Umówiłam się w końcu :)

Podziel się swoją radością! :) Oto miejsce aby pisać o Twoich osiągnięciach i sukcesach, oraz o tym co ostatnio sprawiło Ci radość lub przyjemność.
Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Umówiłam się w końcu :)

Post autor: camellia »

Słuchajcie, muszę to tutaj umieścić! Zebrałam się na odwagę i... zadzwoniłam do pani psycholog. Ta wizyta jest dla mnie koniecznością, nie mogłam dłużej zwlekać. Dam Wam znać, co i jak. Wizyta będzie już jutro :shock: . Trzymajcie za mnie kciuki, jeśli mogę prosić.
Zaczęłam od psychologa, bo pomyślałam sobie, że tak doświadczona osoba w razie potrzeby skieruje mnie albo do psychiatry albo do lekarza innej specjalności, jeśli uzna to za konieczne.
Umieram z nerwów, ale z drugiej strony jestem szczęśliwa.
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

Awatar użytkownika
Zixxar
głuptAS
Posty: 496
Rejestracja: 28 kwie 2008, 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zixxar »

"Trzymam kciuki" Camellio mając nadzieję że wizyta okaże się pomocna!
PS. Bardzo sympatyczny tytuł posta :D

Pozdrawiam,

Zixx
Musisz zadać sobie jedno, bardzo ważne pytanie: "Co pragniesz w życiu robić... i zwyczajnie zacznij to robić..."

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni »

Gratuluję!
Myślami będę z Tobą :)
I koniecznie daj znać, jak poszło :wink:
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

rad77
gimnASjalista
Posty: 18
Rejestracja: 12 gru 2008, 20:29
Lokalizacja: z podkarpacia

Post autor: rad77 »

Ja nie ufam psychologom.
Bądź czujna, oni lubią cwaniakować.
Mają taką metodę; Psycholog raz pyskuje a raz chwali po to żeby skołować i wyciągnąć informacje których nie chcesz ujawnić.
Wątpię aby ta wizyta Ci pomogła w czymkolwiek no ale zobaczymy.

Awatar użytkownika
DAMA
Zbanowana
Posty: 221
Rejestracja: 6 lis 2008, 11:02

Post autor: DAMA »

Camellio najważniejsze żeby zrobić pierwszy krok. Ty już to zrobiłaś.
To już poniekąd sukces.....a co będzie dalej - zobaczymy. :)
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.

Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Post autor: camellia »

rad77 pisze:Ja nie ufam psychologom.
Bądź czujna, oni lubią cwaniakować.
Mają taką metodę; Psycholog raz pyskuje a raz chwali po to żeby skołować i wyciągnąć informacje których nie chcesz ujawnić.
Wątpię aby ta wizyta Ci pomogła w czymkolwiek no ale zobaczymy.
Ta kobieta bardzo pomogła mojej siostrze. Jest osobą kompetentną, moja siostra była bardzo zadowolona. Wiesz, widząc, co się ze mną dzieje, musiałam w końcu poszukać gdzieś pomocy. Jestem w sytuacji podbramkowej. Jestem w stanie łykać psychotropy, jeśli pani psycholog odeśle mnie do psychiatry. Zresztą, liczę na to, że ta kobieta otworzy mi oczy, a ja ujrzę coś, czego może dotychczas sama nie potrafiłam dojrzeć.

Dam znać, Koni, obiecuję :)

Dzięki wszystkim, którzy mi dobrze życzą, fajnie, że Was tutaj mam!
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka »

Powodzenia Camellio! Też trzymam kciuki - bądź dobrej myśli :D Najważniejsze, że się zdecydowałaś. :thumbsup:

LACORUNA
mASełko
Posty: 133
Rejestracja: 30 wrz 2008, 12:29
Lokalizacja: GDYNIA

Post autor: LACORUNA »

Zyczę powodzenia! I następnych postów - z dobrymi wieściami :)

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba »

Gratuluję i czekam z niecierpliwością na relację :D

Awatar użytkownika
FRIDA
Zbanowana
Posty: 38
Rejestracja: 30 gru 2008, 07:39
Lokalizacja: z Polski
Kontakt:

Post autor: FRIDA »

rad77 pisze:Ja nie ufam psychologom.
Bądź czujna, oni lubią cwaniakować.
Mają taką metodę; Psycholog raz pyskuje a raz chwali po to żeby skołować i wyciągnąć informacje których nie chcesz ujawnić.
Wątpię aby ta wizyta Ci pomogła w czymkolwiek no ale zobaczymy.
Dobry psycholog jest w stanie dać glównie wsparcie za pomocą słowa.Na pewno wysłucha,a i poustawiać odpowiednio może. Skoro ta kobieta ma dobrą opinię to pewnie,że warto spróbować ale na pewno nie doradzać czujność,czy z góry spisywać taką wizytę na fiasko.

rad77
gimnASjalista
Posty: 18
Rejestracja: 12 gru 2008, 20:29
Lokalizacja: z podkarpacia

Post autor: rad77 »

Podzieliłem się tylko swoimi doświadczeniami.
Mam jednak nadzieję, że wszystko się uda :D

Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Post autor: camellia »

Jestem już po rozmowie. Czas szybko minął, nie zdążyłam o wszystkim opowiedzieć pani psycholog. Mam zdiagnozowaną depresję i wskazanie, by podjąć terapię. Na razie pani psycholog poradziła mi, żebym spróbowała poradzić sobie bez antydepresantów.
Ubolewam jednak, że skupiła się na czymś, co nie jest moim największym problemem, ale zobaczę, jak się wszystko dalej ułoży. Może się nie znam, w końcu to ona jest specjalistą, nie ja. Będę pisała o swoich kolejnych spotkaniach.
Dzięki za wsparcie :)
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni »

Czyli ogólnie jesteś zadowolona, że poszłaś?
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
DAMA
Zbanowana
Posty: 221
Rejestracja: 6 lis 2008, 11:02

Post autor: DAMA »

Najważniejsze Camellio,że przełamałaś się i zrobiłaś ten ważny pierwszy krok.Bierność niewątpliwie niczemu dobremu nie służy.Tłumienie,kumulowanie w sobie problemu także nie jest racjonalnym rozwiązaniem.Wierzę,że terapia okaże się wystarczająca i przyniesie pożądane efekty. W końcu efektywność jest najważniejsza. Zyczę Ci tego. :) Pozdrawiam
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.

asior
starszASek
Posty: 42
Rejestracja: 13 kwie 2008, 20:42
Lokalizacja: poznań
Kontakt:

dobrze

Post autor: asior »

myślę że dobrze zrobiłaś idąc do psychologa. Kiedyś te wszystkie psychologicze aspekty lekceważyłem. Dziś jestem daleki od tego, bo wiem jakie ma to znaczenie w dochodzeniu i utrzymywaniu zdrowia.
Mysle, iż możesz nie mieć depresji, w ściśle medycznym znaczeniu tego słowa, ze wszystkimi jej osiowymi objawami. Może masz po prostu, żekłbym, przewlekłego "doła", związanego z sytuacją życiową. Tutaj zaś dobre słowo i wsparcie emocjonalne jak najbardziej Ci się przyda. Jak najdalej od tabletek, które uzależniają, głównie psychicznie. Chyba, żę tak jednoznacznie stwierdziłby psychiatra. Gratuluję odwagi, raz że poszłaś, dwa, że tak otwarcie o tym napisałaś. Pozdrawiam

ODPOWIEDZ