Jakiego związku pragniecie?

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
MiaLee
młodASek
Posty: 22
Rejestracja: 2 lis 2009, 17:27

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: MiaLee »

Trzeba zobaczyć co przyszłość przyniesie.
Silencio pisze:Rozstanie jest bolesne i trzeba przez to przejść, pogodzić się z tym, przeżyć na swój sposób, przeboleć. A później zaczyna się od nowa.
No.
I w zasadzie więcej do dodania nic bym nie miała.
Dobrze wiedzieć, że ktoś miał podobnie. Jakoś tak od razu lżej nieco... Dzięki za możliwość wygadania się, czasem wiele to znaczy :)
  • We can leave this world, leave it all behind
    We can steal this car if your folks don't mind
    We can live forever if you've got the time...

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2628
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: dimgraf »

Jako autor tematu też chyba wypadałoby abym napisał o swojej wizji związku.
Marzę o związku w którym druga osoba tak samo jak ja lubi dzieci, pragnie je posiadać i wychowywać. Też chciałbym aby moja druga połówka posiadała zamiłowanie do sztuki albo jakąś twórczą pasję lub po prostu lubiącą "bujać w obłokach". Jak tak się bardziej zastanowić to moja ukochana też powinna być optymistką jak ja. Nie znoszę rozżalania się nad przeszłością czy sformułowań typu "nie da się" i innych form stawiania sobie barier. Z takich bardziej przyziemnych spraw (raczej nie istotnych, ale było by miło gdyby w tej kwestii też była zgoda) to np. zamiłowanie do porządku - lubiąca sprzątać co by świetnie uzupełniało mój czasem chaotyczny sposób bycia (wiąże się to z pozostawianiem po sobie bałaganu, niestety, choć jak trzeba to po sobie posprzątam). Kolejna rzecz to radzenie sobie z tzw. męskimi zadaniami czyli wbicia gwoździa czy zmienienie żarówki. Być może trochę to przypomina wzór stereotypowej "matki polki" więc aby nie było wątpliwości nie chodzi mi jakieś ograniczanie kobiety, bo wspólne dzieci wcale nie muszą oznaczać, że kobieta zajmuje się domem, a facet haruje całymi dniami na zapewnienie bytu. Uważam, że tu można iść na bardzo duży kompromis jak najbardziej jestem za tym, by kobieta jeśli chce pracowała, realizowała się zawodowo nawet jeśli to oznaczałoby ograniczenie dla mnie (ja mogę być "ojcem polakiem" :mrgreen: i zajmować się domem i dziećmi, a pracę ograniczyć do minimum).
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

CloudninowaSWQ
ASter
Posty: 637
Rejestracja: 25 kwie 2010, 14:06
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: CloudninowaSWQ »

Ja wymagam niewiele a zarazem wiele...(na to wychodzi).Chciałabym znaleźć asa,który będzie umiał stworzyć ze mną udany i szczęśliwy związek bez seksu itp.itd.Kogoś,przy kim czułabym się bezpieczna,mogłabym być sobą,umiałby nie tylko na poważnie dogadać się ze mną ale i wygłupiać się i żartować jak dobrzy przyjaciele,znający się spory kawałek czasu,aby był mi wierny,angażował się w związek jeśli nie tak jak ja to chociaż w podobnym stopniu,tak abym nie miała wrażenia,że tylko mi zależy na związku.Chciałabym kogoś jak idealny przyjaciel właściwie.Wyglad to nie ma znaczenia, jaki kolor oczu czy włosów,nie musi być przystojniakiem ale musi być średniego wzrostu(choć może gdyby świetnie się dogadywał ze mną i to by przestało mieć znaczenie) i musi spełniać: mężczyzna powinien byc trochę ładniejszy od diabła a kobieta nieco brzydsza od anioła :lol: :P <-to powiedzonko stosuję :wink: .Po prostu potrzebny mi ktoś kto mnie uzupełni:) Byle nie za dużo tych różnic :P

Awatar użytkownika
again
ciAStoholik
Posty: 300
Rejestracja: 4 sty 2012, 20:51
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: again »

