Ex Szukam może właśnie Ciebie

Dla ludzi o mocnych nerwach i nadprogramowej cierpliwości, czyli flame'y i offtopy wszelkiej maści tylko tutaj!
RadekLondyn86
ASiołek
Posty: 54
Rejestracja: 23 lis 2011, 13:42

Ex Szukam może właśnie Ciebie

Post autor: RadekLondyn86 » 24 lis 2011, 20:43

Karla pisze::) Cześć, jestem Karolina.
Trafiłam tu bo uznałam,że dotychczasowe związki w których był sex nie sprawiały mi przyjemności wręcz odwrotnie męczyłam się z tym.
Sama obecność drugiej osoby wystarczy mi, ewentualnie przytulenie się czy delikatny pocałunek ale nie sex- nie czuję tej magii.
I dlatego jestem tutaj bo chciałabym poznać osobę , która tak jak ja nie chce być samotna ale nie będzie naciskała na sex, która może żyć bez tego...wierze, że są tu takie osoby.
Pozdrawiam cieplutko :)
no niestety wydaje mi sie ze ludzie tutaj szukają tylko osób ktore tego seksu wogole nie miały ,bo z punktu widzenia mnie szanująca sie kobieta nie oddaje swojego ciała jesli tego nie chce ,to jest siła wyzsza szanujących siebie kobiet i swojego ciała ,a niestety nie wiem jak inni ,ale ja miałem podobne związki do Twoich z tymze u mnie nie było seksu a były kobiety podobne Tobie ,miałem wtedy 19-24 lata i byłem strasznie głupi ze pakowałem sie w osoby ktore mowiły mi ze seks mogłby nie istniec a z biegiem czasu jednak zapragneły tego i musiałem odchodzic z wielkim bólem ,pytasz co zrobic? wytnij sobie narządy rozrodcze ,ale i tak nie bede chciał kogos takiego bo chciałbym miec dzieci z kobietą ktora szanowała swoje ciało i nie uznawała siebie jako czegoś do wybzykania ,bez jakiegokolwiek sumienia i przemyslen o przyszlosci ,powinnas szukać wsrod ludzi dla ktorych seks był wazny do czasu ale znudziło sie im bzykanie kogoś i zapragneliby zyć bez seksu (sprobowac) ,bo kobieta bzykana z mojego punktu widzenia jest nieczysta i nie warta uwagi ,dodam jeszcze ze kobiety z ktorymi bywałem były nieszczesliwe podobnie jak Ty ,tak wiec dziękuje za dawanie komuś dobra ,ciepła i poczucia bezpieczenstwa i co chwile gadanie o tym ze inny facet tak juz z Tobą robił ,ze chciał Cie wytresować ,takie słowa słyszałem po paru miesiacach tylko dlatego ze prosiłem ,zeby dała mi znac co robi i gdzie jest w danym momencie ( i nie było w tym nic natrętnego)
tak wiec dziekuje i zycze powodzenia w poszukiwaniu ,chociaz uważam i powiem Ci szczerze smierdzi mi to prowokacją ,a blizej to mysle ze sobie jaja robisz z Asów albo nie wiesz kim oni są ,i chyba nie wierzysz ze ludzie nie czują wogole pociągu seksualnego i chcesz to sprawdzic ,nawet gdyby to tez - nie ze mną takie numerki.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
lifegoeson
gimnASjalista
Posty: 15
Rejestracja: 13 wrz 2011, 18:05

Re: Szukam może właśnie Ciebie- odezwij sie ;-)

Post autor: lifegoeson » 24 lis 2011, 21:18

Nie wiem czemu najechaleś tak na dziewczyne i skąd Twoje wnioski...
life goes on (;

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2018
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Szukam może właśnie Ciebie- odezwij sie ;-)

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 24 lis 2011, 21:34

Radku, jeśli jesteś tak uprzedzony do ludzi już na samym wstępie i stosujesz do ich oceny takie kategorie, to nie dziwne, że trapi Cię samotność. :roll:

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Szukam może właśnie Ciebie- odezwij sie ;-)

Post autor: Winkie » 24 lis 2011, 21:39

To chyba był post w duchu wyznawanej przez niego ideologii...

