Strona 21 z 21

Re: Jakiego związku pragniecie?

: 26 mar 2018, 21:21
autor: Nuśka
Ja troszkę inaczej pojmuję pojęcie zdrada, bo zdradzić to można raz, robiąc coś konkretnego, a jak coś się powtarza z daną osobą to się po prostu nazywa mieć kogoś na boku, tam jest już jakiś związek(zdrada emocjonalna na tym chyba polega, partner zapomniał zerwać lub nie wie co to monogamia), dlatego pytałam o jakieś konkretne zachowanie, czy po prostu jesteście bardziej wyczuleni, wrażliwsi i bardziej zaborczy w tych emocjonalnych aspektach na poziomie przekreślania związku czy tak jak każdy, a może wręcz odwrotnie.

Kiedyś kolega zażartował do mnie, że dziewczyna go rzuciła, bo powiedział jej, że śniła mu się inna kobieta. Spodziewałam się, że może ktoś z czymś takim wyskoczyć na poważnie xd
MrSpock pisze:
26 mar 2018, 20:50
Z jakiegoś powodu osobom, nazwijmy to, uczuciowym potrzebne jest wyróżnienie jednej osoby i chcemy, żeby ta osoba również nas wyróżniała ze swoich przyjaciół, bo jeśli tak nie jest, to nazywamy to "zdradą".
A jeśli tak jest to związkiem. No i właśnie tak jak wyżej, dla mnie to zakończenie związku, ale rozumiem o co Wam chodzi.

Re: Jakiego związku pragniecie?

: 27 mar 2018, 07:26
autor: MrSpock
Ja używam określenia "więź" albo "więź uczuciowa", bo to mi się pozytywnie kojarzy, natomiast okreslenie "związek" jest przez niektóre osoby kojarzone pejoratywnie, dlatego wolę go nie używać.

Na sen nie mamy wpływu, więc to nie jest powód do zerwania, co tam nastąpiło.

Re: Jakiego związku pragniecie?

: 27 mar 2018, 08:56
autor: marzesobie
Jak zwykle widzimy tylko jedną stronę czyli kolegę który twierdzi że dziewczyna zerwała z nim bo śniła mu się inna dziewczyna. A może chodzi tutaj o sposób przekazania tej wiadomości? :) może kolega się rano obudził i powiedział do swej dziewczyny "o matko, śniła mi się dzisiaj w nocy ta biuściasta Kaśka, kojarzysz? ta super seksowna koleżanka Romka. O matko a co żeśmy robili w łóżku to nie to co z Tobą... zrobilbym z nią to w realu" to taka cenzuralna wersja :) miałam kolegę który właśnie często do swojej dziewczyny opisywał zalety innych kobiet, troszkę bardziej niecenzuralnie niż ja tutaj z dodatkami co z nimi by robił. Aż w końcu miarka się przebrała i dziewczyna z nim zerwała a on zupełnie nie widział nic złego w mówieniu swojej dziewczynie o tym że chciałby przelecieć inne dziewczyny.

Re: Jakiego związku pragniecie?

: 27 mar 2018, 10:43
autor: MrSpock
Jeśli tak, to on był złośliwy. Dobrze że zerwali.

Re: Jakiego związku pragniecie?

: 4 kwie 2018, 18:10
autor: króliczka
MrSpock pisze:
26 mar 2018, 16:00
Jak jest seks to się tworzy silna więź między ludźmi, chęć przebywania razem.
No właśnie niekoniecznie. Może być nawet odwrotnie w niektórych przypadkach, czyli seks wyzwoli jakieś negatywne emocje pomiędzy dwojgiem ludzi.

MrSpock pisze:
26 mar 2018, 16:00
Jednak nawet gdy jest duża miłość, ale nie ma żadnego dotyku, to trudno nazwac związkiem.
Ale czemu akurat seks miałby być warunkiem koniecznym aby coś nazwać związkiem? Moim zdaniem równie dobrze można by uznać za warunek konieczny do tego żeby jakąś relację nazwać związkiem wspólną, regularną jazdę na rowerze, albo wykonywanie określonej liczby podskoków w specyficzny sposób razem co jakiś czas.

Jeszcze inaczej: a relacje w której dwie osoby wcale się nawet jakoś szczególnie nie lubią, nie podobają się sobie wizualnie zbyt mocno, ani nie szanują a uprawiają seks można nazwać związkiem? A jeśli tak to niby czemu?

MrSpock pisze:
26 mar 2018, 16:00
Z jakiegoś powodu ludzie potrzebują fizyczności, nawet w postaci symbolicznej. Owszem, może być miłość bez żadnego dotyku, ale to się rzadko zdarza w tym świecie, bo to wymaga ogromnego zaawansowania duchowego, żeby dawało radość.
Miałam tak nie raz, a nie jestem jakoś zaawansowana duchowo.

Re: Jakiego związku pragniecie?

: 4 kwie 2018, 20:24
autor: MrSpock
Mnie się wydaje że ludzie raczej zgodzą się na podanie ręki, albo trochę potrzymać się za ręce czy pocałować lub przytulić i jeśli tego nie robią to często spowodowane to jest jakimś urazem psychicznym. Boją się dotknąć bo się źle poczują. Jednak bez dotykania też może być miłość.

