Ile nosisz w spodniach?

Tutaj moderatorzy nie zaglądają. Można śmiecić do woli ;)

Ile nosisz w spodniach?

Niewiele
64
59%
Trochę
17
16%
Całkiem sporo :)
28
26%
 
Liczba głosów: 109

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2166
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 10 maja 2009, 13:51

Magda pisze:
punkadiddle pisze:telefon (tia, podobno telefon w spodniach to bezpłodność 8) )
Dlatego właśnie noszę komórkę w kieszeni spodni :diabel: :mrgreen:
Ooooo, nowy środek antykoncepcyjny :lol: :mrgreen: :toohappy:
Ciekawe ile wynosi współczynnik Pearla dla telefonu komórkowego? :>
Quirkyalone

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 10 maja 2009, 14:32

Muszę go opatentować i nazwać swoim imieniem albo nazwiskiem :lol:
Nie mam pojęcia, ale podobno nadal najlepsza jest prezerwatywa :wink:
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2166
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 10 maja 2009, 14:57

Tylko na 97% ( jeżeli nie pęknie i nie zsunie się i nie ma żadnych uszkodzeń... ) :wink:
Quirkyalone

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 10 maja 2009, 17:35

Phi, ja znam metodę skuteczną w 100% :mrgreen: Nieuprawianie seksu :mrgreen:

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2166
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 10 maja 2009, 17:42

Zgadzam się w stu procentach :mrgreen: :mrgreen:
Najskuteczniejsza, całkowicie nieszkodliwa dla zdrowia i zapobiegająca przedwczesnemu starzeniu się :D
Quirkyalone

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 10 maja 2009, 18:31

Agnieszko, a zapłodnienie in vitro? :diabel:
całkowicie nieszkodliwa dla zdrowia i zapobiegająca przedwczesnemu starzeniu się Very Happy
Sugerujesz, że ciąża i dzieci wpływają na przedwczesne starzenie się?
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis » 10 maja 2009, 19:28

Ernest pisze:
całkowicie nieszkodliwa dla zdrowia i zapobiegająca przedwczesnemu starzeniu się Very Happy
Sugerujesz, że ciąża i dzieci wpływają na przedwczesne starzenie się?
W odpowiedzi odświeżę popularny niegdyś wątek na temat teorii znanej pod roboczym tytułem: "Seks, a przedwczesne starzenie się"
http://www.asexuality.org/pl/viewtopic. ... we&start=3

A w temacie odpowiadam:
Lubię obcisłe spodnie i w kieszeni zmieści mi się co najwyżej bilet, banknot, czy płaski kluczyk. Za to kieszenie od okryć wierzchnich miewam poobrywane od noszonych tam przedmiotów (pół kilo kluczy, bilon, telefony, karty, gumy, cukierki, rękawice, balsam do ust, długopisy - wszędzie kradnę :), chusteczki miewam wyłącznie jak ich nie potrzebuję). Na wiosnę co roku jest dramat jak to wszystko zmieścić w torebce :).
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2226
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 10 maja 2009, 20:48

Zapomniałam o gazie pieprzowym! Ten czarny gadżecik jest nieodłącznym towarzyszem spacerów z psem(duże ryzyko spotkania agresora bez smyczy i bez właściciela na horyzoncie) i wieczorno/nocnego biegania :P

Awatar użytkownika
Blv.
ananAS
Posty: 358
Rejestracja: 2 lut 2008, 17:27
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Blv. » 10 maja 2009, 21:04

Hm, niby mieszkam w bardzo spokojnej dzielnicy, ale lubię spacery po północy, więc może też powinienem sobie taki mordercoodstraszacz kupić... Choćby dla samego poczucia bezpieczeństwa ;).

dzola007
strASzydło
Posty: 397
Rejestracja: 16 wrz 2008, 01:08
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: dzola007 » 10 maja 2009, 23:18

Tylko mp3,czasem jakies drobne ale bez przesady. Nie lubie miec wypchanych kieszeni,wystarczy mi burdel w torebce.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 11 maja 2009, 07:08

Moje kieszenie nadal są puste, ale w związku z tym, że torba to w pewnym sensie przedłużenie kieszeni, pochwalę się, a co! :mrgreen:

8 spinaczy, lusterko, 2 opakowania gumy do żucia (w obu jest 1 drażetka xD), karta do apteki, cztery saszetki cukru, błyszczyk, klucz od bramki do starej pracy (nie pracuję tam już ponad 2 lata :lol: ), paragony szt. 6, paczka chusteczek higienicznych, pokrowiec od parasola, 2 saszetki herbaty ekspresowej, aviomarin, scyzoryk, żel do rąk niewymagający wody, dokumenty, portfel, bilety autobusowe :mrgreen: Jak wychodzę z domu, to dokładam tam klucze i telefon.

Zawartość nigdy się nie zmienia - ewentualnie zmieniają się ilości paragonów i spinaczy (obie rzeczy związane są z przypadłościami księgowej - po pierwsze biorę paragon wszędzie, po drugie na poczcie zawsze zdejmuję spinacze z moich listów poleconych, bo urzędniczki lubią je sobie przywłaszczyć xD)

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 11 maja 2009, 09:33

A co ja noszę w torebce? Strach się bać. Przede wszystkim klucze: od mojego mieszkania, od mojego rodzinnego domu, od pokoju nauczycielskiego jednej i drugiej szkoły, kluczyki od roweru. Następnie: parasolkę, portfel, dokumenty, legitymację ubezpieczeniową (jako prawdziwa hipochondryczka nigdy nie wiem, kiedy zachoruję i będę musiała iść do lekarza) luzem długopisy, też spinacze i niezliczoną ilość karteczek i karteluszek z jakimiś dziwnymi notatkami, numerami telefonów bez nazwiska, czyli zupełnie bezużyteczne, paragony fiskalne, wyciągi z banku itp. Mam pewne podejrzenie, że te karteczki same się rozmnażają. Co tydzień wyrzucam ich mnóstwo, a w następnym tygodniu znowu zalegają mi w torebce.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis » 11 maja 2009, 17:01

dziwożona pisze:A co ja noszę w torebce? Strach się bać. Przede wszystkim klucze: od mojego mieszkania, od mojego rodzinnego domu, od pokoju nauczycielskiego jednej i drugiej szkoły, kluczyki od roweru.
Witam w gronie miłośników kluczy. :pompomgirl: (Właśnie policzyłam swoje: 15 szt. w 4 pękach)
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
ivi
łASuch
Posty: 177
Rejestracja: 1 sie 2008, 21:14

Post autor: ivi » 11 maja 2009, 22:39

A ja swoje- 10 sztuk. :rozowe:

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 23 sie 2009, 19:32

Zaznaczyłam, że całkiem sporo, bo zwykle ilość przedmiotów ściśle wiąże się z wielkością kieszeni spodni.
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

ODPOWIEDZ