Jestem hepi, bo...

Podziel się swoją radością! :) Oto miejsce aby pisać o Twoich osiągnięciach i sukcesach, oraz o tym co ostatnio sprawiło Ci radość lub przyjemność.
Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: marisaxyz »

jestem hepi bo moja kicia ma trzy śliczne małe kotki :D
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...
Awatar użytkownika
Patryk
bASyliszek
Posty: 1006
Rejestracja: 20 lis 2011, 00:47
Lokalizacja: Starogard Gdański, Londyn
Kontakt:

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Patryk »

Znalazłem w lodówce mleko do kawy :mrgreen:
Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2248
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Libra »

..bo wolne. Od rana snuje się w dresach, bez makijażu, nie muszę być miła, luz, słodki luz :D
What's mooo?
Awatar użytkownika
johannisbeere
ASiołek
Posty: 50
Rejestracja: 21 maja 2012, 20:02
Lokalizacja: Gdynia

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: johannisbeere »

... bo dziś mijają równo 3 miesiące odkąd zdałam egzamin na prawo jazdy :wink: .
Wciąż nie mogę się nacieszyc z tego ile daje to niezależności. Własne autko to póki co masa radości.
Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2248
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Libra »

Ano radości i niezależności..

Jak się nie ma auta to człek od busa/autobusu/pociągu uzależniony to się np. wycieczek do knajpy w innym mieście uskuteczniać nie chce... ja niezmotoryzowana ale aktualnie spotykam z kimś zmotoryzowanym i teraz właśnie dostrzegam ten luz jaki daje własny wehikuł, ze zdwojoną siłą :P


A ja hepi bo mam polewkę z wrzeszczących sąsiadów- oglądają mecz :P
What's mooo?
Awatar użytkownika
johannisbeere
ASiołek
Posty: 50
Rejestracja: 21 maja 2012, 20:02
Lokalizacja: Gdynia

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: johannisbeere »

Libra pisze:Ano radości i niezależności..

Jak się nie ma auta to człek od busa/autobusu/pociągu uzależniony to się np. wycieczek do knajpy w innym mieście uskuteczniać nie chce... ja niezmotoryzowana ale aktualnie spotykam z kimś zmotoryzowanym i teraz właśnie dostrzegam ten luz jaki daje własny wehikuł, ze zdwojoną siłą :P


A ja hepi bo mam polewkę z wrzeszczących sąsiadów- oglądają mecz :P
Libro ,przez lata nawiano mnie do zrobienia prawa jazdy i tak naprawdę strasznie żałuję że tak późno je zrobiłam, ale co się odwlecze to nie uciecze .Teraz żadne wieczorne wyjście chociażby do kina mi nie straszne :wink: .
Po prawie 13 latach jazdy do pracy autobusem i pociągiem przesiadłam się do samochodu , czasem zdarzy się korek, wypadek, paliwo idzie w górę ale póki co nawet nie myślę aby powrócic do tzw. transportu publicznego.

A ja przez ten mecz też jestem hepi bo tak pustej dzielnicy jeszcze nie widziałam. To był jeden z przyjemniejszych spacerów z psem. Ludzi jakby wybiło, pojedyncze samochody na ulicy. Cisza i spokój.
Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2248
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Libra »

Ja miałam kurs, ale mnie przerosło- podziwiam ludzi którzy potrafią się rozglądnąć, dobrze ocenić że można jechać, i pojechać- jak dla mnie za dużo czynności(gaz, sprzęgło, rozglądanie, skręcenie kierownicy) to było i nie potrafiłam tego ogarnąć :lol: Jedna wielka makabra :lol:
What's mooo?
Awatar użytkownika
johannisbeere
ASiołek
Posty: 50
Rejestracja: 21 maja 2012, 20:02
Lokalizacja: Gdynia

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: johannisbeere »

Libra pisze:Ja miałam kurs, ale mnie przerosło- podziwiam ludzi którzy potrafią się rozglądnąć, dobrze ocenić że można jechać, i pojechać- jak dla mnie za dużo czynności(gaz, sprzęgło, rozglądanie, skręcenie kierownicy) to było i nie potrafiłam tego ogarnąć :lol: Jedna wielka makabra :lol:
Mnie też na początku nie szło najlepiej a i dziś do mistrza kierownicy jeszcze sporo brakuje , ale zmieniłam ośrodek szkolenia i trafiłam na idealnego instruktora, który nauczył mnie porządnego i dynamicznego zachowania na drodze. Jakby ktoś szukał takiego instruktora w Gdyni to mogę polecic, bez żadnej kryptoreklamy :D . No zrobiłam to co wpajał mi od początku - po zdanym egzaminie od razu sama zaczęłam jeździc. Przez niego jestem teraz bardzo często hepi .
Awatar użytkownika
holliza
ciAStoholik
Posty: 398
Rejestracja: 20 maja 2010, 14:12
Lokalizacja: Śląsk

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: holliza »

Jestem hepi, bo za 4 dni przyjedzie do mnie moja kochana chrześnica :D
"Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy."
Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Jo »

Mialam dobry tydzien. Pomyslnie zdalam wazny dla mnie egzamin. Dodatkowo na drodze znalazlam cos bardzo wartosciowego.
'Never give up on your adventures and dreams ...'
Awatar użytkownika
Wicherek
przytulAS
Posty: 774
Rejestracja: 1 wrz 2010, 06:56
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Wicherek »

...zaczęłam niedawno praktyki i moje wcześniejsze obawy okazały się zupełnie nieuzasadnione. Jest bardzo sympatycznie, wesoło i dużo się nauczyłam. Szkoda tylko że bezpłatnie. Cóż...nie można mieć wszystkiego ;)
<< Free hugs >> << Free hugs >> << Free hugs >>
Awatar użytkownika
Mad_Minstrel
mizantropAS
Posty: 276
Rejestracja: 29 maja 2008, 16:00

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Mad_Minstrel »

bo sam zawiązałem buta na kokardkę
"to, co można twierdzić bez dowodów, można także bez dowodów odrzucić" - Christopher Hitchens
Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Winkie »

Mad_Minstrel pisze:bo sam zawiązałem buta na kokardkę
Miejmy nadzieję, że również i rozwiązać tą kokardkę uda się Tobie.

Jestem hepi z prostego powodu - dzisiaj jest mecz piłkarski.
Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Layla »

Winkie pisze: Jestem hepi z prostego powodu - dzisiaj jest mecz piłkarski.
Mam podobny powód do zadowolenia :D Na dodatek mecz zapowiada się ciekawie :P
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites
Awatar użytkownika
meg
ASter
Posty: 694
Rejestracja: 24 mar 2011, 09:46

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: meg »

Idąc po mleczyka dla prosiaka znalazłam 50 zł w trawie :D
Jesteśmy ofiarami geografii. Kulturowo, intelektualnie, uczuciowo.
ODPOWIEDZ