Strona 174 z 185

Re: Jestem hepi, bo...

: 14 mar 2017, 22:39
autor: boluniowa
Może i szybko znalazłam pracę(chodziło mi przede wszystkim o pieniądze - nie mam szczęścia do znalezienia fajnej pracy - z odzewem pracodawców też problem, nikt nie dzwoni a tyle cv wysłałam online i dałam osobiście), ale szukam innej - ta mi nie sprawia radości ...brakuje mi aktywnej pracy na sklepie i miłych ludzi (ci z którymi pracuję sprawiają wrażenie wrednych- już pierwszego dnia byłam świadkiem jak obrabiają sobie ***, ja lubię w pracy fajną atmosferę, a tu niestety tego brakuje), mam nadzieję, że w kwietniu znajdę coś lepszego.

Re: Jestem hepi, bo...

: 15 mar 2017, 08:00
autor: Indiana
boluniowa pisze: (ci z którymi pracuję sprawiają wrażenie wrednych- już pierwszego dnia byłam świadkiem jak obrabiają sobie ***, ja lubię w pracy fajną atmosferę, a tu niestety tego brakuje), mam nadzieję, że w kwietniu znajdę coś lepszego.
Dlatego lepiej współpracować z ludźmi trochę podobnymi do nas. Ja to rozkręcam teraz swoją działalność, bo lubie niezależność. Mam nadzieje że znajdę osoby chętne do współpracy.

Re: Jestem hepi, bo...

: 24 mar 2017, 13:08
autor: Nightfall
ale szukam innej - ta mi nie sprawia radości ...brakuje mi aktywnej pracy na sklepie i miłych ludzi (ci z którymi pracuję sprawiają wrażenie wrednych- już pierwszego dnia byłam świadkiem jak obrabiają sobie ***, ja lubię w pracy fajną atmosferę, a tu niestety tego brakuje), mam nadzieję, że w kwietniu znajdę coś lepszego.
Szukaj i nie poddawaj się. Mam nadzieję, że znajdziesz pracę z miłymi ludźmi

Re: Jestem hepi, bo...

: 24 mar 2017, 15:42
autor: boluniowa
Dzięki :) Szukam dalej, w tej chwili na bezrobociu od kilku dni - straszny problem z pracą - 7 lat doświadczenia w handlu-za dużo na sprzedawcę a za mało na kierownika, ehhh wysyłam na różne stanowiska- jak nie zatrudnią mnie do 15 kwietnia to ide do call center. Za coś trzeba żyć...

Re: Jestem hepi, bo...

: 25 mar 2017, 14:19
autor: Indiana
boluniowa pisze:Dzięki :) Szukam dalej, w tej chwili na bezrobociu Za coś trzeba żyć..
No ja teraz sobie zrobiłam przerwe, próbuje swoich sił w czym innym. Jak mi nie wyjdzie wracam do tej pracy gdzie byłam poprzednio. Nie było aż tak źle.

Re: Jestem hepi, bo...

: 31 mar 2017, 18:38
autor: Nightfall
Nie wiem gdzie mieszkasz boluniowa ale jeśli w większym mieście, to rossman, hebe, czy część sieciówek z ubraniami mają fajną rekrutację przez internet. Wystarczy wejść na ich stronie w zakładkę praca i aplikować nie trzeba wychodzić z domu :)

Z ciekawości, ile lat doświadczenia trzeba na kierownika?

Re: Jestem hepi, bo...

: 1 kwie 2017, 13:51
autor: boluniowa
Jestem z Kielc,jezeli chodzi o sieciówki to wieksza cześć nawet nie zadzwoni do mnie. Na kierownika 1-5 lat doświadczenia (najlepiej jak się było już kierownikiem, zastępcą)- zależy od firmy. Z resztą kierownicy wolą zatrudniać młode osoby, bez doświadczenia, bo myślą że takie będą się słuchały lepiej i nie będą chciały ich wygryźć :)

Nightfall dzięki- wiem od dawna o spontanicznych aplikacjach na stronach firm :)

Re: Jestem hepi, bo...

: 8 kwie 2017, 12:24
autor: Nightfall
I jak tam, znalazłaś lepszą pracę?

Re: Jestem hepi, bo...

: 8 kwie 2017, 14:05
autor: boluniowa
obecnie jestem na szkoleniu call center :)

Re: Jestem hepi, bo...

: 10 kwie 2017, 21:38
autor: Nightfall
Powodzenia! Słyszałam od znajomych, że to nie zawsze miła praca. Szczególnie dlatego, że często trzeba innym wciskać kit :D

Re: Jestem hepi, bo...

: 14 kwie 2017, 08:58
autor: szczecinianin
boluniowa pisze:obecnie jestem na szkoleniu call center :)
raczej parszywa robota tj. jesli chodzi o wciskanie ludziom jakis rzeczy itp.
Chyba ze to call center przychodzace tj ludzie dzwonia do firmy to moze byc OK

Re: Jestem hepi, bo...

: 16 kwie 2017, 09:22
autor: Libra
Każda praca czegoś uczy- nawet jakby miał to byc tylko epizod. Ja się zacinam, więc i tak tam nie próbuję.

Chłopak z którym kręciłam(och tak) pracował w call center przez pół roku - naleciałości ma silne(targety, targety,targety), gdy ma krótką sprawę załatwić przez telefon strasznie dużo i ciągle- gada... ;)

Re: Jestem hepi, bo...

: 16 kwie 2017, 11:00
autor: boluniowa
Zrezygnowałam już z tego call center. Już się nabawiłam nerwicy i mam nizsze poczucie własnej wartości przez to że nie chcą mnie zatrudnić w sprzedaży- no coś musi być nie tak skoro każdy potencjalny pracodawca mnie olewa i woli zatrudnić kogoś innego.

Re: Jestem hepi, bo...

: 17 kwie 2017, 12:51
autor: Nightfall
Skoro chcieli Cię zatrudnić w sprzedaży, a nie w informacji to dobrze zrobiłaś, że uciekłaś. Musiałabyś wciskać ludziom jakieś buble, w dodatku pewnie zwalniają za niewyrobienie normy i przyjmują zaraz następnych nieszczęśników, bardzo często studentów.

Re: Jestem hepi, bo...

: 2 maja 2017, 13:55
autor: Viljar
Ostatni trzy dni były najpiękniejszymi w moim życiu :D Najpierw Pyrkon, którego tegoroczna edycja była zdecydowanie najlepszą z dotychczasowych. Potem w poniedziałek spanie dziewięć godzin (należało mi się za nieprzespaną noc), a potem koncerty na Hali Stulecia: Enter Shikari, Lacuna Coil i The Cranberries.

I jeszcze fotorelację z Pyrkonu po raz pierwszy zamieściłem na swojej stronie internetowej. Ale szpan, co nie? :D