Offtop, jakiego świat nie widział

Dla ludzi o mocnych nerwach i nadprogramowej cierpliwości, czyli flame'y i offtopy wszelkiej maści tylko tutaj!
Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 13 lis 2011, 21:23

Następnym razem lepiej upewnij się Dimgrafie co do zgodności poglądów ludzi, których zaliczasz do "My" i "Nas".

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1963
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Post autor: chochol » 13 lis 2011, 21:55

Dimgraf, zabrzuszysz zdecydujesz.
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 13 lis 2011, 22:03

Dokładnie, Dimgrafie. Próbujesz decydować za innych, sądzić z bezpiecznej pozycji zapładniającego, który nigdy nie będzie zapłodnionym, ciężarnym, rodzącym, karmiącym itp.

CiuciuBabka
starszASek
Posty: 49
Rejestracja: 29 paź 2011, 13:15

Post autor: CiuciuBabka » 13 lis 2011, 23:26

Winkie - chwała, że jeszcze da się w sieci z kimś dogadać.

ALE zawiązywanie koalicji tudzież obozów stojących po dwóch stronach barykady Winkie - CiuciuBabka vs. Dimgraf - Bodolsog - Ambdy z doczepianiem przechodniów w temacie do swoich wagonów (bez urazy dla Chochoł) to mi się trochę nie podoba.

Poobrażaliśmy się, wylizaliśmy sobie tyłki, może czas na dyskusję tematyczną, a nie walkę z prywatnych pobudek?

Też to kieruję do Was - Dimgraf i Bodolsog, uciekającą zamężną pannę Ambdy też uwzględniam.

Ambdy - miło by było jakbyś na mój post publiczny (który był stricte odpowiedzią na Twój również upubliczniony), wypowiadała się publicznie, a nie po kątach. To zwyczajnie zagrywka z unikiem - uniknąć krytyki i łgać w żywe oczy.
Ambdy, Twoja historia ma też plusy - piękna opowieść o marzeniach i obawach w miłości (wyłączając otoczkę wiary). Kojarzy mi się z kawałkiem "Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości". Także nie krytykuję Twoich uczuć prywatnych, tylko kontekst wiary.

Dimgraf - nie jestem jedyną namaszczoną i predestynowaną do prawdy jakiejkolwiek, wiele razy to podkreśliłam w tym wątku. Dlatego biorę udział w dyskusjach - chcę poznać też poglądy innych. Chętnie w wydaniu "w mojej opinii", a nie "tak powinno być".
Nie mam żadnych "ale" do poglądów - każdy ma swoje, a i tak można podyskutować, można się uczyć od innych.
Widzę, że masz w zanadrzu ciekawą historię z autopsji - chętnie posłucham w wersji "tak mi się życie szczęśliwie ułożyło", a nie "zapracowałem na miano bycia kimś".

Bodolsog - pojechałam Ci, a Ty pojechałeś mi. Nie wiem tylko do czego to prowadzi z Twojej strony, bo czytając temat, jest parę punktów wspólnych. Tylko dlatego się dopisujesz do przeciwnego obozu, żeby się odgryźć za parę ostrych słów?
Łatkę "poszukiwaczki - własnego - Jezusa" możesz sobie wziąć z powrotem, bo pisałam również w tym temacie z jakich powodów czytam Biblię - bynajmniej nie dlatego, że Jezus jest kimś kogo szukam wg własnej interpretacji ani kimś, kogo zamierzam krytykować. Błagam, minimum czytania ze zrozumieniem i minimum mniej sarkazmu, który w wersji light masz całkiem dowcipny:)

Nie jestem dziewczyną, która myśli, że Pana Boga za nogi złapie, jak spojrzy na nią ktokolwiek - tak to się u mnie nie kręci, więc opcja, że liżę teraz tyłki zupełnie odpada :)
Po prostu może warto się czasami posłuchać i popatrzeć czyimiś oczami na problem.
Być może, że uda mi się jeszcze w pewnych kwestiach zadziałać mniej agresywnie. Jednak tak, jak i Wam, tak i mi krew się burzy w żyłach za wciskanie shitów.

bodolsog
Wyrób chłopakopodobny
Posty: 361
Rejestracja: 26 gru 2010, 00:45

Post autor: bodolsog » 14 lis 2011, 00:08

Tylko dlatego się dopisujesz do przeciwnego obozu, żeby się odgryźć za parę ostrych słów?
Nie patrz na to 'obozami'. Ja sie przeciwstawilem temu, ze Winkie prowadzi dyskusje w jakiejs alternatywnej rzeczywistosci wypaczajac sens wypowiedzi innych i bijac w swoje wyimaginowane twory...

