Moje kochane laleczki

Podziel się swoją radością! :) Oto miejsce aby pisać o Twoich osiągnięciach i sukcesach, oraz o tym co ostatnio sprawiło Ci radość lub przyjemność.
Awatar użytkownika
Hotarubi
łASuch
Posty: 164
Rejestracja: 22 paź 2010, 22:58
Lokalizacja: Fabryka lalek

Moje kochane laleczki

Post autor: Hotarubi »

A więc od miesiąca czekałam, aż zadzwonią do mnie z teatru lalek żebym mogła im pomagać jako wolontariusz przy robieniu profesjonalnych lalek teatralnych i wreszcie dzisiaj doczekałam się. Będę się uczyć jak je wykonywać.
Jednym z moich największych marzeń jest zostanie aktorką lalkarzem, ale jak na razie nie chcą mnie przyjąć we Wrocławiu, więc postanowiłam działać na własną rękę i może w przyszłości będę zdawać eksternistyczny egzamin aktorski. Na razie po skończeniu magisterki z arteterapii planuję pójść na reżyserię teatru lalek.
Mam nadzieję, że to przybliży mnie krok dalej do mojego celu :mrgreen: Yupi yupi
a poza tym siostra przyjeżdża do mnie na weekend!!!!!!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Moje kochane laleczki

Post autor: DZIEWICA8 »

Masz bardzo ciekawe zainteresowania. Ja też lubię teatr, także ten lalkowy. U nas w Lublinie jest Teatr Lalki i Aktora imienia Andersena. Czasem chodzę tam na przedstawienia, miałam też na studiach specjalizację z teatrologii, którą wspominam bardzo miło. Był tam pan lalkarz, który pokazywał nam lalki, które robił i opowiadał o nich.
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Hotarubi
łASuch
Posty: 164
Rejestracja: 22 paź 2010, 22:58
Lokalizacja: Fabryka lalek

Post autor: Hotarubi »

Był tam pan lalkarz, który pokazywał nam lalki, które robił i opowiadał o nich.
W przyszłości właśnie mam zamiar między innymi robić lalki, dla mnie mają niesamowity klimat, który mnie przyciąga ich forma, ruch, charakter robią dla na mnie niesamowite wrażenie.

Poza tym spektakle w teatrach lalek są często niesamowicie wartościowe, żałuję tylko, że wielu ludzi nie wie czym tak naprawdę jest teatr lalek i jak bardzo jest wartościowy, kojarzą go tylko z zabawą w pacynki i nie potrafią zrozumieć jego istoty, a tak na prawdę nigdy nie byli w teatrze lalek.

A to filmik jak dla mnie z mistrzem:
http://www.youtube.com/watch?v=rJ0u6sfuO-Y

ostatnia lalka jest najlepsza :mrgreen:

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Moje kochane laleczki

Post autor: DZIEWICA8 »

Tak, teatr lalkowy jest naprawdę piękny i wartościowy, ale niestety często niedoceniany. Lalek teatralnych jest kilka rodzajów, wcale nie tylko pacynki. Ludzie też często uważają, że jest to teatr dziecinny, tylko dla dzieci, a tymczasem w naszym teatrze odbywają się także przedstawienia przeznaczone dla dorosłych. Niektóre lalki są natomiast tak straszne, że dzieci się ich boją.
Ja byłam na kilku przedstawieniach lalkowych i bardzo mi się one podobały, często bardziej niż tradycyjny teatr.
W ogóle bardzo lubię teatr, staram się chodzić na wszystkie przedstawienia w lubelskim teatrze Osterwy, w tym sezonie teatralnym jeszcze nie byłam, ale zamierzam nadrobić zaległości do końca roku - 3 spektakle.
Specjalizacja z teatrologii była wspaniała, najlepsza z całych studiów, udało mi się dzięki temu poznać ciekawych ludzi związanych z teatrem, zwiedzić kilka teatrów w Polsce i zagranicą, obejrzeć wiele interesujących spektakli, brać udział w ciekawych wykładach i ćwiczeniach na uczelni. Super! :kocha: :kocha: :kocha: :kocha: :kocha: :kocha:
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Hotarubi
łASuch
Posty: 164
Rejestracja: 22 paź 2010, 22:58
Lokalizacja: Fabryka lalek

Post autor: Hotarubi »

Tak, teatr lalkowy jest naprawdę piękny i wartościowy, ale niestety często niedoceniany. Lalek teatralnych jest kilka rodzajów, wcale nie tylko pacynki. Ludzie też często uważają, że jest to teatr dziecinny, tylko dla dzieci, a tymczasem w naszym teatrze odbywają się także przedstawienia przeznaczone dla dorosłych. Niektóre lalki są natomiast tak straszne, że dzieci się ich boją.
Jest właśnie dokładnie tak jak piszesz i mnie to strasznie denerwuje zwłaszcza jak ktoś wypowiada się o czym o czym nie ma zielonego pojęcia np."Teatr lalek to tylko zabawa", a gdyby wiedzieli jaki wysiłek w to wszystko musi włożyć aktor.

