Szkolenia dla bezrobotnych

Podziel się swoją radością! :) Oto miejsce aby pisać o Twoich osiągnięciach i sukcesach, oraz o tym co ostatnio sprawiło Ci radość lub przyjemność.
Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Szkolenia dla bezrobotnych

Post autor: DZIEWICA8 » 24 cze 2010, 11:43

Ostatnio zainteresowałam się szkoleniami dla bezrobotnych, zapisałam się na kilka z nich. Na razie dostałam się na dwa z Urzędu Pracy: aktywne poszukiwanie pracy i nowoczesna obsługa biura, aktualnie chodzę na to drugie. Jest fajnie i dużo korzyści: bezpłatnie, dają materiały, ciasteczka i napoje, można się czegoś nauczyć, poznać nowe osoby, za darmo posiedzieć w Internecie na koniec dostaje się kilkaset złotych stypendium. Czekam też na odpowiedź z innych instytucji, gdzie się zapisałam, może jeszcze się gdzieś dostanę.
Polecam gorąco szkolenia wszystkim bezrobotnym.
DZIWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2226
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Szkolenia dla bezrobotnych

Post autor: Libra » 24 cze 2010, 18:20

DZIEWICA8 pisze:dają , ciasteczka i napoje
powyższy fragment spodobał mi się najbardziej.


Warto chodzić na takie szkolenia: zawsze to poszerza horyzonty i upiększa CV.

Ja byłam tylko na szkoleniu aktywizacyjnym dla bezrobotnych, gdzie m.in rysowałam świnkę. Przy interpretacji rysunków, okazało się, że długość ogona ma świadczyć o jakości życia seksualnego : moja świnka miała bardzo skromny ogonek ;)
What's mooo?

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1646
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 25 cze 2010, 10:19

Ja byłam tylko na szkoleniu aktywizacyjnym dla bezrobotnych, gdzie m.in rysowałam świnkę. Przy interpretacji rysunków, okazało się, że długość ogona ma świadczyć o jakości życia seksualnego : moja świnka miała bardzo skromny ogonek
:shock: :lol:

Ciekawe czy zakrecic go mozna bylo :wink:

Tez mialem szkoleniegdy wlasna dzialalnosc zaczynalem. Ale ja bedac bezrobotnym wciaz pracuje :lol: . Nie jest sie zatrudnionym :P

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Szkolenia dla bezrobotnych

Post autor: DZIEWICA8 » 21 lip 2010, 12:24

Szkolenie niestety już się skończyło, ale dostałam się już na kolejne, będzie ono w sierpniu.
DZIWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

marchewa
AS gaduła
Posty: 475
Rejestracja: 7 gru 2009, 19:55

Post autor: marchewa » 1 sie 2010, 23:59

Fajnie że masz takie ciekawe szkolenia, w Urzędzie Pracy pod który ja podlegam organizowane są dla budowlańców (ściśle z budowlanką związane) i dla kierowców (przewożenie materiałów niebezpiecznych), także jest z czego wybierać...

Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Post autor: camellia » 9 sie 2010, 21:16

Widzisz, DZIEWCO8 droga, jak dobrze przeczytać takie wiadomości :) Własnie niedawno zarejestrowałam się w Urzędzie Pracy, ale nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby skorzystać z organizowanych tam szkoleń. Jak ktoś tu słusznie zauważył, można dziękim nim ubogacić swoje CV. Co do zdobywania wiedzy: jestem raczej sceptycznie nastawiona, bo na kilku pseudo-szkoleniach byłam i nic z nich nie wyniosłam, ale może uprzedzam się bezpodstawnie...

Aha, z tego co widzę, najlepiej byłoby zdobyć uprawnienia operatora wózków widłowych, hehe. Zapotrzebowanie na operatorów jest ogromne!
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Szkolenia dla bezrobotnych

Post autor: DZIEWICA8 » 16 wrz 2010, 11:52

Jestem teraz na nowym szkoleniu, tym które miało zacząć się w sierpniu. Też jest ono bardzo fajne. Tytuł to Instruktor turystyki aktywnej. Uczymy się o przedsiębiorczości, hotelach, rodzajach turystyki, dostajemy materiały i dobre obiady. Przez dwa dni oglądaliśmy gospodarstwo agroturystyczne, a jutro będziemy w stadninie koni.
Szkolenie niedługo się skończy , ale jestem zapisana na kolejne.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

black.tears
gimnASjalista
Posty: 16
Rejestracja: 10 wrz 2010, 23:06
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: black.tears » 16 wrz 2010, 21:29

Heh ja pierdziele u mnie to można pomarzyć i takim czymś, miasto 50tys. ale za każdym razem odsyłają mnie z kwitkiem że nie ma pieniędzy że to że siamto normalnie jakaś paranoja, panie za biurkami przejadają kasę podatników a już nie raz się przekonałem że większość jest niekompetentna, leniwa i to wszystko to w ogóle na pokaz, gdyby nie ubezpieczenie w ogóle tam bym nie zaglądnął bo nie ma po co przynajmniej u mnie... :evil:
"Podziwiam porno i lubię wysokiej klasy towarzystwo. Nie lubię sypiać z ludźmi, których naprawdę kocham." Karl Lagerfeld

marchewa
AS gaduła
Posty: 475
Rejestracja: 7 gru 2009, 19:55

Post autor: marchewa » 28 lis 2010, 18:36

black.tears pisze: panie za biurkami przejadają kasę podatników a już nie raz się przekonałem że większość jest niekompetentna, leniwa
Skąd ja to znam. Po mojej na szczęście byłej już robocie mogę powiedzieć 100% prawda. Gorszych ludzi od urzędników to nie ma. A to ich mniemanie o sobie to już czysta kpina.

