No i wpadłem...

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
migel
ciAStoholik
Posty: 349
Rejestracja: 8 sty 2013, 16:28

No i wpadłem...

Post autor: migel »

Witam znowu, po dłuższej nieobecności, ale ową nieobecność tłumaczę faktem, iż znalazłem sobie... chłopaka (zaznaczam, że on nie jest ASem :( )! Na początku było fajnie - wszystko to na co czekałem, czyli wspólne wypady na piwo, fajkę, spacer, do kina i inne takie. I dość szybko zaciągnął mnie do łóżka... taak, robiłem to - ale, tak jak się spodziewałem, niezbyt mi się to udawało, tak jak i teraz mi się nie udaje. Wczoraj, jak postanowiłem z nim zapalić, wszystko do mnie to wpadło i jednak wtedy zrozumiałem, że ta cała sytuacja mnie dość mocno męczy, bo on jest seksualny, a ja o 99% mniej niż on. Dla mnie sex może być 1 na miesiąc, a dla niego im częściej, tym lepiej. Męczy mnie to, ale się wzajemnie kochamy. Nie mógłbym go rzucić, bo on by rozpaczał na pewno, a ja bym dodatkowo miał wyrzuty sumienia i kolejne nawroty deprechy :( A jego przecież nie zmienię... i cóż mam robić? Tym bardziej, że on mnie uważa za ideała, po tym jak 2 innych go rzuciło :(

Awatar użytkownika
Wicherek
przytulAS
Posty: 774
Rejestracja: 1 wrz 2010, 06:56
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: No i wpadłem...

Post autor: Wicherek »

A czy on już wie, że jesteś asem czy nadal to przed nim ukrywasz?

Skoro tak Cię to męczy, to może szczera rozmowa w 4 oczy coś tu da i ustalicie jakiś kompromis ;)
<< Free hugs >> << Free hugs >> << Free hugs >>

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: No i wpadłem...

Post autor: chochol »

Odnalazłeś wartościowego partnera i mimo wszystko jest "ALE". Na początku cieszę się, że się sparowałeś. Ta relacja na pewno dostarcza Ci radości, wszystko wydaje się być łatwiejsze, kochasz i partner odwzajemnia uczucie. Powinno być cudnie, a jednak ukrywasz (chyba, ze się mylę) swoje niskie libido. Może z czasem będzie łatwiej, przyjemniej itp. Szkoda zniszczyć tę relację. Myślę, że, jak napisała Wicherek, trzeba pogadać i ustalić częstość zbliżeń. Pragnę aby Wam się udało.
Jednak sama będąc w takiej sytuacji kończyłam "znajomość", do niczego nie dochodziło, a właściwie to Panowie rezygnowali nie doczekawszy się na "cud gościnności w kroku" (chociaż padało to z ust mych).
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: No i wpadłem...

Post autor: Libra »

'Wpadłem"- kutfa, migel, myślałam, że sie dziecka spodziewasz.
What's mooo?

migel
ciAStoholik
Posty: 349
Rejestracja: 8 sty 2013, 16:28

Re: No i wpadłem...

Post autor: migel »

Nie ukrywam niskiego libido, on już o tym wcześniej wiedział, ale mimo to... chyba rzeczywiście musiałbym z nim pogadać, ale tak czy siak, chyba lepiej by mu było z kimś "bardziej zboczonym" :( Więc albo się przystosujemy, albo koniec... Albo, wyzwolę swe manipulanckie zdolności, ale to i tak źle się skończy :/ Z drugiej strony on już kończy studia w mieście, gdzie ja będę po wakacjach studiował 2 rok, więc "na moje szczęście" nie będzie mnie męczył zbliżeniami, ale z drugiej strony tęsknota zostanie. Także, mam nadzieję, przyzwyczai się podczas wakacji do rzadkich zbliżeń.

@Libra, też tak sobie żartowaliśmy :P

Awatar użytkownika
Zdzichu
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 22 sie 2012, 12:29
Lokalizacja: Wrocław

Re: No i wpadłem...

Post autor: Zdzichu »

Migel gratki! :D Jak rozumiem, Pan Skarpeta trafił już na dno dolnej szuflady w komodzie? :wink: A tak serio, to bardzo się cieszę, ze wreszcie znalazłeś miłość i mam nadzieję, że wkrótce się jakoś dotrzecie (ekhm w sensie przenosnym - nie dosłownym :aniol: ).
No ja tak czasami to nawet żałuję, że nie urodziłem się gejem. Z facetami może łatwiej byłoby się porozumiec, bo te baby, to mówie ci Migel...ech szkoda słow :?
W kazdym razie super wiadomośc. Powodzenia! :D
@wyrwana_z_kontekstu SSie!

migel
ciAStoholik
Posty: 349
Rejestracja: 8 sty 2013, 16:28

Re: No i wpadłem...