RadkuLondynie86, wydaje mi się, że nieco przegiąłeś. Powinieneś przeprosić Karlę, która założyła tutaj wątek, bo chciała znaleźć tylko inną formę bliskości.

Ty najwyraźniej doświadczyłeś takich, a nie innych kobiet w swoim życiu - i nie oznacza to bynajmniej, że wszystkie takie są. "Bzykana" kobieta jest równie wartościową osobą co każda inna, i nie wiem doprawdy jak seksualność może warunkować czyjąś przydatność, bądź nie.

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2171
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Re: Szukam może właśnie Ciebie- odezwij sie ;-)

Post autor: urtika » 24 lis 2011, 22:08

Winkie pisze: Ty najwyraźniej doświadczyłeś takich, a nie innych kobiet w swoim życiu - i nie oznacza to bynajmniej, że wszystkie takie są. "Bzykana" kobieta jest równie wartościową osobą co każda inna, i nie wiem doprawdy jak seksualność może warunkować czyjąś przydatność, bądź nie.
Właśnie. A skoro z Ciebie Radku taki miłośnik Pisma św. to polecam przeczytać fragment o kobiecie przyłapanej na cudzołóstwie [Jana 8.1-11] oraz o prostytutce Rachab (Joz 2,1-24)i wyciągnąć wnioski na podstawie lektury.
Quirkyalone

RadekLondyn86
ASiołek
Posty: 54
Rejestracja: 23 lis 2011, 13:42

Re: Szukam może właśnie Ciebie- odezwij sie ;-)

Post autor: RadekLondyn86 » 24 lis 2011, 22:55

Winkie pisze:To chyba był post w duchu wyznawanej przez niego ideologii...

RadkuLondynie86, wydaje mi się, że nieco przegiąłeś. Powinieneś przeprosić Karlę, która założyła tutaj wątek, bo chciała znaleźć tylko inną formę bliskości.

