Jestem hepi, bo...

Podziel się swoją radością! :) Oto miejsce aby pisać o Twoich osiągnięciach i sukcesach, oraz o tym co ostatnio sprawiło Ci radość lub przyjemność.
melodia
AS gaduła
Posty: 404
Rejestracja: 10 lip 2012, 15:38

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: melodia » 11 lut 2013, 16:03

Jestem hepi, bo dostałam takiego komplementa dziś zacnego, że samoocena taaaak podskoczyła do góry :mrgreen:

CloudninowaSWQ
ASter
Posty: 620
Rejestracja: 25 kwie 2010, 14:06
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: CloudninowaSWQ » 11 lut 2013, 17:11

Niby hepi,ale nie aż tak....Ale ,w tym kraju w sumie nie można na więcej liczyć....100zł z premii.Śmiać się czy płakać?

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2023
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 11 lut 2013, 18:17

melodia pisze:Jestem hepi, bo dostałam takiego komplementa dziś zacnego, że samoocena taaaak podskoczyła do góry :mrgreen:
Komplement dotyczył urody, intelektu czy osobowości? Czy tak holistycznie? :>
CloudninowaSWQ pisze:Niby hepi,ale nie aż tak....Ale ,w tym kraju w sumie nie można na więcej liczyć....100zł z premii.Śmiać się czy płakać?
Heh, niestety, ja dostawałam w byłej pracy 12 zł z groszami miesięcznego dodatku za nadgodziny. :mrgreen:
W Holandii niewykwalifikowanemu robotnikowi na hali płacili za każdą taką godzinę 150% stawki i naprawdę się to opłacało. W Polsce zaś to doprawdy wręcz uwłaczająca dopłata dla osoby z wyższym wykształceniem, podyplomówkami i innymi cudami. :? Cóż, to jest Polska, tu się pije, bo na trzeźwo nie dasz rady z rzeczywistością. :diabel:

W temacie, jestem hepi, bo zjadłam łosośka bogatego w tryptofan i czuję jak mi się te serotoninki produkują. :D

Awatar użytkownika
Lachesis
AS gaduła
Posty: 419
Rejestracja: 6 lut 2009, 19:20
Lokalizacja: Smerfów Świat

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Lachesis » 12 lut 2013, 11:58

... przytyłam :D

Awatar użytkownika
Wicherek
przytulAS
Posty: 774
Rejestracja: 1 wrz 2010, 06:56
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Wicherek » 12 lut 2013, 13:51

Lachesis pisze:... przytyłam :D
Oj, Ty pasibrzuchu :P

A ja jestem hepi, bo widziałam się dziś z moim przyjacielem.
<< Free hugs >> << Free hugs >> << Free hugs >>

melodia
AS gaduła
Posty: 404
Rejestracja: 10 lip 2012, 15:38

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: melodia » 12 lut 2013, 16:56

wyrwana_z_kontekstu pisze: Komplement dotyczył urody, intelektu czy osobowości? Czy tak holistycznie? :>
Trzy w jednym, czyli holistycznie :mrgreen:

Jestem hepi, bo zaczyna mi smakować jedzenie tak jak kiedyś :)

karina3
ASiołek
Posty: 54
Rejestracja: 10 sie 2012, 16:24

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: karina3 » 12 lut 2013, 19:07

....poznałam fajnego mężczyznę. Związku, jak sądzę, z tego nie będzie. Za dużo nas dzieli. Ale jestem pod wrażeniem jego osoby. Dzięki niemu kilka rzeczy ułożyło mi się w głowie. Zainspirował mnie i dodał siły i nadziei. I teraz patrzę w taki sposób w przyszłość :rozowe:.

Awatar użytkownika
Justys245
kASkada
Posty: 521
Rejestracja: 25 lip 2010, 08:16
Lokalizacja: Kraków

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Justys245 » 12 lut 2013, 23:29

...bo dziś na kolację jem ptasie mleczko :kocha:

Awatar użytkownika
Wicherek
przytulAS
Posty: 774
Rejestracja: 1 wrz 2010, 06:56
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Wicherek » 13 lut 2013, 08:21

karina3 pisze:....poznałam fajnego mężczyznę. Związku, jak sądzę, z tego nie będzie.
Nigdy nie mów "nigdy" ;)
<< Free hugs >> << Free hugs >> << Free hugs >>

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Layla » 13 lut 2013, 14:02

... bo byłam na zakupach :D I nawet udało mi się kilka fajnych ciuchów dostać :D

I do tego... Pies - zimowa wersja spacerowa :mrgreen:

Obrazek
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

karina3
ASiołek
Posty: 54
Rejestracja: 10 sie 2012, 16:24

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: karina3 » 13 lut 2013, 21:10

Wicherek pisze:Nigdy nie mów "nigdy" ;)
Ciiiii, toteż cicha nadzieja jeszcze się tli.... :D Ale nawet jak się nie uda, to warto spotkać taką osobę, która naprowadza na właściwą ścieżkę i dodaje skrzydeł.

Awatar użytkownika
again
ciAStoholik
Posty: 300
Rejestracja: 4 sty 2012, 20:51
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: again » 13 lut 2013, 21:54

...bo spędziłam dzisiaj wspaniały dzień.
Wygrałam wojnę na śnieżki i ulepiłam bałwana :D Może już nie powinnam, bo w moim wieku... Było bardzo miło.

Jutro walentynki i spodziewam się mnóstwa czekolady, której i tak nie dostanę :lol:
Po napisaniu pierwszego posta wysiadł mi komputer. To zły znak.
WDM chrońcie mój nowy sprzęt.

migel
ciAStoholik
Posty: 349
Rejestracja: 8 sty 2013, 16:28

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: migel » 13 lut 2013, 23:54

Layla pisze:... bo byłam na zakupach :D I nawet udało mi się kilka fajnych ciuchów dostać :D

I do tego... Pies - zimowa wersja spacerowa :mrgreen:

Obrazek
haha mój piesek też taki problem ma :D potem to najlepiej ciepłą wodą lać :/

a co do tematu...
hepi, bo wróciłem do swego... "studenckiego miasta" gdzie mi lepiej :P

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Libra » 14 lut 2013, 22:14

Ooooj biedna psina- pozwala się 'obierać" z tego?

Mojej popierdółce z racji innego rodzaju włosa przykleja sie tych kulek mniej, głównie na łapach i między paluszkami (ma bardzo obsierścione "stopy" )- ale jak mu chcę to pozdejmować po spacerze, to kłapie zębami i ucieka wścieklizna jedna.

Jedynie na spacerze momentami odmawia chodzenia, siada i podnosząc zapchaną śniegiem łapę i oczami błaga- Odśnież mnie! Więc wyciągam mu te śnieżne kulki spomiędzy palców i możemy iść dalej.

again - co do czekolady której nie dostaniesz, trzeba to rozegrać analogicznie do tłustego czwartku

Obrazek :P
What's mooo?

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Layla » 15 lut 2013, 12:47

Libra pisze:Ooooj biedna psina- pozwala się 'obierać" z tego?
Nie, nie pozwala się obierać :D Przeważnie ciągniemy ją z bratem pod prysznic na jakieś 10 minut, chociaż jej się to nie podoba. Za to potem jest najszczęśliwszym psem na świecie :P

Jestem hepi, bo mam czekoladę z krokantem. I lody czekoladowe :mrgreen:
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

ODPOWIEDZ