Strona 2 z 2

Re: Za ile się sprzedasz do związku ?

: 10 gru 2018, 15:25
autor: króliczka
Właściwie to nie bawi mnie to za bardzo. Jest to pewna forma żartobliwości acz gorzkiej, bardziej prowokującej do refleksji niż sprzyjającej pustemu rechotowi.
Owszem - dawniej i jeszcze teraz w niektórych rejonach na świecie majętność mężczyzn była na pierwszym miejscu, ale warto spojrzeć na to z perspektywy drugiej strony, która sytuacji takiej zależności nie wybierała, bo do pewnego czasu kobiety swoich pieniędzy mieć nie mogły mimo że pracowały oraz wychowywały dzieci. Dodam jeszcze, że brak niezależności materialnej kobiet jest mocno powiązany z przemocą wobec nich, więc tłuczenie i gwałty były (i są nadal zwłaszcza tam właśnie gdzie kobieta nie ma w ogóle/ma mniej niż mąż pieniędzy) na porządku dziennym.
Od mężczyzny zawsze wymagano by dużo zarabiał, był sprytny, odważny i silny fizycznie, ale sytuacja kobiet była nawet gorsza - bo one nie miały praw, a co za tym idzie - nie mogły nawet tej zaradności i wiążącego się z nią braku zainteresowania majątkiem męża/partnera wybrać. W dzisiejszych czasach dostrzec można jeszcze pewne pozostałości tego dawnego stanu rzeczy, ale wszystko powoli się zmienia. Warto pomyśleć o genezie zjawiska*(zwracanie przez kobiety uwagi na zaradność potencjalnego partnera), po to by móc popatrzeć na ludzi w nieco mniej czarno-biały sposób (bo rozumiem ze sformułowanie pytania w ten a nie inny sposób nie jest przypadkiem).

Odpowiadając już bez prowokacji: ponieważ ani za mąż wychodzić ani razem z potencjalnym partnerem mieszkać nie zamierzam, to ile zarabia mężczyzna jest dla mnie obojętne. Gdyby jednak jakimś cudem stało się tak, że zdecydowałabym się zamieszkać pod jednym dachem z jakimś mężczyzną, to wołałabym aby zarabiał tyle żebym nie musiała mu dokładać "na życie" tym samym niedojadając (biorąc pod uwagę że zarabiałabym tyle co teraz). Wyobrażając sobie jednak, że udałoby mi się zarabiać więcej/dużo więcej niż obecnie, to myślę że nawet mogłabym utrzymywać przez jakiś czas/może w ogóle(?) chłopaka, gdybym go kochała, ale kochać umiałabym tylko takiego kompletnie niemęskiego z charakteru + posiadającego inne-wymarzone przeze mnie cechy, więc nie tak bezinteresownie, bo po prostu taki mężczyzna dostarczał by mi radości swoją obecnością**.


*choć można kopać jeszcze dalej i głębiej.
** seksu nie wymagam/nie wymagałabym.

Re: Za ile się sprzedasz do związku ?

: 11 gru 2018, 10:20
autor: Nightfall
Liczyłem na zabawę, nie zaś na to, że będziecie podawać cenę z kosmosu, bo to znaczy, że każda z was to będzie super modelką !
Nie rozumiem tej dziwnej zależności. Znałam całkiem brzydkie kobiety (i nie bogate z domu) w związkach z bogatymi facetami, odwrotne sytuacje też się zdarzają. Kto komu pasuje. Związek to niekoniecznie sprzedawanie swojej urody za pieniądze partnera ;p

I może właśnie tak ludzie tu się bawią - podając Ci ceny z kosmosu xD

Re: Za ile się sprzedasz do związku ?

: 11 gru 2018, 16:40
autor: carnation345
Zadajesz tendencyjne i w gruncie rzeczy obraźliwe pytania i dziwisz się, że ludzie nie chcą się 'bawić', cokolwiek przez to rozumiesz...

Re: Aktywnie szukam partnera

: 15 gru 2018, 22:06
autor: hekoppetaca1
Jak bardzo aktywnie to jest aktywnie?

Re: Aktywnie szukam partnera

: 16 gru 2018, 02:53
autor: zewsząd i znikąd
Krzyś nawet nie przyjmuje do wiadomości, że ktoś może szukać osoby tej samej płci. Widocznie mu to nie pasuje do z góry założonej tezy.

Re: Jak ma wyglądać aseksualność w związku ?

: 17 gru 2018, 00:42
autor: zewsząd i znikąd
Jestem kobietą zainteresowaną kobietami, więc pozwalam sobie wypełnić. Opcje: "Nie ma dla mnie znaczenia dziewictwo partnerki" i "Pragnąca zera seksu".
Żeby było jasne: i tak uważam, że jesteś trollem.

