Jestem hepi, bo...

Podziel się swoją radością! :) Oto miejsce aby pisać o Twoich osiągnięciach i sukcesach, oraz o tym co ostatnio sprawiło Ci radość lub przyjemność.
Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2628
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: dimgraf »

Tak! Tak! Tak! Plan zrealizowany. Palce bolą, jest lekkie zmęczenie ale się udało - kolejna godzina ćwiczeń na gitarze zaliczona.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek
Awatar użytkownika
Chaerin
ASiołek
Posty: 52
Rejestracja: 11 mar 2014, 19:43
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Chaerin »

Boooo...otworzyli w końcu grupę na pewien kurs tańca, na który czekałam 5 lat siedząc we Wrocławiu. Nastąpiło to teraz, będę dojeżdżać, ale warto! Właśnie wróciłam z pierwszych zajęć i jestem najszczęśliwszą osobą pod słońcem :D
Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2628
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: dimgraf »

Bardzo pozytywny dzionek. Najpierw spotkanie z najmłodszym aktorem jaki weźmie udział w filmie, a potem po obiadku podwójna radość z dokonań piłkarzy ręcznych. Najpierw seniorzy w pięknym stylu odprawili zespół z Przemyśla i to ostatni akcent należał do naszego bramkarza, który w ostatnich sekundach wyszedł z bramki i umieścił piłkę w siatce przeciwnika. Potem zdążyliśmy na mecz juniorów gdzie po zaciętej walce i dramatycznych chwilach na sam koniec zdobyli mistrzostwo Dolnego Śląska. Do tego po godzinie fałszowania na gitarze nagle przypadkiem udało mnie się ułożyć fajnego riffa i jutro muszę go nagrać i wysłać do kolegi z zajęć aby dołożył do niego drugą gitarę i potem do basisty. Może będziemy mieli pierwszy wspólny kawałek :mrgreen:
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek
Awatar użytkownika
Sherly
AS gaduła
Posty: 476
Rejestracja: 17 mar 2014, 16:22
Lokalizacja: Gallifrey

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Sherly »

A tak przejrzałam sobie zdjęcia z albumu i humor od razu lepszy :) Dużo dobrych wspomnień.
Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: chochol »

Sherly pisze:A tak przejrzałam sobie zdjęcia z albumu i humor od razu lepszy :) Dużo dobrych wspomnień.
Oj tak, nie ma jak zobaczyć dawno niewidzianych ludzi, niekiedy ze śmiesznymi minami.

Jestem szczęśliwa, bo pozbyłam się pierwszej, nie mogącej się przebić przez dziąsło, ósemki. Jeszcze 3 wizyty u chirurga i po kłopocie. Mądrość, którą przynoszą ósemki nie będzie mi dana, tak więc mam już usprawiedliwienie.
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"
Awatar użytkownika
Zixxar
głuptAS
Posty: 496
Rejestracja: 28 kwie 2008, 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Studiowanie

Post autor: Zixxar »

Zixxar pisze:...bo kolejny semestr studiów zaliczyłem przed sesją egzaminacyjną! :justcuz:
Skończyłem studia! HURRA! Wprawdzie to dopiero pierwszy stopień, ale myślę że to dobry start ku mej karierze naukowej ;) To była super przygoda, chociaż wymagała sporo wysiłku i wyrzeczeń. Dziękuję mojej Żonie za wsparcie!
Jako ciekawostkę traktuję to, że mimo trybu studiowania zaocznego, wnoszenia opłat za kolejne semestry, finansowo wyszedłem na "plus" jeśli wezmę pod uwagę wpływy z uczelnianych stypendiów :)

Pozdrawiam.
Zixx
Musisz zadać sobie jedno, bardzo ważne pytanie: "Co pragniesz w życiu robić... i zwyczajnie zacznij to robić..."
Awatar użytkownika
Chaerin
ASiołek
Posty: 52
Rejestracja: 11 mar 2014, 19:43
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Chaerin »

Gratulacje, Zixxar :)

Ja jestem szczęśliwa, bo dostałam się na staż :D Jeszcze nie wiem, kiedy zaczynam, ale dzisiaj podpisałam pierwsze papiery w urzędzie pracy, które upewniły mnie, że czwartkowa rozmowa kwalifikacyjna nie była snem :lol:
Awatar użytkownika
Annie
starszASek
Posty: 45
Rejestracja: 9 lut 2014, 19:14
Lokalizacja: Jednorożec

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Annie »

BO JADĘ NA STONESÓW DO WIEDNIA! :DDDDDD
"I never go out without my trademark dark glasses. I like to watch not be watched" - Karl Lagerfeld
Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: marisaxyz »

Annie pisze:BO JADĘ NA STONESÓW DO WIEDNIA! :DDDDDD
Ty szczęściaroooooooo!!!!!!!!!!! gratuluję i zazdroszczę :D
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...
Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2252
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Libra »

Gratuluje szczęśliwcom :)

Ja dzisiaj nie byłam normalnie w pracy, więc się nie użerałam z dziećmi. Mam widoki na zmianę branży, na równie kiepsko płatną ale bez konieczności ratowania towaru przed wychowywanymi bezstresowo dziećmi i bez konieczności dyskusji z nadwrażliwymi mamuśkami.
What's mooo?
Awatar użytkownika
Chaerin
ASiołek
Posty: 52
Rejestracja: 11 mar 2014, 19:43
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Chaerin »

Szczerze rozumiem, jak widzę czasem takiego bachora, to budzą się we mnie nagorsze uczucia :diabel:

Ja dzisiaj pierwszy raz od sześciu lat prowadziłam samochód :D Nikogo nie przejechałam, samochód też cały, mój tata stwierdził, że poszło mi lepiej niż sądził, ale praca instruktora byłaby dla niego i tak zbyt stresująca :lol: Parę lekcji i zardzewiałe umiejętności trochę odżyją :)
Awatar użytkownika
Falka
pASsanger
Posty: 472
Rejestracja: 11 sie 2012, 19:55
Lokalizacja: Lublin/Podlasie

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Falka »

Chaerin pisze:Gratulacje, Zixxar :)

Ja jestem szczęśliwa, bo dostałam się na staż :D Jeszcze nie wiem, kiedy zaczynam, ale dzisiaj podpisałam pierwsze papiery w urzędzie pracy, które upewniły mnie, że czwartkowa rozmowa kwalifikacyjna nie była snem :lol:
Gratulacje :D . Ja sama już prawie miesiąc jestem na stażu.
Nie próbuje nawet być normalna,
bo normalność to pierwszy syndrom
śmiertelnie groźnej choroby...
Gdy tylko czuję, że nadchodzi normalność
natychmiast szukam antidotum
Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Layla »

Może nie do końca hepi, ale trochę spokojniejsza. Nerwy ukojone tym: http://www.mojewypieki.com/przepis/cias ... -pieczenia
Na pieczenie czasu nie było, ale to akurat szybko poszło. No i po nic nie musiałam lecieć do sklepu.
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites
Indiana
fantAStyczny
Posty: 559
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Indiana »

Layla pisze:Może nie do końca hepi, ale trochę spokojniejsza. Nerwy ukojone tym: http://www.mojewypieki.com/przepis/cias ... -pieczenia
Na pieczenie czasu nie było, ale to akurat szybko poszło. No i po nic nie musiałam lecieć do sklepu.

1,5 szklanki cukru ???
Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: dziwożona »

Są u nas dni skandynawskie.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.
ODPOWIEDZ