ktos

Podziel się swoją radością! :) Oto miejsce aby pisać o Twoich osiągnięciach i sukcesach, oraz o tym co ostatnio sprawiło Ci radość lub przyjemność.
martha
przedszkolASek
Posty: 9
Rejestracja: 20 sie 2007, 23:41

ktos

Post autor: martha » 12 mar 2010, 04:18

dawn juz sie zastanawialam pisac czy nie,
zarejestrowalam sie na tym forum w 2007; i w tedy ulzylo mi gdy znalazlam te wszystkie informacje i poczulam sie normalnie...
nigdy nie odczuwalam popedu seksualnego, nigdy nie odczuwalam potrzeby dotyku czy bliskosci fizycznej i jako nastolatka a potem mloda kobieta czulam ze jestem inna.
Ale tak zdecydowalam sie na stosunek seksualny. Bylo to kompletnie zaplanowane dzialanie, zbadanie jak to naprawde jest. Mialam wtedy 25 lat. Nie dzialo sie nic! mam i ma mysli nic. Czulam sie tylko troche nie dobrze, ale poniewaz chcialam zbadac jak to naprawde jest przelknelam swoje poczucie i wiecej do tego nie wrocilam. I stwierdzilam ze wszelkie emocje seksualne mnie nie dotycza. Nawet na sama mysl o pocalunku moje cialo i dusza robilo wielkie brrr. Zreszta wiecie o czym pisze, zaakceptowalam sie.
W wieku 31 lat spotkalam go cieplego pozytywnego interesujacego kogos. Stal sie jedyna osoba na swiecie ktora chcialam dotykac. Zaszokowalo mnie to bo nigdy tego nie czulam. Nauczyl mnie odczuwac radosc z dotyku, pocalunku i seksu. I ciagle jest.
Nie umiem tego wytlumaczyc i psychologiczna papka by tu pomogla, ale nie bede probowac.
Chyba tyle i pozdrawiam wszystkich

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis » 12 mar 2010, 16:38

Dobrze, że się z nami podzieliłaś. Cieszę się razem z Tobą.
Pozdrawiam :).
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

veronikaaa
ASiołek
Posty: 69
Rejestracja: 12 mar 2010, 14:36

...

Post autor: veronikaaa » 12 mar 2010, 17:29

nic tylko cieszyć się Twoim szczęściem ;-)


też mam taką osobę, najbliższą, ale niestety nie odczuwam żadnej przyjemności z seksu ani z pocałunków ani z dotyku. ale ważne, że jest i daje wsparcie.

więc szczęścia życzę.
'wymyśliłam swoje życie od początku do końca bo to, które dostałam mi się nie podobało'

beebep
ASter
Posty: 634
Rejestracja: 13 wrz 2009, 17:37
Lokalizacja: z kapusty:)
Kontakt:

Post autor: beebep » 12 mar 2010, 18:48

Czyli się da ;) to podnosi na duchu - może jednak, może kiedyś, może się da? to utwierdza w przekonaniu, że nic w życiu nie jest pewne ;)
Może nie jest to moje pragnienie, ale czasami intryguje mnie co w tym jest - że ludzie tak tego chcą i co im w tym wszystkim daje tyle szczęścia... - bo dla mnie to takie obojętne...

pozdrawiam i gratuluję :mrgreen:
Obrazek

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2166
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 12 mar 2010, 19:31

Wszystko wskazuje na to, ze jesteś po prostu demiseksualna. :)
Osoba demiseksualna to ktoś taki, u kogo popęd seksualny pojawia się dopiero wtedy, gdy się naprawdę zakocha. I to równie silny jak u osoby seksualnej. Jeśli znasz j. angielski to możesz sobie więcej przeczytać o tym tutaj:
http://www.asexuality.org/wiki/index.ph ... Demisexual

Druga sprawa to to, że spotkanie w dzisiejszych czasach kogoś, kto jest ciepły, pozytywny i interesujący też nie jest takie łatwe. Po prostu masz szczęscie.:)
Quirkyalone

veronikaaa
ASiołek
Posty: 69
Rejestracja: 12 mar 2010, 14:36

...