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2226
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 28 lis 2010, 22:56

Trzeba wziąć pod uwagę, że urzędnik ma działalność ograniczoną - jest taka partycypacja zadań, że bez świstka z pokoju 17 na piętrze 3(a żeby dostać ten świstek to trzeba się pokazać w pokoju 2, potem pobiec do 13tki, wlecieć na 2 piętro pod 15kę, znowu na parter na stanowisko nr 8... )nic nie zrobi.

Jednakże bycia niemiłym - co niestety często się paniom urzędowym zdarza(ech ta wyczuwalna pogarda i wielka łaska, że w ogóle mnie do komputera wklepuje)- nie zdzierżę.
What's mooo?

Awatar użytkownika
meg
ASter
Posty: 694
Rejestracja: 24 mar 2011, 09:46

Post autor: meg » 13 cze 2011, 15:13

Serio? :shock:
Dziękuję, DZIEWICO8 za cenną informację.
Nawet nie pomyślałam, że jest taka możliwość. Żałuję, że nie wiedziałam o tym wcześniej.
Przy kolejnej wizycie zapytam jak to u nas wygląda :)
Jeszcze raz wielkie dzięki :thumbsup:

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Szkolenia

Post autor: DZIEWICA8 » 14 cze 2011, 12:04

Szkolenia dla bezrobotnych są fajne, ale jeszcze lepsze są staże. Wygląda to jak praca, trwa przeważnie pół roku. Pracuje się po 8 godzin dziennie, dostaje się pieniądze ok 800- złotych na rękę i jeszcze ubezpieczenie, składki na emeryturę. Czasem zdarza się też, że stażysta zostanie zatrudniony. O staże można pytać w Urzędzie Pracy, czasem są też staże z różnych stowarzyszeń, organizacji. Ich adresy mogą być dostępne w Urzędzie Pracy, ale trzeba też patrzeć na szyldy na ulicy - musi być informacja o dotacjach z Kapitału ludzkiego lub Europejskiego Funduszu Społecznego. Czasem te organizacje ogłaszają się też w telewizji regionalnej np. TVP Lublin, TVP Kraków.
Ja teraz jestem na stażu ze stowarzyszenia i jestem już zapisana do następnego.
W Lublinie jest dużo organizacji pomagających bezrobotnym, bo jest duże bezrobocie- 17 tysięcy oficjalnie zarejestrowanych w Urzędzie Pracy. Nie wiem natomiast jak to jest w Krakowie, ale podejrzewam, ze bezrobocie jest mniejsze.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Philosoph
fantAStyczny
Posty: 575
Rejestracja: 22 wrz 2009, 00:21
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kontakt:

Post autor: Philosoph » 14 cze 2011, 21:54

Szkoda, że dyskryminują osoby bez średniego wykształcenia. Sam bym poszedł, ale jak widzę, że szkolenie/kurs kwiaciarza wymaga wyksz. średniego to mnie skręca. Nawet nie chce wiedzieć z jakiej racji, niech się tam taplają w tych swoich papierkach. :roll:
User of this number is currently dead. Resurrection in 5 minutes, please wait. * * * * Resurrection failed, please try again later.
If you have more troubles with resurrection, please contact with software developer (GodCorp®) in order to solve the problem.

ouana
gimnASjalista
Posty: 12
Rejestracja: 4 sie 2008, 15:20

Post autor: ouana » 15 cze 2011, 21:24

Ja byłam już na trzech stażach. Wiadomo, że lepszy staż niż nic :), ale żeby zatrudnili po stażu to trzeba mieć bardzo dużo szczęscia. Pracodawcy biorą stażystów przeważnie po to, żeby mieć darmowego pracownika. Skończy się staż i do widzenia. Uczysz się czegoś nowego, tracisz energię, a później i tak nic z tego nie masz. Doświadczenie zdobyte na stażach praktycznie do niczego mi się nie przydało :? Na rozmowach kwalifikacyjnych zauważyłam, że zbyt poważnie staże nie są traktowane.

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Szkolenia dla bezrobotnych

Post autor: DZIEWICA8 » 21 cze 2011, 09:48

Wiem, że po stażu ciężko jest zostać zatrudnionym, jednak to się zdarza. Na moim pierwszym stażu w bibliotece zaczynało nas 8 osób, jedna dziewczyna przerwała staż, bo dostała prawdziwą pracę gdzie indziej, chłopak też przerwał, bo wyjechał za granicę, drugi zaś z powodów rodzinnych, ale na samym początku, nawet nie odebrał stypendium (zasiłku). Jedna dziewczyna została zatrudniona jeszcze w czasie stażu, bo była w ciąży, dwie inne dziewczyny zatrudniono po zakończeniu stażu. Jedna z nich jest tam teraz ważną osobą, przygotowuje wystawy i występuje w telewizji. Ja jak dotąd miałam tylko staże w urzędach, a tam są zawsze przyjęcia przez konkursy. Teraz jestem w Urzędzie Miasta na stażu, i dwoje stażystów po stażu zostało zatrudnionych na zastępstwo. Chłopak jest już na zastępstwie prawie półtora roku i robi wszystko to co prawdziwi pracownicy, podejmuje samodzielne decyzje.

Jeśli zaś chodzi o kryteria szkoleń, to rzadko jest tam określone wykształcenie, najczęściej jest to miejsce zamieszkania, wiek i długość bycia bezrobotnym. Ostatnio zdarzają się szkolenia, gdzie jest wymóg, że trzeba mieć wykształcenie co najwyżej średnie.

Tu jest strona, gdzie można znaleźć szkolenia w danym województwie :arrow: http://www.projekty.efs.gov.pl/
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

ODPOWIEDZ