Fajne Asy? Mętlik

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
CloudninowaSWQ
ASter
Posty: 624
Rejestracja: 25 kwie 2010, 14:06
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: Fajne Asy? Mętlik

Post autor: CloudninowaSWQ » 28 lis 2015, 17:58

klapouchy pisze:Mnie zaś rozbawiła w tym wątku kobieca logika. Satya zaczęła wątek od "chcę faceta", żeby skończyć na" nie chcę faceta". I to jest argument panowie żeby być singlem. Przynajmniej nie trzeba łamać kodu enigmy.
Mnie też,a nie jestem mężczyzną i co?Ładnie to tak generalizować? :?
Ani jedna,ani 2 płeć tu nie zachowała umiaru i obiektywizmu,wszyscy LUDZIE są różni,płeć jest bez znaczenia,to tylko wasze doświadczenia sprawiają że taką ocenę dajecie o innych,nic innego.

Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 578
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: Fajne Asy? Mętlik

Post autor: Poison Ivy » 2 gru 2015, 14:03

satyamevajayate pisze: Wiecie co mnie zachęciło do zaczęcia tego tematu? To, że moje dwie najlepsze koleżanki mają facetów i ujmując rzecz praktycznie: fakt, że ja nie mam TOWARZYSZA krzyżuje nam wspólne wyjazdy.
Ja miałam kiedyś TOWARZYSZA, który sam krzyżował wspólne wyjazdy, bo nigdy nie miał kasy.
I tu nie mówię o podróży dookoła świata, tylko np. weekendowym wypadzie do Krakowa.

Myślę, że posiadanie TOWARZYSZA nie rozwiązuje problemów, tylko tworzy nowe. ;)

Popieram wybór kotka. :P

Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Fajne Asy? Mętlik

Post autor: Indiana » 2 gru 2015, 16:48

Poison Ivy pisze:
Ja miałam kiedyś TOWARZYSZA, który sam krzyżował wspólne wyjazdy, bo nigdy nie miał kasy.
I tu nie mówię o podróży dookoła świata, tylko np. weekendowym wypadzie do Krakowa.

Myślę, że posiadanie TOWARZYSZA nie rozwiązuje problemów, tylko tworzy nowe. ;)

Popieram wybór kotka. :P
A Tobie by ubyło jakbyś mu zafundowala wypad ? To, co napisałaś, to jest po prostu niesmaczne, w dodatku potwierdza pewien stereotyp o kobietach.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Fajne Asy? Mętlik

Post autor: Viljar » 2 gru 2015, 17:01

Może to "nigdy" nie oznacza, że był bardzo ubogi, tylko że mu wiecznie było szkoda.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Issander
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 18 sty 2008, 23:17
Lokalizacja: zagranico
Kontakt:

Re: Fajne Asy? Mętlik

Post autor: Issander » 2 gru 2015, 23:42

.

Awatar użytkownika
Emka_:)
mASełko
Posty: 109
Rejestracja: 25 paź 2015, 13:44

Re: Fajne Asy? Mętlik

Post autor: Emka_:) » 4 gru 2015, 01:17

Issander pisze:
Indiana pisze:
Poison Ivy pisze:
Ja miałam kiedyś TOWARZYSZA, który sam krzyżował wspólne wyjazdy, bo nigdy nie miał kasy.
I tu nie mówię o podróży dookoła świata, tylko np. weekendowym wypadzie do Krakowa.

Myślę, że posiadanie TOWARZYSZA nie rozwiązuje problemów, tylko tworzy nowe. ;)