Ty najwyraźniej doświadczyłeś takich, a nie innych kobiet w swoim życiu - i nie oznacza to bynajmniej, że wszystkie takie są. "Bzykana" kobieta jest równie wartościową osobą co każda inna, i nie wiem doprawdy jak seksualność może warunkować czyjąś przydatność, bądź nie.
w duchu wyznanej ideologii mysle se ,ze kobieta "bzykana" a nagle jej sie to znudziło nie jest wartosciową kobietą ,a to ze trafiłem na takie i nie inne słyszałem od kazdej kobiety z ktorą byłem ,tak jak i rowniez to ze seks dla nich nie jest wazny ,dobrze ze przynajmniej teraz widze rozwinięcie tego ,jakoby bzykana kobieta nie rozniła sie znacząco od tych nie bzykanych idac tokiem ich rozumowania.
W zyciu miałem dwa bardzo powazne zblizenia z kobietami jednak nic z tego nie wyszlo ,co nie oznacza ze jestem psychiczny ,byłbym dopiero wtedy gdy cokolwiek owładnełoby moim mózgiem(w tym wypadku pożadanie) ,z czym ma problem zdaje sie wiekszosc społeczenstwa.
Dziwi mnie tylko dlaczego na forum Aseksualnym jest tak wiele obronców seksu ,myslałem ze chociaz tutaj pod tym wzgledem są chociaz w minimalnym stopniu podobni do mnie ludzie,jednak pozostaje mi sie cieszyc że jestem na swiecie sam i nie musze popierdywać ze ktoś ma racje szukając dzieki temu swoich wyimaginowanych przyjacioł ,jak to sie ma z Bogiem u ludzi ,myslą ze go nie ma a chcą zeby był ,nie wierzą bezgranicznie w Niego a nagle mowią ze go nie ma i sie dziwią temu jakby Bog to był wymysł człowieka pragnącego pieniedzy i władzy ,myslą ze są inni a robią to co robią inni na skale masową ,myslą ze są inni a myslą tak zeby sie innym przypodobać ,cała filozofia dzisiejszego swiata jest tak płytka jak RACJOnalne myślenie.
Doskonale wiem co piszę ,bo mam odczucia ,przeczucia,jak i inne doswiadczenia ktore pozwalają mi miec własne zdanie na dany temat ,wyraziłem jedynie własną opinie na podstawie własnych przezyć i nie oczekiwałem oklasków i pokazywania jak to ludzie są ze sobą zżyci mając taką samą racje wspolną ,bo o tym doskonale wiem i gdybym chciał miałbym setki takich przyjacioł ,gdybym tylko pisał im kłamstwa jacy to są cudowni i grzeczni i mili ,
samym faktem znaczącym w poscie Karli jest fakt ,ze miała związki w ktorych była nieszczesliwa a mimo to była w takich związkach ,sam fakt ze nie kocha sie osoby ,ze ma sie tą swiadomosc a uzywa sie swojego działa zeby byla z tych związków chociaz byle jaka przyjemnosc swiadczy o tym ze kazda kobieta mogłaby miec kazdego faceta - nawet jesli nie są szczesliwi ,to jest przygnębiające o wiele gorzej niz posty ktore pisze ,przynajmniej dla mnie ,z tymze problemem jest brak zrozumienia ogółu na dany problem co w tym wypadku słuzy nieswiadomosci innych ludzi ,ktorzy myslą ze są inni a mają takie same zycie jak inni ,i nagle im sie sex nudzi i szukają innych wrazen ,gdybym miał "bzykac" panienki a nagle sobie uswiadomic że nie jestem z tym szczesliwy to wolałbym sie pochlastać.
Nie pisze tego zeby komus dowalić jak to sie miało w temacie o mojej samotnosci ze strony paru osób
,pisze to bo opinia na forum tak i moja tak i wasza jest swięta i powinna byc szanowana ,po to jestem na forum ASEKSUALNYM zeby nie czytać postów SEKSUALNYCH a ASEKSUALNE ,jesli ktos nie dostrzega tej roznicy nie powinien sie wogole wypowiadać jesli w kwestiach ASEKSUALNYCH ma niewiele do powiedzenia a jedynie pragnie szerzyć przekonanie ze "bzykanie" to nic złego.
z drugiej strony widze ,ze nawet forum o Aseksualnych jest w 99,9% zapełniony osobami ktore miały stycznosci seksualne ,chociaz wierzyłem w cud ze tutaj spotkam chociaz jedną naprawde Aseksualną osobe ,ktora uznała ze czyste ciało to czysty duch ,
Jedna kolezanka zacytowała pismo swięte ,odpowiem na pytanie o prostytutce (oczywiscie pomijając fakt ze to TY powinnas przeprosic Karle ze porównwałas ją do prostytutki) i przytocze jeden fragment o ktorym powiesz mi co myslisz:
22 Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą, i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: 23 cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom.

15 Czyż nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusa? Czyż wziąwszy członki Chrystusa będę je czynił członkami nierządnicy? Przenigdy! 16 Albo czyż nie wiecie, że ten, kto łączy się z nierządnicą, stanowi z nią jedno ciało? Będą bowiem - jak jest powiedziane - dwoje jednym ciałem. 17 Ten zaś, kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem. 18 Strzeżcie się rozpusty; wszelki grzech popełniony przez człowieka jest na zewnątrz ciała; kto zaś grzeszy rozpustą, przeciwko własnemu ciału grzeszy. 19 Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? 20 Za [wielką] bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele!

