Jak (i czy) powiedzieć o swoich uczuciach

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
cranace
starszASek
Posty: 35
Rejestracja: 12 lut 2020, 21:26

Jak (i czy) powiedzieć o swoich uczuciach

Post autor: cranace »

1.5 roku temu poznałem pewną dziewczyne(na imie ma K). Historia była taka, że w Krakowie miała się odbyć pewna konferencja(jestem z Warszawy), zapytałem się na grupie związanej z tematyką konferencji, czy ktoś by nie miał użyczyć mi kawałka podłogi do przespania się.(bierzemy razem udział w zawodach też z tego tematu(informatyka)). Dostałem od K wiadomość, że moge u niej zanocować, to był drugi raz jak w ogóle widziałem wiadomość od niej na tej grupie.
Spędziłem u niej 3 dni, mile wspominam ten pobyt.
Jakieś pól roku temu po tej konferencji, znowu byłem w Krakowie, bo moja drużyna zebrałą się razem na zawody(są online, ale czasami gramy razem fizycznie w jednym miejscu). Jako że trwają dobe, dogadałem się z kimś innym z tej drużyny, czy by mnie nie przenocował, zgodził się.
Nie chciałem pisać do K w sprawie noclegu, bo było by mi głupio, nie kontaktowaliśmy się ze sobą od tego czasu.
Jak się okazało, K również do nas dołączyłą i nad ranem zwyczajnie się mnie zapytała czy zbieramy się razem, skorzystałem z propozycji.
Widzieliśmy się IRL potem jeszcze raz, znowu przy okazji konferencji. Czasami zamienimy pare słów, z tym że to ja pisze zawsze pierwszy, natomiast jak się odezwę to dobrze się nam razem rozmawia.(K nie jest specjalnie gadatliwa, zwłaszcza w większym towarzystwie).

Przechodząc do meritum: chciałbym się z nią poznać bliżej, odpowiada mi jej sposób bycia, dobrze się nam ze sobą rozmawia etc.
Problem jest taki, że jestem aseksulany, o jej orientacji seksualnej nic nie wiem. Głupio mi się tak z nienacka zapytać o coś takiego.
Z drugiej strony nie chce jej w razie czego złamać serca, czytałem że związki AS + S są mocno problematyczne dla obu stron.
Do tego jestem raczej nieśmiały i nawet pomijając kwestie mojej aseksualności(nie wstydze się tego, ale też się z tym nie obnosze) miałbym problem z powiedzeniem jej o tym(chyba głównie ze względu na to że nie wiem jak na to może zareagować).

Zastanawiam się jak powiedzieć jej o tswoich uczuciach względem niej. Czy też powinienem w ogóle to odpuścić?

Awatar użytkownika
pingwinka
ASiołek
Posty: 82
Rejestracja: 13 wrz 2016, 21:22

Re: Jak (i czy) powiedzieć o swoich uczuciach

Post autor: pingwinka »

Ale o jakich uczuciach chcesz mówić, skoro wy sie ledwie znacie? Ja albo bym napisała, że wydaje się spoko dziewczyną, że wydaje mi się, ze nadajemy na tych samych falach i fajnie byłoby się leipej poznać, albo zwyczajnie spróbowałabym z nią więcej pisać (i pewnie tak właśnie bym zrobiła, bo... tak zrobiłam; choć ja nie miałam żadnych romantycznych zamiarów). Jeśli będzie chętnie z tobą pisać, sama będzie zaczynać rozmowę, to masz jakiś dowód, ze też cię lubi. Tylko to nie musi oznaczać codziennych rozmów, nie każdy tak lubi (np. ja sie czuję osaczona, jak ktoś ciągle do mnie wypisuje, nawet jeśli lubię tę osobę), ale kilka razy w tygodniu juz coś znaczy, choć niekoniecznie z podtekstem romantycznym. I ważniejsze jest czy ona sama będzie zaczynać rozmowę, czy tylko ty bedziesz to robił. Bo jak sama nie bedzie szukała kontaktu, to raczej znaczy, ze nic z tego nie będzie wiecej niż znajomość.

