Przyjaźń między płciami

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 1 paź 2007, 21:36

Ubolewam, że nienawidzący ludzi kolega nie odpowiedział, za kogo się uważa..
salydus pisze:Za 100-120 każde z was będzie przeszłością
Na szczęście również i Ty, biedaku :rozowe:

macher
Zbanowany
Posty: 1
Rejestracja: 1 paź 2007, 19:57

To taki aseksualny :-) sposób?

Post autor: macher » 2 paź 2007, 09:16

Edit: Salydus dostał już wczoraj bana od Anta, więc dziś moja kolej. :diabel:
Skoro uważasz, że to forum jest beznadziejne, a my jesteśmy pokrakami, to wyświadczę Ci przysługę, będę banować Twoje nowe wcielenia, a Twoje posty będą usuwane. :diabel:
Salomea

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 2 paź 2007, 10:37

Oczywiście zasady społeczności internetowych są zwykle tworzone w analogii do norm społecznych, jeśli ktoś wchodzi z butami i zaczyna obrażać ludzi, to zwykle go wyrzucają, czy to forum SEA, czy wędkarskie, czy restauracja.

Zakładam, że pani Admin nie obchodziło, czy planowałeś powiedzieć coś ciekawego po tym, jak już skończysz jechać po wszystkich. Trudno się dziwić.

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko » 2 paź 2007, 21:47

Ojojej, no nie… taka dysputa mnie ominęła. :mrgreen:
Ale chociaż humor mi się poprawił po jej przeczytaniu. :wink:
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Awatar użytkownika
ASymilant
starszASek
Posty: 32
Rejestracja: 4 mar 2008, 19:29
Lokalizacja: Opole-Londyn

Post autor: ASymilant » 21 mar 2008, 20:20

no rzeczywiscie odjazdowo tu było!!!!
szkoda że się skończyło. :cry:
:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Relapse
ASiołek
Posty: 55
Rejestracja: 9 lis 2007, 19:59
Lokalizacja: Śląsk

Psychopaci sa wsrod nas.

Post autor: Relapse » 23 mar 2008, 23:23

Jak w temacie. Ja mysle, ze nie nalezy tego czlowieka brac na powaznie. Wystarczy wejsc na jego strone zeby zrozumiec, ze ma powazne problemy :]

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 24 mar 2008, 01:38

salydus pisze:Nie reprodukować się - to byłoby cudowne :D
Ludzie mogą rozmnażać się dziś bezpłociowo. O ile można nazwać bezpłciowym rozmnażanie in-vitro.
Czarno to widzę...

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 25 mar 2008, 14:11

In vitro to nie jest rozmnażanie bezpłciowe.

Co innego rozmnażanie bez stosunku ;)
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
Horgrim
przedszkolASek
Posty: 7
Rejestracja: 29 mar 2008, 19:53

Post autor: Horgrim » 30 mar 2008, 10:03

usuwanie
Przybyłem, zobaczyłem i oczom nie wierzę

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba » 31 mar 2008, 06:48

Ja kiedyś jezdziłam wraz z trzema koleżankami przez wiele lat do mojego kolegi. Nie sposób dokładnie opisać, co to była za relacja, ale na pewno nie było to normalne. Czasami jezdziłyśmy tam wszystkie, innym razem osobno. Można było tam o każdej porze dnia i nocy przyjechać, bo ten kolega był akurat bezrobotny i większość czasu spędzał w domu. Trochę nam się wszystkim nudziło. On był w pełni seksualny, one zresztą też. Wiele razy tam nocowałam, a mi nawet6 do głowy nie przyszło, że mogłoby do czegoś dojść. One też nocowały, jak tam były same i też do niczego nie doszło. Śmieszne historie wychodziły, bo on lubił chodzić z nami do sklepu kupować ubrania. Np. jednego dnia ja szłam z nim, on doradzał mi co kupić, a na drugi dzień szedł z inną koleżanką i jej też doradzał. Ekspedientki dziwnie na niego patrzyły. Bliscy znajomi wiedzieli, że żadnej z nas z nim nic nie łączy, ale dalecy znajomi podejrzewali go o harem :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Iluzjonistka
frikASek
Posty: 240
Rejestracja: 20 kwie 2008, 19:34

Post autor: Iluzjonistka » 3 cze 2008, 20:15

ja niewiem czemu 2 osoby odmiennyej płci zawsze muszą prędzej czy puźniej coś do siebie poczuć...

miałam przyjaciela dawno temu no ale coś go tknęło w nie tą stronę co trzeba i się rozpadła znajomość w sumtku i żalu do mnie.

z drugim przyjacielem wyszło tak samo tylko się dogadaliśmy z czasem że nie warto psuć tej przyjaźni i jest teraz wszystko po staremu. nie zawsze musi się to skończyć miłością. :wink:

no ale bywa i potem nie wiem jak mam się określić.
głupota ludzka mnie przeraża

Awatar użytkownika
Zixxar
głuptAS
Posty: 495
Rejestracja: 28 kwie 2008, 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zixxar » 5 cze 2008, 08:54

Moim zdaniem, na samym początku znajomości (jeśli zanosi się na dłuższą znajomość) należy zdecydowanie się określić i nie koniecznie należy robić to stanowczym tonem i zachowaniem grobowej powagi, ale tak zagadać o TYM mimochodem - przy okazji opowiadania jakiejś historyjki etc, kładąc nacisk na pewne sprawy z TYM związane. Najlepiej jest żeby pewne sprawy od początku były jasne, wtedy trudniej o nieporozumienia.

Pozdrawiam,

Zixx

Awatar użytkownika
clouds clear
golAS
Posty: 1288
Rejestracja: 4 wrz 2006, 13:36
Lokalizacja: ZIELONA GóRA

Post autor: clouds clear » 5 cze 2008, 09:15

A ja nie mam przyjaciółek tylko przyjaciół w męskim wydaniu właśnie. Nie podzielam poglądu, że przyjaźń damsko-męska nie może istnieć , bo na pewno pojawia się podteksty.
einmal ist keinmal

agaaa
łASuch
Posty: 159
Rejestracja: 1 maja 2008, 17:11
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: agaaa » 23 cze 2008, 22:47

Pewnie coś w tym jest...
Ja narazie bez problemów przyjaźnię się z przedstawicielami płci przeciwnej (nawet jeśli nie wiedzą, że jestem asem). Mam nadzieję, że to się nie zmieni :)

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2178
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 24 cze 2008, 20:32

Potrafię przyjaźnić sie z mężczyznami, ale tylko tymi , którzy są zajęci i bardzo zakochani w swoich kobietach. Po prostu wiem, ze ze strony takiego gościa nic mi nie grozi; w każdym razie szansa na to,że mógłby się we mnie zabujać jest raczej minimalna. Natomiast, jeśli wiem o kimś, że jest " wolny i poszukujący" , wówczas omijam takiego szerokim łukiem. Dla dobra obydwu stron.

ODPOWIEDZ