Z dim'em sie tutaj nie zgadzam, z Toba zgadzam sie w sporej ilosci kwestii, z Ambdy gleboko sie nie zgadzam, z chocholem i Winkie w niemal wszystkich punktach nam po drodze, ale nie podoba mi sie gnojenie dim'a, ze niby kreuje sie na bohatera, choc mowil co innego, a potem musial sie z imaginacji Winkie tlumaczyc... gnojenia Ambdy, gdy temat jest już wyczerpany itd.

A latka z Jezusem jest dobra, zaslyszana, a dotyczy wszystkich poszukiwaczy nowej formy dla starych wiar. W gruncie rzeczy nie musi byc odbierana negatywnie. A Jezus dobrze brzmi i jest forma pewnego uproszczenia. Buddyste, hindusa itd. tez bym tak nazwal :P

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis » 14 lis 2011, 00:34

bodolsog pisze: Z dim'em sie tutaj nie zgadzam, z Toba zgadzam sie w sporej ilosci kwestii, z Ambdy gleboko sie nie zgadzam, z chocholem i Winkie w niemal wszystkich punktach nam po drodze, ale nie podoba mi sie gnojenie dim'a, ze niby kreuje sie na bohatera, choc mowil co innego, a potem musial sie z imaginacji Winkie tlumaczyc... gnojenia Ambdy, gdy temat jest już wyczerpany itd.
Nie wiem z kim się zgadzam, a z kim nie... Już dawno straciłam wątek, ale to "gnojenie" jednak widać i też mi się nie podoba.
Zwłaszcza, że temat już dawno wyczerpany.
Chyba żaden z dyskutantów nie liczył, że kogoś do czegokolwiek przekona? (To pytanie retoryczne, gorąca prośba o nieodpowiadanie)

Może moderacja pomyśli o wydzieleniu tematu (tak w okolicach 3 strony)
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: dimgraf » 14 lis 2011, 01:29

Może moderacja pomyśli o wydzieleniu tematu (tak w okolicach 3 strony)
Jak najbardziej popieram. Bo właściwie moje zdanie na temat aborcji i także na inne kwestie poruszone w tym temacie było przedstawione na samym początku. Dzięki za wsparcie, chyba właśnie był potrzebny tu jakiś głos rozsądku, bo sam miałem dość odpierania ataków tylko dlatego, że jestem przeciwnikiem usuwania ciąży od momentu w którym zaczyna bić serce płodu. CiuciuBabko szkoda tylko, że podejście "tak powinno być" dopatrzyłaś się tylko w moich wypowiedziach. Może i obrałem taki sposób wypowiedzi choć byłem sprowokowany i zmuszany do wielokrotnego powtarzania się.
Widzę, że masz w zanadrzu ciekawą historię z autopsji - chętnie posłucham w wersji "tak mi się życie szczęśliwie ułożyło"
Właśnie cały czas chciałem uniknąć pisania historyjek o moim życiu. Moje życie to moja prywatna sprawa. Mnie raczej chodziło o to, że każdy jest "kimś" i ma wpływ na swoje życie. Nie pasowało Mi zwalanie winy za stan swojej egzystencji na otoczenie, los, być może i Boga. Ludzie zamykają się w swoim kokonie bo przecież "nie mogę tego bo nie mam pieniędzy". Chciałem zwrócić uwagę na to, że wszystko można zmienić jeśli nie skupiamy się na problemach, a szukamy rozwiązań. Możesz odbierać Mnie jako nowobogackiego, wisi mi to bo wiem, że nie jestem i nie dziele ludzi na lepszych i gorszych.

KONIEC :aniol: :mrgreen:
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Zablokowany