Popieram wybór kotka. :P
A Tobie by ubyło jakbyś mu zafundowala wypad ? To, co napisałaś, to jest po prostu niesmaczne, w dodatku
potwierdza pewien stereotyp o kobietach.
Właśnie miałem napisać, że przecież Poison Ivy pisała, że dobrze jej się zawodowo powodzi, więc gdyby płci były odwrócone, już dawno posypałyby się komentarze typu "to czemu jej nie zafundowałeś"? Nie ma to jak krytykować kogoś, bo jest biedny :roll:
Pytanie, czy nie miał kasy, bo faktycznie nie miał, czy jej żałował na wspólne eskapady :P
Oczywiście można wspomóc finansowo towarzysza do wyjazdów, ale wiąże się to z innymi problemami.
Ja na przykład nie jestem zbyt forsiasta, więc użyczyłam kasę potrzebującym koleżankom w formie pożyczki, kiedy jechałyśmy na wakacje. W efekcie, jedna oddała mi mniej niż powinna, a druga oddaje do dzisiaj :D
Może to efekt wpływów kulturowych, ale jakoś facetowi nie finansowałabym wyjazdu, byłoby mi jakoś tak...głupio. Jeżeli nie jesteśmy parą, to uczciwie jest, jeśli każdy płaci za siebie i absolutnie nie wymagam, żeby ktoś pokrywał moje wydatki. Właśnie jakieś dwa miesiące temu jechałam tak z moim dobrym znajomym (akurat do Krakowa :D) i ładnie dzieliliśmy się wydatkami. Raz ja coś, kupiłam, raz on i sprawiedliwie się ze sobą rozliczaliśmy :) Nie jest moim facetem, więc mowy nie było, żeby coś mi fundował, bo sama źle bym się z tym czuła.
Ale tak jak wspomniała moja przedmówczyni, posiadanie towarzysza nie rozwiązuje problemów, tylko powoduje kolejne. Otóż mój towarzysz zaczął zachowywać się trochę tak, jakby rola towarzysza przestała mu odpowiadać :P I tu rodzi się, problem, bo teraz nie wiem, jak z nim postępować...

Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: Fajne Asy? Mętlik

Post autor: marisaxyz » 4 gru 2015, 09:31

Ja nie zarabiam dużo i jeżeli mam wydać pieniądze to się trzy razy zastanowię czy na pewno jest mi to do szczęścia potrzebne, i dlatego jestem uważana za osobę raczej skąpą :roll: a co do fundowania komuś wycieczek itp to byłabym ostrożna bo łatwo kogoś w ten sposób urazić nawet jeżeli mamy dobre intencje
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...

Awatar użytkownika
Issander
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 18 sty 2008, 23:17
Lokalizacja: zagranico
Kontakt:

Re: Fajne Asy? Mętlik

Post autor: Issander » 4 gru 2015, 12:03

.

Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 578
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: Fajne Asy? Mętlik

Post autor: Poison Ivy » 5 gru 2015, 12:02

Hehehehe, biedny - wiedziałam, że do tego dyskusja się sprowadzi. ;)
Pisałam, że nie chodziło o podróż dookoła świata?

Nie miał na wspólne eskapady, ani na płacenie alimentów na dziecko z poprzedniego związku, nie bardzo też miał czas na pracę. A tak zupełnie na marginesie: podziękował mi niedawno za ustawienie do pionu.

I druga sprawa - fakt, że stać mnie na utrzymanie nie oznacza, że stać mnie na utrzymanka. ;)

Nie chciałabym nigdy być finansowo zależna od drugiej osoby. Jakoś mi się to kojarzy z pasożytnictwem. Dlatego też nie mam wielkiego szacunku do osób, które takowe pasożytnictwo uskuteczniają.
Indiana pisze:A Tobie by ubyło jakbyś mu zafundowala wypad ? To, co napisałaś, to jest po prostu niesmaczne, w dodatku potwierdza pewien stereotyp o kobietach.
Nie da się ukryć, że raczej by nie przybyło. :)