Post autor: veronikaaa » 12 mar 2010, 19:40

a jeśli ja się zakochałam, a nadal nie mam popędu? jakieś wskazówki?
'wymyśliłam swoje życie od początku do końca bo to, które dostałam mi się nie podobało'

beebep
ASter
Posty: 634
Rejestracja: 13 wrz 2009, 17:37
Lokalizacja: z kapusty:)
Kontakt:

Re: ...

Post autor: beebep » 12 mar 2010, 19:44

veronikaaa pisze:a jeśli ja się zakochałam, a nadal nie mam popędu? jakieś wskazówki?
jesteś aseksualna (hetero-romantyczny as) ? sama musisz sobie na to odpowiedzieć...
Obrazek

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2166
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 12 mar 2010, 19:45

to widocznie jesteś 100%-ową ASką. Chociaż nigdy nie wiadomo, co się może kiedy człowiekowi przydarzyć. :wink: Moim zdaniem pod wpływem różnych czynników różne rzeczy mogą się zmieniać. I to w różnych kierunkach. Mogą, ale nie muszą. Jak słusznie zauważyła beebep, nic w życiu nie jest pewne.
Quirkyalone

veronikaaa
ASiołek
Posty: 69
Rejestracja: 12 mar 2010, 14:36

...

Post autor: veronikaaa » 12 mar 2010, 20:43

no niestety, nic nie jest pewne...a może i na szczęście? ;-)
'wymyśliłam swoje życie od początku do końca bo to, które dostałam mi się nie podobało'

beebep
ASter
Posty: 634
Rejestracja: 13 wrz 2009, 17:37
Lokalizacja: z kapusty:)
Kontakt:

Post autor: beebep » 12 mar 2010, 20:55

na szczęście, na szczęście! przynajmniej życie jest ciekawe :D a odkrywanie siebie jest chyba najbardziej interesujące :P
Obrazek

veronikaaa
ASiołek
Posty: 69
Rejestracja: 12 mar 2010, 14:36

...

Post autor: veronikaaa » 12 mar 2010, 21:03

...zależy jak kto odkrywa ;P
'wymyśliłam swoje życie od początku do końca bo to, które dostałam mi się nie podobało'

martha
przedszkolASek
Posty: 9
Rejestracja: 20 sie 2007, 23:41

Post autor: martha » 13 mar 2010, 03:02

chyba nigdy nie wiemy co sie moze wydarzyc :)
ja jestem szczesliwa i rzycze tego wam kochani.
pozdrawiam

marchewa
AS gaduła
Posty: 475
Rejestracja: 7 gru 2009, 19:55

Post autor: marchewa » 20 mar 2010, 01:58

Gorzej jak wiemy co się może wydarzyć.
Ale pomimo swojego podejścia do tematu także życzę Tobie najlepszego.

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 22 mar 2010, 08:59

martha pisze:zarejestrowalam sie na tym forum w 2007; i w tedy ulzylo mi gdy znalazlam te wszystkie informacje i poczulam sie normalnie...
nigdy nie odczuwalam popedu seksualnego,
Fragment Twojego posta z 2007:
martha pisze: zdzarz mi sie ze czuje pociag seksualny bardzo rzadko, ale wtedy ogarnia mnie taki strach, niesmak ze sie wymykam, uciekam, odchodze, i wtdy czuje sie bespiecznie z ta moja ucieczka i moim swiatem;
ASy nie czują czegoś takiego jak pociąg seksualny. Ty jednak coś czułaś, tylko się od tego odcinałaś.
Pozostaje pogratulować, że wszystko się dla Ciebie dobrze ułożyło ;)

ODPOWIEDZ