Tak właściwie to nie mam problemu, a nawet dobrze bym się czuła w stereotypowym związku, czyli kobieta zajmuje się domem, a facet robi za złotą rączkę. W chwili obecnej ja zajmuje się wszystkim, więc drobne naprawy to nie problem. Aczkolwiek, facet który nie potrafi wbić gwoździa może mnie omijać z daleka.
Nie wyobrażam sobie, by facet mnie utrzymywał. Jakaś praca musi być, nawet mało dochodowa. Lubię mieć własne pieniądze.
Miło by było, gdyby był chętny do pomocy. Nie trawię słowa "zaraz". Jak kogoś o coś proszę, to proszę teraz (ale nie zdarza się to często, bo lubię wszystko robić sama).
Miłośnik kotów. Zawsze będę miała chociaż jednego kota.
Musi mieć jakąś pasję/zainteresowania, najlepiej nietypowe, co by mnie fascynowało, a może nawet wciągnęło.
Miłośnik natury i bardzo długich spacerów po lesie, lub jakimś cichym, odludnym miejscu. Fajnie gdyby lubił pobiegać od czasu do czasu, bo ja też lubię.
[Cierpliwy/wytrzymały, ewentualnie posiadający umiejętność nie denerwowania mnie. (to dla jego dobra)]
Ogólnie do wyglądu i cech osobowościowych nie mam żadnych wymagań. Nigdy nie wiadomo z kim będę.
Najważniejsze, bez czego nie będzie niczego to: musimy nadawać na tych samych falach. Nie wyobrażam sobie być z kimś, kto mnie w ogóle nie rozumie.
Po napisaniu pierwszego posta wysiadł mi komputer. To zły znak.
WDM chrońcie mój nowy sprzęt.

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: DZIEWICA8 »

Jeśli chodzi o mnie, to ja w ogóle nie wyobrażam sobie życia w związku, mogę żyć bez mężczyzny. Nie szukam partnera, nie staram się stworzyć związku. Czasem mogę spotkać się z kimś towarzysko, razem gdzieś wyjść, porozmawiać, ale na stałe nie chcę się wiązać z nikim.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: klapouchy »

Nie nadaje sie do powaznych zwiazków. Mieszkania z kimś, spania itp. Mógłbym byc w szczeniackim związku czyli ze mieszkamy osobno i spotykamy sie gdy mamy na to ochote. I oczywiscie nie spotykamy sie na romantycznej randce tylko na sparingu zapasniczym :D Choć w sumie zapasy sa bardziej romantyczne niz kolacje przy swiecach :P

Awatar użytkownika
pogubiony
pASibrzuch
Posty: 260
Rejestracja: 2 lut 2010, 10:05
Lokalizacja: O/S -> N/S

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: pogubiony »

Trudno mi powiedzieć. Nigdy nie byłem w "poważnym" związku czyli takim np. ze wspólnym zamieszkaniem. Myślę, że przydałoby się trochę otwartości. Tzn. żeby każdy miał pewną dozę swobody, ale bez przesady - nie chcę się zastanawiać kim jest ta osoba błąkająca się po mieszkaniu ;)
Z poważniejszej strony - wzajemny szacunek, partnerstwo, przyjaźń. Bez tych cech trudno mieszkać pod jednym dachem i trudno stanowić związek, a co dopiero obydwa naraz.
Tu może podpadnę skrajnym asom, ale nie zawadzi trochę czułości również fizycznej. Nie seks, ale też nie mijanie się w odległości metra.
"Dopóki sen na oślep płynął
nad straconą nadzieją,
Kosmos bólem się sączył
nad straconą miłością.
Ze skrytych ludzi świat twój
został pomału wygnany,
Lecz niebo nie spało."

Awatar użytkownika
Falka
pASsanger
Posty: 472
Rejestracja: 11 sie 2012, 19:55
Lokalizacja: Lublin/Podlasie

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Falka »

Ja Pogubiony na koncie nie mam żadnego związku nie mówiąc o tym poważnym. Jeśli chodzi o poważne związki to myślę, że mogłabym odnaleźć się w takim miarę luźnym i przede wszystkim w partnerskim. Moje oczekiwania i wymagania wobec potencjalnego partnera i związku już wcześniej wymieniłam.
Nie próbuje nawet być normalna,
bo normalność to pierwszy syndrom
śmiertelnie groźnej choroby...
Gdy tylko czuję, że nadchodzi normalność
natychmiast szukam antidotum

