Strona 1 z 184

Jestem hepi, bo...

: 3 kwie 2008, 09:28
autor: Weep
Przeglądając dział nie natrafiłam na temat w którym każdy mógłby napisać posta, żeby pochwalić się, podzielić się dowolną radosną nowiną. Napisać cokolwiek na temat swojego dobrego nastroju. Jeśli taki temat już jest, tylko go przeoczyłam to przepraszam i proszę o usunięcie/ przeniesienie poniższej części posta w odpowiednie miejsce. :)
Tymczasem ja wyleję trochę mojej chorej euforii do sieci.
Otóż - Caluchną noc nie spałam, taka byłam pochłonięta pewnym głópkowatym projektem dla pewnej grupy zidiociałych fanów pewnego chorego serialu. :easter:
Wreszcie skończyłam, jak zwykle skopałam robotę, ale każda matka swoje dziecię kocha, nawet tak upośledzone, jak to moje. :mrgreen:
Ponadto ładna dziś pogoda - deszczyk pada, pachną psie kupki w trawie i trawa też pachnie...
Żyjcie i bądźcie szczęśliwi. :mrgreen:

: 3 kwie 2008, 19:25
autor: Parkinson
ciekawy obraz życia 8)

: 3 kwie 2008, 19:51
autor: Gość
2 raz wchodze w ten temat i wychodzi na to ze nic mnie nie cieszy :roll: albo nie dostrzegam takich prostych przezyc jak zapach psiej kupy :roll:

: 3 kwie 2008, 20:57
autor: Weep
Gość pisze:albo nie dostrzegam takich prostych przeżyc jak zapach psiej kupy :roll:
Wyjdzie niebawem, że jestem stuknięta... :mrgreen:
Tymczasem odkrywam ponownie rozkosz żłopania kawy po 22. :D

: 3 kwie 2008, 21:01
autor: dorosłe dziecko
Jestem happy, bo nie mam powodu by nie być happy. ;)

: 3 kwie 2008, 21:19
autor: Salomea
Jestem hepi, bo...
Bo tak. :rozowe: :mrgreen:
Trzeba mieć jakiś specjalny powód? Niech się zastanowię, :roll: to może to - bo siedzę sobie na krześle i macham kopytkami. :xmrgreen: I bo trawa rośnie, słońce wschodzi i zachodzi, a Antony Hegarty śpiewa, że pewnego dnia dorośnie i będzie piękną kobietą. :rozowe: :mrgreen:

: 3 kwie 2008, 22:35
autor: Ognik
jestem hepi bo tak mnie nastawił dzień. Hepi bo załatwiłem co miałem załatwić, hepi, bo rano się wyspałem, hepi, bo jestem najedzony, hepi, bo znalazłem dwa piwa w lodówce, o których istnieniu zapomniałem, hepi, bo koledzy i koleżanki o mnie pamiętają. 8)

: 4 kwie 2008, 06:58
autor: Agnieszka
Jestem hepi, bo zrobiłam na czas sprawozdanie finansowe dla klienta. Hepi, bo klient całkowicie mnie zaskoczył, przyznając za sprawozdanie dodatkową kasę. Hepi, bo w końcu mam pretekst (ten bonus) do kupienia sobie koszmarnie drogiej kolekcji filmów Kurosawy. Hepi, bo jest 8 rano, a ja sobie siedzę w domu, jak co dzień, w piżamie, nad kubkiem zielonej herbaty i wiem, że pracuję nie dlatego, że muszę, ale dlatego że chcę. Hepi, bo wiem, że w każdej chwili mogę się po prostu położyć i czytać książkę, jesli najdzie mnie ochota.

I hepi, bo z kalendarza spogląda na mnie posągowy Bruce Lee :mrgreen:

Hepi, bo wczoraj znalazłam boski program do katalogowania książek, który pobiera dane z googlebooks.

Hepi, bo katalogując przypomniałam sobie, ile mam jeszcze świetnych książek do przeczytania.

Hepi, bo zaraz zrobię sobie kawę z cynamonem i kardamonem.

Fajny temat :P

: 4 kwie 2008, 09:19
autor: Weep
Agnieszka pisze:Hepi, bo w końcu mam pretekst (ten bonus) do kupienia sobie koszmarnie drogiej kolekcji filmów Kurosawy.
Ooooj, ja chyba wiem o jaką kolekcję chodzi, natknęłam się na nią w Empiku. Kosztowała chyba coś koło 400 złotych albo więcej. Uwielbiam filmy Kurosawy, uwielbiam role Toshirō Mifune.:mrgreen:
To kiedy mogę wpaść z wiadrem popcornu? :kocha:

: 18 paź 2008, 21:30
autor: ivi
Dostałam nową pracę i z tego powodu jestem bardzo, ale to bardzo hepi. Najwyższy czas na zmiany.To mnie zmobilizuje do działania, potrzebny mi jest taki kopniak , bo z lekka ''oklapłam".Codzienna rutyna zaczęła mnie troszkę przytłaczać.

: 20 paź 2008, 17:04
autor: Artemis
Jestem hepi, bo odwiedziłam w ten weekend dalszą rodzinkę. Przejechałam pół Śląska i kawał Wielkopolski, i:
- nadal pozostaję pod wrażeniem naszego słonecznego, pięknego, jesiennego krajobrazu (aż chciało się wysiąść z auta i pobiegać po lesie),
- poznałam kilka nowych osób,
- mój pojazd dał radę (chociaż nie do końca w to wierzyłam),
- nadal odczuwam frajdę prowadząc auto (choć od dłuższego czasu myślałam, że jednak wolę być wożona) :) .

: 21 paź 2008, 17:41
autor: urtika
Spędziłam całą niedzielę w górach ( Beskid Śląski) - piękne są góry o tej porze roku. A w najbliższy weekend wybieram się do stolicy naszych południowych sąsiadów :D

: 22 paź 2008, 07:58
autor: LACORUNA
... bo ucze sie takze cieszyc z wszystkiego i z niczego ...
....i z wiatru jesiennego i z najmniejszego kroku postawionego...
:)

: 8 sty 2009, 20:03
autor: Agnieszka
A ja mam dobry humor od kilku dni, bo przeżyłam miłe zaskoczenie. Po wielu latach (jeśli dobrze liczę, to po ponad ośmiu) odezwał się do mnie Belg, z którym korespondowałam jeszcze na początku studiów. Niektóre portale to jednak fajna sprawa... ;P

: 8 sty 2009, 20:11
autor: DAMA
Super! :) Net jest nieziemski. Skoro odezwał się po 8 latach to niewątpliwie BARDZO zapisałaś się w jego pamięci. Pozdrawiam :)