Strona 11 z 185

: 25 sie 2009, 18:25
autor: Agnieszka
Jestem hepi, bo nie dość, że odebrałam dzisiaj drugą część mojego zamówienia, to jeszcze w drodze do punktu realizacji zamówień całkowicie przypadkiem trafiłam na coś, czego nie spodziewałam się znaleźć. Oto na dolnej półce gdzieś pod ścianą, jak gdyby nigdy nic, stał sobie 1. sezon szwedzkiego serialu o komisarzu Wallanderze! Nie mogłam się oprzeć. Nie jemu. Nie Kristerowi Henrikssonowi :kocha: I do tego Ola Rapace :kocha:

Nie należy mnie wpuszczać do żadnych empików, Kolporterów czy im podobnych przybytków pełnych dobra wszelakiego...

: 25 sie 2009, 21:28
autor: AStronom
dopiero co byłem anchepi, bo mój kolega, student prawa, ten u którego miałem mieszkać, beszczelnie nabił mnie w butelkę.
Traz jestem chepi, bo znalazłem nowe, lepsze mieszkanie i nowych, może lepszych kolegów.

: 28 sie 2009, 08:19
autor: Kacha
Jestem hepi bo.........zrobiłam sobie 1 dzień wolnego :) przecież mogę.

: 30 sie 2009, 15:12
autor: Viljar
... bo wczoraj przeprowadzono ze mną wywiad jako z jednym z przedstawicieli kultury gotyckiej. Będzie ponoć leciał w poznańskiej tv :D Przyjaciel ma mi nagrać

: 30 sie 2009, 15:21
autor: dziwożona
Łał, to Ty gwiazda jesteś! Podeślij autograf! Adres na pw.

: 30 sie 2009, 16:46
autor: Ernest
Gratuluję! A co byś powiedział na założenie tematu poświeconego Got(h)om? Mógłbyś napisać co nieco i zdementować tym samym niektóre plotki.

: 30 sie 2009, 21:44
autor: Viljar
A wiesz, ze faktycznie mogę, ale pozwolisz, że jutro, bo dzisiaj półprzytomny jestem i co chwila jakieś literówki poprawiam. Nie ma mowy o inteligentnych postach :)

: 31 sie 2009, 17:49
autor: Artemis
Viljar pisze:A wiesz, ze faktycznie mogę...
Jak zaczniesz od podstaw, to i ja chętnie poczytam.
Pozdrawiam :)

: 31 sie 2009, 21:06
autor: Agnieszka
Jestem hepi, bo właśnie wróciłam z kina z seansu "Hańby" i film był dokładnie taki, jak sobie wyobrażałam, podobał mi się zdecydowanie bardziej niż książka (a to się rzadko zdarza), a Malkovich jak zwykle dał z siebie wszystko i nawet odtwarzając dość śliską, pożałowania godną postać (żeby nie powiedzieć: kreaturę), po prostu magnetyzował całym sobą. Jednocześnie odpychał i przyciągał. :kocha:

: 31 sie 2009, 21:40
autor: dziwożona
Jestem hepi, bo Ty jesteś hepi :serce:

: 1 wrz 2009, 00:57
autor: Blv.
O, też mi się ekranizacja "Hańby" podobała, chociaż nie tak bardzo, jak książka - ale to nic dziwnego, bo Coetzee jak dla mnie jest geniuszem :)

A jestem hepi, bo dowiedziałem się dziś, że wydają w Polsce jego pierwszą książkę, dotychczas na polski nie tłumaczoną. Próbowałem kiedyś dorwać oryginał, ale się nie udało. Na szczęście Coetzee ma dobre tłumaczenia.

: 3 wrz 2009, 08:08
autor: Agnieszka
No ja na razie TYLKO "Hańbę" przeczytałam (w zeszłe wakacje chyba), więc póki co trudno mi się wypowiadać o geniuszu Coetzee'ego ;)

A dzisiaj jestem hepi, bo TVP Kultura wie, co Agnieszki lubią najbardziej, i od piątku co tydzień przez kolejne tygodnie będą emitować filmy z cyklu "Klasyka kina rosyjskiego" :kocha:
I nawet "Wojnę i pokój" pokażą :mrgreen:

: 3 wrz 2009, 13:11
autor: nightmare
a ja jestem dobrej myśli co do zbliżającego się egzaminu, a ponoć siła pozytywnego myślenia ma ogromna moc :mrgreen:

: 5 wrz 2009, 12:16
autor: Libra
Zakupiłam parasolkę. Niewielka, żółciutka.
Ma wielkie oczy i duży, sterczący pomarańczowy dziobek bo to parasolka-kaczucha jest.


Rodzicielka stwierdziła, że jestem niepoważna, a ja przecie to cudo kupiłam dlatego, że jestem zbyt poważna.

: 5 wrz 2009, 14:13
autor: od nowa
Odwaliłam dziś już kawał roboty- nie potrzebnej nikomu (oprócz mnie :) ) i teraz mam labę.