Przyjaźń między płciami

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Awatar użytkownika
salydus
Zbanowany
Posty: 13
Rejestracja: 4 wrz 2007, 10:45
Kontakt:

Przyjaźń między płciami

Post autor: salydus » 30 wrz 2007, 13:47

Przyjaźń między płciami zdaje się być niemożliwa, jeśli dotyczy atrakcyjnych dla siebie seksualnie osób, bo prędzej czy później w podświadomości (nieświadomości może nawet) zaczną/zacznie marzyć jedno o drugim albo choćby jedno z nich - oklepany zwrot - zacznie przyciągać jak magnes; to naelektryzowanie jak potrzeba sraczki (jak ją powstrzymać? ile chemii wrzucić i przez jak długi czas???) zdominuje sukę lub psa lub ich oboje. I koniec.

Salomea

Post autor: Salomea » 30 wrz 2007, 13:58

Ktoś chyba pomylił fora. :P :lol:

Awatar użytkownika
salydus
Zbanowany
Posty: 13
Rejestracja: 4 wrz 2007, 10:45
Kontakt:

Post autor: salydus » 30 wrz 2007, 14:11

Salomea pisze:Ktoś chyba pomylił fora. :P :lol:

Nie należy się łudzić.
Człowiek to biologia, to zwierzę, które ma się reprodukować.
Jeśli wszystko w biologicznej maszynie działa jak należy - zwierze ciągnie zwierzęcia.
Albo nie. Wtedy mamy anomalię. Jak z homoseksualizmem, równie powszechnym u innych niż ludzie zwierząt.
Reszta to: kultura, społeczne oczekiwania, różnorakie zakazy zależnie od czasu i miejsca.

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 30 wrz 2007, 15:33

Dziwne, bo mi np. jakoś udaje się utrzymywać bardzo dobry kontakt z kilkoma przedstawicielkami płuci odmiennej niż ma bez jakichkolwiek podtekstów reprodukcyjnych :P
Czczony nie tylko w Chinach

Salomea

Post autor: Salomea » 30 wrz 2007, 15:51

Widocznie seksualni tak nie potrafią, ale to już ich problem. :diabel:

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 30 wrz 2007, 16:07

A wracając do homo- i aseksualizmu, nie wydaje mi się, aby odsetek przedstawicieli obu grup razem wziętych był jakimkolwiek zagrożeniem dla gatunku ;)
Czczony nie tylko w Chinach

Salomea

Post autor: Salomea » 30 wrz 2007, 16:16

A wracając do anomalii - dla mnie anomalią są właśnie lolki. :wink: :mrgreen: :diabel:

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 30 wrz 2007, 19:39

Hmm, znowu powiało frustracją.. :P

Awatar użytkownika
salydus
Zbanowany
Posty: 13
Rejestracja: 4 wrz 2007, 10:45
Kontakt:

Post autor: salydus » 30 wrz 2007, 20:31

Ant pisze:Dziwne, bo mi np. jakoś udaje się utrzymywać bardzo dobry kontakt z kilkoma przedstawicielkami płuci odmiennej niż ma bez jakichkolwiek podtekstów reprodukcyjnych :P
Do czasu :D

Albo po prostu nie masz szans :D

Nie wykluczam defektu u ciebie :mrgreen:

Awatar użytkownika
salydus
Zbanowany
Posty: 13
Rejestracja: 4 wrz 2007, 10:45
Kontakt:

Post autor: salydus » 30 wrz 2007, 20:34

Salomea pisze:Widocznie seksualni tak nie potrafią, ale to już ich problem. :diabel:
Z jednym można się zgodzić - seks to SYF.
Podobnie jak żarło - ale ciężko maszynie
nie żreć, a co do seksu - hormony robią swoje.
Niektórzy mają ich mniej i pewnie są tacy jak niektórzy
tutaj - im ich brakuje.
Sądzę jednak, że wielu tu to frustraci, którzy swoje niepowodzenia ubrali w 'filozofię' aseksualności :diabel:

Awatar użytkownika
clouds clear
golAS
Posty: 1288
Rejestracja: 4 wrz 2006, 13:36
Lokalizacja: ZIELONA GóRA

Post autor: clouds clear » 30 wrz 2007, 20:39

salydus pisze:[
Sądzę jednak, że wielu tu to frustraci, którzy swoje niepowodzenia ubrali w 'filozofię' aseksualności :diabel:
Zło i c.h.u.j. ?:]
einmal ist keinmal

Awatar użytkownika
salydus
Zbanowany
Posty: 13
Rejestracja: 4 wrz 2007, 10:45
Kontakt:

Post autor: salydus » 30 wrz 2007, 20:42

clouds clear pisze:
salydus pisze:[
Sądzę jednak, że wielu tu to frustraci, którzy swoje niepowodzenia ubrali w 'filozofię' aseksualności :diabel:
Zło i c.h.u.j. ?:]
Ależ oczywiście :P

Salomea

Post autor: Salomea » 30 wrz 2007, 20:43

Widzę, że mamy na pokładzie kolejnego eksperta od orientacji. :lol: Oł yeah, błagam uświadom nas, przekaż nam jedyną słuszną prawdę. :lol: :diabel:

Awatar użytkownika
salydus
Zbanowany
Posty: 13
Rejestracja: 4 wrz 2007, 10:45
Kontakt:

Post autor: salydus » 30 wrz 2007, 20:49

Salomea pisze:Widzę, że mamy na pokładzie kolejnego eksperta od orientacji. :lol: Oł yeah, błagam uświadom nas, przekaż nam jedyną słuszną prawdę. :lol: :diabel:

Mam dzikie :diabel: wrażenie, że się nie rozumiemy :P
Wierzę, że są tacy, którzy mogą nie czuć chętki na tarzanie
się wzajemne w swoich i cudzych wydzielinach, śluzach.
Twierdzę jedynie, iż zwierzę jest tak stworzone, żeby odczuwać ten pociąg, by się reprodukować, by gatunek
przetrwał. Pośród mniejszości znajduje się większość, którym
się nie udało, nie udaje albo ciągną bagaż z dzieciństwa -
koniec końców, jaka by nie była przyczyna tej aseksualności, jest ona defektem pod względem biologicznym.

Nie reprodukować się - to byłoby cudowne :D

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 1 paź 2007, 09:46

salydus pisze:Twierdzę jedynie, iż zwierzę jest tak stworzone, żeby odczuwać ten pociąg, by się reprodukować, by gatunek
przetrwał.
Wolę nazywać ludzi ludźmi, jeżeli ktoś uważa siebie i innych za zwierzęta to jego problem (zapewne nie jedyny).
salydus pisze:jaka by nie była przyczyna tej aseksualności, jest ona defektem pod względem biologicznym
No i co próbujesz przekazać? Czy według Ciebie aseksualni są gorsi? Lepsi? Czy są mniej zezwierzęceni, skoro omija ich "syf"?
Większość z nas rozumie, że ludzkość przestałaby istnieć, gdyby nie odczuwała pożądania, zapewniam, że nie trzeba nam tego tłumaczyć :P
I owszem, spora część forumowiczów to osoby nie aseksualne lecz zdezorientowane (pamiętacie wyniki ankiety - zaledwie 15% "ASów" przyznało, że odczuwa popęd seksualny.. hehe).
I co z tego?

ODPOWIEDZ