Philosoph zostaje ontologiem ;)

Dla ludzi o mocnych nerwach i nadprogramowej cierpliwości, czyli flame'y i offtopy wszelkiej maści tylko tutaj!
Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2021
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 23 paź 2011, 15:52

Winkie pisze: Możesz podać namiary na tego filozofa? :wink:
Philosoph mieszka rzut beretem od Ciebie, bo w Starogardzie Gdańskim.

Good night and good luck, ptaszyny. ;)

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 23 paź 2011, 15:52

Winkie pisze:Philosopg jest zatem całkowicie ontologicznie niesprzeczny. Pogratulować. :wink:
Z filozofią jak z seksem, jak się nie zabezpieczysz PRZED, to potem może z tego wyjść coś, co niekoniecznie było oczekiwane :P
Czczony nie tylko w Chinach

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 23 paź 2011, 15:55

Kitty, to nie jest wcale rzut beretem. :wink: Jeśli by był, to chyba rekord świata. :lol:

Ant, co może wyłonić się z pary spowijającej przegrzaną maszynownie akademików. :wink:

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2021
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 23 paź 2011, 15:56

Ant pisze: Z filozofią jak z seksem, jak się nie zabezpieczysz PRZED, to potem może z tego wyjść coś, co niekoniecznie było oczekiwane :P
Znów się nam zwierzasz? No, dobra, to ile Ci zasądzili tych alimentów? :>

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 23 paź 2011, 15:57

To tylko porównanie, do jasnej...
Czczony nie tylko w Chinach

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 23 paź 2011, 15:59

Pojawia się pytanie czy Ant jest prawdziwy. A czy nie jest przypadkiem naszą ideą seksualnego faceta. :wink:
Ant, istniejesz czy nie? :lol:

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 23 paź 2011, 16:00

Zapytaj Philosopha. To on jest ekspertem od Dinge an Sich i podobnych rzeczy :twisted:
Czczony nie tylko w Chinach

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 23 paź 2011, 16:01

Wolę nie ryzykować końca swego istnienia. :wink:

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 23 paź 2011, 16:02

Fakt, jeszcze dojdzie do wniosku, że nie istniejesz i co wtedy? :scared:

Morderca doskonały ;) Zabija wnioskiem :lol:
Czczony nie tylko w Chinach

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 23 paź 2011, 16:03

Zabija ontologią. I beretem. :wink:

Jeśli doszedłby do tego wniosku to prawdopodobnie byłaby to prawda. :lol:

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 23 paź 2011, 16:04

Nie, nie i jeszcze raz nie. Do prawdy to potrzeba epistemologa. On jest zwykłym onto :mrgreen:
Czczony nie tylko w Chinach

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 23 paź 2011, 16:06

A ja myślałam, że a. Jak to życie potrafi być zaskakujące... :wink:

Awatar użytkownika
Philosoph
fantAStyczny
Posty: 575
Rejestracja: 22 wrz 2009, 00:21
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kontakt:

Post autor: Philosoph » 23 paź 2011, 16:19

Ja tu żadnego Anta nie widzę. I gwoli ścisłości nakryć głowy też nie nosze, nawet zimą. Więc nie rzucajcie do mnie beretem, ok? Mogą być spodnie. Ew. gatki jak ładne. :mrgreen:
User of this number is currently dead. Resurrection in 5 minutes, please wait. * * * * Resurrection failed, please try again later.
If you have more troubles with resurrection, please contact with software developer (GodCorp®) in order to solve the problem.

Zablokowany