Śmieci Winkie (Ex Prezenty świąteczne)

Dla ludzi o mocnych nerwach i nadprogramowej cierpliwości, czyli flame'y i offtopy wszelkiej maści tylko tutaj!
Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Śmieci Winkie (Ex Prezenty świąteczne)

Post autor: Winkie »

Dostałem dziś 40 darmowych w Orange :shock:
Ilościowo więc jesteś w ścisłej czołówce, Patryku. :wink:

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Prezenty świąteczne...

Post autor: Winkie »

A tymi podarkami są jak zawsze podkolanówki, koloru kolorowego (tęcza), książka. W planach jeszcze coś z gatunku alkoholi, grzebień i na pewno słodycze
O, jak fajnie. :) Podkolanówki koloru tęczowego - mocne kolory, czy z lekka "przydymione", przygaszone? Są w palecie barw bardziej "dominujące" kolory?
Książka - jaki autor, tytuł? :)
Słodycze muszą być. Mówię to ja cukierkowy złodziejaszek bożonarodzeniowy. :>

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Prezenty świąteczne...

Post autor: Winkie »

Ale z reguły wszyscy są zadowoleni :)
Tak, zadowolenie, radość tej drugiej osoby jest nawet ważniejsza od własnego zadowolenia z otrzymanego prezentu.
Co do jednej książki, to nie wiem czy osoba której ją sprezentowałam nie ma już takowego egzemplarza na półce. Ale wybrałam książkę z gatunku Fantastyki, bowiem czytamy w zasadzie podobne książki - tak, że w razie potrzeby trafi do mnie na półkę. Asekuracja. :wink:

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Prezenty świąteczne...

Post autor: chochol »

Winkie też chcesz dostać kolorowe palczaste podkolanówki?
Książka autorstwa K. Marksa tytułu nie podaje, gdyż padną zaraz gromy.
Co do jednej książki, to nie wiem czy osoba której ją sprezentowałam nie ma już takowego egzemplarza na półce. Ale wybrałam książkę z gatunku Fantastyki, bowiem czytamy w zasadzie podobne książki - tak, że w razie potrzeby trafi do mnie na półkę. Asekuracja.
ale wydumałaś :lol:
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Prezenty świąteczne...

Post autor: Winkie »

Winkie też chcesz dostać kolorowe palczaste podkolanówki?
Broń Boże. :lol: Nie noszę takich rzeczy, ale ładnie dziewczynom w nich. :wink:
Książka autorstwa K. Marksa tytułu nie podaje, gdyż padną zaraz gromy.
Eee? Karol Marks? Mnie się tam tylko kojarzy Manifest Robotniczy. :mrgreen:
ale wydumałaś :lol:
Trzeba sobie jakoś radzić, kiedy pieniędzy mało, potrzeby wielkie, a możliwości zależne od przypadku. :wink:

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Re: Prezenty świąteczne...

Post autor: Ant »

Winkie pisze:
Książka autorstwa K. Marksa tytułu nie podaje, gdyż padną zaraz gromy.
Eee? Karol Marks? Mnie się tam tylko kojarzy Manifest Robotniczy. :mrgreen:
Komunistyczny jak już.

Co to za tytuł? :twisted: Kapitał? Rękopisy? Manifest? Coś innego? :>
Czczony nie tylko w Chinach

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Prezenty świąteczne...

Post autor: Winkie »

Karol Marks, Fryderyk Engels - Manifest Partii Komunistycznej
Karol Marks - W kwestii żydowskiej?

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Prezenty świąteczne...

Post autor: chochol »

Ant pisze:Co to za tytuł? :twisted: Kapitał? Rękopisy? Manifest? Coś innego? :>
może chcesz mi coś sprezentować z własnej kolekcji :wink:

Ostatni tom Kapitału
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Prezenty świąteczne...