Re: aseksualność a dorosłość

: 17 gru 2018, 00:44
autor: zewsząd i znikąd
Nie byłam w gimnazjum i nie mam smartfonu.

Nie na temat

: 21 kwie 2019, 10:21
autor: Nikia
biernacki008 pisze:
17 mar 2019, 16:24
Czesc, czy masz mozliwosc wysylania wiadomosci prywatnych? Bo ja jeszcze nie...
Rowniez jestem z KRK.
Dobija mnie ludzkiizm ludzi tutaj piszących: P :D

Bo kuorwa poszukują tutaj ludzi do związku, szukają ponoć, ajednak nie potrafią napisać tych 5 postów a czy to znaczy,że przeczytali jakieś ogłoszenia ? Tam przecież jest takich wskazówek trochę.... wydaje mi się, ze ... tutaj pisza. Żebuy nie powiedzieć żydowscy agenci. :mrgreen:

posiadacie jakąś inną kulturę od smartfonowej ? jakichś rodziców choćby kuorwa ?

pół zdania na to, żeby poszukać kogoś do związku.... ludzięta umysłowe

Re: Szukam AS-a (30-38) - partnera i przyjaciela do związku(Kraków)

: 21 kwie 2019, 16:48
autor: Nautilus1992
Nikia pisze:
21 kwie 2019, 10:21
Dobija mnie ludzkiizm ludzi tutaj piszących: P :D

Bo kuorwa poszukują tutaj ludzi do związku, szukają ponoć, ajednak nie potrafią napisać tych 5 postów a czy to znaczy,że przeczytali jakieś ogłoszenia ? Tam przecież jest takich wskazówek trochę.... wydaje mi się, ze ... tutaj pisza. Żebuy nie powiedzieć żydowscy agenci. :mrgreen:

posiadacie jakąś inną kulturę od smartfonowej ? jakichś rodziców choćby kuorwa ?

pół zdania na to, żeby poszukać kogoś do związku.... ludzięta umysłowe
Lepsze zgrabnie utkane pół zdania, niż ściana bezsensownego bełkotu.

:wink:

Re: Szukam AS-a (30-38) - partnera i przyjaciela do związku(Kraków)

: 21 kwie 2019, 17:56
autor: Nikia
Nautilus1992 pisze:
21 kwie 2019, 16:48
Nikia pisze:
21 kwie 2019, 10:21
Dobija mnie ludzkiizm ludzi tutaj piszących: P :D

Bo kuorwa poszukują tutaj ludzi do związku, szukają ponoć, ajednak nie potrafią napisać tych 5 postów a czy to znaczy,że przeczytali jakieś ogłoszenia ? Tam przecież jest takich wskazówek trochę.... wydaje mi się, ze ... tutaj pisza. Żebuy nie powiedzieć żydowscy agenci. :mrgreen:

posiadacie jakąś inną kulturę od smartfonowej ? jakichś rodziców choćby kuorwa ?

pół zdania na to, żeby poszukać kogoś do związku.... ludzięta umysłowe
Lepsze zgrabnie utkane pół zdania, niż ściana bezsensownego bełkotu.

:wink:
no sory ale twoje zgrabnie to niezgrabnie i nie obrażaj mnie lewaku.

Nie na temat

: 22 kwie 2019, 14:18
autor: urtika
Czyżby kolejne wcielenie Krzysia? :wink:

Marsz przeciw roszczeniom żydowskim z ustawy 447

: 28 kwie 2019, 02:40
autor: Nikia
Czy przyjdziesz na marsz

Re: Marsz przeciw roszczeniom żydowskim z ustawy 447

: 28 kwie 2019, 10:05
autor: zewsząd i znikąd
Precz z antysemityzmem.

...Chociaż nie wiem, po co to piszę, bo przecież i tak będzie ban.

Re: Marsz przeciw roszczeniom żydowskim z ustawy 447

: 28 kwie 2019, 20:23
autor: Anusia Borzobohata
A gdzież ci moderatorzy...

Re: Marsz przeciw roszczeniom żydowskim z ustawy 447

: 28 kwie 2019, 23:37
autor: Nikia
Anusia Borzobohata pisze:
28 kwie 2019, 20:23
A gdzież ci moderatorzy...
NIkt ci nie dał prawa poza żydem mówić w ten sposób. Twoja sprawiedliwość wykracza poza normalność.
zewsząd i znikąd pisze:
28 kwie 2019, 10:05
Precz z antysemityzmem.

...Chociaż nie wiem, po co to piszę, bo przecież i tak będzie ban.
Jak śmiesz się tak do mnie odzywać ? lewaczka z układu już planuje bana. Udowodniłaś sama istnienie na tym forum równiejszych niż inni równi sobie :P