Awatar użytkownika
Emka_:)
mASełko
Posty: 109
Rejestracja: 25 paź 2015, 13:44

Re: Fajne Asy? Mętlik

Post autor: Emka_:) » 5 gru 2015, 22:16

CloudninowaSWQ pisze:
klapouchy pisze:Mnie zaś rozbawiła w tym wątku kobieca logika. Satya zaczęła wątek od "chcę faceta", żeby skończyć na" nie chcę faceta". I to jest argument panowie żeby być singlem. Przynajmniej nie trzeba łamać kodu enigmy.
Mnie też,a nie jestem mężczyzną i co?Ładnie to tak generalizować? :?
Ani jedna,ani 2 płeć tu nie zachowała umiaru i obiektywizmu,wszyscy LUDZIE są różni,płeć jest bez znaczenia,to tylko wasze doświadczenia sprawiają że taką ocenę dajecie o innych,nic innego.
No przecież w tytule pisze, że ma mętlik :D

Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Fajne Asy? Mętlik

Post autor: Indiana » 5 gru 2015, 22:57

Poison Ivy pisze:
Nie da się ukryć, że raczej by nie przybyło. :)

Ale przynajmniej byś na fajną wycieczke pojechała z chłopem do Krakowa. A tak to klops. :wink:

MrSpock

Re: Fajne Asy? Mętlik

Post autor: MrSpock » 15 gru 2015, 06:03

Nie wszystkie wycieczki muszą być kosztowne. Można większość z nich oprzeć o niedalekie wyjazdy jednodniowe. Skoro potrafimy być sami ze sobą cały czas i nie czujemy nienawiści do tej osoby z która przebywamy, czyli do siebie, to powinniśmy tak samo umieć być z kimś przynajmniej od czasu do czasu. Ludzie aż tak bardzo nie różnią się od siebie żeby nie potrafili być w związku.

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1653
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Re: Fajne Asy? Mętlik

Post autor: Keri » 6 kwie 2016, 10:52

Bez wgłębiania się w temat i przejrzenia go pobieżnie stwierdzam po tym temacie jako facet, że wiem czego chcę:

"Nie chcę na pewno kobiety do związku" :lol:

Tak żartobliwie kończąc ;)

gravesend
ASiołek
Posty: 75
Rejestracja: 3 gru 2015, 18:02
Lokalizacja: Poznań

Re: Fajne Asy? Mętlik

Post autor: gravesend » 6 kwie 2016, 14:58

Keri pisze:Bez wgłębiania się w temat i przejrzenia go pobieżnie stwierdzam po tym temacie jako facet, że wiem czego chcę:

"Nie chcę na pewno kobiety do związku" :lol:

Tak żartobliwie kończąc ;)
Ja natomiast
ani kobiety
ani mężczyzny
ani kota
ani psa
:)
MBTI: ISTJ
Enneagram: 4w5

Awatar użytkownika
Słomiany Zapał
fantAStyczny
Posty: 573
Rejestracja: 2 lis 2015, 16:31

Re: Fajne Asy? Mętlik

Post autor: Słomiany Zapał » 13 lip 2017, 12:53

satyamevajayate pisze:To efekt wbijania mi do głowy ogólnoludzkich kulturowych wyobrażeń o idealnym facecie. Taka schizofrenia wewnętrzna. Bo niby nie chcę seksu ale........... mężczyzn aseksualnych postrzegam jako nieciekawych, niemęskich, ulizanych, smętnych, anemików bez energii, nołlajfów, nudziarzy, odrzutów... za każde z tych mian bardzo przepraszam, gdyż to tylko moje NICZYM nie poparte mętne wyobrażenia, bo nie znam żadnego, ani jednego Aseksualisty. :)
Obrazek
Obrazek
Chodzący seksapil przecież :wink:
satyamevajayate pisze:Chodzi mi o to wyobrażenie będące efektem skutecznie wpojonego archetypu mężczyzny-Tarzana, którego męskość realizuje się i uwidacznia poprzez seksualność; seksowny wygląd i mimikę, wieczną ochotę na seks, brak problemów ze wzwodem etc. Podejrzewam, że mogę się zdziwić poznając kiedyś aseksualnego mężczyznę tym, jak bardzo odbiegnie od wytworzonego przez mój móżdżek krzywdzącego schematu
Pff, e tam Tarzan. Bezdomny naturysta. Stereotypy to straszna rzecz. Czyli męskość ma iść w parze jedynie z seksualnością?

ODPOWIEDZ