Prz 4,14-19 Droga złych

14 Nie wstępuj na ścieżkę grzeszników,
nie wchodź na drogę złych ludzi;
15 unikaj jej, na nią nie wkraczaj,
omiń ją, odwróć się od niej!
16 Bo nie zasną, gdy czegoś nie zbroją,
sen ich odleci, gdy nie zaszkodzą,

16 Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc:
pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia
nie pochodzi od Ojca, lecz od świata.
17 Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość;
kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki.

cos jeszcze?

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Szukam może właśnie Ciebie- odezwij sie ;-)

Post autor: Winkie » 24 lis 2011, 23:03

Nie, wystarczy. :lol:
Zaczynasz brzmieć tak, jak gdyby słowo pisane byłoby dla Ciebie wiążące.
Nie chcę krytykować Twojej wizji życia i Twojego podejścia do seksu...
Ale, napisałeś, że miałeś zbliżenia, masturbujesz się - a więc nadal uważasz się za upoważnionego do wyznaczania innym tego co jest dobrem, a co złem?

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2018
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Szukam może właśnie Ciebie- odezwij sie ;-)

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 24 lis 2011, 23:05

Winkie pisze:Nie, wystarczy. :lol:
Ale, napisałeś, że miałeś zbliżenia, masturbujesz się - a więc nadal uważasz się za upoważnionego do wyznaczania innym tego co jest dobrem, a co złem?
Radek jest jednak o stopień wyżej od innych odczuwających pożądanie, bo potrafi nad nim zapanować, w tym przejawia się jego prawdziwe człowieczeństwo i wyższość nad targanymi chucią. :roll:

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Szukam może właśnie Ciebie- odezwij sie ;-)

Post autor: Winkie » 24 lis 2011, 23:09

Pozwolę sobie zacytować inną jego wypowiedź (a raczej jej fragment):
Wiec podsumowanie wygląda tak ,mam wielki popęd seksualny (mimo to masturbuje się tylko raz na 2 tygodnie)
Wygląda na to, że co 2 tygodnie wyłącza mu się kontrolka i jest taki jak reszta grzesznych istnień.

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2018
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Szukam może właśnie Ciebie- odezwij sie ;-)

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 24 lis 2011, 23:12

Winkie pisze:Pozwolę sobie zacytować inną jego wypowiedź (a raczej jej fragment):
Wiec podsumowanie wygląda tak ,mam wielki popęd seksualny (mimo to masturbuje się tylko raz na 2 tygodnie)
Wygląda na to, że co 2 tygodnie wyłącza mu się kontrolka i jest taki jak reszta grzesznych istnień.
Ależ nie doczytałaś, Winkie. On się nie zaspokaja już od 2 lat, mimo, jak sam napisał, wielkiego popędu.
I po co sobie taką krzywdę robisz, Radku?

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Szukam może właśnie Ciebie- odezwij sie ;-)

Post autor: Winkie » 24 lis 2011, 23:17

A patrzaj. Ja myślałam, że przez 2,5 roku nie masturbował się, potem zaczął znów i tak co 2 tygodnie z przerwami na kawę i herbatę.

Cytat:
Wiec podsumowanie wygląda tak ,mam wielki popęd seksualny (mimo to masturbuje się tylko raz na 2 tygodnie) a do tego dodam ze przez ponad 2,5 roku nie masturbowałem sie wogole.
Zachodzi teraz pytanie o ciąg przyczynowo - skutkowy: najpierw była masturbacja, później 2,5 roku, czy najpierw 2,5 roku, a potem masturbacja?

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2018
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Szukam może właśnie Ciebie- odezwij sie ;-)

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 24 lis 2011, 23:21

Rzeczywiście, masz rację, Winkie, mogło być na odwrót. Radek ma dość nerwowy sposób wypowiedzi :wink:, stąd chyba te wątpliwości.
Mnie też ciekawi, który etap był pierwszy.
I czy ta przerwa była efektem wyjątkowo silnej woli czy też braku potrzeby.