Post autor: migel »

Zdzichu pisze:Migel gratki! :D Jak rozumiem, Pan Skarpeta trafił już na dno dolnej szuflady w komodzie? :wink: A tak serio, to bardzo się cieszę, ze wreszcie znalazłeś miłość i mam nadzieję, że wkrótce się jakoś dotrzecie (ekhm w sensie przenosnym - nie dosłownym :aniol: ).
No ja tak czasami to nawet żałuję, że nie urodziłem się gejem. Z facetami może łatwiej byłoby się porozumiec, bo te baby, to mówie ci Migel...ech szkoda słow :?
W kazdym razie super wiadomośc. Powodzenia! :D
Nie do końca, ale jednak czuję, że to wszystko mnie coraz mniej i mniej interesuje. Uprzednio myślałem, że raczej nie jestem ASem, ale teraz jak już w końcu mam i wiem jak to jest, to jednak przekonuję się do tego, że jednak ASem jestem. Nie ma co żałować, jak się urodziłeś - tak masz :P Z drugiej strony trzeba się ukrywać, bo wiadomo, że publiczne lizanie nie wchodzi w grę :P A tak to z dziewczyną za rączkę po mieście...

Awatar użytkownika
Zdzichu
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 22 sie 2012, 12:29
Lokalizacja: Wrocław

Re: No i wpadłem...

Post autor: Zdzichu »

Migel, spróbuj, tak jak ci radzą dziewczyny, wypracowac jakis kompromis z chłopakiem co do częstości zbliżeń. Jakims plusem tego, że 'poszedłes na całość" może być, iz na przyszłość będziesz miał doświadczenie i wiedział juz dokładnie jakich związków chcesz, a nie tylko próbował się domyślać. W towarzystwie też będziesz mógł być bardziej asertywny - nikt ci juz nie powie "nie wiesz co tracisz'itp.

Co do bycia gejem, to wiem jak wam czasem ciężko. Jeden z moich najlepszych przyjaciół jakich miałem jest gejem. A moja stara dobra znajoma les. Kiedyś nawet udawałem kolegę jej wymyślonego narzeczonego przed jej rodzicami. Zabierałem ją niby do Berlina Zachodniego do chłopaka, a naprawdę zawiozłem do jej dziewczyny mieszkającej w miejscowości koło Wrocławia. Ile musiałem się wtedy naprodukowac przed jej ojcem, żeby ja puścił! Nie umiem za dobrze kłamac, ale jakos dałem rade :P
Szanuj się, a wszystko będzie git! :D Hejka
@wyrwana_z_kontekstu SSie!

migel
ciAStoholik
Posty: 349
Rejestracja: 8 sty 2013, 16:28

Re: No i wpadłem...

Post autor: migel »

Oj wiem jak to będzie :P Teraz wakacje, więc rodzicom zamiast mówić, że jadę gdzieś z chłopakiem, to że jadę ze znajomymi :P Ot, żeby sobie zaoszczędzić tłumaczeń... a tak w ogóle to jestem bi, chociaż nie miałem w przeszłości szczęścia do dziewczyn i kilka straconych szans :(

Awatar użytkownika
Zdzichu
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 22 sie 2012, 12:29
Lokalizacja: Wrocław

Re: No i wpadłem...

Post autor: Zdzichu »

migel pisze:a tak w ogóle to jestem bi
Jak masz taką możliwość - omijaj dziewczyny szerokim łukiem! :D
"Ja wiem, że czasem są upadki i wzloty, lecz dziwczyny to nic więcej jak tylko kłopoty"
@wyrwana_z_kontekstu SSie!

migel
ciAStoholik
Posty: 349
Rejestracja: 8 sty 2013, 16:28

Re: No i wpadłem...

Post autor: migel »

Zdzichu pisze:
migel pisze:a tak w ogóle to jestem bi
Jak masz taką możliwość - omijaj dziewczyny szerokim łukiem! :D
"Ja wiem, że czasem są upadki i wzloty, lecz dziwczyny to nic więcej jak tylko kłopoty"
...szczególnie gimnazjalistki :P Ale cóż robić, może kiedyś mi się zechce mieć rodzinę...

Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: No i wpadłem...

Post autor: marisaxyz »

Zdzichu pisze:"Ja wiem, że czasem są upadki i wzloty, lecz dziwczyny to nic więcej jak tylko kłopoty"
Słuchaj Kazika to daleko zajdziesz :P
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...

Awatar użytkownika
Zdzichu
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 22 sie 2012, 12:29
Lokalizacja: Wrocław

Re: No i wpadłem...

Post autor: Zdzichu »

...Wole Kazika, niż waszego rozdwojonego języka :P
@wyrwana_z_kontekstu SSie!

Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: No i wpadłem...

Post autor: marisaxyz »

Zdzichu pisze:...Wole Kazika, niż waszego rozdwojonego języka :P
cóż za rymy, hehe
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2033
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: No i wpadłem...

Post autor: wyrwana_z_kontekstu »

.

ODPOWIEDZ