W powyższym opieram się na doswiadczeniach partnera.

A z aseksualnością bym nie wyskakiwała od razu, bo to może odstraszać (i to niekoniecznie dlatego, ze jesteś asem, ale dlatego, że to dziwne na początku znajomości pisać o swojej orientacji, no chyba, ze rozmowa jakoś na to zejdzie). Jeśli zacznie się tworzyć coś romantycznego, to wtedy bym powiedziała.

cranace
starszASek
Posty: 35
Rejestracja: 12 lut 2020, 21:26

Re: Jak (i czy) powiedzieć o swoich uczuciach

Post autor: cranace »

Dziękuje za szybką odpowiedź. Uczucia, faktycznie dużo powiedziane, nie znalazłem lepszego słowa.
Co do tego, kto pierwszy pisze zauważyłem, że to ja zwykle pierwszy pisze do swoich znajomych, dobrze się nam ze sobą rozmawia, czas płynie szybko etc. Ogólnie troche się nad tym zastanawiam (inna kwestia, że część z tych osób ma luźniejszy grafik od mojego i to ja pisze kiedy mam czas...)

Awatar użytkownika
Nautilus1992
pASibrzuch
Posty: 230
Rejestracja: 6 wrz 2017, 01:57
Lokalizacja: Okolice Warszawy

Re: Jak (i czy) powiedzieć o swoich uczuciach

Post autor: Nautilus1992 »

To nie zawsze jest tak, że osoba powinna poczuć przymus inicjowania każdej rozmowy. Niektórzy ludzie lubią, gdy ktoś do nich pisze. Nieśmiałe osoby to doceniają, ponieważ sami mają problemy z nawiązaniem kontaktu.
Poza tym ona sama tamtego dnia zaproponowała Ci nocleg - jeśli byś się jej nie spodobał, to by tego nie zrobiła. Jak odpuścisz, to później będziesz żałował. Jak nie wyjdzie, to z pewnością będziesz miał szansę poznać kogoś innego, równie atrakcyjnego.
Napisz, że bardzo lubisz spędzać z nią czas i chciałbyś ją poznać bliżej, albo ubierz w swoje słowa coś podobnego. Nie udawaj - bądź sobą. No i koniecznie daj jej znać o swojej aseksualnej orientacji - lepiej wcześniej, niż później. Ja bym tak zrobił. Powodzenia :)
Masochistic Rhythmlover

cranace
starszASek
Posty: 35
Rejestracja: 12 lut 2020, 21:26

Re: Jak (i czy) powiedzieć o swoich uczuciach

Post autor: cranace »

To nie zawsze jest tak, że osoba powinna poczuć przymus inicjowania każdej rozmowy. Niektórzy ludzie lubią, gdy ktoś do nich pisze. Nieśmiałe osoby to doceniają, ponieważ sami mają problemy z nawiązaniem kontaktu.
Fakt, dobrze, że zwróciłeś mi na to uwage. W takich sytuacjach czuje się o tyle nieco niekomfortowo, że nie lubie się narzucać innym, ale skoro druga osoba chętnie ze mną rozmawia czy się spotka, to raczej się nie narzucam.

Awatar użytkownika
Nautilus1992
pASibrzuch
Posty: 230
Rejestracja: 6 wrz 2017, 01:57
Lokalizacja: Okolice Warszawy

Re: Jak (i czy) powiedzieć o swoich uczuciach

Post autor: Nautilus1992 »

cranace pisze:
15 mar 2020, 01:05
W takich sytuacjach czuje się o tyle nieco niekomfortowo, że nie lubie się narzucać innym, ale skoro druga osoba chętnie ze mną rozmawia czy się spotka, to raczej się nie narzucam.
Nie ma się czego bać. Zawsze możesz się jej spytać, czy się za bardzo nie narzucasz. :)
pingwinka pisze:
14 mar 2020, 22:32
Ale o jakich uczuciach chcesz mówić, skoro wy sie ledwie znacie?
Zapewne o zauroczeniu. Nigdy tego nie doświadczyłaś?
Masochistic Rhythmlover

