciałbym mieć dziewczynę, którą nie interesuje sex, zależy mi tylko na wspólnym spędzaniu czasu, rozmowie, oglądaniu wspólnie ciekawego filmu, wyjściu do jakiejś restauracji itp.

Awatar użytkownika
Valhalla
łASuch
Posty: 164
Rejestracja: 25 wrz 2013, 19:04
Lokalizacja: Piła

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Valhalla » 24 mar 2014, 20:41

ni_san_juu pisze: każdy ma swoje życie, jeden od drugiego nie jest uzależniony, czy to psychicznie czy fizycznie, druga strona jest przede wszystkim soulmate czyli bratnią duszą :wink: tyle
Podpisuję się obiema rękami i nogami ;)
Jednak przede wszystkim i nade wszystko, idealny związek dla mnie to taki, który - PO PIERWSZE - opiera się na MIŁOŚCI. Po prostu. Smuci mnie, że tak rzadko o tym wspominacie. Jakbyście z góry zakładali, że miłość = seks, którego nie chcecie. Tak, życie nas do tego przyzwyczaiło, szara proza życia wpisuje miłość w seks, uzależnia ją od niego i nierozerwalnie z nim łączy. Ale przecież prawdziwa miłość, to dzielić ze sobą całe życie ze wszystkimi szczegółami, a nie tylko dzielić łóżko.
Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Awatar użytkownika
Artur_1988_as
pASibrzuch
Posty: 215
Rejestracja: 25 paź 2013, 20:21
Lokalizacja: network
Kontakt:

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Artur_1988_as » 24 mar 2014, 23:15

tommy pisze:Ja chciałbym mieć dziewczynę, którą nie interesuje sex, zależy mi tylko na wspólnym spędzaniu czasu, rozmowie, oglądaniu wspólnie ciekawego filmu, wyjściu do jakiejś restauracji itp.
Tak to taki bez konfliktowy związek, przyjaźn
„nie ważne jest to co robimy za życia, i jak długo ono trwa... liczy się to że przeżyliśmy je szczęśliwie”

CloudninowaSWQ
ASter
Posty: 633
Rejestracja: 25 kwie 2010, 14:06
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: CloudninowaSWQ » 26 mar 2014, 22:43

Valhalla pisze:
ni_san_juu pisze: każdy ma swoje życie, jeden od drugiego nie jest uzależniony, czy to psychicznie czy fizycznie, druga strona jest przede wszystkim soulmate czyli bratnią duszą :wink: tyle
Podpisuję się obiema rękami i nogami ;)
Jednak przede wszystkim i nade wszystko, idealny związek dla mnie to taki, który - PO PIERWSZE - opiera się na MIŁOŚCI. Po prostu. Smuci mnie, że tak rzadko o tym wspominacie. Jakbyście z góry zakładali, że miłość = seks, którego nie chcecie. Tak, życie nas do tego przyzwyczaiło, szara proza życia wpisuje miłość w seks, uzależnia ją od niego i nierozerwalnie z nim łączy. Ale przecież prawdziwa miłość, to dzielić ze sobą całe życie ze wszystkimi szczegółami, a nie tylko dzielić łóżko.
Mnie tez to smuci ale co zrobić,nie mamy wpływu na to i trzeba to przyjąć na klatę.Ja bym chciała związku opartego na miłości trwałej i prawdziwej,bez wszystkiego co sprowadza się do seksu.Nie wiem ,może to taka głębsza,większa przyjaźń??Nie umiem tak do końca tego nazwać,ale coś w tym stylu.(...)Miłośc to żaden film w kinie,ani całusy male,duże,ale kiedy 1 spada w dół 2 ciągnie je ku górze(...) czy jakos tak leci ref.piosenki Happysad,tytułu nie pamietam ale tekst myśle,że doskonale opisuje miłość.Taka jaką powinniśmy darzyć 2 człowieka.
To jest to o czym wspomniał bodajże tommy,taki związek odpowiadałby mi.

ODPOWIEDZ