RadekLondyn86
ASiołek
Posty: 54
Rejestracja: 23 lis 2011, 13:42

Re: Szukam może właśnie Ciebie- odezwij sie ;-)

Post autor: RadekLondyn86 » 24 lis 2011, 23:26

Winkie pisze:Nie, wystarczy. :lol:
Zaczynasz brzmieć tak, jak gdyby słowo pisane byłoby dla Ciebie wiążące.
Nie chcę krytykować Twojej wizji życia i Twojego podejścia do seksu...
Ale, napisałeś, że miałeś zbliżenia, masturbujesz się - a więc nadal uważasz się za upoważnionego do wyznaczania innym tego co jest dobrem, a co złem?
: )
drogi Winkie ,
tylko Bóg jest upowazniony do tego? Bóg nie ma nic do człowieka ktory mysli co jest dobrem a co złem ,do tego stosowane jest pismo swięte w ktorym zawarte sa słowa ktore Nam to pokazują ,tak wiec cytując pismo swiete nie mowie co jest dobre a co złe tylko jedynie cytuje co mogłoby byc ,a to jak inni człowiek to odbierze to jego sprawa i jego sumienie.
Gdyby tak było że jeden człowiek byłby upowazniony do tego co jest dobrem a co złem ,inny człowiek nadal byłby ssakiem ktory używa czasem narządu rozrodczego do myslenia ,dzis rozmawiałem z sąsiadem o cywilizacjach pozaziemskich ,powiedziałem ze moze cos tam gdzies moze byc i ze przykladowo są narządy rozrodcze zamiast ludzi i podczas zespolenia sie powstaje podobny narząd,
w momencie zaczałem sie smiac bo uswiadomiłem sobie ze ten swiat ktory opisałem nie wiele rozniłby sie od Naszego.
Na swiecie jest wiele uzaleznien ale seks jest traktowany jako cos zwykłego bo to jest ponad siły ludzkie dla "wszystkich" ludzi ,są jednak ludzie ktorzy mogą zyc bez seksu tak więc paru ludzi obala ten system ,czy mają sie oni czuc dyskryminowani i niepotrzebni? czy mają nie miec głosu bo 99,9% ludzi na swiecie nie daje im dojsc do głosu i zamyka w centrum chorej jazni? czy mają miec setki znajomych i chorze czuć sie samotni i mowic ze nikt ich nie rozumie mowiąc jak jedna kolezanka w innym temacie ze ma setki znajomych ale czuje sie samotna? przypuszczam ze gdyby ludzie ci byli tacy samotni jak ja ,to swiat byłby piekniejszy bo nikt nie byłby samotny ,kazdy mowiłby sobie ze kocha drugą osobe ,tak by zobaczyć prawdziwe piękno Miłosci prawdziwej ,ale swiat jest pełen nienawisci ,obrzydłego seksu ktorymi sie sami brzydzą i zostają nagle swiętymi Aseksualistami ktorzy mimo wszystko bronią tego seksu bo czują sie tacy jak inni tylko troche inni od innych ,a przychodzi co do czego i spalają sie w seksualnym akcie mysląc ze poznali Miłosc bo nie poznali jej poprzez chwilowy brak seksu ,a pozniej wielce nieszczesliwi ze cos sie nie uda ,Aseksualnym sie trzeba urodzic ,tak jak i Antyseksualnym ,co nie oznacza ze człowiek Aseksualny lub Anty nie moze miec dzieci i nie moze miec pożadania ,
człowiek Aseksualny moim zdaniem moze miec pożadanie ,moze miec nawet nieograniczą moc zboczenia i ogromne pokłady mozliwosci skorzystania z tego ,ale mimo wszystko czyn rozni sie znacząco od słowa ,tak samo mysli znacząco róznią sie od braku mysli ,swiadomosc od nieswiadomosci itd.
moze jestem Antyseksualny ale nie mam zamiaru nikogo obrazac ,jesli ktoś chce ze mną rozmawiac moge powiedziec co na ten temat mysle i nic wiecej ,bo kłocic sie mogą małe dzieci albo osoby z cienką psychiką ktore nie wytrzymują napięcia ,ze ktos ma inne racje i potrzebuje zdania innych zeby uspokoic swoją spokojną dusze.

