Wakacje!!!

Podziel się swoją radością! :) Oto miejsce aby pisać o Twoich osiągnięciach i sukcesach, oraz o tym co ostatnio sprawiło Ci radość lub przyjemność.
od nowa
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 3 lip 2009, 07:28

Post autor: od nowa »

No tak, zawsze to jakaś odmiana ;)
Sex jest przereklamowany...

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis »

daisy pisze:Witajcie :)
Od piatku (07.08.09) bede w Trojmiescie (glownie Gdynia), wiec jesli ktos mialby ochote wypic przyslowiowe piwko w moim towarzystwie, to ja bardzo chetnie sie spotkam.
Szkoda, że się rozminęłyśmy, a i Urtika już pewnie w Warszawie...
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo »

Ano szkoda... Moze we wrzesniu uda nam sie nierozminac :)
'Never give up on your adventures and dreams ...'

Awatar użytkownika
Lachesis
AS gaduła
Posty: 419
Rejestracja: 6 lut 2009, 19:20
Lokalizacja: Smerfów Świat

Post autor: Lachesis »

Pojutrze jadę do Poznania, będę miała okazję pierwszy raz zobaczyć to miasto :D

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis »

W Poznaniu spędziłam tylko godzinę, na dworcu. Właśnie tam znalazłam Informację Turystyczną, a w niej bezpłatne broszury o mieście. Jeśli lubisz zwiedzać, to w niedzielę 9.08. o 14.00 spod Ratusza możesz iść na ok. 2h przechadzkę z przewodnikiem.
Jest też świetny przewodnik po mieście "Visitor". Co prawda wzięłam jedyny egzemplarz, ale chyba dołożyli :wink: :wink: .
Pozytywnych wrażeń. Pozdrawiam.
Jak lubisz zwiedzać to dodam, że tematem przewodnim niedzielnej przechadzki będą Mury Miejskie i dawny kościół katarzynek.

Natomiast o 13.00 w środy i soboty organizowana jest (bez względu na pogodę) Przechadzka po Starym Mieście i okolicy z przewodnikiem - płatnym 5 zł - ulgowy dla studentów/10 zł. dorośli. Trzeba mieć potwierdzenie zapłaty. Rezerwacja i więcej info www.poznan.pl/turystyka.

No, to teraz będziesz musiała zdać relację :wink: :wink:
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
Lachesis
AS gaduła
Posty: 419
Rejestracja: 6 lut 2009, 19:20
Lokalizacja: Smerfów Świat

Post autor: Lachesis »

Artemis, bardzo dziękuję za informacje :D Zwiedzać uwielbiam, także na pewno skorzystam :)

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis »

daisy pisze:Ano szkoda... Moze we wrzesniu uda nam sie nierozminac :)
Jeśli chodzi o najbliższe miesiące, to jestem uziemiona, ale możliwy ostatni weekend sierpnia np. w Katowicach (Urtika znalazła nawet imprezę w Chorzowie) lub ostatni weekend września (gdziekolwiek). Jeśli któryś z terminów by Ci przypasował, daj znać...
-----------------
Już wiem, że wrzesień ;)
http://asexuality.org/pl/viewtopic.php? ... c&start=30
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
Lachesis
AS gaduła
Posty: 419
Rejestracja: 6 lut 2009, 19:20
Lokalizacja: Smerfów Świat

Post autor: Lachesis »