Post autor: Winkie »

A tak wychodzi tandeta niewarta funta kłaków i zachodu.
Jeśli człowiek przyłoży się do kupowania prezentów. Poświęci trochę swego czasu, zachodu, podstępnych wybiegów w celu zdobycia informacji o wymarzonych przez innych prezentach - będzie podczas rozpakowywania prezentów, więcej radości niż grymasów niezadowolenia. Ostatecznie, kiedy naprawdę brakuje powyższych - daje się pieniądze.

bodolsog
Wyrób chłopakopodobny
Posty: 361
Rejestracja: 26 gru 2010, 00:45

Re: Prezenty świąteczne...

Post autor: bodolsog »

Pewnie masz rację, ale jak zacznę wszystkich szpiegować to raz dostanę po pysku za wścibstwo ;P, dwa tych okazji się mnoży i mnoży, ale ludzie sami sobie kupują co im potrzeba, trzy dawanie pieniędzy jest passe.

Zwykle poprzestaję na wyburczanych życzeniach dla głupiej zasady. A jak mogę to daję/robię coś dla kogoś, kiedy mam na to humor lub ktoś potrzebę.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Prezenty świąteczne...

Post autor: Winkie »

ale jak zacznę wszystkich szpiegować to raz dostanę po pysku za wścibstwo ;P
Należy szpiegować z wyczuciem, dyskretnie. Tak, aby szpiegowany nie wiedział, że jest szpiegowany...
trzy dawanie pieniędzy jest passe.
U mnie jest to praktykowane dosyć często, a nawet i niekiedy mile widziane.
Zwykle poprzestaję na wyburczanych życzeniach dla głupiej zasady.
Tak to zasada, choć niegłupia moim zdaniem. Powie się coś, ta druga osoba odpowie (coś), przełamiemy się opłatkiem i tradycji stało się zadość.
A jak mogę to daję/robię coś dla kogoś, kiedy mam na to humor lub ktoś potrzebę.
I tak chyba powinno być. Razi to, że niektórzy mobilizują się jedynie na Święta.

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2628
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Prezenty świąteczne...

Post autor: dimgraf »

A odprowadzacie podatek od darowizny?

No bo wiecie od każdego prezentu powinniście odprowadzić podatek. Oj niech tylko urząd skarbowy się dowie :diabel:
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Prezenty świąteczne...

Post autor: Winkie »

A odprowadzacie podatek od darowizny?
Oczywiście, w domu prowadzę biuro rachunkowe. :roll:

Opodatkujmy jeszcze do kompletu powietrze, którym oddychamy, światło słoneczne i lata które przeżywamy.
Płaćmy podatki - tylko Śmierć i podatki. Dwie pewne rzeczy na tym świecie.

bodolsog
Wyrób chłopakopodobny
Posty: 361
Rejestracja: 26 gru 2010, 00:45

Re: Prezenty świąteczne...

Post autor: bodolsog »

Podaatek dotyczy tylko wtedy, kiedy spisujesz umowe, a umoww spisujesz do aut, mieszkan itp. rzeczy, ktore ktos moze skontrolowac do kogo naleza (ksiegi wieczyste, dowod). Lodowki już chyba nie :)

Chociaż jak napiszesz umowe darowizny czekolady to tez obdarowany musi zaplacic :P

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Prezenty świąteczne...

Post autor: Winkie »

Chociaż jak napiszesz umowe darowizny czekolady to tez obdarowany musi zaplacic :P
Jednym słowem, nie spisujmy umowy. :mrgreen:

Muszę jeszcze dokupić do jednej paczki cukierki truflowe, ale tak się spłukałam, że no nijak znajdę na to pieniądze. W tym roku zaszalałam z prezentami dla innych. Sama dostanę pewnie to samo co co roku, czyli prezenty "uniwersalne", świadczące o małym trudzie jaki w nie włożono... Pewnie, liczy się gest - mimo to, człowiek chciałby choć raz być mile zaskoczony i znaleźć książkę pod choinką. Tomik poezji, książkę z Serii z Kotwiczką...
Powinnam się cieszyć, że w ogóle coś dostaję, bo według odgórnych przykazów dorosłym nie kupuje się prezentów. Tylko "symbolicznie"... :(

Zablokowany