Freudowskie (i nie tylko) przywidzenia (i nie tylko...)

Tutaj moderatorzy nie zaglądają. Można śmiecić do woli ;)
Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Freudowskie (i nie tylko) przywidzenia (i nie tylko...)

Post autor: Ant » 31 lip 2009, 15:45

Zdarzają się wam jakieś ciekawe przywidzenia, przesłyszenia, nieporozumienia czy coś w ten deseń? :>

[!S]
Mi się dziś coś takiego zdarzyło. Jadę se autobusem, tradycyjnie spoglądając za szybę. Nagle widzę napis: OGROMNE KU*ASY. Nim se pomyślałem, o co właściwie tutaj biega, to się zorientowałem, że tam KUTE pisze, a nie to, co mi się wydawało :xmrgreen: Ale wciąż mnie zastanawiało, co to te ogromne kute mają być... I wtedy się stało. Tam wcale nie pisało OGROMNE! Tam OGRODZENIA KUTE było napisane xD

Ciekawe, co Zygmunt na to :? :mrgreen:
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 31 lip 2009, 16:31

o, dr Freud miał by dużo do powiedzenia :mrgreen:


Ja mam tylko słuchowe halucynacje pod tytułem "znów pierońska komórka dzwoni"
Pozbył bym się paskudy (i używał tylko jako mp3player), ale nie mogę ze względów służbowych :(

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 31 lip 2009, 16:43

Hmm, najwięcej przywidzeń mam na gg...

Z ostatnich:
- przeczytałam: "skojarzyłaś mi się z Umą Thurman w KIBLU" zamiast "w Kill Billu" :P
- "chór DZIEWICZY", a było "chór ziewaczy".

Ale to takie niewinne :P

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Freudowskie (i nie tylko) przywidzenia (i nie tylko...)

Post autor: DZIEWICA8 » 5 sie 2009, 11:20

Mnie też parę razy zdarzało się coś źle przeczytać lub usłyszeć.
Wczoraj na przykład: Przeczytałam nagłówek artykułu w Internecie: Co druga firma poszukuje pracowników. Nawet się ucieszyłam, bo jestem bezrobotna, ale jak zaczęłam czytać dokładniej, to okazało się, że tam jest: Co druga firma oszukuje pracowników.
Kiedyś też podczas oglądania gablot ze zdjęciami na uczelni przeczytałam: obiady rady wydziału, a tam było napisane: obrady rady wydziału. Wtedy akurat była pora obiadowa, a ja byłam na zajęciach na studiach i myślałam o obiedzie w domu.
Czasem jest też tak, że coś się źle usłyszy i myśli się, że tak jest dopóki nie zobaczy się tego w formie pisanej. Ja myślałam, że samochód jest mitsugiszi a on jest mitsubiszi oraz, że był ksiądz Popiołuszko, a on naprawdę nazywał się Popiełuszko.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 5 sie 2009, 21:31

Chociazby tutaj na forum: tytul watku czytalam przez co najmniej 2 tygodnie jako Przyjazny odstrzal...
Urtika byla Uritka, i to dobre kilka miesiecy.

Czesto czytam cos na opak :? A pozniej trudno takie kwiatki wykorzenic.
'Never give up on your adventures and dreams ...'

Awatar użytkownika
Marie
łASuch
Posty: 163
Rejestracja: 24 lip 2009, 00:17

Post autor: Marie » 5 sie 2009, 23:54

z tabliczki na drzwiach gabinetu odczytałam "choroby weneryczne", jak podeszłam bliżej okazało się, że "choroby wewnętrzne"
MS

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 5 sie 2009, 23:57

daisy pisze:Chociazby tutaj na forum: tytul watku czytalam przez co najmniej 2 tygodnie jako Przyjazny odstrzal...
Urtika byla Uritka, i to dobre kilka miesiecy.

Czesto czytam cos na opak :? A pozniej trudno takie kwiatki wykorzenic.
A propos tematów na forum, zawsze jak wchodze w Ankiety, czy - nie wiedzieć czemu - czytam "Seks- w jakiej pozycji?" zamiast "Sen- w jakiej pozycji?" :xtwisted:
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
Blv.
ananAS
Posty: 358
Rejestracja: 2 lut 2008, 17:27
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Blv. » 6 sie 2009, 01:21

daisy pisze:Urtika byla Uritka, i to dobre kilka miesiecy.
:shock: Do przeczytania tego posta byłem przekonany, że urtika to uritka! Aż boję się pomyśleć, ile innych nicków mogłem przekręcić... Agszienka? Enrest? Atn?

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 6 sie 2009, 07:03

Tak, tak, Vlb., przekręcanie nicków to straszna plaga :diabel:

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 6 sie 2009, 09:25

U nas na wsi mawiają: 'głodnemu chleb na myśli' :>

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 6 sie 2009, 09:32

U nas na wsi mawiają: 'głodnemu chleb na myśli'
No niby tak... myślę, że można by iść dalej tym tropem i rzec, że podświadomość osoby z kompleksem, albo tłumioną potrzebą dzięki tego typu przejęzyczeniom wysyła sygnał/y.

Tylko czy warto tak generalizować? Człowiek jest chyba zbyt skomplikowany na tego typu uproszczenia.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2166
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 6 sie 2009, 13:12

Gizmo pisze:U nas na wsi mawiają: 'głodnemu chleb na myśli' :>
A u nas mówią: " w miarę jedzenia apetyt rośnie". :lol:

Przekręceniem mojego nicka się tak bardzo nie przejmujcie. :wink: Urtika to łacińskie imię, nieco spolszczone. A nie każdy przecież miał w szkole łacinę, w dodatku na spółę z botaniką. :wink:
Quirkyalone

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 6 sie 2009, 13:31

Ja tam też kilka razy zuritkowałem Urtikę :P

A dziś zamiast frytki karbowane, przeczytałem frytki budowlane :>
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
AStronom
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 2 kwie 2009, 17:39
Lokalizacja: z nudów

Post autor: AStronom » 6 sie 2009, 18:56

[S!] Moja biolożka z uporem maniaka mierzyła czas w minetach... [koniec S]
Rzadko zdarzają mi się takie pomyłki. Ostatnio w gazecie czytałem np. o "odbytnicy Sarkozyego." Powinna być obietnica.

Dodano 16.08.09

Ale numer. Czytałem coś o chrypie (bo aktualnie posiadam) i trafiłem na zdanie: "Występuje m. in. u mówców, nauczycieli, aktorów i towarzyszy." W sumie nic dziwnego, że występuje u towarzyszy, przyjąłem to bez zdziwienia, ale po odwróceniu strony okazało się, że zdanie brzmi właściwie: "Występuje m. in. u mówców, nauczycieli, aktorów i towarzyszy schorzeniom takim jak ..."
Zatem pozdrawiam wszystkich towarzyszy :D

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 27 paź 2009, 23:07

Dzisiaj na forum przeczytałem: "książka zycia umiera".
Oczywiscie chodziło o: "Książę życia umiera"

ODPOWIEDZ