Awatar użytkownika
pingwinka
ASiołek
Posty: 82
Rejestracja: 13 wrz 2016, 21:22

Re: Jak (i czy) powiedzieć o swoich uczuciach

Post autor: pingwinka »

Nautilus1992 pisze:
15 mar 2020, 00:28
To nie zawsze jest tak, że osoba powinna poczuć przymus inicjowania każdej rozmowy. Niektórzy ludzie lubią, gdy ktoś do nich pisze. Nieśmiałe osoby to doceniają, ponieważ sami mają problemy z nawiązaniem kontaktu.
Ale jest różnica miedzy czasem zaczyna rozmowę, a nigdy. I uważam, ze jeśli ktoś nigdy sam z siebie do mnie nie napisał, to nie ma co się łudzić, ze moze coś z tego być (ale mówię tu o czasie kilku miesięcy, a nie, ze kilku dni).

Ja byłam mega nieśmialą osobą, nie potrafiłam poznawać ludzi, wstydziłam sie i stresowałam. Ale do mojego wtedy-nie-partnera pisałam, czułam sie niekomfortowo, bałam sie co sobie o mnie pomyśli, ale pisałam, bo lubiłam z nim pisać (a nawet romantycznie o nim nie myślałam wtedy). A z tego co on mi mówił - zarywał do wielu dziewczyn przede mną, zawsze to on zaczynał rozmowę i z żadna mu nie wyszło. I jasne, to wszystko są dowody anegdotyczne, ale jednak to szukanie kontaktu z drugą osobą ma znaczenie.
Nautilus1992 pisze:
15 mar 2020, 00:28
Poza tym ona sama tamtego dnia zaproponowała Ci nocleg - jeśli byś się jej nie spodobał, to by tego nie zrobiła.
Ale to było 1,5 roku temu, w tym czasie wiele się mogło zmienić. No i nie zawsze propozycja noclegu oznacza, ze ktoś się komuś podoba, najczęściej takie rzeczy to po prostu miły gest.

To, że dziewczyna jest miła, nie znaczy od razu, ze myśli o danej osobie romantycznie. Ludzie często bywaja po prostu dla siebie mili bezinteresownie, nie warto na wszystko patrzeć jak na dowód czegoś wiecej.... A to bardzo częste myslenie "ona była dla mnie miła, to znaczy, ze się jej podobam". No nie, tak najczęściej nie jest.

Awatar użytkownika
Nautilus1992
pASibrzuch
Posty: 230
Rejestracja: 6 wrz 2017, 01:57
Lokalizacja: Okolice Warszawy

Re: Jak (i czy) powiedzieć o swoich uczuciach

Post autor: Nautilus1992 »

pingwinka pisze:
15 mar 2020, 16:26
Ale to było 1,5 roku temu, w tym czasie wiele się mogło zmienić. No i nie zawsze propozycja noclegu oznacza, ze ktoś się komuś podoba, najczęściej takie rzeczy to po prostu miły gest.

To, że dziewczyna jest miła, nie znaczy od razu, ze myśli o danej osobie romantycznie. Ludzie często bywaja po prostu dla siebie mili bezinteresownie, nie warto na wszystko patrzeć jak na dowód czegoś wiecej.... A to bardzo częste myslenie "ona była dla mnie miła, to znaczy, ze się jej podobam". No nie, tak najczęściej nie jest.
Często zaczynasz wypowiedź od "Ale...", tak jakbyś szukała wymówek dla każdej aktywności :P

Poważny facet nie będzie biegał za wszystkimi kobietami, które będą miłe i wyświadczą mu przysługę, czy tam uśmiechną się do niego na ulicy. Dla mnie sprawa jest prosta - dziewczyna mu się spodobała, to warto będzie zagadać i zapytać, czy on jej też się podoba. Jeśli przytaknie, to być może wyjdzie z tego fajny związek, a jeśli nie, to nadal będą mogli być luźnymi znajomymi. Chodzi tu tylko o prostą, miłą rozmowę - nad czym się tu zastanawiać?
Masochistic Rhythmlover