Pomagam teraz robić lalki do spektaklu o Alladynie, aż rozpiera mnie duma gdy pomyślę, że te lalki będą na scenie, a ja pomagam je robić :)

A teraz coś niesamowicie pięknego:
http://www.youtube.com/watch?v=lV4ZnoYhwgg

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis »

Trzeba Wam, dziewczyny, przyznać, że zainteresowałyście mnie tematem. W dyskusji udziału nie wezmę, bo zielonego pojęcia nie mam... Choć teraz sobie przypominam, oglądałyśmy w Warszawie bardzo interesujące lalki z Dalekiego Wschodu... a i w Kielcach w muzeum zabawek cała sala kukieł była...
Ale nie ma to jak lalki ożywione... czas chyba na jakieś przedstawienie :).
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

marchewa
AS gaduła
Posty: 475
Rejestracja: 7 gru 2009, 19:55

Post autor: marchewa »

Macie bardzo ciekawe zainteresowanie którego wprawdzie nie podzielam i nie rozumiem ale wiem jak fajnie jest być w coś mocno zaangażowaną.

Awatar użytkownika
Hotarubi
łASuch
Posty: 164
Rejestracja: 22 paź 2010, 22:58
Lokalizacja: Fabryka lalek

Post autor: Hotarubi »

Mam wielu znajomych którzy nie potrafią zrozumieć co ja w tym widzę, a dla mnie jest to ważna część życia.

Motywy lalkowe pojawiają się także w filmach:

Podwójne życie Weroniki: http://www.youtube.com/watch?v=TEVlDb43v-4

oraz bracia Karamazow: http://www.youtube.com/watch?v=mzUU4ebVZTE

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka »

Hotarubi, a z japońskim teatrem bunraku się zetknęłaś? :>

marchewa
AS gaduła
Posty: 475
Rejestracja: 7 gru 2009, 19:55

Post autor: marchewa »

Ja jako laik w takich tematach bez wstydu mogę się przyznać że pierwsze słyszę taki termin. Ci zainteresowani powinni wiedzieć o co chodzi.

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Moje kochane laleczki

Post autor: DZIEWICA8 »

W sobotę byłam z koleżanką na przedstawieniu lalkowym "pasterka i kominiarczyk", przedstawienie było bardzo piękne. Były trzy duże lalki: pasterki, kominiarczyka i chińczyka, które były połączone z ubraniami aktorów, aktorzy byli nimi zasłonięci. Pozostali aktorzy byli po prostu przebrani. :kocha: :kocha: :kocha:
Na studiach uczyliśmy się o rodzajach lalek teatralnych oraz o teatrze Dalekiego Wschodu, ale było to już 5 lat temu i ze wstydem muszę się przyznać, że mało z tego pamiętam. :oops: :oops: :oops: Wiem tylko, że tam aktorzy noszą maski pomalowane na biało, a role młodych kobiet grają starcy. W fabule często jest jakaś tajemnica, o której ktoś wie, a inni starają się ją odkryć.

W każdym razie zapraszam wszystkich do naszego lubelskiego teatru lalki i aktora im. Andersena.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Hotarubi
łASuch
Posty: 164
Rejestracja: 22 paź 2010, 22:58
Lokalizacja: Fabryka lalek

Post autor: Hotarubi »

Hotarubi, a z japońskim teatrem bunraku się zetknęłaś?
Owszem, ale tylko i wyłącznie w internecie niestety, nigdy nie miałam okazji zobaczyć na żywo.
Teatr lalek w Japonii ma piękne tradycje. Najbardziej podoba mi się zwyczaj, że nie wolno kłaść lalki na ziemi, jeśli któryś z aktorów coś takiego zrobi od razu zostaje wyrzucony.
Poza tym zostać najważniejszym w hierarchii lalkarzem nie jest tak łatwo, teraz nie pamiętam jak się nazywają stopnie, ale żeby zostać mistrzem trzeba pracować w zawodzie kilkanaście lat o ile dobrze pamiętam to co najmniej 30 lat, ale w tej chwili nie jestem pewna, a u nas uczy się tego wszystkiego w 4 lata :P

W Katowicach w Teatrze Lalki i Aktora "Ateneum" jest spektakl w reżyserii Japończyka Noriuki Sawa który obecnie mieszka w Czechach, scenariusz jest napisany na podstawie japońskiej bajki "Naranaszi czyli czarodziejski owoc", niestety nie miałam jeszcze okazji go widzieć, ale ponoć jest bardzo dobry, więc także zapraszam.

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest »

Nie znam się na lalkach, ale to co napisałaś o kontekście japońskim:
żeby zostać mistrzem trzeba pracować w zawodzie kilkanaście lat o ile dobrze pamiętam to co najmniej 30 lat
wydaje się jak najbardziej prawdopodobne :) System hierarchii i osiągania różnych stopni jest bardzo rozbudowany w wielu dziedzinach takich jak tradycyjny taniec, gra na instrumencie, ikebana, czy też ceremonia herbaciana. Awans nierzadko wiąże się/wiązał się ze sporymi wydatkami, a co ciekawe najwyższe stopnie mistrzowskie były/są zarezerwowane niekiedy wyłącznie dla członków rodziny. Ot, taka refleksja dotycząca Japonii :)
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

ODPOWIEDZ