Potrzeby uczuciowe Panów - istnieją?

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1963
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Potrzeby uczuciowe Panów - istnieją?

Post autor: chochol » 23 kwie 2013, 22:06

Pytanie do Panów uważających się za aseksualnych. Po co Wam partnerka/dziewczyna/żona aseksualna?
Macie w ogóle jakieś potrzeby uczuciowe?
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
Zdzichu
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 22 sie 2012, 12:29
Lokalizacja: Wrocław

Re: Potrzeby uczuciowe Panów - istnieją?

Post autor: Zdzichu » 24 kwie 2013, 07:47

No ja uważam, ze mężczyźni aseksualni mają o jedną potrzebę uczuciową mniej od seksualnych. Czyli miewają tylko dwa uczucia: głodu i parcia na pęcherz (po wypiciu browca).
A po co "partnerka/dziewczyna/żona aseksualna"? No a jak najlepiej praktykować swój męski szowinizm, jesli nie na własnej kobitce?! Przecież to oczywiste...
:P
@wyrwana_z_kontekstu SSie!

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Re: Potrzeby uczuciowe Panów - istnieją?

Post autor: klapouchy » 24 kwie 2013, 07:52

Jeśli chodzi o mnie to odpowiedż jest prosta. Do zapasów ;D. hhehe a po co facet aseksualnej feministce?

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Potrzeby uczuciowe Panów - istnieją?

Post autor: dimgraf » 24 kwie 2013, 16:46

a po co facet aseksualnej feministce?
Punkt dla Ciebie :mrgreen:

Ja na pytanie nie odpowiem bo wg. kryteriów stawianych przez część użytkowników forum asem nie jestem i zresztą czy jestem czy nie nie obchodzi to mnie :mrgreen:
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Potrzeby uczuciowe Panów - istnieją?

Post autor: Libra » 24 kwie 2013, 17:27

wg. kryteriów stawianych przez część użytkowników forum asem nie jestem
a czy na forum mamy w ogóle kogoś kto w owe kryteria sie wpisuje? :P
What's mooo?

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Re: Potrzeby uczuciowe Panów - istnieją?

Post autor: klapouchy » 24 kwie 2013, 17:35

A wracając do uczuć to faceci je mają, ale rzadziej o nich mówią. Wolą okazywać je w sposób bardziej fizyczny. haha a jakie emocje faceci mają jak oglądają piłkę nożną :D

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1963
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Potrzeby uczuciowe Panów - istnieją?

Post autor: chochol » 24 kwie 2013, 22:12

klapouchy pisze:po co facet aseksualnej feministce?
Pytanie było skierowane do częsci meskiej forum, ale odpowiem - posiadam dar emocjonalnego przywiązania.
Pan aseksualny jest mi "potrzebny" do kierowania nim, oceniania czy właściwie postępuje i ganienia gdy coś zrobi źle :wink: (żart).
dimgraf pisze: a po co facet aseksualnej feministce?

Punkt dla Ciebie :mrgreen:
Minus dla Ciebie.
klapouchy pisze:A wracając do uczuć to faceci je mają, ale rzadziej o nich mówią. Wolą okazywać je w sposób bardziej fizyczny
Np. w jaki sposób?
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Re: Potrzeby uczuciowe Panów - istnieją?

Post autor: klapouchy » 25 kwie 2013, 06:28

na przykład poprzez seks albo zapasy :D albo przytulanie, pocałunki, pogłaskanie :P tylko bez przesady wszystko musi mieć swój umiar :P

hehe sa też tacy co piszą wiersze swoim partnerkom :P

panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Potrzeby uczuciowe Panów - istnieją?

Post autor: panna_x » 25 kwie 2013, 08:44

Wprawdzie nie jestem facetem, ale i tak się wypowiem :) Myślę, że potrzeby są różne. Ja akurat jestem trochę sceptyczna co do związków, ale są ludzie, którzy potrzebują obecności drugiego człowieka.
Po co komuś aseksualnemu partner czy partnerka- dla mnie trochę dziwne pytanie. Tak jakby ludzie mogli być ze sobą tylko dla seksu :)
Przyczyn może być wiele, że się chce kogoś mieć. Mogą to być potrzeby emocjonalne, po prostu ktoś nie chce być sam, chce kontaktu z drugim człowiekiem- w końcu człowiek to zwierzę stadne :) Może po to, żeby móc z kimś pogadać, żeby ktoś czekał, jak się wraca z pracy, żeby nie siedzieć w 4 kątach samotnie?
Ale też powody mogą być bardziej prozaiczne- żeby móc z kimś iść do kina czy na koncert- są osoby, które nie lubią chodzić same i chcą mieć taką osobę do towarzystwa- wiadomo, każdy jest inny. Albo np. ze strachu, co się ze mną stanie, jeśli zachoruję ( druga osoba daje takie poczucie bezpieczeństwa, nieraz złudne, że ktoś mi pomoże w razie czego, zajmie się mną itd.) Albo dlatego, że we dwójkę łatwiej się dorobić. Dla niektórych pań ważne jest to, że faceci na ogół więcej zarabiają niż kobiety, zatem gdyby była zdana tylko na siebie, powodziłoby się jej dużo gorzej. Może mało to romantyczne, ale dla wielu osób status materialny jest naprawdę ważny- to,czy się ma własny samochód, czy się gdzieś pojedzie na urlop, czy nie trzeba sobie wciąż wszystkiego odmawiać.

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Re: Potrzeby uczuciowe Panów - istnieją?

Post autor: klapouchy » 25 kwie 2013, 12:44

Ogólnie faceci łatwiej znoszą samotność i działa na nich mniejsza presja społeczna. Kobiety sa bardziej zdesperowane i bardziej im zależyt na związkach, nawet tych co nie mają przyszłości.