Awatar użytkownika
pingwinka
ASiołek
Posty: 82
Rejestracja: 13 wrz 2016, 21:22

Re: Jak (i czy) powiedzieć o swoich uczuciach

Post autor: pingwinka »

Nautilus1992 pisze:
15 mar 2020, 19:16
Często zaczynasz wypowiedź od "Ale...", tak jakbyś szukała wymówek dla każdej aktywności :P
To źle ci się wydaje, złe nawyki cieżko wyplenić, tyle. Nie szukaj wszędzie drugiego dna ;)
Nautilus1992 pisze:
15 mar 2020, 19:16
Dla mnie sprawa jest prosta - dziewczyna mu się spodobała, to warto będzie zagadać i zapytać, czy on jej też się podoba. Jeśli przytaknie, to być może wyjdzie z tego fajny związek, a jeśli nie, to nadal będą mogli być luźnymi znajomymi. Chodzi tu tylko o prostą, miłą rozmowę - nad czym się tu zastanawiać?
Mi się to wydaje bardzo średnim pomysłem, ale jego decyzja. Jak dla mnie lepiej się sprawdza regularne rozmawianie (i najlepiej takie, do którego obie strony dążą) i gdzieś w trakcie takie pytanie, a nie, ze piszą ze sobą czasami (choć nie jest napisane konkretnie, może to być raz na tydzień i wtedy to "wyznanie" nie byłoby aż takie dziwne, ale moze też być raz na miesiąc) i nagle wyskakuje z tym, że mu sie podoba. No nie, ja wychodzę z załozenia, ze lepiej najpierw mieć jakąś spoko relację, a potem wyznawać uczucia niż na odwrót.

cranace
starszASek
Posty: 35
Rejestracja: 12 lut 2020, 21:26

Re: Jak (i czy) powiedzieć o swoich uczuciach

Post autor: cranace »

Zapomniałem na początku dodać, a z mojego posta nie wynikało to w jasny sposób, że jak pierwszy raz nocowałem u K to pierwszy raz się widzieliśmy, a przed tem rozmawialiśmy tylko tyle jaki ma adres mieszkania i jak tam dojechać.

BTW ciekawy zbieg okoliczności, bo wczoraj pierwszy raz się do mnie pierwsza odzewała.

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1184
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Jak (i czy) powiedzieć o swoich uczuciach

Post autor: Nightfall »

Z tego co napisałeś, nie wynika, że ta koleżanka jest zainteresowana wejściem w bliższą relację z Tobą. Jeśli Tobie na niej zależy, to warto częściej inicjować rozmowy, proponować spotkania itd. Wtedy poznacie się lepiej, jak się zaprzyjaźnicie łatwiej będzie Ci opowiedzieć o swojej orientacji, poznasz pewnie też jej preferencje.
Zastanawiam się jak powiedzieć jej o tswoich uczuciach względem niej. Czy też powinienem w ogóle to odpuścić?
Myślę, że na takim wczesnym etapie znajomości, zwłaszcza kiedy ona nie wykazuje otwarcie zainteresowania, nie ma sensu wykładać "kawy na ławę".

cranace
starszASek
Posty: 35
Rejestracja: 12 lut 2020, 21:26

Re: Jak (i czy) powiedzieć o swoich uczuciach

Post autor: cranace »

Z tego co napisałeś, nie wynika, że ta koleżanka jest zainteresowana wejściem w bliższą relację z Tobą. Jeśli Tobie na niej zależy, to warto częściej inicjować rozmowy, proponować spotkania itd. Wtedy poznacie się lepiej, jak się zaprzyjaźnicie łatwiej będzie Ci opowiedzieć o swojej orientacji, poznasz pewnie też jej preferencje.
Racja, dodatkowo odległość też gra swoją role, Internet niestety nie jest najlepszy do podtrzymywania tego typu kontaktów.

ODPOWIEDZ