Śmieci Winkie (Ex Fobie)

Dla ludzi o mocnych nerwach i nadprogramowej cierpliwości, czyli flame'y i offtopy wszelkiej maści tylko tutaj!
Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Śmieci Winkie (Ex Fobie)

Post autor: Winkie » 14 wrz 2011, 12:53

Kiedyś i tak umrzesz, więc co się stresować na zapas?

Dentysty prawie wszyscy się boją - bierz znieczulenie.
Telefonowanie - gorsze są rachunki za telefon.
Rak - raz na rok ludziom przysługuje (ponoć) kompleksowe badanie za friko
Zarazki - o ludzie, gdybym miała się martwić zarazkami, to musiałabym Domestosem codziennie pucować całe mieszkanie
Tabletki - tutaj raczej połykanie, szczególnie pigułek jak dla konia
Mosty - problem, jak jest krótki to spoko
Konie - nie jeżdżę, nie powiem
Pająki - :lol: , gorsze jest zamotanie w lepką pajęczynę
Odwodnienie - po całym dniu na palącym słońcu, o taaak...

Awatar użytkownika
Tuatha
ciAStoholik
Posty: 350
Rejestracja: 18 kwie 2011, 15:19
Lokalizacja: Toruń przez większość czasu
Kontakt:

Post autor: Tuatha » 14 wrz 2011, 12:56

Winkie, pozwolę sobie przytoczyć definicję: FOBIA jest to nieuzasadniony, irracjonalny strach przed czymś. Strach o logicznym podłożu można przezwyciężyć. Fobię - już bardzo trudno [oczywiście pomoc psychologiczna i bla bla bla] Uważanie, że jakiekolwiek argumenty sprawią, że człowiek z fobią przestanie się bać jest krzywdzące i wynika z lekceważenia tej osoby. Sama mam tylko bardzo, bardzo lekką arachnofobię [potrafię się opanować i nie panikować, ale odczuwam bardzo silny strach], chociaż uwielbiam pająki jako zwierzęta i dobrze wiem, że nie mogą mi nic zrobić.
Obrazek

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 14 wrz 2011, 13:09

Fajnie, że przytaczasz definicję fobii, którą zna każdy, a nie spamu o którą Cię prosiłam. Dobra, robi się offtop.

Co do Twojego zarzutu - nie lekceważę osoby z fobiami, tylko mówię co JA myślę. Czy napisałam, że powinna to robić? Że musi? I potrzebuje? Albo, że histeryzuje? Nie, więc nie mów że lekceważę tu kogoś.

Jakbyś przeczytała dokładnie to co napisałam poprzednio to doszłabyś do wniosku, że niektóre z podanych przez nią fobii nie są mi obce. Ale ludzie, trzeba mieć trochę dystansu i walczyć z fobiami. :lol:

Awatar użytkownika
Goś
pASibrzuch
Posty: 272
Rejestracja: 10 sie 2011, 17:42
Lokalizacja: Głogów/Poznań

Post autor: Goś » 14 wrz 2011, 14:03

Ale czasem trzeba uważać, co się mówi. Ja czytając to, co napisałaś o dentyście miałam ochotę cię zabić. I nie pociesza mnie tekst "Ja też się bałam, ale przestałam". Tja, po długich latach i miesiącach histerii potrafię zabić pająka mopem, ale robię to w stanie bezdechu i bliska histerii w dalszym ciągu, niewiele się zmieniło.
Obrazek

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 14 wrz 2011, 15:16

Mnie zabić? Zapisy prowadzone są już na przyszły rok.

Co takiego złego napisałam? Znieczulenie pomaga. Najlepiej strzykawką w dziąsło i podniebienie (zależy gdzie jest ubytek). Trochę bólu, drętwienie paszczy, ale potem... NIC. Zero bólu. :D

Biały robaczek? Chodziło Ci Dimgraf o larwę chrząszcza majowego czy czerwie? Czerwie wykorzystywane są do leczenia trudno gojących się ran. Sypie się je, a one wyjadają martwą tkankę. Wyczyszczą ją bezbłędnie. Takie coś zaprezentowano np. w Gladiatorze.
Co do chrząszczy majowych to ponoć w Afryce są rarytasem. W tym roku nie było ich dużo podczas kopania ziemniaków. To dobrze, bo kamieni nie było.

