Strona 167 z 185

Re: Jestem hepi, bo...

: 10 lut 2016, 21:34
autor: chochol
Bo liczę na medal z ziemniaka :D . Ma się nosa do ludzi :) .

Re: Jestem hepi, bo...

: 11 lut 2016, 19:08
autor: Layla
Uwielbiam promocje w sklepach :D Szczególnie nowy trend "przecena na przecenione rzeczy", tym sposobem zakupiłam kurtkę zimową za 50zł. I serio jest ciepła. I piękny biało-złoty szalik :D W ciemno kupiłam też podkład - pasuje idealnie :D Ah, i oficjalnie zostałam inżynierem :D

Re: Jestem hepi, bo...

: 11 lut 2016, 19:20
autor: chochol
Gratulacje inżynireko.

Pochwal się ciepłą kurtką, bo cena fantastyczna.

Re: Jestem hepi, bo...

: 11 lut 2016, 20:35
autor: Liriel
...bo zakończyłam sesję. Oficjalnie. :D

Re: Jestem hepi, bo...

: 11 lut 2016, 22:45
autor: Justys245
Layla pisze: Ah, i oficjalnie zostałam inżynierem :D
Gratulacje Layla :medal:

Re: Jestem hepi, bo...

: 12 lut 2016, 23:29
autor: Heremis87
przyszła wreszcie książka mojego dzieciństwa, na niej się wychowywałem, tyle wspomnień od lektury po tworzenie. Czytałem i oglądałem ją setki razy (zawsze wypożyczana z biblioteki), aż wreszcie postanowiłem kupić własną. Wtedy zaczęła się moja fascynacja cywilizacjami prekolumbijskimi z Aztekami na czele :wink: Niby nic a cieszy jak nie wiem co.

Re: Jestem hepi, bo...

: 13 lut 2016, 13:39
autor: Layla
Justys245 pisze:Gratulacje Layla :medal:
chochol pisze:Gratulacje inżynireko.
Dziękuję :D

Re: Jestem hepi, bo...

: 13 lut 2016, 22:05
autor: klapouchy
Jestem hepi, że nie muszę jutro obchodzić walentynek.

Re: Jestem hepi, bo...

: 13 lut 2016, 23:56
autor: maga
klapouchy pisze:Jestem hepi, że nie muszę jutro obchodzić walentynek.
Hmmm... chyba nikt nie musi? Chociaż z niewiadomych mi przyczyn są tacy, co chcą.
A jestem hepi, bo w końcu, w trzydziestym roku życia, zabrałam się za oglądanie gwiezdnych wojen (tak, łażą jeszcze tacy po świecie, co nie widzieli) :jedi:

Re: Jestem hepi, bo...

: 14 lut 2016, 12:07
autor: klapouchy
Nie jestem pewien czy nikt nie musi. Jak ktoś jest w związku i oleje walentynki to musi się liczyć z wielkim fochem kobiety.

Re: Jestem hepi, bo...

: 14 lut 2016, 13:29
autor: Niezabudka86
klapouchy pisze:Nie jestem pewien czy nikt nie musi. Jak ktoś jest w związku i oleje walentynki to musi się liczyć z wielkim fochem kobiety.
Tak, mój kobiet z brodą czasem był trochę zawiedziony, że nie chcę obchodzić walentynek, może to dlatego po ośmiu latach nasz związek się rozpadł?

A tak serio, nikt nie "musi", faceci także mają fochy i często nie mówią co im przeszkadza tylko odpowiadają, że "wszystko ok" i trzeba się domyślać o co chodzi. Też czasem potrzebują wsparcia i okazania czułości zupełnie jak kobiety. Prawdziwe życie to nie seria głupkowatych stereotypów, które mają za zadanie zwalać winę z jednych na drugich.

Re: Jestem hepi, bo...

: 14 lut 2016, 20:12
autor: maga
klapouchy pisze:Nie jestem pewien czy nikt nie musi. Jak ktoś jest w związku i oleje walentynki to musi się liczyć z wielkim fochem kobiety.
To chyba jakaś miejska legenda, nie znam takiego przypadku z życia. No że chyba moje koleżanki mają swoje mroczne tajemnice... ;)

Re: Jestem hepi, bo...

: 14 lut 2016, 20:36
autor: Issander
.

Re: Jestem hepi, bo...

: 16 lut 2016, 20:10
autor: chochol
Bo stworzyłam wege rafaello, już mało zostało wszak 5 gęb wcinało.

Re: Jestem hepi, bo...

: 18 lut 2016, 13:00
autor: SamotnyWilk
Po 2 tygodnia szukania, znalazłem błąd w programie w pracy i teraz mogę już spokojnie pracować :D :)