Re: Jakiego związku pragniecie?

: 22 kwie 2018, 07:36
autor: Bonnemort
Ja nie lubię podawać ręki obcym ludziom i tego unikam, jeśli już ktoś do mnie wyciągnie rękę to muszę ją uścisnąć, ale sam z siebie raczej tego nie robię.
Całowania wcale nie lubię i nie można mnie do tego przekonać, nie mówiąc już o innym kontakcie fizycznym.
Lecz czasem lubię się przytulić do kogoś dużego i mięciutkiego (może to być wielka poduszka). ;)

Re: Jakiego związku pragniecie?

: 6 maja 2018, 02:05
autor: slawkok
MrSpock pisze:
27 mar 2018, 07:26
Ja używam określenia "więź" albo "więź uczuciowa", bo to mi się pozytywnie kojarzy, natomiast okreslenie "związek" jest przez niektóre osoby kojarzone pejoratywnie, dlatego wolę go nie używać.

Na sen nie mamy wpływu, więc to nie jest powód do zerwania, co tam nastąpiło.
Nigdy nie podchodziłem do sprawy w taki sposób. Swoją drogą podoba mi się określenie "więź uczuciowa". Być może będę go czasem używać.

Re: Jakiego związku pragniecie?

: 8 maja 2018, 12:20
autor: takasobie
Natknęłam się dzisiaj na takie wyznanie, a nie wiedziałam, gdzie je dać, więc zamieszczam tutaj :)
http://www.yafud.pl/40977/

poniżej treść
Na skutek traumy z dzieciństwa jestem osobą aseksualną i brzydzę się dotyku. Początkowo ciężko mi było się zmusić do trzymania za ręce, nie mówiąc o seksie. Pewnie stąd przekonanie u mnie, że mój związek nie potrwa długo, bo mój ukochany w końcu się mną znudzi. Ostatnio, po dwóch latach mój chłopak oznajmił, że chce mi coś powiedzieć. Byłam przygotowana na zerwanie, więc od razu zaczęłam mu tłumaczyć, że rozumiem jego decyzję i wiedziałam, że w końcu do tego dojdzie. Chłopak z dość widocznym zaskoczeniem na twarzy, zamiast mnie rzucić... uklęknął i wyjął pierścionek zaręczynowy. Jakby sytuacja nie była dość dziwna, w pełnym zaskoczeniu odpowiedziałam tylko: "Ale... dlaczego?"YAFUD

Re: Jakiego związku pragniecie?

: 3 cze 2018, 19:22
autor: Reptilius
Białe małżeństwo. Ślub cywilny z aseksualnym mężczyzną, aromantycznym lub heteroromantycznym, w moim wieku, lub max. 5 lat młodszym. Porozumienie dwóch dusz, wspólne hobby, wspólne zainteresowania. Miłość platoniczna. No sex-no problem.

Re: Jakiego związku pragniecie?

: 16 gru 2018, 10:25
autor: hekoppetaca1
Odpowiem cytując siebie, ale nie chcę mi się tłumaczyć:
Asexual. Very, very, very romantic, full of warmth. Passionate (in asexual manner of course). Entire nights being snuggled into each other. Listening to heartbeat and breath. Looking into eyes. Being completely unconditionally loving for each other. Supporting. Listening to emotions. Compassionate. Patient. Being independent in career, etc life. Just sharing feelings and closeness. Giving presents without occasion. Trust. Tolerance. Equality. Pulling up only. Being vulnerable and open. Just two of us coexisting and recharging for another day of life-work. Recycling all the negativity gained trough day and emitting harmonized energies into atmosphere. Bringing example of peace by deepness of shared feelings.
https://www.asexuality.org/en/topic/150 ... 1062082363

Re: Jakiego związku pragniecie?

: 16 sty 2019, 13:10
autor: panna_x
takiego, jak mam teraz. To optymalna opcja.

Re: Jakiego związku pragniecie?

: 9 maja 2019, 11:05
autor: LetniLas
Widzę, że sporo osób pisze głównie o tym, czego chcieliby od potencjalnej drugiej połówki, ale ja zacznę w sumie od siebie. Bardzo chciałabym być w takim związku, żeby nawet zrobienie głupiej kanapki swojemu chłopakowi sprawiało mi radość. No wiecie, chodzi mi o tą świadomość, że ta osoba jest dla mnie bardzo ważna. Chciałabym być kiedy w takim związku, żebym sama chciała żeby przetrwał, żebym chciała dbać o swoją drugą połówkę.

Re: Jakiego związku pragniecie?

: 4 lip 2019, 08:40
autor: ZuzaXa
Poczucie humoru, ciekawość świata, odpowiedzialność.
I bliskość, ale inna. Dla hetero można by powiedzieć "niepełna".

Re: Jakiego związku pragniecie?

: 15 sie 2019, 13:47
autor: Ka_ri
Związek szczery i prawdziwy, wspólne szczere rozmowy, zainteresowania i chęć robienia wielu rzeczy razem. Niby niewiele ale są tacy co uważają że to zbyt wiele