RadekLondyn86
ASiołek
Posty: 54
Rejestracja: 23 lis 2011, 13:42

Re: Szukam może właśnie Ciebie- odezwij sie ;-)

Post autor: RadekLondyn86 » 24 lis 2011, 23:35

wyrwana_z_kontekstu pisze:Rzeczywiście, masz rację, Winkie, mogło być na odwrót. Radek ma dość nerwowy sposób wypowiedzi :wink:, stąd chyba te wątpliwości.
Mnie też ciekawi, który etap był pierwszy.
I czy ta przerwa była efektem wyjątkowo silnej woli czy też braku potrzeby.
nie masturbowałem sie 2,5 roku ,masturbowałem sie od 12-13 roku zycia do 22 giego niezbyt czesto ,nie masturbowałem sie bo to dla mnie wieksza krzywda niz masturbowanie sie ,mam zbyt rozwinięte sumienie moze dlatego ,ze zawsze myslałem ze musze wiele w zyciu wycierpiec by nie robić tego ,co innych ludzi boli (jesli chodzi o czyny bo to one najbardziej bolą) i wiem to z własnego doswiadczenia bo gdy byłem w podstawowce rowiesnicy spluwali mi w twarz a tata bił całe zycie ,mimo wszystko go Kocham do dzis chociaz on mnie nie (nie mi to oceniac ja tego nie "odczułem") tak samo miało to sie z kobietami ,kobiety mozna poznać bardzo łatwo ale bardzo wiele trzeba wycierpiec ,trzeba sie zakochać w zyciu conajmniej 5 razy i 5 razy układac sobie przyszłosc z kobietą ,zeby w pewnym momencie zycia uswiadomiła sobie ze warto byłoby zacząc wspołzycie i zostac opluty za to ze sie tego wspołzycia nie chciało ,trzeba zostać zdradzonym a nikt tego w zyciu nie pragnie ,i nie mowcie ze na takie trafiałem bo zostałem uczulony na takie słowa ,Misiu nie mysl o tym bo takie są kobiety ,Misiu nie mysl o tym ja nie jestem taka ,i takie inne pierdoły o ktorych nie ma sensu sie rozpisywać.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Szukam może właśnie Ciebie- odezwij sie ;-)

Post autor: Winkie » 24 lis 2011, 23:38

Powodów mogło być wiele - chociażby brak wolnego czasu, brak odosobnienia czy wiele spraw na głowie itp.
Silną wolę trzeba mieć, aby nie ulec pokusie. Oh yeah, z której później grzech wynika. Splugawienie ludzkości seksem. Seksem bez którego nikt z tutaj wypowiadających się nie istniałby.

Ok, RadkuLondynie86. Nie wydaje mi się, aby ludzie nie uprawiający seks byli w jakiś tam sposób dyskryminowani. Nie w dosadny sposób, bo jeśli chodzi o przeróżne komentarze, docinki, system to - zgoda. Jakaś dyskryminacja jest.
Również, czy seks to uzależnienie? Są ludzie uzależnieni od seksu, seksoholicy, nimfomanki itp, ale to tak naprawdę wyjątki. Ludzie lubią seks, bo sprawia im on przyjemność, bliskość i pogłębienie wzajemnych relacji.
Może i nie brzmię dla Ciebie jak 100% aseksualistka, bo nie potępiam seksu - ale ja podchodzę do tego tak, a nie inaczej. Inaczej nie potrafię.

Aseksualni nie są ani lepszymi, ani gorszymi ludźmi od seksualnych. Tak samo jak osoby o orientacji homoseksualnej są takimi sami ludźmi jak osoby o orientacji heteroseksualnej.
Oczywiście, Twoje zdanie jest ważne, ale słuchaj też tego co inni w tym i innych tematach chcą Tobie powiedzieć, czym się z Tobą podzielić. :)

Zablokowany