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: dimgraf » 14 wrz 2011, 16:03

Wiesz Winkie jakby mogło się skończyć jak bym był przytomny, a ktoś na mnie wysypałby te czerwie. Skończyło by się masakrą. Pełno martwych czerwi i lekarz wśród nich zatłuczony naczyniem w którym by te robaki przyniósł:p
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
Goś
pASibrzuch
Posty: 272
Rejestracja: 10 sie 2011, 17:42
Lokalizacja: Głogów/Poznań

Post autor: Goś » 14 wrz 2011, 16:37

Właśnie to, Winkie. To jest właśnie lekceważenie tego, że ktoś się boi. Uwierz, że nie o znieczulenie chodzi. Przecież gdybym mogła wziąć znieczulenie i już, to w czym byłby problem? A najbardziej wkurzają teksty, że przecież nie ma się czego bać.
Obrazek

Awatar użytkownika
Agata89
pASożyt
Posty: 81
Rejestracja: 5 sie 2011, 19:05
Lokalizacja: Warmia, polska Syberia

Post autor: Agata89 » 14 wrz 2011, 16:52

Winkie pisze:Dentysty prawie wszyscy się boją - bierz znieczulenie.
Poszłam się kiedyś, w przypływie nadludzkiej odwagi, ZAREJESTROWAĆ się do dentysty. Gdyby nie radość z tego, że nie ma miejsc, pewnie bym tam zemdlała.
Winkie pisze:Telefonowanie - gorsze są rachunki za telefon.
Rodzice płacą.
Winkie pisze:Rak - raz na rok ludziom przysługuje (ponoć) kompleksowe badanie za friko
Taa. Full wypas. Morfologia z rozmazem + wyżebrane TSH. Rodzinny ma mnie za wariatkę :P
Winkie pisze:Zarazki - o ludzie, gdybym miała się martwić zarazkami, to musiałabym Domestosem codziennie pucować całe mieszkanie
Ja akurat pucuję siebie.
Goś pisze:Cóż... a jakie jest uzasadnienie, by bać się pająków?
Mają osiem nóg. Jak można mieć osiem nóg?! Jak można chodzić po ścianach na ośmiu nogach?!
Winkie pisze:Kiedyś i tak umrzesz, więc co się stresować na zapas?
Bo umieranie boli.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 14 wrz 2011, 17:22

No cóż, Dimgrafie dla mnie też wysypanie na moje ciało czerwi nie byłoby przyjemne. W sumie, pewnie dla nikogo nie byłoby to przyjemne. A może? :wink:
Terapię larwami much pod względem stopnia obrzydliwości można porównać do urynoterapii. Tyle tylko, że leczenie czerwiami jest zdrowsze. Ponoć ludziom larwy uratowały zdrowie - tak, że teraz mogą normalnie śmigać na własnych kończynach.

No dobra, Gosiu to jaki jest problem z tym dentystą? Zapach, widok wierteł, strzykawek, czy ogólny "image"?

Agato89 - uwierz mi, życie też potrafi boleć. Są sytuacje w których ludzie czekają na śmierć jako na wybawienie.

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: dimgraf » 14 wrz 2011, 17:50

Agatko89 umieranie nie zawsze boli.... Ale rozumiem co czujesz wielu się boi śmierci, bólu. Ja właściwie bardziej boje się, że nie umrę tylko zostanę kaleką uzależnionym od innych, boję się utraty wzroku (o dziwo nie boje się utraty nóg, paraliżu od pasa w dół).
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
Goś
pASibrzuch
Posty: 272
Rejestracja: 10 sie 2011, 17:42
Lokalizacja: Głogów/Poznań

Post autor: Goś » 14 wrz 2011, 17:51

Agata89 pisze:Poszłam się kiedyś, w przypływie nadludzkiej odwagi, ZAREJESTROWAĆ się do dentysty. Gdyby nie radość z tego, że nie ma miejsc, pewnie bym tam zemdlała.
Jakże ja to dobrze rozumiem ;)
Co do pająków, wiem, że dla nas to wystarczające, chodziło mi o reakcję ludzi, którzy nie boją się tych bestii ;)


Winkie, litości, gdyby to było coś, co potrafię uzasadnić, to uwierz, że zracjonalizowałabym to już tysiąc razy.
Obrazek

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 14 wrz 2011, 17:57

Zgadzam się z Tobą (no, z Dimgrafem). Najgorsze co może spotkać człowieka to nie śmierć. O nie. To uzależnienie od pomocy drugiego człowieka. Kalectwo. To o takie sytuacje mi chodziło. Czasami ludzie proszą o eutanazję, bo mają dosyć.

Awatar użytkownika
Goś
pASibrzuch
Posty: 272
Rejestracja: 10 sie 2011, 17:42
Lokalizacja: Głogów/Poznań

Post autor: Goś » 14 wrz 2011, 18:02

Poczułam potencjał. Wiecie, czego ja się boję w sumie chyba bardziej niż kalectwa [zależy może jakiego]? Boję się bólu niefizycznego, takiego, który prowadzi ludzi do samobójstwa. Nie jest to obsesyjne, ale jest to straszne dla mnie. A dla was? ;)
Obrazek

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 14 wrz 2011, 18:12

Wiem o co Ci chodzi. Ból egzystencjalny. "To nie ma sensu." Ten pośpiech, dążenie do kasy i kłamstwa, kiedy się ktoś nad tym zastanawia to prędzej czy później może dojść do wniosku, że to wszystko jest do chrzanu. :|

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 22 wrz 2011, 21:43

O Boże... Zegary śmierci, jedna z najbardziej głupich zabawek, którymi można bawić się w Internecie. Powinni tego zabronić. :wink: Albo dozwolić od lat 80. wzwyż. :lol:

Zablokowany