Awatar użytkownika
tymczasowy
pASibrzuch
Posty: 238
Rejestracja: 14 cze 2011, 02:05
Lokalizacja: Londyn

Re: Potrzeby uczuciowe Panów - istnieją?

Post autor: tymczasowy » 25 kwie 2013, 13:30

Patrzac na siebie:
Uczucia mamy, jestesmy zwierzetami swiadomymi. Swiadomymi siebie oraz innych. O tyle o ile uczucia proste sa tak realne, ze az fizyczne (zlosc, radosc, smutek) to do uczuc wyzszych potrzeba subtelnosci. Niestety zarazem brak tych uczuc wobec nas oddala nas od potrzeby dawania/przyjmowania, oddala nas nawet od potrzeby posiadania ich. Facet to taka hybryda, jezeli wszystko odpowiednio sie potoczy to czuje wszystko dziesiec razy bardziej, a jezeli sie nie potoczy - to bez problemu (a nawet bez zauwazenia problemu) poradzi sobie bez nich.

Ale to tylko moje obserwacje, nie powinienem chyba nawet ich pisac. Teraz na to patrzac mozna odniesc wrazenie, ze asy-faceci to socjopaci. Hihihi, to wszystko bardziej skomplikowane :aniol:

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Potrzeby uczuciowe Panów - istnieją?

Post autor: dimgraf » 25 kwie 2013, 15:24

Generalnie to zgodzę się, że pytanie zadane w głupi trochę sposób. Bo czym są owe potrzeby uczuciowe? Wydaje mnie się, że każdy ma potrzeby uczuciowe niezależnie od płci dlatego dałem plusa Klapouchemu za kontrpytanie. Poza tym na to pytanie już wielokrotnie padały odpowiedzi przy okazji innych tematów w tym dziale.

Przechodząc do meritum.
Po co Wam partnerka/dziewczyna/żona aseksualna? Macie w ogóle jakieś potrzeby uczuciowe?
W moim przypadku nawet nie musi być aseksualna. Ale jak Panna_X wspomniała powodów do bycia z kimś może być wiele. Przede wszystkim iść z kimś przez życie jest o wiele łatwiej niż samemu. Druga osoba daje poczucie bliskości i wsparcia na dobre i złe. Po co bliska osoba? Choćby po to by nie siedzieć samotnie w czterech ścianach, by mieć kogoś kto pocieszy i przytuli gdy dzieje się źle, by mieć kogoś z kim mogę pójść na spacer, zakupy, do kina, teatru czy po prostu dzielić pasje. Aby zaraz nie padło, że to co pisze jest samolubne (choć pewnie i tak padnie) ale samo pytanie czy mam jako facet potrzeby uczuciowe wskazuje na pytanie czego oczekuje od osoby, która będzie mi bliska, a na pytanie co mógłbym dać odpowiadałem już w tematach jakiego związku pragniecie i co mogę ofiarować drugiej osobie.

Na koniec wracam do pytania postawionego przez Klapouchego. Czego feministki oczekują, po co im partner?
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: Potrzeby uczuciowe Panów - istnieją?

Post autor: marisaxyz » 25 kwie 2013, 15:49

dimgraf pisze:Na koniec wracam do pytania postawionego przez Klapouchego. Czego feministki oczekują, po co im partner?
oj no już nie róbcie z feministek jakichś potworów! bo to brzmi jakby nie były kobietami
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1963
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Potrzeby uczuciowe Panów - istnieją?

Post autor: chochol » 25 kwie 2013, 19:13

dimgraf pisze:W moim przypadku nawet nie musi być aseksualna. Ale jak Panna_X wspomniała powodów do bycia z kimś może być wiele. Przede wszystkim iść z kimś przez życie jest o wiele łatwiej niż samemu. Druga osoba daje poczucie bliskości i wsparcia na dobre i złe. Po co bliska osoba? Choćby po to by nie siedzieć samotnie w czterech ścianach, by mieć kogoś kto pocieszy i przytuli gdy dzieje się źle, by mieć kogoś z kim mogę pójść na spacer, zakupy, do kina, teatru czy po prostu dzielić pasje. Aby zaraz nie padło, że to co pisze jest samolubne (choć pewnie i tak padnie) ale samo pytanie czy mam jako facet potrzeby uczuciowe wskazuje na pytanie czego oczekuje od osoby, która będzie mi bliska, a na pytanie co mógłbym dać odpowiadałem już w tematach jakiego związku pragniecie i co mogę ofiarować drugiej osobie.
Czy pasji, imprezowania, spędzania z kimś czasu, nie siedzenia samemu w 4 ścianach itp. nie można robić z kolegą/kompanem? Wsparcie od tych osób również otrzymamy. A wtedy przynajmniej nie trzeba będzie wydawać pieniedzy na wyjścia do kawiarni, płacic za partnerkę biletu wstępu itp.
Wybacz, że zadałam Ci takie pytanie, błagam o łaskę :roll: . Nie obrażając panów wiem, że do nich trzeba zwracać się z konkretnym, jasnym komunikatem, prostym pytaniem.
Jeśli przypomnę sobie panów, których podczytuje posty, i w jakimś stopniu przez nie ich poznaję, to perspektywa bycia pojedynczą wydawała mi się całkiem atrakcyjną perspektywą. Na wielkie szczęście trafiłam na drugą całość.
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
redballoon
ASiołek
Posty: 75
Rejestracja: 8 lut 2013, 00:08

Re: Potrzeby uczuciowe Panów - istnieją?

Post autor: redballoon » 25 kwie 2013, 19:30

*

ODPOWIEDZ