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Winkie »

pogubiony pisze:Tu może podpadnę skrajnym asom, ale nie zawadzi trochę czułości również fizycznej. Nie seks, ale też nie mijanie się w odległości metra.
"Skrajne ASy" to takie eufemistycznie określenie zimnokrwistych jaszczurek? ;) Mnie również bliskość fizyczna nie kojarzy się tylko i wyłącznie z seksem - przytulanie się, całowanie jest dla mnie okazywaniem sobie czułości, uczucia i myślę, że dobrze wpływa na związek... nawet dwojga aseksualnych. :wink:

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Layla »

Winkie pisze:"Skrajne ASy" to takie eufemistycznie określenie zimnokrwistych jaszczurek? ;) Mnie również bliskość fizyczna nie kojarzy się tylko i wyłącznie z seksem - przytulanie się, całowanie jest dla mnie okazywaniem sobie czułości, uczucia i myślę, że dobrze wpływa na związek... nawet dwojga aseksualnych. :wink:
To jest chyba podstawowa różnica pomiędzy ASkami i ASami. Czasem mam wrażenie, że niektórzy faceci po prostu odsunęli by kobietę na metr od siebie i nie wpadną na to, że tej istotce trzeba okazać trochę uczuć :P
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Winkie »

Otóż to, czułość nie musi być związana z seksem. Przecież przytulać mogą się i przyjaciele, rodzice z dziećmi, rodzeństwo - czy to jest podszyte chęciami erotycznego zbliżenia? :wink: Metr od siebie... chyba zatem leżenie we wspólnym łóżku by w takim wypadku odpadało, jak i np. umycie komuś pleców... nie lepiej więc poprzestać w takim wypadku na osobnych mieszkaniach tudzież relacji wyłącznie internetowej przez Skype'a? Na to samo w sumie wyjdzie, a nawet i taniej. :wink:

Awatar użytkownika
...
mASełko
Posty: 147
Rejestracja: 11 maja 2011, 10:43

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: ... »

again pisze:Tak właściwie to nie mam problemu, a nawet dobrze bym się czuła w stereotypowym związku, czyli kobieta zajmuje się domem, a facet robi za złotą rączkę. .
O, to moja wizja. Jeśli kiedykolwiek coś by mnie trafiło, to jedyne, czego sobie życzę, to żeby akceptował mój brak cierpliwości, to, że dosc zimno odbieram otaczający mnie świat i niech wychodzi z kuchni, gdy gotuję. Lubię konkrety.
Nie, raczej nie wejdę w związek :D
'- faceci to kontenery na hormony.
- a kobiety na emocje, tak?'

jolane42
starszASek
Posty: 30
Rejestracja: 19 cze 2012, 20:30

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: jolane42 »

Nawiązując do tematu. Miło by było miec ta druga połówke. W związku z druga osobą potrzebowala bym akceptacji i zrozuienia. Chciala bym czuc sie bezpiecznie przy partnerze. Oczekiwała bym równiez bezwarunkowej miłosci, poczucia bezpieczenstwa ale rowniez odrobiny szalestwa. Wzajemny szacunek i zaufanie rowniez uwazam za bardzo wazne cechy w zwiazku.

Felixis
ASysta
Posty: 251
Rejestracja: 11 sty 2012, 15:51

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Felixis »

Moje pragnienie jest dość proste a jednocześnie prawie nieosiągalne :P

Ja to bym chciała kogoś, kto byłby moim przyjacielem. Chciałabym razem grać w gry po nocach i się przytulać kiedy smutno czy coś. Główny problem to fakt, że owy ktoś musiałby mieć bardzo dużo cierpliwości co do mnie i znosić/akceptować moje dziwactwa itp, a to już jest wyższa szkoła jazdy i raczej nie ma takiej osoby na ziemi :P


W sumie to chyba o wiele łatwiej akceptować kogoś na płaszczyźnie przyjaźni, niż na płaszczyźnie związku. Takie moje przemyślenie
Wszyscy wiedzą lepiej...

panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: panna_x »

Ja żadnego, wolę być singlem, a jeśli już to jakiś niezobowiązujący i luźny związek- o ile w ogóle taki rodzaj relacji można jeszcze nazwać związkiem.

ODPOWIEDZ