"No, to teraz będziesz musiała zdać relację"
W takim razie po troszku spróbuję :) Bardzo spodobał mi się Poznań, tzn. ta jego część którą udało mi się zobaczyć ;) co ciekawe też, miło byłam zaskoczona tym, że jak tylko wyjmowaliśmy mapę to zaraz podchodził ktoś z pytaniem czy może w czymś pomóc (albo my wyglądaliśmy tak sierotkowato :oops: .
Korzystając z rad Artemis (której jeszcze raz serdecznie dziękuję) wybrałam się na niedzielne zwiedzanie z przewodnikiem. Najpierw zobaczyliśmy Kościoł Katarzynek/Salezjanów. Kościół ten założyły przybyłe do Poznania dominikanki, które od nadania imienia patronki kościoła (Katarzyny Aleksandryjskiej), zostały nazwane katarzynkami. Pani przewodnik zwróciła uwagę na szczególne ułożenie cegieł (widoczne od strony ul. Wronieckiej) -raz dłuższa, raz krótsza strona cegły. Pózniej kościół został przekazany Salezjanom i stąd też pochodzi piątka błogosławionych, których podobizny znajdują się w kościele.
Następnie zgromadziliśmy się przy synagodze, która została przekształcona przez Niemców w pływalnię miejską, a potem obejrzeliśmy pozostałości dawnych murów miejskich z basztą katarzynek, zrekonstruowaną basztą przy budynku Straży Pożarnej i tym co pozostało po bramie Wronieckiej. Na końcu poszliśmy zobaczyć zamek Przemysła ( w ogóle Poznań jest miastem dwóch zamków, bo oprócz zamku Przemysła znajduje się tu również zamek cesarski, który zobaczyłam głównie od zewnątrz i trochę od środka od strony korytarzy i ... łazienek :oops: ) tutaj pani przewodnik stwierdziła, że turyści zazwyczaj są zaiwedzeni bo wczłapią sobię na wzgórze i oprócz zachowanych kawałków nic więcej z zamku nie ma, dowiedzieliśmy się też, że planowana jest w przyszłości rekonstrukcja zamku. Pani przewodnik opowiedziała też o nieszczęsnej żonie Przemysła II, która została prawdopodobnie zamordowana i prawdopodobnie na zlecenie męża (za namową matki Przemysła) ponieważ nie mogła ona dać męskiego potomka Przemysłowi.
Poza tym obejrzałam również Cytadelę: część parku z cmentarzami poległych żołnierzy oraz byłam w jednym z muzeów znajdujących się na jej terenie (drugie niestety było zamknięte z powodu zmiany ekspozycji) a tam umundurowanie, broń i pamiątki po walczących.
Wybrałam się też aby zobaczyć Ostrów Tumski a zwłaszcza katedrę Piotra i Pawła, w której zostali pochowani pierwsi władcy Polski.
Byłam jeszcze w palmiarnii, a przy okazji spacerowania po starym mieście widziałam też i ratuszowe koziołki :) i skonsumowałam sobie również tego słynnego poznańskiego rogala :D a przedostatniego dnia mojego pobytu odbył się Ogólnopolski Festiwal Dobrego Smaku :)
A że blisko jest z Poznania do Gniezna i Kórnika odwiedziłam również i te miejsca :) (do Kórnika pojechałam pociągiem, czego nie radzę bo jak potem się okazało, trza było dojść jeszcze ok 7 km ze stacji ;) ) W Kórniku jest piękny zespół pałacowy. Zwiedziłam pałac, w którym znajdują się sale ze starodawnymi meblami, m. in Sala Jadalna, nazywana też salą Herbową z herbami rodów polskich, znajdują się tam również obrazy jak np. portret Teofili z Działyńskich, "Białej Damy", która urządza sobie wieczorne przechadzki po pałacu i okolicy ;), czy też portret Jana Działyńskiego w stroju polskim. Arboretum też obeszłam, bardzo spodobała mi się stara aleja lipowa.
W Gnieznie natomiast zobaczyłam drzwi gnieznieńskie, przedstawiające sceny z życia św. Wojciecha (drzwiom przyjrzałam sie dopiero dokładniej kiedy poszłam do muzeum- tam była ich kopia, bo tych w katedrze nie zdążyłam bliżej obejrzeć, zaczęła się msza i pani przwodnik szybko skończyła nasze oglądanie, a takie fajne są na nich dookoła zdobienia roślinne i przedstawiające zwierzęta fantastyczne), w środku katedry widziałam płytę nagrobną św. Wojciecha oraz srebrną trumienkę z relikwiami.Zwiedziłam też podziemie, właściwie to jest tam pełno kamieni, które są szczątkami tego co pozostało po poprzednich świątyniach i grobowcach

Trochę taka chaotyczna wyszła ta moja wypowiedz i pewnie jeszcze po drodze palnęłam jakieś głupstwo i błędów narobiłam, za co z góry przepraszam :oops:

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis »

Dziękujemy pięknie za relację.
Kto wie? Może w przyszłym roku ja też odwiedzę Poznań :).
A nieszczęsna, młoda żona Przemysła II to Ludgarda. Ja poznałam jej historię z powieści Kraszewskiego "Pogrobek: powieść z czasów przemysławowskich".
O Kórniku jakoś wcześniej nie słyszałam, więc dzięki za info.
Tak na marginesie: masz dobry uczynek ;). Właśnie napisałam posta (raczej do działu smutki), ale wkleję go next time ;)
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
Tenarian
pASibrzuch
Posty: 244
Rejestracja: 16 maja 2008, 00:03

Post autor: Tenarian »

Ale do Poznania na rogale to na 11. listopada trzeba. Tylko wtedy te prawdziwe robią, kiedy indziej to tylko namiastka. Chociaż i tak dobre. Ach, Poznań...
Jest taka stara serbska pieśń...

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis »

Hm, na listopad nie mam jeszcze planów... Do tego ten 11-ty tak dziwnie, w środę, wypada...
Urtiko, czy MEN przewidziało długi weekend (z tą środą) ?
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona »

Nie jestem Urtiką, ale Ci odpowiem.
Nie, MEN nie przewidział.
Zresztą MEN niewiele przewiduje, to tak na marginesie. Wakacje po tym roku szkolnym rozpoczną się 25 czerwca :swoon:
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Tenarian
pASibrzuch
Posty: 244
Rejestracja: 16 maja 2008, 00:03

Post autor: Tenarian »

Znaczy się, że za wcześnie?
Jest taka stara serbska pieśń...

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona »

Bluźnierco! Za wcześnie? Toż ja padnę z tymi dzieciarami do 25 czerwca! Zawsze rok szkolny kończył się ok. 18,19 czerwca! :shock:
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Tenarian
pASibrzuch
Posty: 244
Rejestracja: 16 maja 2008, 00:03

Post autor: Tenarian »

O ile ja pamiętam (tak, wiem, to było dawno), to rok szkolny zawsze się kończył dwudziestego coś.
Jest taka stara serbska pieśń...

ODPOWIEDZ